Gość: Lilka
IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com
23.02.04, 10:49
Zamiesciłam na randkach swój anons, odpisało paru, w tym jeden, który mnie ,
co tu ukrywać, zaintrygował. Chce się ze mną spotkać, ma apartament w centrum
Warszawy i do tego apartamentu mnie zaprasza na lampkę wina, porozmawiamy,
poznamysię i zdecydujemy czy mamy ochotę na coś więcej. Mam ochotę się z nim
spotkać, ale się boję.Wiem,że to może być zboczeniec seksualny, psychopoata,
ale też facet, któremu zwyczajnie zalezy na romansie i seksie, tka jak i mi.
I co iśc, czy nie? Napisałam już że na pierwsze spotkanie wybrałabym
restaurację, bo ten duzy apartament trochę mnie przeraził i czekam na jego
odpowiedź. Ale iść czy nie?