Dodaj do ulubionych

Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normalny?

24.02.04, 14:03
Obserwuj wątek
    • foulque Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 24.02.04, 14:14
      czy wiernosc w obecnych czasach to choroba?
      • raku83 Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 12.11.24, 08:06
        Wierność to żadna choroba, jestem z moją żoną od 11 lat, kocham ją jak nikogo nigdy wcześniej, nigdy się nie kłócimy, rozmawiamy ze sobą godzinami, wspieram jej pasję i rozwój a ona robi to samo dla mnie. Codziennie całujemy się, przytulamy, kochamy się praktycznie codziennie, nieważne czy rano czy wieczorem czy któremuś z nas przyjdzie ochota w środku nocy. Kilka razy w miesiącu wychodzimy na randeczki, jedzenie, kina czy weekend w 4 gwiazdkowym hotelu. Jest jak w bajce, jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, uwielbiam ją i nigdy, przenigdy bym jej nie zdradził, mimo że jestem atrakcyjnym wysportowanym facetem i okazje przewijają się co chwilę, to wiem że nie poradził bym sobie ze sobą gdybym jej to zrobił. Życzę wam szczęścia w związkach i wiedzcie że, szczerość, uczciwość, brak kłamstw to niesamowity komfort w życiu.
        • mav.2000 Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 13.11.24, 11:15
          Mam tak samo, tyle, że już 23 lata po ślubie, a w związku od 1999 roku; ale może dlatego, że moja żona jest nadal mega atrakcyjną kobietą.
          • raku83 Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 17.11.24, 22:18
            Moja też jest piękną, szczupłą blondynką, zawsze idealna, opalona z 6 pakiem na brzuszku, nawet nie widziałem przez te 11 lat dziewczyny która podobała by mi się przynajmniej tak samo bo już nie mówiąc o bardziej.
    • muczo.maczo Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 24.02.04, 14:24
      zdradzanie z normalnoscia nie ma nic wspolnego
      ty po prostu masz nieprzecietnie niskie libido

      powiedz ty to jak dmuchasz zone to juz sie chyba niewswojo czujesz
      ze robisz cos zdroznego

      nieprzejmuj sie - zona sobie poradzi
      • majewskaania5 Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 24.02.04, 20:04
        WIesz mi jestes najmormalniejszy z normalnych. Takiego faceta to ze swieca szukac.
        NIe sluchaj tych glupot co niektórzy wypisuja - to ze jet CI dobrze z zona to
        naprawde wspaniale (mysle ze jej rowniez jest fajnie z Toba) , zwiazek to
        zaufanie,partnerstwo, milosc czyli noramalnosc
        Pozdrawiam Ania
        • Gość: Dorota Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 25.02.04, 11:18
          święte słowa w dzisiejszych czasach takich jest niewielu. Tak trzymaj
          pozdrawiam
    • kohinor Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 24.02.04, 16:17
      Nie.
      Jestes calkowicie normalny.
      Tylko pozazdroscic :)
    • envi Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 24.02.04, 19:25
      mam nadzieję że nie sugerujesz się tylko trendami panującymi na tym forum:))
      ale skoro się nad tym zastanawiasz to dziwne.dla mnie norma.
    • sewer_ od kobieciarza: mezczyzni nie powinni zdradzac! 25.02.04, 08:42
      swoich zon.
      jestes absolutnie normalny i ciesze sie, ze nie zdradzasz.
      Nie rob tego nigdy.

      Nie lubie bowiem, gdy inni kobieciarze wchodza mi w droge.
    • arcoiris Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 25.02.04, 08:51
      Pewnie, że tak. To Ci co zdradzają i krzywdzą swoje żony są nienormalni. Np.
      brak im uczuć wyższych, sa nieczuli, myślą nie tym narządem co trzeba. Tak
      trzymaj, a będziesz się zaliczał do prawdziwych, twardych facetów!
      • sewer_ nieprawda, kobieciarz, to nie dziwkarz, 25.02.04, 10:06
        dziwkarz idzie z kobieta do lozka, dla samej tylko przyjemnosci erotycznej.
        Kobieciarz podziwia kobiete cala, gdyz po prostu kocha kobiety.
        Ich cialo i urode, ale i ich dusze i ich UROK.
        Uczuc wyzszych mu nie brak.

        PS. zaznaczylem powyzej, ze mezczyzni w okole nie powinni zdradzac swoich zon.
        Zgadzam sie w pelni z Twoim apelem co do autora watku.
        Nie bedzie wiernym i twardym facetem.

        Jako urodzony kobieciarz, nie lubie bowiem,
        gdy inni kobieciarze wchodza mi w droge
        • arcoiris Re: nieprawda, kobieciarz, to nie dziwkarz, 25.02.04, 11:01
          Czy wg Twojej definicji kobieciarz nie zdradza? Bo rozumiem, że mężczyźni,
          prawie wszyscy, podziwiają inne kobiety, lubią. Póki nie zdradzają swojej
          stałej partnerki są OK. Zdrada to nie tylko zdrada psychiczna, fizycza, ale
          również kradzież. To demolka w duszy zdradzonego, to krzywda i ból.
          • sewer_ wyjasnialem to juz 25.02.04, 11:22
            na moim watku.
            zaden zonaty kobieciarz (i wystarczajaco inteligentny)
            nie zdradza sie ze swoich slabosci przed wlasna zona.
            ZROZUM wreszccie: "kobieciarstwo", to jest jak nalog, jak alkoholizm.
            A nawet gorzej.
            Z alkoholizmu podobno mozna sie wyleczyc.
            Z kobieciarstwa, nie.
            I nie ma sie na to co obrazac.
            Moze Ci sie to nie podobac.
            Ale tak jest, i juz.
            • arcoiris Re: wyjasnialem to juz 25.02.04, 14:47
              OK, pewnie, ze mój gust nie ma wpływu na większość rzeczy na świecie. Ale po
              pierwsze: nad soba trzeba pracować (piszesz, ze nie można wyleczyć, pewnie, że
              nie, bo kobieciarzom jest dobrze z tym, a poza tym można to łatwiej ukryć niż
              nietrzeżwość, a po drugie nie żenić się. To nie jest uczciwe. To niech te inne
              kobiety prasują część koszul, czasem ugotują obiad, zajmą się dziećmi...niech
              wysłuchuja marudzenia. Nie uważasz? A gdyby tak Twoja żona była zainteresowana
              innymi mężczyznami w ten sam sposób? I od czasu do czasu pachniałaby innym
              mężczyzną? Przynosiła do domu różne drożdże, zarazki, a może nawet AIDS? A poza
              tym, nie uważasz, ze licza się w życiu pewne zasady? Gdy ktoś mówi, tak jest i
              już to jest objaw rezygnacji, poddania się bez walki nurtowi. A trzeba płynąć w
              górę rzeki!! Pod prąd, a nie jak nam jest wygodnie. Bo sami siebie krzywdzimy.
    • Gość: KUBA Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 10:51
      Jak na moj gust to nomalny najzupelniej, co to moda jakas ze "musisz zdradzic
      zone" ?, bo koledzy beda przychylniej patrzyli eeee... Facet jak nie zdradzasz
      tzn ze ci raczej ona wystarcza i masz natyle fajna dupe ze nawet ci to do glowy
      nie przyszlo, tylko pogratulowac gustu i farta :). Patrz na siebie a nie na
      kretynow, jak sie kogos nie chce to po co go dzgac przeciez. Pzdr
      • Gość: ciekawski Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 11:26
        Kubuś czym ty się zajmujesz jeśli można wiedzieć?
        • Gość: KUBA Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 12:02
          Jestem robolem w hucie i pracuje na 3 zmiane i na 2gie sniadanie jem chleb ze
          smalcem a co ?
    • midgeure Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 25.02.04, 15:11
      Jak najbardziej. I mam nadzieję, że nie masz zamiaru tego robić. Pozdrawiam!
    • alex_c Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 26.02.04, 22:59
      Szacunek dla Ciebie. Ja tez nie zdradziłem jeszcze i mam nadzieję ze nigdy sie
      do tego nie posunę.
    • Gość: ADAMO Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:12
      NIE
      • Gość: ja Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 18:33
        Jesteś absolutnie nienormalny i nie ostaniesz sie w tym kraju gdzie żeby
        utrzymać się na fali i być szanowanym trzeba slepo iść za modą sztucznie
        kreowaną przez media, mieć kochanke albo dejść od żony a dopiero wtedy jest się
        czym chwalić i czym dowartościować.

        To troche ironii zaprawionej goryczą, tak naprawdę - RESPECT
    • Gość: Gocha Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln IP: 80.51.253.* 28.02.04, 18:33
      tak i dla mnie masz KLASĘ której brakuje nacji jaką sa faceci. Wiesz co łaczy
      facetów z plemnikami? To ,to że jeden na milion się sprawdza. I ty się
      sprawdzasz. Tak trzymaj
    • sociopata Re: Nigdy nie zdradziłem żony. Czy jestem normaln 02.03.04, 01:48
      jestes jestes jak najbardziej normalny.... inaczej
    • j-k TAK i NIE :) 12.11.24, 17:15
      polowa zdradza, druga polowa - nie zdradza.

      oznacza to - ze oba zachowania sa normalne.
      • chocolate_dog123 Re: TAK i NIE :) 12.11.24, 18:25
        116sos.pl/artykuly/zwiazki-i-relacje/kryzys-zdrady-w-zwiazku-partnerskim

        Polscy mężczyźni, cóż za imponujące statystki.

        • j-k Slodka, chocolate... 12.11.24, 19:17
          chocolate_dog123 napisała:
          > ... cóż za imponujące statystki.


          Ciebie na imponujaca (mi) statystke tez bym chetnie zabral

          Lubie Kolobrzeg - tydzien nad morzem...

          co o tym myslisz, Slodka ?
          • chocolate_dog123 Re: Slodka, chocolate... 12.11.24, 19:27
            Bywaj zdrów. Pozdrawia cię 120 kg z insulinoopornością/ 160 cm w kapeluszu. Uważaj, bo się kiedyś tak nadziejesz w necie. Pół biedy, tam sezon morsowania to jeszcze jak cię, ale jak trafisz na żeńska wersję Simona Mola to nie będzie tak wesoło.
            • clintcenterwood Re: Slodka, chocolate... 14.11.24, 11:02
              chocolate_dog123 napisała:

              > Bywaj zdrów. Pozdrawia cię 120 kg z insulinoopornością/ 160 cm w kapeluszu. Uwa
              > żaj, bo się kiedyś tak nadziejesz w necie. Pół biedy, tam sezon morsowania to j
              > eszcze jak cię, ale jak trafisz na żeńska wersję Simona Mola to nie będzie tak
              > wesoło.

              He,he, zajebisty dystans do siebie. Tym mnie na prawdę zaimponowałaś srodze 😉
              • chocolate_dog123 Re: Slodka, chocolate... 14.11.24, 17:50
                Bo taka prawda, człowiek w realu może się naciąć a co dopiero w necie. A chłop taki mocno gościnny jak w randce w ciemno. A tu może wylosować zonka i np. taka pania jak w serialu Netflixa "Reniferek". Z drugiej strony - jasne, idąc tym tropem to ludzie przestaliby się poznawać w necie. Przeważnie narzeka się, że ludzie umieszczają na portalach fotki sprzed 10 lat świetlnych.
                • clintcenterwood Re: Slodka, chocolate... 15.11.24, 09:25
                  chocolate_dog123 napisała:

                  > Bo taka prawda, człowiek w realu może się naciąć a co dopiero w necie.

                  W sumie to pewnie tak jest, choć nie zdażyło mi się randkować przez internety - jakoś zawsze były obiekty zainteresowania w realu .

                  A chłop
                  > taki mocno gościnny jak w randce w ciemno.

                  Mocno gościnny, hehehe 😂 silnie zdesperowany rzekł bym raczej

                  A tu może wylosować zonka i np. taka
                  > pania jak w serialu Netflixa "Reniferek".

                  Ło matko,ale toż tam to stalkerka była....

                  Z drugiej strony - jasne, idąc tym t
                  > ropem to ludzie przestaliby się poznawać w necie.

                  Biorąc pod uwagę Twój dystans do siebie i poczucie humoru,to mimo wszystko myślę że na randce z Tobą chłop by się nie nudził 😉

                  Przeważnie narzeka się, że lu
                  > dzie umieszczają na portalach fotki sprzed 10 lat świetlnych.

                  Też trudno mi powiedzieć,bo za bardzo zacofany jestem by z social mediów korzystać.
            • j-k no tak... odwieczna baja z cyklu: 15.11.24, 16:09
              chocolate_dog123 napisała:
              > Bywaj zdrów.


              no tak... odwieczna baja z cyklu:

              "on chcial zrobic (sobie) dobrze - a ona mu robi w brew..."

              eehhh...
              • chocolate_dog123 Re: no tak... odwieczna baja z cyklu: 15.11.24, 17:57
                A to qrew... musisz szukać pani gościnnej "w kroku". Ciao👋
                • j-k jaaasne... 15.11.24, 20:02
                  chocolate_dog123 napisała:
                  > A to qrew... musisz szukać pani gościnnej "w kroku". Ciao👋


                  jaassnee...

                  ale Ty jestes wyjatkowa...

                  • chocolate_dog123 Re: jaaasne... 16.11.24, 01:32
                    Live and let die. [Ziew]
                    • j-k nie dam rady, 16.11.24, 15:07
                      chocolate_dog123 napisała:
                      > Live and let die. [Ziew]


                      nie dam rady,

                      czarownice , like you, nie umieraja.

                      zawsze pozostaja czarujace.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka