Dodaj do ulubionych

Inicjatywa kobiety

17.01.10, 21:22
Temat pewnie po raz setny poruszany na tym forum, ale co tam :)
Pytam konkretnie, bez głupkowatych wypowiedzi, co sądzicie o
kobietach, które robią pierwszy krok? Nie chodzą jak pies koło jeża
i każą się domyślać, tylko mówią raczej wprost, że chcą się spotkać
itd. Akurat w moim przypadku sytuacja jest taka, że raz się
widzieliśmy na oczy wczoraj na imprezie i to on mnie poderwał
pierwszy ale ja mam do niego nr tel., a on do mnie nie ma. A ja mam
ochotę się z nim spotkać. Nie mieszkamy w jednym mieście, ale dość
blisko więc to żaden problem. I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • tow.ortalion Quid sit futurum cras, fuge quaerere. 17.01.10, 21:37
      Nie widzę problemu, tym bardziej, że jak piszesz on już się Tobą interesował.
      Może cierpi i myśli o Tobie, może zapomniał.
      W każdym razie nawet gdyby Ci odmówił spotkania korona Tobie z głowy nie
      spadnie. Zapytaj po prostu co u niego słychać, powiedz, że chciałabyś pogadać na
      żywo i wszystko.
      W dzisiejszych czasach to nie problem przecież. W przeciwnym razie pozostanie Ci
      kot.
      • ewe.1 Re: Quid sit futurum cras, fuge quaerere. 17.01.10, 22:06
        No korona mi z głowy nie spadnie na pewno :) No to on pierwszy mnie
        poderwał, ale wiadomo jak to jest na imprezach...nie świadczy to
        jeszcze niewiadomo o czym. Mogę jeszcze nic nie robić i poczekać aż
        znowu przyjedzie do mojego miasta, ale to będzie dopiero za miesiąc
        i wtedy zobaczyć jak to się potoczy. Ale nie lubię czekać, jestem
        niecierpliwa :)
        • tow.ortalion Re: Quid sit futurum cras, fuge quaerere. 17.01.10, 22:13
          ewe.1 napisała:

          > No korona mi z głowy nie spadnie na pewno :) No to on pierwszy mnie
          > poderwał, ale wiadomo jak to jest na imprezach...nie świadczy to
          > jeszcze niewiadomo o czym. Mogę jeszcze nic nie robić i poczekać aż
          > znowu przyjedzie do mojego miasta, ale to będzie dopiero za miesiąc
          > i wtedy zobaczyć jak to się potoczy. Ale nie lubię czekać, jestem
          > niecierpliwa :)

          --------------------

          Lepiej zadzwoń i zapytaj czy na następną imprezę przyjedzie, bo może następnym
          razem poderwać inną.
          • ewe.1 Re: Quid sit futurum cras, fuge quaerere. 17.01.10, 22:18
            Wiem to na 100% że będzie, ale to dopiero za miesiąc. No, a jak wedy
            sobie poderwie inną, to trudno.
            Jutro do niego napiszę sms i napiszę, że dawno się tak dobrze nie
            bawiłam i zobaczę czy coś odpisze.
            • wypasior dzwoń 27.01.10, 08:59
              Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny z inicjatywą znajdują sobie
              dobrych partnerów.
              • ruda.ryba Re: dzwoń 15.02.10, 20:56
                wypasior napisał:

                > Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny z inicjatywą znajdują
                sobie
                > dobrych partnerów.


                mhm, akurat
                • ewe.1 Re: dzwoń 15.02.10, 22:33
                  Czyli tylko księżniczki dobrze trafiają? Jesteś wróżką?
      • kalllka Re: Quid sit futurum cras, ortalionum 18.01.10, 12:36
        cras amet qui numquam,
        chi prochowiec ama.





        and zostanie z myszka.
        znaczy kot i myszka.amen
    • poprioniony Re: Inicjatywa kobiety 17.01.10, 22:39
      > ja mam do niego nr tel., a on do mnie nie ma.

      To oczywiste, nie dzwon, poczekaj az on zadzwoni.
    • lolcia-olcia Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 08:07
      Sama sobie dałaś odpowiedź, jak nie mając do Ciebie numeru facet ma się z Tobą
      skontaktować? Puk puk myślenie włącz, telefon w łapki i zadzwoń lub jeżeli boisz
      się to sms-a napisz... Ja byłabym za rozmową, pytanie na twarz - od razu
      odpowiedź i wszystko jasne. Rozmowa ma to do siebie, że słabiej trybiące
      osobniki w celu wykręcenia się nie są wstanie wymyślić logicznej wymówki. Bo na
      zwrotnego sms-a możesz do us**nej śmierci czekać;p
      • mvszka Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 08:46
        lolcia-olcia napisała:
        > Rozmowa ma to do siebie, że słabiej trybiące
        > osobniki w celu wykręcenia się nie są wstanie wymyślić logicznej
        wymówki.<
        O właśnie, po tym jak się będzie wymawiał od razu poznasz czy jest
        słabo czy dobrze trybiący ;)!
        • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 11:59
          No ale co on ma trybić? Hehe :) Skoro sama odywam się jakaś poznana
          na imprezie kobieta do faceta, to chyba nie trzeba nic trybić, to
          raczej jest jasne dla wszystkich :)
          Dam znać jak wyślę w końcu tego smsa :)
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 11:57
        Hahaha...no masz rację :) ale zawsze mogę poczekać ten miesiąc i się
        z nim znowu spotkać.
        A co do dzwonienia, to raczej nie zadzwonię, nie mam odwagi :) sms
        wyślę, a jak nie dostanę odpowiedzi...to się mówi, że brak
        odpowiedzi to też odpowiedź.
        • lolcia-olcia Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:00
          Ja niecierpliwa jestem, sms-ów pisać i czekać nie lubię więc opcja telefon u
          mnie jedynie wchodzi w grę, powodzenia:)
          • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:16
            Ale zadzwoniłabyś i co byś powiedziała? Czy mnie pamiętasz hehe :)
            Było fajnie, może się jeszcze spotkamy :) chyba jakoś nie przeszło
            by mi to przez gardło :)
            Ja też jestem strasznie niecierpliwa, ale uczę się cierpliwości :)
            • lolcia-olcia Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:17
              Cześć to ja matka Twojego nienarodzonego jeszcze dziecka:D
              • lolcia-olcia Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:20
                A tak serio, to o czymś chyba gadaliście? Chyba, że od razu do rzeczy
                przeszliście;p cześć, podaj imię i okoliczności zapoznania się, jak kumaty jest
                to załapie temat, a jak to beznadziejny przypadek to spław go szybko bo kasa Ci
                z konta ucieka;p
              • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:21
                Hahahahaha... :) No dobre, ale to musiałabym chyba się czegoś
                napić :) Albo "czy mnie pamiętasz", a on "nie" :)
                • bakejfii Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:25
                  Dobre,rzeczywiscie.
                  • mruff Re: Inicjatywa kobiety 22.02.10, 12:42
                    Od jakiegoś czasu widywałam faceta który wpadł mi w oko. Idąc do
                    swojej pracy przechodzi obok mojej i widuję go.

                    Spotkałam go na baletach. Pomyślałam,że takiej okazji nie mogę
                    przegapić.
                    Podeszłam do niego i zagadałam,że go widuję :) Pogadaliśmy chwilę,
                    wyjaśniłam, gdzie go widuję, spytał gdzie pracuję.

                    Po jakimś czasie zatańczył ze mną ale nic nie rozmawialiśmy.
                    Wychodząc z lokalu napotkałam go, powiedziałam,że wychodzę. Chciał
                    numer telefonu ale nie dałam bo nie chciałam żeby myślał,że
                    napaliłam się na niego i że daję numer telefonu każdemu gościowi
                    który zatańczy ze mną.
                    Poza tym wiem,że będziemy się widywali tak jak do tej pory.

                    No i teraz czekam aż najdziemy na siebie.I doczekać się nie mogę :)
                    • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 22.02.10, 13:17
                      I co chcesz przez to powiedzieć? Czy ja gdzieś napisałam,że daję nr
                      każdemu kolesiowi,który ze mną zatańczy?
                      • mruff Re: Inicjatywa kobiety 22.02.10, 13:34

                        ewe.1 napisała:

                        > I co chcesz przez to powiedzieć? Czy ja gdzieś napisałam,że daję
                        nr
                        > każdemu kolesiowi,który ze mną zatańczy?

                        Coś Ty taka narwana? Wkurzyły Ciebie baby na FK w Twoim wątku i czy
                        to jest powód żeby tak jeżyć się na każdy post?

                        Poza tym czytamy różne fora i nie było trudne do odgadnięcia,że
                        jestes autorką tego wątku na FM i podobnego na FK.

                        To co chciałam napisać,to że nie tylko TY wykazujesz inicjatywę do
                        facetów.

                        Ale nie mam zamiaru już wypowiadać się gdyż za bardzo nabuzowana
                        jesteś i nie widzę już w Tobie partnerki do dyskusji/rozkminiania
                        tematu.
    • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 12:57
      Odradzam.
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 14:41
        No to był żart :) choć fajny, ale ja na pewno tak nie powiem :) Ale
        się czaję na tego smsa jak małe dziecko hehe :)
        • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 14:49
          ewe.1 napisała:

          > No to był żart :) choć fajny, ale ja na pewno tak nie powiem :)
          Ale
          > się czaję na tego smsa jak małe dziecko hehe :)

          Zaistniało nieporuzmienie:), ale to moja wina. Moje "odradzam"
          dotyczyło przejmowania jakiejkolwiek inicjatywy. Sugerowałabym
          raczej oswojenie się z myslą, że z tej mąki chleba nie będzie.
          Karmienie się złudzeniami powoduje niestrawność:)
          • modrooka Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 15:09
            Ciekawi mnie, dlaczego miało by nic nie być. Bo się sama odezwie?

            Skoro faceci w dzisiejszych czasach to niepociumane osobniki, którzy uważają, że
            skoro mamy równouprawnienie to kobieta ma się o nich starać i wychodzić z
            inicjatywą, to czemu się z tym nie pogodzić, przyjąć życie jakim jest. Jeśli nie
            chce się żyć jedynie z kotem, to w dzisiejszych czasach chyba trzeba samej z
            tłumu niepociumańców, wyłowić jeszcze w miarę porządnego niepociumańca,póki nie
            zostanie upolowany przez jakąś inną.

            No i właśnie świat stanął na głowie. Kobiety polują, a faceci jak księżniczki z
            łaski swojej wybierają.

            Ufff zrzuciłam, to co mi leżało na wątrobie.
            • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 15:39
              Hahahahaha...ale w sumie to co mam do stracenia poza twarzą? Hehe :)
              Jeśli tak, to po prostu nigdy się już więcej nie spotkamy i tyle :)
              a co on sobie będzie myślał, to co mnie to ma obchodzić. Ja tam bym
              się ucieszyła, gdyby to on miał mój nr i by się odezwał, przecież
              bym go nie wyśmiała :)
            • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 17:52
              modrooka napisała:

              > Ciekawi mnie, dlaczego miało by nic nie być. Bo się sama odezwie?
              >
              > Skoro faceci w dzisiejszych czasach to niepociumane osobniki,
              którzy uważają, ż
              > e
              > skoro mamy równouprawnienie to kobieta ma się o nich starać i
              wychodzić z
              > inicjatywą, to czemu się z tym nie pogodzić, przyjąć życie jakim
              jest. Jeśli ni
              > e
              > chce się żyć jedynie z kotem, to w dzisiejszych czasach chyba
              trzeba samej z
              > tłumu niepociumańców, wyłowić jeszcze w miarę porządnego
              niepociumańca,póki nie
              > zostanie upolowany przez jakąś inną.
              Tylko pogratulować:)
              >
              > No i właśnie świat stanął na głowie. Kobiety polują, a faceci jak
              księżniczki z
              > łaski swojej wybierają.
              Wiesz, nie mam natury myśliwego.
              >
              > Ufff zrzuciłam, to co mi leżało na wątrobie.
              Brawo!:)
          • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 15:32
            Z tej mąki chleba nie będzie, bo? Jesteś jasnowidzem? :)
            • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 17:43
              ewe.1 napisała:

              > Z tej mąki chleba nie będzie, bo? Jesteś jasnowidzem? :)
              Nie, choć czasami chciałabym:)

              Jeszcze do niedawna też uważałam, że nie ma znaczenia, kto wychodzi
              z inicjatywą - dotyczyło to nie tylko takich sytuacji, jak choćby ta
              opisana w pierwszym poście, ale w ogóle wspólnego wyjścia
              dokądkolwiek. Dzisiaj już bym tego nie zrobiła, choc wcale nie
              zaczęłam uważać, że jest w tym coś niewłaściwego.

              Chcesz, to telefonuj, pisz czy w każdy inny możliwy dzisiaj sposób
              nawiązuj kontakt. Pytałaś o zdanie, więc powiedziałam swoje - chyba
              wolno mi?:)
    • tytus_flawiusz baba z inicjatywą to skarb w łóżku. 18.01.10, 14:54
      jestem na TAK, 3 razy TAK
      • katinka6 Re: baba z inicjatywą 18.01.10, 15:00
        jestem na NIE, 3 razy NIE
        • tytus_flawiusz Re: baba z inicjatywą 18.01.10, 15:20
          katinka6 napisała:

          > jestem na NIE, 3 razy NIE

          żal mi Twego ewentualnego, chyba, że będzie drwalem. Ci to kochają kłody.
          • tow.ortalion Re: baba z inicjatywą 18.01.10, 15:47
            tytus_flawiusz napisał:


            > żal mi Twego ewentualnego, chyba, że będzie drwalem. Ci to kochają kłody.
            >

            -------------------------

            Chyba to będzie jednak kot, nie drwal.
            • katinka6 Re: baba z inicjatywą 18.01.10, 17:48
              tow.ortalion napisał:

              > tytus_flawiusz napisał:
              >
              >
              > > żal mi Twego ewentualnego, chyba, że będzie drwalem. Ci to
              kochają kłody.
              > >
              >
              > -------------------------
              >
              > Chyba to będzie jednak kot, nie drwal.
              >
              >
              Przed niektórymi typami kobiet nalezy przecież bronić świat, więc
              może to nawet lepiej:) Poza tym koty mają to do siebie, że czasami
              wystarczy uchylić drzwi, a one idą, dokąd chcą i nie wracają. Więc w
              razie czego również i on się uratuje:)
          • katinka6 Re: baba z inicjatywą 18.01.10, 17:46
            tytus_flawiusz napisał:

            > katinka6 napisała:
            >
            > > jestem na NIE, 3 razy NIE
            >
            > żal mi Twego ewentualnego, chyba, że będzie drwalem. Ci to kochają
            kłody.
            >
            No cóż, każdy dostaje w życiu to, na co zasługuje:)

      • modrooka Re: baba z inicjatywą to skarb w łóżku. 18.01.10, 15:10
        Ja bym na Twoim miejscu rozdzieliła inicjatywę w łowieniu i inicjatywę w łóżku.
        Bo się zdziwsz
        • tytus_flawiusz Re: baba z inicjatywą to skarb w łóżku. 18.01.10, 15:21
          modrooka napisała:

          > Ja bym na Twoim miejscu rozdzieliła inicjatywę w łowieniu i inicjatywę w łóżku.
          > Bo się zdziwsz

          słuszna uwaga, nie wszystko libido, co energicznie dupą trzęsie (może być i
          parkinson).
          • obrotowy bzdury 12.02.10, 13:46
            tytus_flawiusz napisał:
            > słuszna uwaga, nie wszystko libido, co energicznie dupą trzęsie (może być i
            parkinson).

            bzdury opowiadasz, hloopcze :)
            od Parkinsona, to conajwyzej trzesie sie raczka :)
    • saksalainen Re: Inicjatywa kobiety 18.01.10, 15:06
      Jasne ze zadzwon do niego.

      Tak naprawde to zawsze jest tak ze obie strony musza chciec i obie strony musza cos robic w tym kierunku. Zwyczajowo to mezczyzna robi pierwszy krok - no ale przeciez zrobił juz.
    • saksalainen Wiesz co, zrób tak: 18.01.10, 18:45
      Zadzwoń do niego i powiedz mu ze sytuacja głupia, ze chciałabyś, ale on nie ma Twojego numeru telefonu. I daj mu swój numer telefonu.

      (zakładam ze oboje macie troche humoru - w przeciwnym razie to nie jest dobry pomysł)
      • ewe.1 Re: Wiesz co, zrób tak: 18.01.10, 19:04
        Haha...lepiej chyba mi już nie radźcie (żart) :) Napisałam do niego
        sms, ale się nie podpisałam, nic nie odpisał.
        Nie wiem czy on ma poczucie humoru, czy nie ma, ale po tej imprezie
        to sądzę, że ma, ale kto go tam wie :) Ja na pewno mam :)
        Nie wiem czy mam czekać, może odpisze, a może nie, może powinnam się
        podpisać, ale myślałam, że się zaciekawi i spyta kto pisze itp. Jak
        zwykle kretyńskie zabawy w kotka i myszkę i łażenie jak pies koło
        jeża :) Mogłam od razu napisać, że to ja, że było super na imprezie
        i chętnie bym się spotkała znowu więc jak ma ochotę niech się
        odezwie, a nie jakieś głupie smsy bez podpisu jak małe dziecko.
        • ewe.1 Re: Wiesz co, zrób tak: 18.01.10, 21:46
          Napisać do niego jeszcze raz już wprost i się podpisać czy
          odpuszczać? Bo dziś już chcę mieć to z głowy.
    • tow.ortalion Najlepiej napisz mu prawdę! 19.01.10, 10:21
      Że pragniesz być z nim w stałym związku, zamieszkać u niego, mieć z nim dzieci
      oraz wspólne konto i takie tam, wiesz.
      Na pewno się ucieszy i od razu przyjedzie po Ciebie.
      • ewe.1 Re: Najlepiej napisz mu prawdę! 19.01.10, 11:05
        No i napisałam mu wprost, że chciałabym się spotkać i głucha cisza,
        nie odpisał więc mam odpowiedź już. Zaryzykowałam, nie wyszło,
        trudno, ale nie żałuję. Tylko nigdy nie zrozumiem facetów i ich
        chęci zabawienia się z laską, którą sami podrywają i jest fajnie, to
        logiczne, że by się chciało powtórzyć, ale widocznie faceci są
        inaczej skonstruowani, a mówią, że to baby są nie do zrozumienia. No
        trudno, cierpieć nie będę. Ale na imprezę na której on będzie, to
        już raczej nie pójdę.
        • tow.ortalion Imprezy szkoda! 19.01.10, 11:37
          ewe.1 napisała:

          > Tylko nigdy nie zrozumiem facetów i ich chęci zabawienia się z laską, którą sami podrywają i jest fajnie, to logiczne, że by się chciało powtórzyć, ale widocznie faceci są inaczej skonstruowani, a mówią, że to baby są nie do zrozumienia.

          A po co powtarzać jak są przecież inne wolne laski?
          Chłopak ma wielkie serce i chce uszczęśliwić więcej lasek po prostu.
          Ta logika nie jest wcale taka skomplikowana.


          > Ale na imprezę na której on będzie, to już raczej nie pójdę.

          Błąd. Przecież będą tam również inni faceci.
          • ewe.1 Re: Imprezy szkoda! 19.01.10, 14:00
            Niech uszczęśliwia skoro mu to daje szczęście. Ja tego nie rozumiem,
            bo jak poznaję fajnego faceta, to mam ochotę go poznać i się spotkać
            znowu także ja u niego logiki nie widzę żadnej, tym bardziej, że to
            on mnie sam poderwał.
            No masz rację, są przecież inni faceci :) chyba muszę się przestawić
            na taką logikę, ale mało takich fajnych.
            • tow.ortalion Re: Imprezy szkoda! 19.01.10, 14:36
              ewe.1 napisała:

              > No masz rację, są przecież inni faceci :) chyba muszę się przestawić
              > na taką logikę, ale mało takich fajnych.

              -----------------------------

              Musisz rozszerzyć optykę poza tę jedną imprezową remizę.
        • zielonaszminka Re: Najlepiej napisz mu prawdę! 11.02.10, 21:29
          o jak dobrze to znam.. tez sie tu radziłam odnośnie "pierwszego kroku" i wyszło jak wyszło..
          Zaproponowałam koledze z roku wpsolna nauke, (a znamy sie troche i wydawałoby sie dobrze sie dogadywalismy) odpisał z dziekuje ale woli sie uczyc sam, wiec napisałam ze;" tez wole ale juz nie wiedziałm jak go na kawe wspolna wyciagnac.".. i on podobnie nic nie odpisał..przy kolejnym spotkaniu zachowywałs ie luźno,usmiechał sie, zauwazył mnie( gdy ja jakby go lekko zlekcwazyłam.)wiec dwa dni pozniej zapytałam sie go smsowo ( chco wczesniej si widzielismy rpzd jego egzaminem) jak mu owy egzamin poszedł - i nie odpisał. Wiec pytam sie dlaczego faceci ni moga dac jednostajnego znaku NIE ..tylko sie motają.. ehh ciezka sprawa..
    • melixsa Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 15:14
      Babo niemądra! Po co te esemesy wysyłałaś? Myślisz, że każdy facet lubi taki
      kontakt? Szczególnie, jeśli raz widział pannę ?

      Było zadzwonić i miałabyś konkret. Teraz będziesz żalić się na faceta, że nie
      wziął udział w Twojej dziecinadzie.
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 15:26
        Po co? Bo chciałam się z nim znowu spotkać, to proste i powiedziałam
        to wprost, tak jak faceci lubią jasne komunikaty bez domyślania
        się :) Jaki kontakt? Jakby nie chciał, to przecież nr by mi nie
        dawał, to chyba logiczne. I nie żalę się, przynajmniej już wiem na
        czym stoję, mam konkret bez dzwonienia, zaryzykowałam, nie wyszło,
        trudno wię nie rozumiem o jaką Ci chodzi dziecinadę.
        • tow.ortalion Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 15:38
          ewe.1 napisała:

          > Po co? Bo chciałam się z nim znowu spotkać, to proste i powiedziałam
          > to wprost, tak jak faceci lubią jasne komunikaty bez domyślania
          > się :) Jaki kontakt? Jakby nie chciał, to przecież nr by mi nie
          > dawał, to chyba logiczne. I nie żalę się, przynajmniej już wiem na
          > czym stoję, mam konkret bez dzwonienia, zaryzykowałam, nie wyszło,
          > trudno wię nie rozumiem o jaką Ci chodzi dziecinadę.

          ------------------------

          Chodziło o to, że gdybyś zadzwoniła miałabyś jasną sytuację.
          A te esy tylko niepotrzebnie komplikują proste sprawy.
          Może on nie lubi tej formy kontaktu?
          Jak on Tobie dawał ten numer to powiedział zadzwoń czy wyślij eskę?

          Nie przejmuj się.
          Nie ten to inny. Ostatecznie kot.
          • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 16:01
            Tak też mam jasną sytuację. Lubi czy nie lubi taką formę kontaktu,
            jak ktoś chce, to odpisuje, proste.
            A kota już mam :)
            • melixsa Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 16:35
              Ja nie odp. na esemesy, gdyż uważałam to za niepoważne. Esemesem można
              przekazać-kup makaron świderki- a nie nawiązywać pierwszy kontakt po imprezie :)

              Problem tu widzę tylko taki, że fajny facet mógł Ci przejść obok nosa, a po co
              marnować okazje :)

              Mam nadzieję, że zrobisz się na bóstwo i na ten imprezie koleżka znowu wymięknie :)
              • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 16:57
                A ja zawsze odpowiadam na smsy i lubię je i nie mam 15 lat. Co tu
                niepoważnego? Po prostu nie miałam odwagi zadzwonić i tyle. A jakby
                chciał, to by przecież odpowiedział, albo sam zadzwnił, ma już mój
                nr.

                A na tej imprezie, która dopiero będzie za miesiąc, to już o koleżce
                zapomnę ;) i będę go mieć gdzieś. Jak teraz nie złapał haczyka, to
                już wcale, ja się szybko zniechęcam, nie będę zabiegać o faceta,
                nawiązać kontakt mogę pierwsza, ale bez przesady.
                • melixsa Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 17:10
                  Ech ta współczesna młodzież. Wszystko by chcieli łatwo, szybko, bez wysiłku.
                  Łatwo przyszło, łatwo poszło- mawiają :)

                  A potem związki się sypią, bo nikt nie chce się starać, szybko się zniechęca.
                  Trzeba mieć jakieś zasady w życiu, wartości, jakiś plan na siebie, o.

                  Bosh, mam 22 lata, a gadam jak emerytka.
                  • tow.ortalion Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 19:21
                    Ważne, że ma już kota, bo zacząłem już się o nią bać.
                  • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 19.01.10, 19:21
                    Wiesz ja mam więcej niż 22 lata i lubię konkrety po prostu. Było
                    fajnie, poderwał mnie fajny facet, potem ja wysłałam mu jasny
                    komunikat, nie odpisał więc sytuacja jest jasna. A co tu się jeszcze
                    starać? Daj spokój.
                    • andzjap Inicjatywa kobiety 23.01.10, 16:45
                      Może jeszcze napisze...
                      Może jeszcze zadzwoni....
                      Kto wie;-)
                      Życie jest pełne niespodzianek;-)
                      Powodzenia!
                      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 26.01.10, 12:28
                        A daj spokój, nie odpisał, to znaczy, że nie chce, sprawa jasna. Ale
                        mogę się jeszcze z nim spotkać za 3 tyg., wiem, że będzie, ale się
                        zastanawiam czy iść.
    • kunegunda123 Re: Inicjatywa kobiety 23.01.10, 17:59
      czyli masz numer faceta a on nie ma Twojego a Ty nie dzwonisz. 80% facetów odebrałoby to jako brak zainteresoania ich osobą.
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 26.01.10, 12:31
        Przecież napisałam do niego sms, nie odpisał, czy Ty czytasz o czym
        jest wątek?
    • guinevere.5 Re: Inicjatywa kobiety 23.01.10, 22:42
      Hmmm, faceci tacy już są. Odebrałaś mu przyjemność z polowania,
      podając się na talerzu. Przy okazji wyszło od razu, że to dupek,
      który nawet zdawkowo-grzecznego sms'a nie odpisał. Dobrze, że teraz.
      Na drugi raz pozwól się trochę pogonić.
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 26.01.10, 12:33
        No dupek skoro na głupiego smsa nie potrafi odpisać, ale uniki to
        domena facetów.
        • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 07.02.10, 20:43
          Ponawiam ten wątek, gdyż wczoraj poszłam do klubu w którym wtedy
          poznałam go i się dowiedziałam, że za 2 tyg. będzie impreza
          (wiedziałam, że on wtedy będzie znowu w moim mieście) i że został na
          nią zaproszony i podobno powiedział, że przyjdzie jak ja przyjdę i
          że podobno przeżywał wtedy tamto spotkanie, dowiedziałam się, bo
          ktoś z nim rozmawiał i mi przekazał to. Dziwne trochę, to dlaczego
          wtedy mi nie odpisał na smsa? Rozumie ktoś takie zachowanie
          dorosłego faceta? Może i przeżywał, ale sekundę i na tym koniec.
          • brunetka432 Re: Inicjatywa kobiety 09.02.10, 19:54
            moze wysłałaś smsa do kogoś innego przez omyłke poprostu.........
            • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 09.02.10, 20:03
              Nie, wysłałam do niego.
              • rach.ell Re: Inicjatywa kobiety 09.02.10, 20:43

                Moze zmienil numer?:)
                • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 10.02.10, 18:45
                  Nie zmienił.
                  • rach.ell Re: Inicjatywa kobiety 10.02.10, 20:14
                    Zmien wlasny jesli jeszcze cos uslyszysz, ze chcialby zadzwonic i
                    sie z Toba umowic.
                    • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 10.02.10, 22:18
                      Nie wiem o czym mówisz?
                      • rach.ell Re: Inicjatywa kobiety 11.02.10, 04:55
                        Wlasnie, trudno tu juz cokolwiek wiecej na ten temat napisac. Facet
                        jest niepowazny.
          • haldeman79 Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 10:15
            ...ale na ile się czujesz?
            Ponieważ sposób w jaki komplikujesz prostą sytuację po prostu osłabia.
            • rach.ell Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 10:39
              A co ja znowu komplikuje? To ona komplikuje zamiast sobie odpuscic.
              • haldeman79 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 13:23
                rach.ell napisała:

                > A co ja znowu komplikuje? To ona komplikuje zamiast sobie odpuscic.

                Jestem absolutnie przekonany, że ten post umieściłem jako komentarz do
                wypowiedzi ewe1, inaczej czeka mnie wizyta u okulisty...
              • ewe.1 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 16:55
                Ale ja przecież odpuściałam, nie robię już nic, wysłałam jeden sms i
                tyle i po sprawie. Ale nic nie poradzę na to, że mam go w głowie
                jeszcze, tym bardziej, że wiem, że go zobaczę za tydzień. Pewnie już
                potem jak będę wiedzieć, że się już raczej z nim nie spotkam, to na
                pewno już całkiem odpuszczę.
                • haldeman79 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 17:19
                  ewe.1 napisała:

                  > Ale ja przecież odpuściałam, nie robię już nic, wysłałam jeden sms i
                  > tyle i po sprawie. Ale nic nie poradzę na to, że mam go w głowie
                  > jeszcze, tym bardziej, że wiem, że go zobaczę za tydzień. Pewnie już
                  > potem jak będę wiedzieć, że się już raczej z nim nie spotkam, to na
                  > pewno już całkiem odpuszczę.

                  Powiedz facetowi, że masz ochotę na seks z nim(chyba że masz < 15), a potem zdaj
                  relację jak zareagował. Co mi tam.
                  • ewe.1 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 20:31
                    Jaja sobie teraz robisz? :)
                    • haldeman79 Re: Nie pytam ile masz lat... 12.02.10, 10:20
                      ewe.1 napisała:

                      > Jaja sobie teraz robisz? :)

                      Pytanie w rodzaju: Czy przespałbyś się z taką dziewczyną jak ja.(tu oczywiście
                      muszę zaznaczyć, że wcale nie musisz spełniać tego zamiaru, co by mnie potem
                      nikt nie ścigał) da Ci naprawdę użyteczne doświadczenie na przyszłość.

                      Wyjątek. Gość jeszcze jest w gimnazjum.
                • rach.ell Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 21:33
                  Lepiej nie idz na te impreze bo jak go tam zobaczysz bedziesz
                  kontynuowala ten watek przez kolejnych pare miesiecy.
                  • ewe.1 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 21:41
                    Nie będę :) Wtedy już zamknę sprawę definitywnie, bo wiadomo -
                    nadzieja umiera ostatnia ;)))
                    • rach.ell Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 22:43
                      Wlasnie, nadzieja umiera ostatnia. Jestem pewna, ze na tej imprezie
                      kazde zachowanie tego goscia bedziesz interpretowala na swoja
                      korzysc. Spojzy na Ciebie-znaczy jest zainteresowany; spojzy na inna-
                      wstydzi sie spojzec na Ciebie bo wie, ze sie zachowal nie tak jak
                      trzeba ale i tak jest zainteresowany:) Mozliwe, ze sie myle ale ja
                      bym sie w domu 'do kaloryfera przywiazala' zeby nie wyjsc i puscila
                      sobie jakis horror dla odwrocenia uwagi. Moze przesadzam, moze
                      widzisz to inaczej, silniejsza jestes i faktycznie odpuscisz sobie
                      we wlasciwym momencie. Moje doswiadczenie podpowiada mi jednak to co
                      wczesniej napisalam:)
                      • ewe.1 Re: Nie pytam ile masz lat... 11.02.10, 23:23
                        Masz rację. Ale z drugiej strony dlaczego mam nie iść? I tak miałam
                        zamiar iść i tak, jeszcze zanim go poznałam wiedziałam, że pójdę na
                        tę imprezę więc nie zrezygnuję, bo jakiś koleś tam będzie, bez
                        przesady. Pójdę, ale pierwsza na pewno z nim kontaktu nie nawiążę.
                        Odezwie się sam, to pogadamy, nie, to trudno i wszystko jasne i tak
                        jest już wszystko jasne, ale szczerze powiem - dalej mam nadzieję :)
                        mimo, że rozum mówi co innego - nie odpisał wtedy na sms, to nie
                        jest zainteresowany. Co mam do stracenia? Nic. Teraz to tylko żałuję
                        trochę, że wysłałam wtedy tego smsa, bo teraz jestem na pozycji, że
                        on mi się podoba, ale jakbym nie wysłała, to bym sobie pluła w brodę
                        i żałowała, bo jednak wychodzę z założenia, że lepiej żałować, że
                        się coś zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło.
                      • haldeman79 Re: Nie pytam ile masz lat... 12.02.10, 10:30
                        rach.ell napisała:

                        > Mozliwe, ze sie myle ale ja
                        > bym sie w domu 'do kaloryfera przywiazala' zeby nie wyjsc i puscila
                        > sobie jakis horror dla odwrocenia uwagi. (...)

                        Jak dla mnie niech zatrudni zaprzyjaźnioną ekipę murarską Pana Rysia(tego z
                        Klanu oczywiście) i zafunduje sobie strzelistą wieże zamkową(resztę zamku możemy
                        pominąć uzasadniając kryzysem), oczywiście zgodnie z wszelkimi prawidłami tylko
                        jedno okno i żeby ekipa po skończonej pracy nie zapomniała zamurować wejścia.

                        Potem można spokojnie wzdychać do księżyca jak rasowa księżniczka, czekająca na
                        swego księcia.

                        Dorzuciłbym jeszcze oczywiście jakiś wibrator(nie wiem jak dziewucha zareaguję
                        na wieść, że prawdziwych rycerzy już nie ma) na wyposażenie wieży ale wciąż
                        waham się nie znając wieku księżniczki.
                        • ewe.1 Re: Nie pytam ile masz lat... 12.02.10, 12:08
                          Ale księżniczka rachell czy księżniczka eve? :) Księżniczek się o
                          wiek nie pyta :) Co tu ma do rzeczy wiek? :)
                          • haldeman79 Re: Nie pytam ile masz lat... 12.02.10, 13:49
                            ewe.1 napisała:

                            > Ale księżniczka rachell czy księżniczka eve? :) Księżniczek się o
                            > wiek nie pyta :) Co tu ma do rzeczy wiek? :)

                            Wpie**ol za przeproszeniem bym dostał od Twoich rodziców, gdyby okazało się że
                            proponuje wibrator dziewczynie < 18(< 15 już by mnie policja ścigała).
                        • rach.ell Re: Nie pytam ile masz lat... 12.02.10, 12:54
                          a internet zostawiamy?:) Postuluje, ze skoro wibrator to i internet!
                        • katinka6 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 13:21
                          Nie bardzo rozumiem, dlaczego każesz eve.1 budować wieżę:) Przecież
                          ona nigdzie nie napisała o chęci izolowania się od ludzi. Wrecz
                          przeciwnie, zamierza nawet wybrac się dokądś tam, a zastanawia sie
                          jedynie nad zachowaniem osoby, do której wysłała wiadomość.


                          haldeman79 napisał:

                          > rach.ell napisała:
                          >
                          > > Mozliwe, ze sie myle ale ja
                          > > bym sie w domu 'do kaloryfera przywiazala' zeby nie wyjsc i
                          puscila
                          > > sobie jakis horror dla odwrocenia uwagi. (...)
                          >
                          > Jak dla mnie niech zatrudni zaprzyjaźnioną ekipę murarską Pana
                          Rysia(tego z
                          > Klanu oczywiście) i zafunduje sobie strzelistą wieże zamkową
                          (resztę zamku możem
                          > y
                          > pominąć uzasadniając kryzysem), oczywiście zgodnie z wszelkimi
                          prawidłami tylko
                          > jedno okno i żeby ekipa po skończonej pracy nie zapomniała
                          zamurować wejścia.
                          >
                          > Potem można spokojnie wzdychać do księżyca jak rasowa księżniczka,
                          czekająca na
                          > swego księcia.
                          >
                          > Dorzuciłbym jeszcze oczywiście jakiś wibrator(nie wiem jak
                          dziewucha zareaguję
                          > na wieść, że prawdziwych rycerzy już nie ma) na wyposażenie wieży
                          ale wciąż
                          > waham się nie znając wieku księżniczki.
                          • haldeman79 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 13:54
                            katinka6 napisała:

                            > Nie bardzo rozumiem, dlaczego każesz eve.1 budować wieżę:) Przecież
                            > ona nigdzie nie napisała o chęci izolowania się od ludzi. Wrecz
                            > przeciwnie, zamierza nawet wybrac się dokądś tam, a zastanawia sie
                            > jedynie nad zachowaniem osoby, do której wysłała wiadomość.

                            Już spieszę z wyjaśnieniami. Dziewczę wzdycha do tego swojego absztyfikanta ale
                            jak diabeł święconej wody boi się zrobić jakiś zdecydowany ruch aby od
                            wzdychania przejść do konkretów, ewentualnie wzdychać ale że tak powiem w innych
                            okolicznościach i tak się miota od potańcówki do potańcówki.

                            Widzę tu więc zachowanie mocno nacechowane dawnymi lokatorkami wież przyzamkowych.
                            • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 15:29
                              Ale jaki konkretny krok? No powiedz. Raz widziałam faceta, poderwał
                              mnie, było super więc wysłałam mu sms, nie odpisał, to chyba
                              konkret? Czy może dalej robić z siebie idiotkę? :) Wykonałam krok,
                              nie ma odpowiedzi, mam latać za facetem? Bez przesady. Księżniczką
                              nie jestem, ale latać za nim też nie będę.
                              • rach.ell Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 16:04
                                Pewna jestes, ze ten sms do niego dotarl? Pytam, bo on zdaje sie
                                pozniej o Ciebie znajomych pytal, o ile dobrze zrozumialam?
                                • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 16:09
                                  No dotarł, raport dostałam, że dotarł.
                                  No tak się właśnie dowiedziałam, że podobno pytał i przeżywał to
                                  spotkanie, ale jak to powiedziała moja koleżanka, może przeżywał,
                                  ale tylko chwilę.
                              • haldeman79 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 16:11
                                ewe.1 napisała:

                                > Ale jaki konkretny krok? No powiedz. Raz widziałam faceta, poderwał
                                > mnie, było super więc wysłałam mu sms, nie odpisał, to chyba
                                > konkret
                                ?

                                Taki sam jak tęskny śpiew księżniczek z tych ich kamiennych wież.
                                • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 16:36
                                  No proszę Cię :) Ty jakbyś poderwał dziewczynę i dobrze się bawił i
                                  ona by wysłała Ci sms, to byś nie odpisał? No powiedz.
                                  • katinka6 Re: odpowiem w imieniu;) 12.02.10, 17:00
                                    ewe.1 napisała:

                                    > No proszę Cię :) Ty jakbyś poderwał dziewczynę i dobrze się bawił
                                    i
                                    > ona by wysłała Ci sms, to byś nie odpisał? No powiedz.
                                    Nie, bo on sie po prostu dobrze bawił:)
                                  • haldeman79 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 17:08
                                    ewe.1 napisała:

                                    > No proszę Cię :) Ty jakbyś poderwał dziewczynę i dobrze się bawił i
                                    > ona by wysłała Ci sms, to byś nie odpisał? No powiedz.

                                    Powiedziałbym, że chłopina jest nieśmiały(ewentualnie jak wolisz niepiśmienny) i
                                    jeżeli tak po prostu jakaś dziewucha, zamiast tęsknie trzepotać gdzieś w koncie
                                    rzęsami, nie spotka się z nim i nie zaprosi go na szklankę mleka to w życiu
                                    nieszczęśnik nie dowie się co to seks.

                                    No ale ja mam fantazję.
                                    • haldeman79 Errata 12.02.10, 17:11
                                      (...)kącie(...)
                                    • katinka6 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 17:35
                                      Na bajki troche za wczesnie - do godz. 19.00 zostało jeszcze troche
                                      czasu:)
                                    • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 17:35
                                      No proszę Cię, nie gadaj głupot :) Jakoś jakby był taki nieśmiały,
                                      to by sam pierwszy nie poderwał :) Na szklankę mleka chciałam
                                      zaprosic, ale on jak mówię, nie wyraził chęci, bo nie odpisał :)
                                      • haldeman79 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 18:37
                                        ewe.1 napisała:

                                        > No proszę Cię, nie gadaj głupot :) Jakoś jakby był taki nieśmiały,
                                        > to by sam pierwszy nie poderwał :) Na szklankę mleka chciałam
                                        > zaprosic
                                        , ale on jak mówię, nie wyraził chęci, bo nie odpisał :)

                                        Jestem staroświecki i lubię jak mnie kobieta zaprasza na mleko osobiście.
                                        Radzę spróbować.
                                        • rach.ell Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 18:53
                                          Ja tez jestem staroswiecka i raczej odradzam jej stanie pod oknem
                                          ukochanego. To on powinien sie pofatygowac.
                                          • haldeman79 Zlot księżniczek nam się trafił. 12.02.10, 20:30
                                            rach.ell napisała:

                                            > Ja tez jestem staroswiecka i raczej odradzam jej stanie pod oknem
                                            > ukochanego. To on powinien sie pofatygowac.
                                            • rach.ell Re: Zlot księżniczek nam się trafił. 12.02.10, 20:38
                                              Co tu maja te dwie kreseczki w odpowiedzi znaczyc?
                                              • haldeman79 Re: Zlot księżniczek nam się trafił. 12.02.10, 21:33
                                                rach.ell napisała:

                                                > Co tu maja te dwie kreseczki w odpowiedzi znaczyc?

                                                Moją stopkę?
                                            • ewe.1 Re: Zlot księżniczek nam się trafił. 12.02.10, 21:16
                                              Ale nie pisz tego do mnie, bo ja nie jestem ksieżniczką, ale latać
                                              za facetem też nie mam zamiaru :)
                                              • haldeman79 Re: Zlot księżniczek nam się trafił. 12.02.10, 21:34
                                                ewe.1 napisała:

                                                > Ale nie pisz tego do mnie, bo ja nie jestem ksieżniczką, ale latać
                                                > za facetem też nie mam zamiaru :)

                                                Jakież to niedogodności więc znajdujesz moja droga nie-księżniczko w lataniu za
                                                facetem?
                                        • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 19:12
                                          Mieszkamy w innych miastach, nie pojadę do niego i go przecież nie
                                          zaproszę, a po za tym sms to nie jest osobiście? :)
                                          Za tydzień się z nim spotkam i zobaczymy...
                                          Ale akurat jutro będę w jego mieście :) szkoda :(
                            • katinka6 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 17:05
                              haldeman79 napisał:

                              > katinka6 napisała:
                              >
                              > > Nie bardzo rozumiem, dlaczego każesz eve.1 budować wieżę:)
                              Przecież
                              > > ona nigdzie nie napisała o chęci izolowania się od ludzi. Wrecz
                              > > przeciwnie, zamierza nawet wybrac się dokądś tam, a zastanawia
                              sie
                              > > jedynie nad zachowaniem osoby, do której wysłała wiadomość.
                              >
                              > Już spieszę z wyjaśnieniami. Dziewczę wzdycha do tego swojego
                              absztyfikanta ale
                              > jak diabeł święconej wody boi się zrobić jakiś zdecydowany ruch
                              aby od
                              > wzdychania przejść do konkretów, ewentualnie wzdychać ale że tak
                              powiem w innyc
                              > h
                              > okolicznościach i tak się miota od potańcówki do potańcówki.
                              >
                              > Widzę tu więc zachowanie mocno nacechowane dawnymi lokatorkami
                              wież przyzamkowy
                              > ch.

                              Gdyby absztyfikant był zainteresowany, to nie patrzyłby ze swojej
                              wysokości na miotanie sie eve.1, tylko COŚ by zrobił, aby to
                              miotanie sie przerwać.

                              Że zacytuję: "I w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz".
                              • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 17:34
                                Tylko, że on nie wie, że ja się miotam :) bo niby skąd :) Po 1 smsie
                                sprzed miesiąca? Bez przesady.
                                • rach.ell Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 18:16
                                  Powiedz, wlasciwie co Ty bys chciala zeby sie wydarzylo? Na bialym
                                  koniu nie przyjedzie, to juz nie ten czas. Jak Ty to sobie
                                  wyobrazasz ze teraz powinno sie stac?
                                  • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 19:39
                                    Dla mnie sprawa jest już jasna, skoro nie odpisał mi wtedy na ten
                                    sms, to znaczy, że nie jest zainteresowany, ale sam mnie poderwał i
                                    wiem, że bawił się świetnie, takie rzeczy się wie i czuje. Ale
                                    widocznie było to tylko tak na chwilę. Ale wiadomo nadzieja umiera
                                    ostatnia, a rozum mi mówi co innego.

                                    A co ja bym chciała? :) Chciałabym się z nim spotkać za tydzień i
                                    żeby było tak fajnie jak wtedy i żebym się z nim potem spotkała i
                                    mogła go poznać :) To bym chciała :)
                                    • rach.ell Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 21:25
                                      To odstaw sie na ta impreze pieknie i badz czarujaca. Nie pytaj
                                      dlaczego na tego smsa nie odpisal i baw sie dobrze.
                                      • haldeman79 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 21:43
                                        rach.ell napisała:

                                        > To odstaw sie na ta impreze pieknie i badz czarujaca.

                                        Może być od biedy.

                                        > Nie pytaj
                                        > dlaczego na tego smsa nie odpisal i baw sie dobrze.

                                        Tutaj co pewnie nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem się nie mogę zgodzić. Jako,
                                        że idea na dziś to nie zgrywać księżniczki,to ja proponuje...

                                        Straciłeś niepowtarzalną szansę na wypicie pysznego mleka z zajefajną
                                        dziewuchą.
                                      • ewe.1 Re: tak pytam z ciekawości:) 12.02.10, 22:35
                                        No i tak rachell mam zamiar zrobić! Odstawić się tak, że padnie :) a
                                        jak nie padnie, no to trudno.
    • sonia_n Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 21:50
      Upokorzenie wszechczasów,;p Dla kobiety która robi pierwszy krok
      oraz dla mężczyzny który oczekuje od niej takowego. Zazwyczaj gdy
      mężczyźnie zależy na kobiecie nie ociąga się i działa tylko w
      patologicznych przypadkach jest inaczej.
      • haldeman79 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 22:01
        sonia_n napisała:

        > Upokorzenie wszechczasów,;p Dla kobiety która robi pierwszy krok
        > oraz dla mężczyzny który oczekuje od niej takowego. Zazwyczaj gdy
        > mężczyźnie zależy na kobiecie nie ociąga się i działa tylko w
        > patologicznych przypadkach jest inaczej.

        To dobrze, że są na świecie jeszcze kobiety, które wiedzą lepiej od facetów co
        jest dla tychże biednych i niekumatych chłopów upokażające.Prawdziwa ekspertka.
        Bije brawo.
        • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 22:39
          No a Ty haldeman co właściwie myślisz? Bo o księżniczkach już bajkę
          słyszałam i podpuszczasz żeby latać za facetem, ale po co? Pisze do
          Ciebie laska sms, Ty nie odpisujesz i co myślisz? Cieszysz się? Na
          początku na pewno nie pomyślisz, że się narzuca i lata, tylko, że
          przejęła inicjatywę, no ale nie odpisujesz? Dlaczego? Dobrze się
          bawiłeś więc wypadało odpisać cokolwiek, nawet coś na odczepnego.
          Czy tak byś właśnie nie pomyślał? Chyba byś nie przepuścił laski,
          która Ci się podobała?
          • haldeman79 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:26
            ewe.1 napisała:

            > No a Ty haldeman co właściwie myślisz?

            Myślę, że nie ma sposobu wyciągnąć jakichkolwiek sensownych wniosków o
            zainteresowaniu faceta na podstawie 1 smsa.
            • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:40
              Owszem, można wyciągnąć tylko 1 i prosty wniosek na podstawie 1
              smsa - nie jest zainteresowany skoro nie odpisuje, bo gdyby był, to
              by odpisał.
        • sonia_n Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 22:46
          >To dobrze, że są na świecie jeszcze kobiety, które wiedzą lepiej od
          >facetów co jest dla tychże biednych i niekumatych chłopów
          >upokażające.Prawdziwa ekspertka.
          > Bije brawo.

          Biednych i niekumatych błagam....:D
          Mężczyzna, który w staraniach ogranicza się tylko do czekania na
          pierwszy krok kobiety kojarzy mi się z typem, który z otwartymi
          rękami przyjmuje jednocześnie wszystkie zainteresowane, też z
          lenistwem i najgorzej, ze skąpstwem uczuciowo - emocjonalnym
          (podkreślam, że rozważam tu sytuację, gdy jest zainteresowany).
          • haldeman79 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:22

            Kobieta, która w staraniach ogranicza się tylko do czekania na
            pierwszy krok mężczyzny kojarzy mi się z typem, który z otwartymi
            rękami przyjmuje jednocześnie wszystkie zainteresowanych, też z
            lenistwem i najgorzej, ze skąpstwem uczuciowo - emocjonalnym
            (podkreślam, że rozważam tu sytuację, gdy jest zainteresowana).
      • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 22:34
        Też mi się wydaje, że sonia ma niestety rację. Ale poczekam do tej
        imprezy i zobaczę czy...miałam wtedy omamy...
        • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 22:49
          ewe.1 napisała:

          > Też mi się wydaje, że sonia ma niestety rację. Ale poczekam do tej
          > imprezy i zobaczę czy...miałam wtedy omamy...
          Obawiam się, że tak:(

          haldeman79 manipuluje i wkreca:)
          • haldeman79 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:27
            katinka6 napisała:

            > haldeman79 manipuluje i wkreca:)

            A jaki ma w tym cel?
            • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:38
              Jaki cel? Śmianie się z naiwniaczek :)
            • katinka6 Re: Inicjatywa kobiety 15.02.10, 11:25
              haldeman79 napisał:

              > katinka6 napisała:
              >
              > > haldeman79 manipuluje i wkreca:)
              >
              > A jaki ma w tym cel?

              Zapytaj go:) Może powie ci.

              A ty, jaki masz w tym cel?
          • ewe.1 Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:38
            Też mi się tak wydaje, że haldeman podpuszcza :)
        • sonia_n Re: Inicjatywa kobiety 12.02.10, 23:03
          istnieje jeszcze prawdopodobieństwo, że to typ nierozgarniętej
          sieroty, a taki to tylko swym postępowaniem zamęczyć potrafi:)
    • haldeman79 Dobranoc wszystkim księżniczkom 13.02.10, 00:06
      Życzę miłych snów o tych niezliczonych tabunach jednoznacznie zdeklarowanych
      książąt.
      • sonia_n Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 13.02.10, 00:22
        hihi dobranuc, dziękujEM :)
      • ewe.1 Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 14.02.10, 23:47
        Ty haldeman też jesteś taki nierozgarnięty? Że jak pisze do Ciebie
        laska, która Ci się podoba, to jej nie odpisujesz?
        • ewe.1 Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 18.02.10, 10:22
          Jutro idę na tę imprezę i go spotkam. Macie jakieś rady dla mnie? :)
          • wozkarz Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 18.02.10, 16:21
            zrob mu loda w kiblu
          • permanentne_7_niebo Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 18.02.10, 17:20
            Buehehe, napisz, co było na tej imprezie, bo się wkręciłam w
            omawiany temat. 1 sms a wątek na 130 postów;)

            Odwieczny problem. Ja sobie żyję w niestałym związku i tyż miewam
            dywagacje z zakresu przejmować inicjatywę, czy nie. Raczej jednak
            czekam na inicjatywę. Niezależne toto i ulotne, nie lubi jak się za
            bardzo dla niego starać. Z doświadczenia wiem, że lepiej nie
            naciskać. Faceta weź na wstrzymanie i się słowem nie zająknij o
            żadnym smsie, zobaczymy, co zrobi. A ten tekst o mleku walnij na
            koniec imprezy a potem ulotnij się w sobie tylko wiadomym kierunku;)
            • ewe.1 Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 18.02.10, 22:27
              No hehe... :) Sama się wkręciłam w jakiegoś kolesia, ktorego raz na
              oczy widziałam i który mnie jutro prawdopodobnie oleje :) Chyba nie
              mam naprawdę co robić :) Nie mam zamiaru nic mówić o żadnym smsie,
              nie chciał, to nie odpisał, chyba, że nie dostał, ale to raczej mało
              realne. Ale tak jakoś on mi utkwił w pamięci...
            • ewe.1 Re: Dobranoc wszystkim księżniczkom 21.02.10, 11:14
              A więc na imprezie było zajebiście...i teraz nie wiem co zrobić
              dalej...
    • tojamarcin82 Re: Inicjatywa kobiety 08.03.10, 15:16
      Kto powiedzial, ze to facet musi dzwonic? Ja tam lubie kiedy dziewczyna czasem przejmuje inicjatywe. Czemu by nie pokusić? My to naprawdę lubimy... Jeśli chcesz wiecej informacji, sprawdz na www.wyzszaszkolauwodzenia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka