Dodaj do ulubionych

ammonium lauryl sulfate

20.08.06, 14:40
witam!w wielu naturalnych produktach(szampony,zele pod prysznic)zamiast sls
jest als-ammonium lauryl sulfate.slyszalam ze ten skladnik jest tak samo
szkodliwy jak sls.czy wiecie cos na ten temat?
Obserwuj wątek
    • mysza09 Re: ammonium lauryl sulfate 20.08.06, 14:43
      i sa to kosmetyki znanych firm,z ceryfikatami np.cattier,douce nature(mieszkam
      we francji) wydaje mi sie ze widzialam to tez u weledy
    • neli8 Re: ammonium lauryl sulfate 20.08.06, 22:43
      szkodliwy tak samo, niestety.
      zobacz sama:
      luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
      niestety, wiele firm udaje tylko ekologiczne czy naturalne, poczytaj o
      certyfikatach na stronie ekologiczny.pl (przy kosmetykach eco cosmetics)
      pozdrawiam
      • norymberga3 Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 12:38
        to najbardziej agresywne z tensydów, i do tego są zagęszczane solą. Polecam
        poszukanie takich środków myjących, które zawierają betainy - najczęściej w
        produktach dopuszczonych dla niemowląt, albo chociaż betainy są na 1. miejscu
        • mysza09 Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 15:54
          cattier ma certyfikat ecocert,dlatego mnie to dziwi.zel pod prysznic douce
          nature o ktorym mowie tez ma ten certfikat.a moze jednak nie mozna ufac tym
          certfikatom.
          • mysza09 Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 16:06
            sklad zelu
            aqua,aloe barbadensis,ammonium lauryl sulfate,coco glucoside,cocomidopropyl
            betaine,sodium lauroyl oat amino acids,dehydroacetic acid,cedrus
            atlantica,parfum,caramel,benzylalcohol,citral,geraniol
            • mysza09 Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 16:10
              a w tym szamponie weledy jest sls
              www.beaute-test.com/shampooing_au_marron_d_inde_weleda.php
              • ecoludek Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 20:00
                a tak naprawdę mysza to o co ci chodzi? Chcesz pokazać, że wasze kosmetyki niby
                bez certyfikatu sa lepsze? Przecież nawet nie wiadomo, jakie gówno do nich
                dodajecie, bo nie potraficie wykazać się badaniami. Robicice koło d... innym
                kosmetykom, a sami jesteście nie w porządku. Jak to po zmianie od tak sobie
                proporcji możecie bez badań i testów sprzedawać cokolwiek. Myśle, że
                należalołoby to zgłosić do odpowiednich władz.......??
                • mysza09 Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 20:53
                  pomylily ci sie mysze,ja niczego nie sprzedaje.ja nie jestem ta od mydel
                  • ecoludek Re: Laurylsulfaty (są amoniakowe i sodowe) 21.08.06, 21:03
                    pech, ale prawda
                • kraxa ecoludek, czy mozesz spokojnie 22.08.06, 15:22
                  wyluszczyc swoje watpliwosci co do ekosensu? Ja jestem ciekawa o co chodzi, a
                  dobrze byloby gdyby mycha miala szanse obrony, pozdr.
    • ecoludek Re: ammonium lauryl sulfate 22.08.06, 17:16
      Prawda jest taka, że ekosens krytykuje wszystkich, natomiast sam nie potrafi
      nawet powiedzieć skąd pochodzą ich oleje. Na pytanie brrogera nie potrafili
      sensownie udzielić odpowiedzi, tylko zaraz atak, i tak jest zawsze z ich
      strony. Po za tym, aby wprowadzić nowy produkt do obrotu potrzebne są badania,
      i trwają one przez dwa trzy miesiące. Pracuję w firmie kosmetycznej, to wiem
      jak długo taki proces przebiega. Po trzecie firmie tej nie zależy w ogóle na
      naturze. Na początku robili mydła ze zwierząt, a teraz są ich wielkimi
      obrońcami. Nie ufam produktom ekosensu!
      • mysza09 Re: ammonium lauryl sulfate 22.08.06, 18:47
        ok,ale nie jest to watek dotyczacy ekosensu:)kraxa co myslisz o tych wszystkich
        certyfikatach?
        • kraxa no powiem ci mysza 23.08.06, 12:53
          ze zabilas mi cwieka- dotad zawsze myslalam, ze ecocert i BdiH, czy jak mu tam
          ( niemiecka organizacja certyfikujaca) to jest pierwsza liga...Wymienionych
          przez Ciebie marke francuskich kompletnie nie znam, a co do ammonium to na
          pewno jest "lepszy" od sodium, ale jesli lepszy tylko troche. Ostatnio znow
          wyczytalam, ze olefin sulfonate, jest prawie tak samo zly jak SLS, a dotad
          myslalam, ze to jeden z najbezpieczniejszyc skladnikow myjacych- jest w
          konopnej serii yaoh, ktora bardzo lubie ( angielski stuff). Naprawde nie wiem.
          Zaluje, ze sklep brrgogera nie wypalil, mialam przyjemnosc sfinalizowac z nim
          jedna trnsakcje tylko;-) Co do ekosensu ja u nic akurat nie kupuje i nie
          bronie, ale jesli ecoludek nie chce sie ujawnic na forum to moze by napisal do
          mnie na priva jaka firme repreentuje. Chetnie sie zapoznam z oferta, i moze
          nawet sprobuje. jednak rzucanie oskarzen" na wiatr" nie jest specjalnie
          wiarygodne, niestety
      • mycha664 Re: ammonium lauryl sulfate 22.08.06, 22:42
        Ecoludku,
        szkoda, ze nie przeprosilas Myszy09 za bezpodstawny atak, ale niestety dobre
        maniery nie sa najwyrazniej w modzie. To, ze nie ufasz naszym produktom bardzo
        mnie smuci...
        Jezeli masz jakies watpliwosci, to zapytaj, zamiast atakowac. Wydaje Ci sie, ze
        nam sie udaje i dlatego postanowilas nas obrazac?
        W kwestii fekaliow (dodawania g...), w Indiach sa one dodawane do mydla i
        wowczas produkt taki uzyskuje wlasciwosci lecznicze.
        Badania nie musza trwac dwa miesiace, pierwszy raz slysze o takim terminie
        badan. Korzystamy z uslug zewnetrznego laboratorium, ktore wszystkie badania
        wykonuje na biezaco i bada np. wszystkie kosmetyki Saponarii :o)).
        Mydla z udzialem tluszczow zwierzecych robilismy, ale okazalo sie, ze mydla
        roslinne sa lepszej jakosci. Nie jestemy wegetarianami i mamy prawo do wlasnych
        wyborow. Nie ma w nas agresji, ktora tak czesto mozna spotkac na typowo
        wegetarianskich stronach (jakis czas temu byla na forum dyskusja na ten temat).
        Bliski jest mi los zwierzat, ale uwazam ze to co zwierzece, tez jest naturalne.
        Nasze oleje pochodza ze sprawdzonych zrodel, posiadamy Karty Charakterystyki.
        Nie jestesmy zobowiazani udzielac informacji odnosnie naszych dostawcow,
        stanowia one bowiem nasza tajemnice handlowa.
        Zalezy nam na naturze , wystarczy ze zajrzysz na nasza strone poswiecona
        ekologii, oszczedzaniu wody i energii.
        Poza tym napisalas do tej pory tylko trzy posty na tym forum, moze zechcesz sie
        wszystkim przedstawic z imienia i nazwiska, tak jak my zrobilismy to na swojej
        stronie. Moze zaprezentujesz rowniez firme kosmetyczna, ktora reprezentujesz.

        Zycze Ci wiecej lagodnosci i lepszej orientacji w poruszanym temacie (Myszo09
        przykro mi, ze zostalas zaatakowana i wzieta za nas).
      • mycha664 do Ecoludka 23.08.06, 14:04
        Zarzucasz nam brak sensownej odpowiedzi, wypowiedz sie zatem teraz, po
        przeczytaniu pytania Brrogera i naszego postu. Nie zauwazam ataku z naszej
        strony, ktory nam zarzucasz. Piszesz, ze: "Prawda jest taka, że ekosens
        krytykuje wszystkich" - pytam zatem - kogo? kiedy?


        brroger 25.07.06, 13:44 + odpowiedz
        Ja w kwesti formalnej:
        czy kompnenty, ktore uzywacie do produkcji maja certyfikaty ekologiczne i jakie
        badania zostaly przeprowazone na emulsjach i mydlach??? Dzieki za odpowiedz!
        Pozdrawiam

        mycha664 25.07.06, 17:58 + odpowiedz
        Oliwę z oliwek i olej kokosowy, których używamy są tłuszczami spożywczymi, ale
        nie posiadają certyfikatów ekologicznych. Na naszych produktach przeprowadzone
        zostały badania mikrobiologiczne i dermatologiczne (60% osób, które
        uczestniczyły w badaniach było alergikami). Nasze produkty nie wywołały u nich
        żadnych odczynów alergicznych pomimo trwającej 96 godzin - próby płatkowej.
        Czekamy na dalsze pytania w kwestii formalnej :o)))
        Pozdrawiamy

        Staramy sie nie atakowac konkurencji, jezeli zostajemy poproszeni o ocene
        skladu jakiegos mydla, to wtedy sie wypowiadamy. Zazwyczaj handluja mydlem
        osoby, ktore rozprowadzaja gotowy juz produkt, w odroznieniu od nas. Nie dziwie
        sie zatem, ze uzyskany od producenta sklad mydla podaja jako pelny sklad INCI,
        oni sa tylko sprzedawcami.

        brroger 25.07.06, 21:51 + odpowiedz
        Piepszysz takie bzdety, ze az wymiekam. Wy robicie naturalne produkty, smiechu
        warte, na poczatku nie wiedzieliscie nawet jak sie natura pisze, gdyby nie
        podpowiedzi pewnych osob, do tego od kiedy jestescie takimi obroncami zwierzat,
        do niedawna bylo wam wszystko jedno z czego robicie mydla.
        ecoludek napisal:
        Po trzecie firmie tej nie zależy w ogóle na
        > naturze. Na początku robili mydła ze zwierząt, a teraz są ich wielkimi
        > obrońcami.

        Czy tylko ja widze podobienstwo wypowiedzi?


        P.S. Napisalas (napisales?), na tym forum tylko trzy posty, skad zatem taka
        znajomosc naszych wypowiedzi? Twoj styl pisania bardzo mi kogos przypomina,
        odnosze wrazenie, ze jestesmy atakowani caly czas przez jedna i ta sama osobe.
        Najwyrazniej piszesz na czyjas prosbe, nawet nie wiesz kogo masz zaatakowac.
        Ech...dziecinada.

        • brroger Re: do Ecoludka 23.08.06, 15:57
          Mycha zostaw moja skromna osobe w spokoju, nie mam z tym nic wspolnego. Moze i
          stylistyka wypowiedzi jest podobna, ale to nie jestem ja. Mnie jest obojetne to
          co robicie i z czego, przestalo mnie to interesowac, wogole nudzi mnie powoli
          ta gadanina o niczym tutaj i na kfeterii.
          Pozdrawiam
          • mycha664 do Brrogera 23.08.06, 17:39
            Ok, przyjelam do wiadomosci. Mamy podobne odczucia, tyle ze mnie nie nudzi, ale
            mierzi pewnego rodzaju wojna podjazdowa. Jezeli mam cos do kogokolwiek, to mam
            w zwyczaju mowic wprost, zamiast owijac w bawelne. Zostalismy zaatakowani
            ponownie i wychodzac z zalozenia, ze: "niewazne co o tobie mowia, byle mowili" -
            powinnam sie cieszyc, ale tak nie jest.
            Jestem pacyfistka, ale w kasze nie dam sobie dmuchac.

            Dobrze, ze sie odciales od przedmowcy.

            Pozdrawiam
      • cantella Re: ammonium lauryl sulfate 24.08.06, 09:17

        Szanowny pseudo "ekosensie"
        hehehehehehehe, ładnie prawicie sobie komplementy, ale ekosens swoja nazwę
        wymysliło jeszcze gdy produkowało mydła zwierzęce i trzeba mieć niezły tupet aby
        mówic że się kocha zwierzęta, to że przestali używac mydeł zwierzęcych to tylko
        chwyt marketingowy, bo za duzo osób miało co do tego wątpliwości, i to tylko
        mydlenie oczu tą swoją pseudo miłością do zwierząt. Tak prawda że się wiele uczy
        każdy, ale smieszne jest takie wybielanie się pod publike. Pseudo natura i
        ekosens dla pseudo naturalnych i niby ekomyślących.
        a akurat jesli chodzi o stronkę brrogera to prosze, czekam na wyjasnienia co
        możecie jej zarzucić, bo jesli cokolwiek wam nie pasuje, to wasza wsteczna
        działalnośc jest po tysiąckroć gorsza, i to jest własnie żenujące, że obsrywacie
        czyjąś cięzką pracę a sami śmierdzicie od sodium tallowate i jeszcze wypisujecie
        jaką to tradycją rodzinną się szczycicie w produkcji mydeł, nikt nie wie co sie
        dzieje w "ogródku", ale fakty świadczą już same za siebie. Mydło zwierzęce nie
        ma nic wspólnego z eko sensem, wszystko to szajs, tak jak wiele pseudo
        naturalnych firm, filozofia za trzy grosze, bez serca i absolutnej miłości. A
        czemu was -ekosensie jeszcze nie ma na liście OK! wśród producentów kochających
        zwierzęta? hehhe to pytanie oczywiście retoryczne...i przestańcie pieprzyć że
        nia zależy Wam na posiadaniu fajnych certyfikatów, każdemu na tym zależy,
        przyznajcie się że mydła zwierzęce to była ściema i poprostu nie dostaniecie
        zadnych certyfikatów eco przez conajmniej 5 kolejnych lat.

        wszystko byłoby OK, wiadomo ludzie się zmieniają, ale niestety dla mnie i innych
        wegan wszystko to jest i tak pseudo naturą skoro nadal jecie mięso i nie wypływa
        to z serca, to poprostu tylko BIZNES!!!!!!!! i koniec. I tak myslę o wszystkich
        osobach którzy niby są obrońcami i miłośnikami zwierząt, a pożerają ich ciała
        prawie codzień , czego nie ukrywam, heheheheh. I z czystym sumieniem mogę się
        tak wypowiadać. Bo zwykle normalnym biegiem rzeczy człowiek najpierw zmienia
        swoje wnętrze a potem świat i wporowadza do niego swoją filozofię, a wasz
        "ekosens" jest żałosny. A i Wasza pogarda dla ludzi którzy Wam pomogli i
        pomysłów dostarczali, jest powalająca, a tak! Ale cóż to nie powód do obrażania
        się tylko niestety trzeba się jasno okreslic i nie koloryzować i nie wybielać
        się bo to jest gorsze od PRAWDY!
        więcej pokory bo przepadniecie w świecie wielkim, ledwo co z kołyski wychodzicie
        jako producenci, a juz takie maniery i charakterek, co dopiero będzie jak wam
        całkiem sodowa do głowy uderzy?
        Powodzenia ekosensiku! heheheheheeheheheeheheheheheheeheheheheehe
        • justa_79 Re: ammonium lauryl sulfate 24.08.06, 10:13
          cantella napisała:
          > ekosens swoja nazwę wymysliło jeszcze gdy produkowało mydła zwierzęce i
          > trzeba mieć niezły tupet aby mówic że się kocha zwierzęta

          czy to, że nie jestem wegetarianką i używam mydeł zwierzęcych, zabrania mi
          kochać zwierzęta, np. psy?
          • cantella Re: ammonium lauryl sulfate 24.08.06, 13:20
            no cóż to żal mi takiego podejścia skoro jesteś wegetarianką, no ale miejmy
            nadzieję że sie przebudzisz, a jak powiesz że kochasz ludzi ale tylko np.
            Polaków to znaczy że kochasz wszystkich ludzi? ekosens powiedział że kocha
            zwierzęta dlatego nie produkuje mydeł zwierzęcych, staram się udowodnić , że
            jednak jest inaczej. Oczywiście, akurat mydeł nie robi się z psów to chyba dla
            ciebie najwazniejsze, no bo świnia albo krowa nie jest już pewnie taka fajna.
            Płytko pojmujesz świat justa_79, kolejna pseudo wegetarianko, lepiej się nie
            wypowiadaj skoro nie masz nic więcej do powiedzenia.
            • kraxa cantella bredzisz jak potluczona 24.08.06, 13:31
              Probowalam byc bezstronna, bo jak pisalam ekosens ani mi brat ani swat, do
              fanow sie nie zaliczam. Ale Ty tak sie oplulas, ze nie zauwazasz, co ludzie
              pisza do Ciebie- justa NIE JEST wegetarianka!!! Ujawnij sie z imienia i
              nazwiska, lub chociaz prawdzwego nicka, bo to co na razie odwalasz to
              warcholstwo forumowe- nikt nie potraktuje powaznie Ciebie i tej
              twojej "glebokiej" oceny swiata. Oj wk..urwilam sie
              • cantella Re: cantella bredzisz jak potluczona 24.08.06, 14:10
                oj faktycznie nie zauwazylam tego "nie" , ale ty czemu sie tak wkurwiłas?
                moge moja wypowiedz powtorzyc ale juz w innym kontekscie zważając na to "nie"
                nie zauważone, poza tym zdania nie zmieniam, co do kochania zwierząt i jedzenia
                ich, bo to chora schizofrenia umysłu, nękająca współczesny świat. Ach razi cię
                głęboka refleksja nad życiem? to pewnie jesteś bardzo płytka, bo mądrych ludzi
                zadne rozwazania nie denerwują, potrafia dyskutować i dochodzic swoich racji.
                wyluzuj mała, bo się szybko zestarzejesz.
                • kraxa wlasnie na tym polega twoja mialkosc 24.08.06, 14:25
                  Ciskasz argumenty zupelnie na oslep-a potem od nichcenia przyznajesz ze "moze
                  faktycznie" to nie do tego, a do innego, albo w ogole w przestrzen. Na
                  kilometr zalatuje od Ciebie neofityzmem w sprawie wegetraianizmu, i ze tak
                  powiem "nie ucz ojca dzieci robic". Jakies tam racje moze i masz ale
                  przdstawienie ich kompletnie Cie przerasta- kazdy, kto nie zechce trabic w
                  Twoja histeryczna tutke zostaje autmatycznie PERSONALNIE zaatakowany chociaz
                  gowno o nim wiesz, tak ja to, ze ja moze juz jestem STARA????
                  • cantella Re: wlasnie na tym polega twoja mialkosc 25.08.06, 09:01
                    EH, TO NIE JEST RZUCANIE NA OśLEP, MOJA WYPOWIEDź W KONTEKśCIE TEGO "NIE" BYłA
                    LOGICZNA I SPóJNA. To że nie zgadzają się z twoimi , coż, jestem radykalistką i
                    niestety ale takie osoby tzw "letnie" nie zmieniają świata na lepsze, takie
                    osoby nie pracują w VIVA! ani PETA, takie "letniaki" tylko własnie są pokrętne,
                    nie wiedzące czego tak naprawdę chcą, kocham zwierzęta ale tylko pieski, albo
                    tylko kotki, bo świnka już mi się nie podoba, gówniane pierdolenie.
                    Kształtujecie świat pokrętny, bez Boskich Praw, i smiesz mnie krytykowac, i co z
                    tego że może masz 50 lat, co przysługują ci jakieś przywileje? co mnie to
                    obchodzi ile masz lat, obchodzi mnie to co piszesz, A przedstawiam je w jak
                    najprostrzy sposób, bo wiekszość by ich nie zrozumiała, wyzwano by mnie tak czy
                    siak, już się przyzwyczaiłam do tego i to mnie nie wzrusza. To jest tylko forum
                    i nie da się napisać wszystkiego. Ty też mnie nie znasz i napewno byś mnie
                    polubiła. Poza tym ja nigdy nie mam intencji atakować kogoś personalnie, to nie
                    ma związku z tym kim jesteś czy ktokolwiek inny. Interesuje mnie tylko
                    kształtowanie poglądów i walka z głupotą i ignorancją, bo ludzie to nie sięgają
                    dalej niż swój czubek nosa ze swym domowym pupilkiem, wiem że to był tylko
                    przykład, ja też uzywam tego jako przykładu, żeby się nikt nie czepiał. No ale
                    znając forumowe dyskusje to sie teraz osoby przyczepią do "pierdolenia", że
                    przeklinam i pewnie jestem xle wychowana, heheheheh i temat zwierząt odejdzie na
                    plan dalszy. Tak zawsze jest.
                    Przypomnę że chodziło o firmę ekosens, która niejako kształtuje choćby swoim
                    istnieniem rynek itd itd. I chodziło o to , że nie mozna mówić że się kocha
                    zwierzęta produkując jednoczesnie mydła ze zwierząt, wiem już ich nie produkują,
                    ale jeszcze nie tak dawno, a przestali tylko dlatego , że ktoś im to poradził...
                    I chodziło o pokazanie fałszywości i tego, że ktoś nie umie się przyznać że
                    odwala ściemę i wynosi się swoim pseudo ekosensownym podejściem do życia. a do
                    tego szykanuje osoby które były im przyjazne, a nie odpisują na zarzuty bo
                    wiedzą o co chodzi, wymigują się tym, że nie odpisują na takie rzeczy na forach,
                    hehhe, akurat. Naprawdę w świecie wegetarian to inaczej się patrzy na takie
                    rzeczy, jak ktoś produkuje mydła roślinne ze względów na dobro zwierząt i
                    jednocześnie je zwierzęta no to to jest schozofrenia, niestety zbyt często
                    dopuszczalna jako standard w życiu społecznym,lub bezczelne dorabianie się na
                    aktualnych trendach, wykorzystywanie podatnego gruntu dla kasy. Taki dysonans
                    pomiędzy pseudofilozofią a faktycznym życiem można znaleźć wszędzie. Ja
                    postrzegam kwiestie mięsa jako produktu kosmetycznego czy pokarmu dla ludzi
                    identycznie, więc niech nikt mi nie tłumaczy że to dwie inne sprawy, bo człowiek
                    musi coś jeść. niech nikt nie mówi ze kocha zwierzęta jesli je je i pozwala na
                    istnienie ubojni- piekła na ziemi. Niech lepiej powie że robi mydła roslinne bo
                    jest taka potrzeba na rynku i mozna na ty zarobić. a zresztą prawda jest taka,
                    ze mydło robi się z odpadków po uboju własnie i to niestety jest pierwsze
                    stadium tego procederu- jedzenie mięsa! Gdyby czowiek jako gatunek nie jadł
                    mięsa, jak Bóg przykazał, nie byłoby problemu i tyle. wszelkie problemy
                    ekosystemu, braku wody by się skończyły. 70% całkowitych zasobów wody pitnej na
                    całej kuli ziemskiej idzie na hodowlę zwierząt. Taka jest prawda. A i lasy
                    wycyna się na pastwiska. eh , wiele by pisac. ale nie bede zanudzac, bo tu
                    ważniejsze jest odbicie w lustrze.
                    • kraxa Faktycznie przyniudzasz 25.08.06, 10:19
                      Tymi sloganami, jak mowilam, znam i nie ucz ojca dzieci robic. Bez pozdrowien i
                      odbioru
                    • very_martini Re: wlasnie na tym polega twoja mialkosc 26.08.06, 13:11
                      ble, Cantanella, jesteś dokłądnie tym typem "ekologa" i "wegwetarianina", który
                      w zarodku tłmasi całą moją potencjalną sympatię do obu tych ruchów. Wpadnij do
                      nas jak skończysz już te 16 lat, pogadamy normalnie, bo ja może i miałąbym coś
                      do dodania, ale nie mam zamiaru przebijać się przez mur Twojego, jak to
                      elegancko ujęłaś, w...ienia

                      16%VOL
                      22%VAT

                      --
                      takie tam... forum homeopatia
            • justa_79 Re: ammonium lauryl sulfate 05.09.06, 14:14
              a jeżeli kocham ludzi, to czy muszę też kochać morderców, gwałcicieli,
              pedofili? to Twój sposób pojmowania świata jest płytki. nic nie jest
              jednoznacznie czarne albo białe. dlaczego uważasz, że Twoja metoda na życie
              jest jedynie słuszna? trochę więcej tolerancji.
        • mycha664 Re: ammonium lauryl sulfate 24.08.06, 10:30
          W zasadzie na anonimy meteorów nie odpowiadamy, ale teraz zrobimy mały wyjątek
          bo warto.

          cantella napisała:
          A czemu was -ekosensie jeszcze nie ma na liście OK! wśród producentów
          kochających
          > zwierzęta? hehhe to pytanie oczywiście retoryczne...i przestańcie pieprzyć że
          > nia zależy Wam na posiadaniu fajnych certyfikatów, każdemu na tym zależy,
          > przyznajcie się że mydła zwierzęce to była ściema i poprostu nie dostaniecie
          > zadnych certyfikatów eco przez conajmniej 5 kolejnych lat.


          Jak dostać się na listę OK!? To proste, wystarczy wypełnić formularz i jest się
          na liście OK! A jeśli zadać twórcom listy konkretne pytana to nie potrafią
          odpowiedzieć na żadne. Jesteśmy zdania, że na listę OK! można zgłosić ubojnię
          drobiu czy zakłady mięsne (oczywiście pod jakąś "fajną" nazwą, nie sugerującą
          faktycznej działalności).
          NIE ZALEŻY NAM NA TAKICH "FAJNYCH" CERTYFIKATACH NAWET ZA 100 LAT!
    • marisaa Re: ammonium lauryl sulfate 23.08.06, 09:57
      Na stronie niemieckiej Lavery przeczytalam, ze ammonium lauryl sulfate jest
      bardzo lagodnym detergentem na bazie oleju kokosowego.
      Nie mylic z laureth sulfate, ktore sa szkodliwe.Pozdrawiam.
      • mysza09 do Mychy "mydlanej" 23.08.06, 18:57
        spoko,splynelo to po mnie:)
      • mokta Re: ammonium lauryl sulfate 26.08.06, 20:38
        Lavera ma ALS w żelach pod prysznic.
        • mysza09 Re: ammonium lauryl sulfate 28.08.06, 16:48
          wlasnie sie dowiedzialam ze za certyfikat ecocertu trzeba zaplacic.poza tym
          ecocert przeprowadza kontrole raz do roku.poczytalam ostatnio troche w
          intyernecie na temat tych wszystkich certyfikatow itd,i wychodzi na to ze to
          wszystko jest g...warte.np,trafilam na historie marki soy ktora produkuje
          produkty wegetarianskie.niby fajnie tylko ze ta marka jest wlasnoscia wielkiego
          koncernu chemicznego ktory wyczul mozliwosc sciagniecia forsy.dziewczyny jak
          sie nie gubicie w tym wszystkim.
          • brroger Re: ammonium lauryl sulfate 28.08.06, 18:04
            Zawsze twierdze, ze najlepiej jest robic swoje kosmetyki, oczywiscie nie mozna
            robic wszystkiego samemu i trzeba po prostu zaufac pewnym firmom. Dla mnie
            wyznacznikiem jest BDIH i symbol BIO, co prawda to tez moze byc manipulowane
            jak juz tutaj uslyszalem. A to ze za certyfikaty trzeba placic, to wiadomo, a
            akurat ecocert jest najtanszy. Gdzies kiedys o tym pisalem na co zwracaja uwage
            wydawacze certyfikatow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka