Dodaj do ulubionych

Stukanie młotkiem od rana

IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 14:18
Otóż mam uciążliwego sąsiada-emeryta,którego ulubionym zajęciem jest a w
zasadzie było stukanie młotkiem od rana,zarówno w dni powszednie jak i w
weekendy.Nie ważne,że niektórzy pracują w nocy a w dzień odsypiają,ktoś się
uczy do egzaminów a ktoś inny leży chory w łóżku.Zapytany co on
takiego "rzeźbi" wyraźnie znudzony życiem zgred odpowiadał,że takie
tam.Miewał już nocne i dzwonienie domofonem od życzliwych.Może i trochę
pomagało.
Ostatnio spotkałem owego starego pryka z ręką obandażowaną(chyba nie w
gipsie).Zgadnijcie co sobie dupek zrobił:)Nie ukrywam ogromnej
Schadenfreude,w końcu bozia pokarała pieprzonego egoistę.
Teraz w bloku jest cisza,okazało się,że satry pierdziel jednak potrafi się
obejść bez rannego napieprzania młotkiem.Uważam,że jak ktoś koniecznie musi
walić bez sensu młotkiem lepiej niech puknie się mocno w pusty łeb-większy
będzie z tego pożytek.
Obserwuj wątek
    • sociopata Re: Stukanie młotkiem od rana 08.01.04, 15:38
      Czy ten emeryt ma samochod? Albo rower? Albo psa? A czy nie myslales zeby mu
      kupic wysokoobrotowe narzedzie z zapasem materialu na swieta?
      • Gość: nietolerancyjny Re: Stukanie młotkiem od rana IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 16:50
        Widzę sociopato, że nadajemy na tych samych falach:)
        W sumie to ten koleś mógłby przerzucić się na siekierę - hałas może ciut
        większy,ale za to jakby się źle zamachnął, na dłużej byłby spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka