Dodaj do ulubionych

Nie mam absolutnie zadnych problemow

12.07.10, 11:21
czy wzorem FK - powinienerm sie tym podzielic z innymi,
czy lepiej zachowac to jednak dla siebie, bo moge ich przeciez
tym stanem zdolowac?
Obserwuj wątek
    • durneip Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 12.07.10, 16:39
      zachować. ale zawsze możesz zapytać o ulubiony drink na niedzielę albo coś.
      względnie o metody prania śpiwora (prawdziwy facet nic innego nie pierze, tak?)
      • facettt Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 12.07.10, 16:54
        durneip napisała:

        > zachować. ale zawsze możesz zapytać o ulubiony drink na niedzielę albo coś.

        - alez i tu nie mam powodu (do pytania)
        ulubiony drink - to cocteil "Monica"
        1/3 wodki Absolut
        1/3 sok pomaranczowy
        1/3 woda mineralna (gazowana)
        + plasterek cytryny.

        > względnie o metody prania śpiwora (prawdziwy facet nic innego
        nie pierze, tak?)

        no to sie zgadza. widze, ze trafilem na mondra kobiete.
        w rewanzu powiem Ci jak sie pierze kajak
        (gumowy, skladany, bo taki posiadam) - jak w wojsku.
        bierzesz w zeby szczoteczke (te do zebow)
        i normalnie szorujesz, az zacznie blyszczec.
        • durneip Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 12.07.10, 16:59
          tuś mnie zmartwił. osobisty mąż nalega na kupno dwóch kajaków w niedalekiej
          przyszłości, a tu proces ich prania wygląda na męczący i skomplikowany.

          drink może być.
          • facettt Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 12.07.10, 17:06
            durneip napisała:

            > tuś mnie zmartwił. osobisty mąż nalega na kupno dwóch kajaków w niedalekiej przyszłości,

            to trafilas na zatechlego indywidualiste, bo ja jednak wole uklady sparowane.

            w koncu - ktos musi wioslowac ?
            • durneip Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 12.07.10, 17:12
              jemu się o trzymanie formy rozchodzi i altruistycznie troska się też o moją,
              stąd mają być dwa.
              • facettt eeehhh... 12.07.10, 17:24
                nieskromnie uwazam, ze forme - to sie cwiczy gdzie indziej.
                a na kajaku - to tradycyjnie:
                - ten z przodu wiosluje, a ten z tylu steruje.
    • sonia_n Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 13.07.10, 15:57
      jesteś ideałem.
      • katinka6 od idealu to dzieli go półprosta, przy czym 13.07.10, 17:00
        jej poczatek to facettt...:D

        sonia_n napisała:

        > jesteś ideałem.

        juz chocby z tego watku wynika, ze wprawdzie raczej problemik, ale
        jednak ma: nie wie, czy zamieszczac post na forum kobieta, czy nie.
        tak wiec facettt tym razem delikatnie mija sie ze stanem faktycznym:)
        • facettt od idealu to dzieli mnie półprosta- to sie zgadza. 13.07.10, 17:05
          katinka6 napisała:

          > juz chocby z tego watku wynika, ze wprawdzie raczej problemik, ale jednak ma:

          - jak zazwyczaj masz racje, Aniele.

          Problemow nie mam, ale problemiki to sa.

          1. paluszek mi sie jeszcze nie zagoil,
          wiec nadal nie moge grac na gitarze.

          2. A Drugi problemik, taki bardziej dlugoterminowy
          To TY.
          • katinka6 Re: od idealu to dzieli cie półprosta 13.07.10, 19:08
            facettt napisał:

            > katinka6 napisała:
            >
            > > juz chocby z tego watku wynika, ze wprawdzie raczej problemik,
            ale jednak
            > ma:
            >
            > - jak zazwyczaj masz racje
            a Ty jak zazwyczaj przeczysz sam sobie: masz chyba jeszcze 3.
            problemik - z pamięcią.

            > 2. A Drugi problemik, taki bardziej dlugoterminowy
            > To TY.
            facettt! no daj spokoj:/ a dlaczegoz to, u licha!, ja stanowie twoj
            dlugoterminowy problemik?! jestem pewna, ze z kims mnie mylisz :/
            • katinka6 Re: niecierpliwa jestem 13.07.10, 20:41
              a ze widze, ze masz problemik z odpowiedzia na pytanie o twoj
              problemik ze mna, to pomoge ci jednak, bo rozwiazanie jest bardzo
              proste - zwroc swe jasne oblicze w INNA, tj. bezproblemowa, strone:]
              i usmiechnij sie :] wszyscy dojrzali tak robia, wiec okaz sie
              dojrzaly :]

              jakby co, to moge ci to ulatwic, tylko daj jakis znak - ok?:]

              pa!
              • facettt i to tfuj blad. 13.07.10, 23:55
                Kajunia napisala :)

                zwroc swe jasne oblicze w INNA, tj. bezproblemowa, strone:]

                alle po cco ?

                gdy nie ma sie problemow, to trzeba sobie stworzyc problemiki.
                sama zaczelas :)

                > i usmiechnij sie :] wszyscy dojrzali tak robia, wiec okaz sie
                > dojrzaly :]

                i ponownie pytam.
                alle po cco ?

                Buenas Noches.
                • katinka6 1. tfuj - nie pluj, prosze, juz chyba wystarczy? 14.07.10, 12:25
                  2. blad - w tym przypadku? nie sadze:)

                  >
                  > zwroc swe jasne oblicze w INNA, tj. bezproblemowa, strone:]
                  >
                  > alle po cco ?
                  jak sam o sobie napisales, szablon meski jestes, wiec dzialaj w
                  zgodzie z soba. przeciez trzeba byc spojnym, czyz nie? a moze cos
                  sie juz w tej kwestii zmienilo?
                  >
                  > gdy nie ma sie problemow, to trzeba sobie stworzyc problemiki.
                  > sama zaczelas :)
                  nie, ja nie zaczelam, ja tylko zauwazylam i nazwalam cos, co juz sam
                  stworzyles
                  >

                  pa!

                  PS. a tak nawiasem piszac, to odpowiadajac na moj "zniecierpliwiony"
                  post, przyznales mi zupelnie niechcacy kolejny punkt, faceccciku:)

                  • facettt Alez Droga Kajuniu 14.07.10, 13:35
                    katinka6 napisała:

                    > 2. blad - w tym przypadku? nie sadze:)

                    - mylnie sadzisz.

                    > jak sam o sobie napisales, szablon meski jestes, wiec dzialaj w
                    > zgodzie z soba. przeciez trzeba byc spojnym, czyz nie? a moze cos
                    > sie juz w tej kwestii zmienilo?

                    - kto jak kto, Moja Droga, powinien wiedziec, ze to tylko wrodzona kokieteria.
                    W rzeczwistosci jest dokladnie odwrotnie, gdyz szzblonem jest ta druga strona :)


                    > nie, ja nie zaczelam, ja tylko zauwazylam i nazwalam cos, co juz sam
                    > stworzyles

                    - nie wszystko co mroczne, trzeba wyciagac na Swiatlo dzienne.
                    ja tam smieci zamiatam pod dywan :)

                    > PS. a tak nawiasem piszac, to odpowiadajac na moj "zniecierpliwiony"
                    > post, przyznales mi zupelnie niechcacy kolejny punkt :)
                    >
                    - wszystko Ci przyznam, co tylko sobie zazyczysz :)

                    PS: mamy od dzis ferie, 1,5 miesiaca laby i 35 °C w cieniu !

                    Do Siego.
                    • katinka6 faceccciku 14.07.10, 14:10
                      facettt napisał:

                      > katinka6 napisała:
                      >
                      > > 2. blad - w tym przypadku? nie sadze:)
                      >
                      > - mylnie sadzisz.
                      ty sadz jedno, a ja sobie posadze drugie
                      >
                      > - wszystko Ci przyznam, co tylko sobie zazyczysz :)
                      dziekuje, ale nie skorzystam
                      >
                      > PS: mamy od dzis ferie, 1,5 miesiaca laby i 35 °C w cieniu !
                      >
                      a wiec udanych ferii:)


                      PS. a! i pilnuj sie tego cienia, bo nadmiar tak silnego sloneczka
                      szkodzi:)
                      • facettt To niefrasobliwosc, Moja Droga :) 14.07.10, 15:04
                        katinka6 napisała:

                        >facetttt napisal :
                        > > - wszystko Ci przyznam, co tylko sobie zazyczysz :)
                        >
                        dziekuje, ale nie skorzystam


                        To nie frasobliwosc, Moja Droga.
                        Gdy cos daja/przyznaja za darmo, to sie bierze :)

                        Przeciez i tak wiesz, ze nie dasz rady sie ze mna poklocic,
                        gdyz zawsze przyznam Ci racje.
                        Zreszta nie przychodzi mi to z trudnoscia, gdyz prawie zawsze ja masz,
                        a gdy sporadycznie jej nie masz, to spuszczam na te okolicznosc dyplomatyczna
                        zaslone milczenia.
                        • katinka6 mylisz sie, facettt 14.07.10, 18:14
                          >
                          > >facetttt napisal :
                          > > > - wszystko Ci przyznam, co tylko sobie zazyczysz :)
                          > >
                          > dziekuje, ale nie skorzystam
                          >
                          >
                          > To nie frasobliwosc, Moja Droga.
                          nie jestem twoja droga
                          > Gdy cos daja/przyznaja za darmo, to sie bierze :)
                          nie, poniewaz
                          1/ po glebszym zastanowieniu moze okazac sie to bez wartosci
                          2/ nawet za darmo nalezy brac to, co jest nam potrzebne.
                          >
                          > Przeciez i tak wiesz, ze nie dasz rady sie ze mna poklocic,
                          biorac pod uwage fakt, iz nie odpowiadasz na pytania, to watpie, czy
                          ta wymiana postow tak w pelni zasluguje na miano rozmowy, a co
                          dopiero czegos tak angazujacego emocje jak klotnia. nie schlebiaj
                          sobie:)


                          > gdyz zawsze przyznam Ci racje.
                          > Zreszta nie przychodzi mi to z trudnoscia, gdyz prawie zawsze ja
                          masz,
                          > a gdy sporadycznie jej nie masz, to spuszczam na te okolicznosc
                          dyplomatyczna
                          > zaslone milczenia.
                          poddalabym w duza watpliwosc prawdziwosc powyzszych slow, ale..
                          spuszcze na to zaslone milczenia
                          • facettt nawet jesli, to slodko sie z Toba pomylic. 14.07.10, 22:50
                            katinka6 napisała:

                            > nie, poniewaz
                            > 1/ po glebszym zastanowieniu moze okazac sie to bez wartosci

                            - oczy przecieram z niedowiary, ze glebiej sie nade mna zastanawiasz.
                            ale jesli tak - to cenne.

                            > 2/ nawet za darmo nalezy brac to, co jest nam potrzebne.

                            - tu tez bym dyskutowal. nigdy nie wiadomo, co moze przydac sie nam jutro.

                            > biorac pod uwage fakt, iz nie odpowiadasz na pytania,

                            - na te zrozumiale dla mnie i sensowne - odpowiadam.

                            nsoto watpie, czy ta wymiana postow tak w pelni zasluguje na miano rozmowy,

                            - przeciez sama wspomnialas, ze chodzi o "wymiane mysli".
                            a to nie to samo - co rozmowa.

                            co dopiero czegos tak angazujacego emocje jak klotnia.
                            nie schlebiaj sobie:)

                            nawet nie probuje. zreszta mam taki charakter, ze emocje angazuje
                            chetniej w co innego - niz klotnie.
                            i istotnie - uwazam, ze klotnia nikomu nie schlebia.

                            > poddalabym w duza watpliwosc prawdziwosc powyzszych slow, ale..
                            > spuszcze na to zaslone milczenia.

                            i ponownie jestes w bledzie.
                            doskonale wiesz, ze z kobietami nigdy sie nie kloce, a tylko
                            z mezczyznami. jezeli taki "ow" mnie zaczepia i do tego nieslusznie - to dostaje potem za swoje :)
                            • katinka6 klamiesz, ale robisz to z wdziekiem 15.07.10, 13:38
                              facettt napisał:

                              > katinka6 napisała:
                              >
                              > > nie, poniewaz
                              > > 1/ po glebszym zastanowieniu moze okazac sie to bez wartosci
                              >
                              > - oczy przecieram z niedowiary, ze glebiej sie nade mna
                              zastanawiasz.
                              > ale jesli tak - to cenne.
                              przetrzyj dokladniej, to moze wtedy uda ci sie przeczytac to, co
                              napisalam w 1/ ze zrozumieniem
                              >
                              > > 2/ nawet za darmo nalezy brac to, co jest nam potrzebne.
                              >
                              > - tu tez bym dyskutowal. nigdy nie wiadomo, co moze przydac sie
                              nam jutro.
                              dyskutowalabym
                              tak z ciekawoscvi: dlaczego "tez"?


                              >
                              > > biorac pod uwage fakt, iz nie odpowiadasz na pytania,
                              >
                              > - na te zrozumiale dla mnie i sensowne - odpowiadam.
                              >
                              > nsoto watpie, czy ta wymiana postow tak w pelni zasluguje na miano
                              rozmowy,
                              >
                              > - przeciez sama wspomnialas,
                              nie przypominam sobie


                              ze chodzi o "wymiane mysli".
                              > a to nie to samo - co rozmowa.
                              zeby "wymieniac mysli", trzeba rozmawiac. w przeciwnym razie, to co
                              sie mysli, pozostaje w... myslach:)

                              >
                              > co dopiero czegos tak angazujacego emocje jak klotnia.
                              > nie schlebiaj sobie:)
                              >
                              > nawet nie probuje. zreszta mam taki charakter, ze emocje angazuje
                              > chetniej w co innego - niz klotnie.
                              > i istotnie - uwazam, ze klotnia nikomu nie schlebia.
                              >
                              > > poddalabym w duza watpliwosc prawdziwosc powyzszych slow, ale..
                              > > spuszcze na to zaslone milczenia.
                              >
                              > i ponownie jestes w bledzie.
                              > doskonale wiesz, ze z kobietami nigdy sie nie kloce

                              bla bla bla:)

                              pa!
                              , a tylko
                              > z mezczyznami. jezeli taki "ow" mnie zaczepia i do tego
                              nieslusznie - to dostaj
                              > e potem za swoje :)
                              • katinka6 Re: klamiesz, ale robisz to z wdziekiem 15.07.10, 13:42
                                > , a tylko
                                > > z mezczyznami. jezeli taki "ow" mnie zaczepia i do tego
                                > nieslusznie - to dostaj
                                > > e potem za swoje :)
                                w zlym miejscu sie wpisalo, bo mialo byc dopiero tu - wiec raz
                                jeszcze na podsumowanie calosci hmmm... watpliwych slodkosci:

                                bla bla bla


                                i pa!
                              • facettt nie klamie. 15.07.10, 21:31
                                chociaz wiem, ze (czasami) robie to z wdziekiem.
                                (przepraszam za nieskromnosc).

                                a tylko na (chciany) "nowy poczatek" mam za malo pieniedzy
                                i za duzo wyrzutow sumienia - wobec (calego) otoczenia.
    • lolcia-olcia Re: Nie mam absolutnie zadnych problemow 13.07.10, 20:51
      ooo a już myślałam, że jedyna jestem;p
    • lacido i masz z tym jakiś problem? ;) n/t 13.07.10, 23:44

      • facettt Re: i masz z tym jakiś problem? ;) n/t 14.07.10, 15:07
        Przeciez Katinka Ci to juz wyjasnila: problemu z tym nie mam,
        ale maly problemik to mialem - czy mowic o tym, czy nie ? :)
        • lacido Re: i masz z tym jakiś problem? ;) n/t 14.07.10, 18:37
          hmmm sprawdzę pocztę... nie, nikt mi nic nie wyjaśniał w tym temacie ;)
          • facettt to doprawdy smutne 14.07.10, 23:33
            lacido napisała:

            > hmmm sprawdzę pocztę... nie, nikt mi nic nie wyjaśniał w tym temacie ;)


            No wiem, ze ten Swiat Cie troche zaniedbuje.
            Jednak ni hollery nie mam pojecia - jak temu zaradzic.
            Ale slyszalem, ze kwiaciarki i fryzjerki nigdy nie narzekaja
            na brak towarzystwa :)
            • lacido Re: to doprawdy smutne 15.07.10, 00:14
              Świat mnie zaniedbuje?? nie, nie, nie, spamu mi nikt nie przysyła :D

              miło że starsza się kwiaciarkom i fryzjerkom towarzystwa dotrzymywać :)
              • facettt to doprawdy smutne, ten brak spamu... 16.07.10, 11:28
                lacido napisała:

                >
                > miło że starsza się kwiaciarkom i fryzjerkom towarzystwa dotrzymywać :)

                no przeciez wiesz, ze wielu jest takich, co to lubia,
                wiec szanse jakies widze :)

                PS. ja tam do fryzjera nie chodze, bo nie mam z czym,
                a kwiatow tez nie kupuje - bo nie mam ich komu dawac :)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka