Gość: menda IP: *.lanet.net.pl 09.11.09, 18:44 nie kumam chodzenia w smokingu z wypozyczalni. to troche jak wypozyczyc sobie trumne na pogrzeb. po co szopka jesli nie jest to czyjs "normaly" stroj? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vogon.jeltz Re: Savoir vivre, dress code IP: *.tktelekom.pl 09.11.09, 18:52 Teatr czy opera to miejsce wyjątkowe? Świątynia kultury? Nic z tego. Teatr to takie kino, tylko live, więc i strój można założyć jak do kina. Inaczej aktorzy gotowi pomyśleć, że my tam jesteśmy dla nich - a jest przecież zupełnie odwrotnie. No, ewentualnie jeśli partner(ka) zechce wydziwiać ze strojem to można się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koala Re: Savoir vivre, dress code IP: *.xdsl.centertel.pl 09.11.09, 18:56 mendo, tak to już jest, że pewne okazje wymagają określonego stroju; jeśli idziesz w miejsce, gdzie wypada ubrac smoking to albo wyciągasz go z szafy albo pożyczasz. Oczywiście możesz pójść w kreszowym dresie, ale nie wiem czy czułabyś się na miejscu. Idąc tokiem Twojego myślenia - po co suknia ślubna pannie młodej, jeśli to nie jej strój codzienny; może niech lepiej wybierze podomkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Savoir vivre, dress code IP: *.echostar.pl 09.11.09, 19:06 a mnie sie wydaje ze sa pewne miejsca, pewne wydarzenia na ktore jednak warto ubrac sie odswietnie. czy to nie urozmaica codziennego zycia? bo ja uwazam ze tak, i dodatkowo jest miłe dla oka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pervyinthepark Re: Savoir vivre, dress code 09.11.09, 19:48 jest taka zasada: lepiej czuć się głupio będąc lepiej ubranym niż wstydzić się, że jest się ubranym gorzej czy niestosownie.Ot co... Garnitur nikomu nie zaszkodzi a dresik niestety trąci wiochą a nie luzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzie Re: Savoir vivre, dress code IP: *.chello.pl 09.11.09, 20:01 przeciez i tak nie pojdziecie nigdy do opery, wiec po co wypowiadacie sie o smokingach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345 Re: Savoir vivre, dress code IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 20:27 Czy Pan Znawca chadza czasami do oper? Ja tak. Jakoś ciężko zauważyć smokingi na widowni, nawet w tych najznakomitszych teatrach (Scala, Wiedeń, ROH, MET). Czarny garnitur - zgoda, zwłaszcza na premierze. W Wiedniu, Mediolanie i Berlinie raczej krawat. I tyle! Ale bardzo elegancki strój na lekką komedię (chociażby Rossiniego), albo awangardowe wystawienie sztuki (a ostatnio w Europie prawie tylko takie)? Troszkę niecelnie. Prosta zasada - im wyższy balkon, tym mniej elegancji, bo i wiek widowni dużo niższy (ceny!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Savoir vivre, dress code IP: *.chello.pl 09.11.09, 20:32 09.11.09, 19:48 pervyinthepark jest taka zasada: lepiej czuć się głupio będąc lepiej ubranym niż wstydzić się, że jest się ubranym gorzej czy niestosownie.Ot co... Właśnie właśnie:) dobra zasada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Savoir vivre, dress code IP: *.mas.abpl.pl 09.11.09, 22:12 Do Gość: vogon.jeltz Teatr to kino live? To jest małomiasteczkowe myślenie człowieka bez krzty kultury i wrażliwości artystycznej...Przykro czytać takie bzdury. Nie bez powodu kino nazywa się kino, a teatr, teatrem. Eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanek Re: Savoir vivre, dress code IP: *.chello.pl 09.11.09, 22:19 Panie od protokołu i etykiety i jedzenia buły przez bibułę, "odwiedzicie Państwo" to dziwoląg językowy jest. Różnie o tej formie mówią - a to, że nowotwór autorstwa peerelowskiej telewizji i innych "medjuw" ówczesnych. A to, że właśnie nowomowa wolnościowa jest to, kiedy zostało nam jeszcze "wicie rozumicie", a już przyszły formy cywilizowane typu "Państwo" (w miejsce "obywatel pójdzie", jak mniemam). I jeszcze inne teorie są. Co do poprawności natomiast, językoznawcy są dość zgodni. To babok jest. Mówimy wyłącznie "odwiedzą Państwo operę", nigdy "odwiedzicie Państwo operę". "Zjedzą Państwo", a nie "zjecie Państwo". I tak dalej. To powodzenia w dalszym krzewieniu sawułar wiwru. Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Re: Savoir vivre, dress code 09.11.09, 22:40 ja tylko dodam, ze obecnie coraz czesciej laczy sie nawet ciemne garnitury z pieknymi koszulami np. sliwkowymi, fioletowymi, z postawionymi kolnierzami bez krawata. Dobre zwlaszcza dla mlodych, dlugoszyich chlopakow:)Jest tez nurt elegancji okolomarynarskiej gdzie jasniejsze spodnie laczy sie z ciemna(czarna lub granatowa), najlepiej welniana marynarka. Zlote guziki mozna sobie odpuscic:)nie za doslownie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napalm Re: Savoir vivre, dress code IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 23:19 Jak ktoś nie ma czym, to dowartościowuje się muszką i spinkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Savoir vivre, dress code IP: *.g2.isko.net.pl 09.11.09, 23:42 W sobotę byłem na "Upadku domu Usherów" (słabizna) w Operze Narodowej. Strój dominujący u mężczyzn - garnitur, koszula w dowolnym kolorze i tyle. Ja zamiast koszuli założyłem czarny golf. A i zaobserwowałem człowieka (zapewne artystę) w podkoszulku "rewolucyjnym" i w skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mietek Re: Savoir vivre, dress code IP: *.wroclaw.mm.pl 10.11.09, 00:48 Do teatru i opery zawsze chodzę ubrany normalnie - tak jak najlepiej się czuję. Wystarczy tylko nie być brudnym i wygniecionym :) O dresie nie wspominam, bo służy do uprawiania sportu i wtedy go noszę - proste :) Śmieszą mnie za to paniusie i panowie, którzy są ubrani, jak na jakiś bal itp., a potem na spektaklu się nudzą bądź zasypiają :P, bo to za trudne dla nich jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mietek Re: Savoir vivre, dress code IP: *.wroclaw.mm.pl 10.11.09, 00:52 Do teatru i opery zawsze chodzę ubrany normalnie - tak jak najlepiej się czuję. Wystarczy tylko nie być brudnym i wygniecionym :) O dresie nie wspominam, bo służy do uprawiania w nim sportu i wtedy go noszę - proste :) Śmieszą mnie za to paniusie i panowie, którzy są ubrani, jak na jakiś bal itp., a potem na spektaklu się nudzą bądź zasypiają :P, bo to za trudne dla nich jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Savoir vivre, dress code IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 10.11.09, 01:14 bo to jest "odwiedzicie"/"zjecie" od 2 os. WY (odwiedzicie/zjecie), taki rusycyzm; po polsku rzeczywiscie "odwiedza"/"zjedza" od 3 os. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Savoir vivre, dress code IP: *.fbx.proxad.net 01.02.10, 15:04 Czy zasmiecanie ojczystego jezyka "dress codami" itp. jest w dobrym stylu? Odpowiedz Link Zgłoś