Dodaj do ulubionych

Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową...

10.10.10, 20:11
Witamy Panowie! :)
Spośród wielu intrygujących pytań, które my Kobiety mogłybyśmy Wam zadać dzisiejszego wieczoru, żeby poflirtować, ale i lepiej Was poznać :) po namyśle wybieramy jedno***:

do Mężczyzn, jeśli nie zdradzacie żon:
Dlaczego nie zdradzacie? Hm...? ;) Co Was przed tym powstrzymuje? Jeśli jsteście w stałych związkach, wkrada się przecież rutyna do seksu, więc.... dlaczego nie zdradzacie żon, narzeczonych, stałych partnerek? Religia? Przysięga małżeńska? Wartości? Co Wami kieruje? Nie macie poczucia, że sporo piękna, ekscytacji i rozkoszy przechodzi Wam w życiu koło nosa? ;D

do pozostałych Mężczyzn, jeśli zdradzacie żony:
Co Wam to daje? tak.... rozkosz, wiemy;) Ale... w tym szaleństwie misi być jakaś reguła... czy zdrada może dostarczyć coś bardziej dłogotrwałego niż rozkosz? ;) Jaki brak w Was jest, że szukacie innych kobiet? Czego szukacie? :D Za czym tak gonicie? ;) czy zdradza ten, kto nie czuje sie emocjonalnie bezpieczny, spełniony?

*** nie ma odpowiedzi dobrych złych... choć dobre to pewnie te szczere, błyskotliwe, trafiające w sedno; natomiast złe - te nieprawdziwe, powierzchowne, głupowate, chybione...


Poflirtujecie z nami w ten chłodny jesienny wieczór? :)
Zapraszm w imieniu Pań (mam nadzieję, że mogę;) do dyskusji!!!
Obserwuj wątek
    • niebieskie_oko.pl Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 20:26
      Zadaj te pytania swojemu tacie, jak wpadniesz do niego na piwo. Chyba, że masz już faceta. Najwyższa pora aby mieć z kim pogadać w ten chłodny jesienny wieczór a nie szukać wrażeń w sieci. Latka lecą...
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 20:34
        a Ty wrażeń tu nieszukasz? zabłądziłeś mały? Halo, proszę weźcie to dziecko za rączkę i wyprowadźcie z tego Matrixa. Od razu widać, że mocno zdezorientowany :D
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 21:24
        niebieskie_oko.pl napisał:

        > Zadaj te pytania swojemu tacie,

        wara od mojego ojca! znasz mnie... i pewnie na dodatek pracujesz w tej firmie gdzie ja...
        tak... ile cholera w ludziach zawiści... skrzywdziłam Cię kiedyś synu? czy moją jedyną wadą jest to, że mam forsę?
        bez osobistych aroganckich wycieczek proszę.

        Idiotka? Mylisz się - jestem bardzo inteligentną, wartośviową osobą, KATOLIKU co to dzis byłw kośąciele.... I wiem to nie tylko od siebie ;D ale i - wyobraź sobie - od innych!

        Tylko inteligentny człowiek jest w stanie mnie obrazić. Innych - delikatnie mówiąć - pie... ;D
        • dren.6 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 19:28
          Bogactwo to jest posiadanie rozumu.Tego Tobie zapewne nikt nie zazdrości.Forsa tego również nie zrekompensuje.Mądrzejsze teksty piszą nawet gimnazjaliści.Wypowiadasz się często i na wszystkie tematy,nie mając wielokrotnie żadnej wiedzy.Mimo ukończonych 21 lat jesteś dużym dzieckiem.O inteligencji Twojej niech wypowiedzą się inni.
          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 20:16
            > Bogactwo to jest posiadanie rozumu.
            Dokładnie. Dlatego wartości materialnych nie ma co zazdrościć, prawda?

            Tego Tobie zapewne nikt nie zazdrości.
            Ty nie?

            Mądrzejsze teksty piszą nawet gimnazjaliści.Wypo
            > wiadasz się często i na wszystkie tematy,nie mając wielokrotnie żadnej wiedzy.
            Hm. Jesteś bardzo mało konkretnym człowiekiem, widzę. Operujmy faktami, oki? Wówczas wymiana zdań z Tobą ma szansę być ciekawa.

            > imo ukończonych 21 lat jesteś dużym dzieckiem.
            :) to miłe... Najnowsze odkrycia naukowe mówią, że warto pielęgnować wewnętrzne dziecko w sobie... Udaje mi się!!!!!

            O inteligencji Twojej niech wypow
            > iedzą się inni.
            Tak, też wypowiadają się. Natomiast, jako że sie z nimi zgadzam w 100% :), zwykle wtrącę swoje trzy skromne grosze... :> No jak Ci cały świat coś mówi... to nie uwierzyłbyś?
            • dren.6 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 15:08
              Wartości materialnych nie zazdroszczę nikomu kto do nich doszedł ciężką uczciwą pracą.Myślę,że musi to potrwać przynajmniej kilka ładnych lat . Uważam,że jesteś zbyt młoda abyś mogła dojść do fortuny samodzielnie.Czy trzeba być bardzo konkretnym,żeby zauważyć Twoje wypowiedzi na forum? Zabierasz głos prawie na wszystkie tematy.Każdy ma takie prawo.Ale jeżeli dyskutuje się nie mając pojęcia o temacie,to już o czymś świadczy.Nie sztuka mówić dużo,sztuka mówić mądrze.Nigdy nie pozwolił bym sobie na wyjaśnianie publicznie jakichś tam nieporozumień prywatnych.Tym bardziej ubliżania sobie.Twierdzę nadal,że brak w Tobie skromności.Przemawia przez Ciebie pycha i zarozumiałość.Pozytywnie oceniam w Tobie to,że jesteś oczytana i obyta w dzisiejszym świecie.
              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 16:32
                Dren, ujmę to w ten sposób

                Jeśli mnie osobiście nie znasz, a wnioski wyciągasz jedynie w oparciu o moje wpisy to:
                1. krytykę jak najbardziej przyjmuję - ale cóż, uchodzę za osobę skromną; choć faktycznie z biegiem lat mam coraz bardziej wysokie poczucie własnej wartości. Ale wysokie poczucie własnej wartości i komfortowe czucie się we własnej skózre a zarozumialstwo - to chyba dwie różne rzeczy... Nie wiem, może zapytam o to znajomych i jeszcze raz sie upewnię ;)
                2. co do komplementów - dziękuję oczywiście za nie, są miłe:) Natomiast, podobnie jak i uwagi krytyczne, tak i Twoje komplementy, o ile mnie osobiście nie znasz, nie maja mocnych podstaw w rzeczywistości.

                Pozdrawiam i do usłyszenia gdzie na naszym forum :)
                Gosia
                • dren.6 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 18:45
                  Coraz bardziej zaciekawia mnie Twoja osobowość.Lubię ludzi,którzy walczą podając swoje argumenty do końca /golone,strzyżone/.Oczywiście nie można ocenić człowieka po wpisach na forum. Ogólne zdanie na jego temat można jednak wyrobić sobie.Człowiek który nie ma poczucia własnej wartości jest słaby.Ale nie można też zadzierać nosa za wysoko.Trudno jest oddzielić zarozumialstwo od wysokiej oceny własnej osobowości.Granica jest cienka.Może naprawdę dużo "krzyczysz" a jesteś faktycznie skromna? Może? Może? Pozdrawiam również i do usłyszenia.
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 21:41
        Wiem, kim jesteś. Przeczytałam kilka Twoich posótw.
        Przykro mi Marcin, że mnie nie przeleciałeś. Choć chciałeś, prawda? Wiele razy.
        I nigdy Ci sie to nie uda - choć na ostatniej imprezie zadziałałeś ostrzej, aż od ściśnięcia za nadgarstek zabolało. Zresztą, jak sam mi powiedziałeś, żebym zmiękłą i poszła z Tobą w krzaki: stara dupa jestem.
        Dlatego Cię ten temat tak zbulwersował - bo zdradzasz ze wszystkim co się rusza?

        Ale OK - ty jesteś niebieskie oko a ja sokoll.
        Sama prosiłam, żeby nie było osobistych wycieczek,
        Nie ma tematu. Pracuj spokojnie... Ja jestem naprawdę mądra kobieta. I rozumiem, że fakt mojej zamożności może drażnić. Nawet kogoś na takim stanowisku jak Ty.
        tak jak Mówiłam Marcin - tylko wypowiedź kulturalnego człowieka jest w stanie mnie zdenerwować. A Ty taką osobą nie jesteś. Pa pa.
    • salma75 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 20:45
      sokoll1 napisała:

      Jeśli jsteści
      > e w stałych związkach, wkrada się przecież rutyna do seksu, więc....

      Nie znoszę takiego pieprzenia.
      Odrobina wysiłku z obu stron i zero rutyny! Mówi to w imieniu małża i swoim własnym kobieta od ponad 19 lat w związku, 13 lat po ślubie. I znam inne takie małżeństwa.


      > Poflirtujecie z nami w ten chłodny jesienny wieczór? :)
      > Zapraszm w imieniu Pań (mam nadzieję, że mogę;) do dyskusji!!!

      Rozumiem, że w imieniu pań z FK? To ja się wypisuję, co innego mnie rozgrzeje w ten chłodny, jesienny wieczór.
    • aka-shakal Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 20:47
      sokoll1 napisała:
      > wkrada się przecież rutyna do seksu, więc.... dlaczego n
      > ie zdradzacie żon, narzeczonych, stałych partnerek?

      Uważasz, że stały związek jest tylko dla seksu ? Nie mam więcej pytań. Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie i nie ma tu więcej o czym dyskutować.
    • niebieskie_oko.pl Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 21:01
      Widzisz sokoll1, nie tylko ja mam Cię za idiotkę. Zastanów się nad sobą.
      Za dużo siedzisz w sieci i za dużo info o sobie wpuszczasz do Martrixa. Kup ten motor i jedź w siną dal. Tylko uważaj na SUVy.
      A tak poważnie - znajdź sobie chłopa
      Pozdro - dziecko z Matrixa.
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 21:11
        coś za dobrze mnie znasz... ??? stalker?
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 21:18

        > A tak poważnie - znajdź sobie chłopa

        A miałam do niedawna - bystry, przystojny, psycholog i jednocześnie marketingowiec z W-wy.
        Ale cóż :D Na dupę nikogo nie łapię... i poszedł do takiej, co łapie :P
        Nie mam najmniejszych problemów ze znalezieniem chłopa
        O seks jest cholereni łatwo synu - trudno jest o MIŁOŚĆ
        ale moja intuicja mi podpowiada, że rok 2011 będzie dobry - w przeciwieństwie do p.i.e.r.d.o.l.n.i.ę.t.e.g.o 2009 i p.o.r.y.p.a.n.e.g.o 2010 :D
        bywaj robaczku!
        • niebieskie_oko.pl Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 22:21
          Nie obraź się, ale czytając takie pierdoły, jakie ty wypisujesz o sobie w necie i w jaki sposób zwracasz się do ludzi to nie dziwię się, że psycholog Cię...
          Teraz to już tylko drwal Ci pozostał
          P.S.
          I zmniejsz dawkę (tego co wciągasz) bo jesteś bardzo... jakaś taka nakręcona.
          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 22:35
            Dobra... wczytam sie w Twoje posty i upewnie kto jesteś.
            Dowiem się tego - nie po to, żeby sie mścić (to jest cecha całkowicie obca mojemu charakterowi), ale obiecuję Ci pogadanie na stoipie prywatnej.

            Jako kobieta nie życzę sobie, żeby ktokolwiek mnie obrażał. I jako kobieta obiecuję Ci męską rozmowę. Gdyby odbyła się teraz, dostałbyś w... mor... twarz. Ale zapewniam, nic straconego. Jeśli jesteś tym, kim myślę - zrobię to z największą... rozkoszą... Nigdy w stosunku do Twojej osoby rozkoszy nie czułam. Do głowy mi to nie przyszło... ale tym razem zrobię wyjątek. Uważaj - nie igraj. Zrobię to przy ludziach - i co mi zrobisz?
            • aka-shakal Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 22:47
              Chyba nie ma nic głupszego, niż grożenie, pisanie w internecie, że się kogoś pobije i takie cwaniakowanie z przed monitorka, żaden normalny człowiek nawet tego nie łyknie, więc pisanie takich farmazonów to jak grochem o ścianę.
            • niebieskie_oko.pl Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 22:52
              Ty nie jesteś idiotką...
              Było mnie prześwietlić zanim opowiedziałaś, że jestem Marcinem który Cię nie przeleciał. Jakiemuś chłopu narobiłaś wstydu w sieci - bo pewnie on pierwszy przyszedł Ci do głowy.
              Ty nie jesteś idiotką...
              Poczekaj aż inni Cię pochwalą jaka to Ty mądra, inteligenta, bogata itp
              A skoro przykro Ci, że Cię nie przeleciał to pomóż mu jakoś. Kup dobre wino. Takie jak lubiszzzz pić w samotności. Może coś z tego wyjdzie.

              Próbuję Ci tylko uświadomić, że mimo anonimowości nie należy wszystkiego pisać w necie.
              Pozdrawiam i dobrej nocy.
              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 23:12
                a cóz ja takiego pisałam kompromitującego?
                wiesz... po prostu zawiść ludzka powoduje czasem, że normalne rzeczy urastają do wykroczenia... że obmowa i dołożenie komuś szaczyna ludzipom sprawiać przyjemność... że dostajkesz po premii i próbujesz sobie ulżyć, katoliku - ulżyć, krzywdząc kogoś, kto Ci nie zawinił...
                masz satysfakcję, że mi dogryzłeś? że kobiecie dowaliłeś? ja nie mogę tego pojąć.... co to za insynuacje? jaskie picie w samotności? mieliśmy ciężki czas w rodzinie... sprawy sądowe... to są rzeczy, o których sie nie mówi.... ludzie... jakich wy plotek narobiliście.... kończę, bo to nie ma sensu... zaszczuć i być szczęśliwym... tak... wszystkim po równo... wyrżnąć panów... spalić dworki... zeżreć wszystko , napić się... a jutro choćby i głodować... ale ci się użyło, to sioę użyło. a pana spotkała słuszna kara? spotkała. i dobrze mi tak. oto cała filozofia POlaka. Jeden drugiemu gardło by poderżnął, gdyby tylko mógł.
                • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 23:13
                  idę poczytać trochę Tolkiena
                  to już Gollum i orki są sympatyczniejsze od Ciebie :)

                  kim Ty jesteś? Marcin. Jacek... chcę to wiedzieć i spojrzeć Ci w oczy.

                  • allerune Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 01:43
                    tak, najlepiej obij ryja obu, tak profilaktycznie :D

                    TROLL WARNING :P
                  • piataziuta Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 12:30
                    Jesteś tak żałosną, niezrównoważoną histeryczką, że czytając Twoje posty, żal za dupę mnie ścisnął.
                    Zgłoś się po pomoc do psychologa dziewczyno.
                    • salma75 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 14:02
                      piataziuta napisała:

                      > Jesteś tak żałosną, niezrównoważoną histeryczką, że czytając Twoje posty, żal z
                      > a dupę mnie ścisnął.
                      > Zgłoś się po pomoc do psychologa dziewczyno.

                      Tu więcej grafomanii sokoll ;).
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,117415230,117415230,okreslenia_kobiecej_masturbacji_PILNE_.html
                      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 16:26

                        wg badań ch@mstwo na forach wynika z faktu, że ludzie często sie na nich udzielają w celu leczenie własnych kompleksów.
                        Oto przykłąd na to, że je masz - skoro lubisz dokopać innym:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,16,117413207,117413764,Re_Moja_fantazja_o_jozku.html
                        Życzę ci salma, żeby mąż już cię więcej nie zdradził... bo wciaż jeszcze po tym odreagowujesz... Nier cwaniakujcie kochane. każdy ma jakieś kłopoty w życiu... jak nie z eks szwagrem, to z mężami, jak w waszym przypadku :):):)
                        i znowu przesadziłam z asertywnością, ale cóż - zmuszona przez okoliczności.

                        a propos mojej grafomanii - wymyśl coś lepszego! ja nieskromnie iuważam, że niektóre określenia są w dechę!!!
                        jeszcze mam jedno: wyciąganie kotwicy... ;D
                        albo: dryfowanie łódki :P
                        czekam na Twoje dowody językowej wyobraźni - bo jak na razie ani widu ani słychu.
                    • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 16:19
                      miałam juz nie pisać pod tym nickiem, ale jeszcze w takim razie to:

                      ścięłam się kumplem z pracy, który mnie obraził. Miałam prawo się 'wku...rwić' przez chwilę...
                      Piataziuta... jest w tobie tyle agresji, ponieważ jesteś niedopieszczona. wiem, że to co zrobię to świństwo - ale zrobię to... :
                      forum.gazeta.pl/forum/w,1182,117339661,117346060,Re_Maz_i_filmy_porno.html
                      sorry - ale nikt mnie nię będzie obrażał - tylko dlatego, że sam nie jest szczęśliwy w życiu. widocznie tym razem nie wyczułam granicy między asertywnością a świństwem...
                      pozdrawiam...
                      • piataziuta Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 17:33
                        Dziecię drogie, żeby kogoś obrazić, musisz najpierw nauczyć się czytać ze zrozumieniem, bo ewidentnie ci to nie wychodzi.
                        Twoje uwagi, "pojazdy", histeryczna agresja w stosunku do innych forumowiczów- to wszystko nie boli, a śmieszy.
                        Musisz być bardzo bardzo młoda, albo bardzo bardzo głupia.
                        • salma75 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 17:45
                          Chyba to drugie raczej ;).
                          Ot biedna, sfrustrowana kobiecina :D.
                          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 18:45
                            nie, dryfowanie łódeczki nie oddaje istoty rzeczy
                            natomoast: dryfowanie żaglówki... trafia w sedno

                            a co sądzisz na następujące określenie damskiej masturbacji - zarezerwowane wyłącznie dla pań ekskluzywnych:
                            wizyta w Luwrze :D:D:D

                            ?
                            • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 18:47
                              randka z Ramzesem??
                              odlot paralotnią?

                              ;D
                              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 18:50
                                no i ostatni slajd prezentacji:
                                zainspirowana surfingiem (oraz co nieco kitesurfingiem) odkryłam nowe piękne słow:

                                autoerosurfing..... :) - aerodynamiczne, co????
                                • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 19:08
                                  zatapianie Tytanika.... ????
                                  głaskanie Chińczyka po kapelusiku... ???


                                  a dla kochających podróże: wizyta w Purpurowyum Mieście... ???? :D
                                  oraz coś dla pań-kryminologów: dochodzenie na tle seksualnym... :D
                                  a także dla pań ceniących relaks: huśtanie na hamaku...
                                  dla gospodyń domowych: odgrzewanie naleśniczka i polewanie... śmietanką??? :D
                                  albo: robienie naleśniczka w sosie własnym...
                                  dla fanek motoryzacji z zasobnym portfelem: ostra jazda Infinity ;D

                                  spadam:) lepiej żartować, jak chorować!!! :)
                                  • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 19:11
                                    wizyta w Zakazanym Purpurowym Mieście...

                                    i jeszcze coś specjalnie dla Ciebie Salmo, bo wiem, że kochasz Chopina - więc ogólnie kochasz muzykę :):
                                    gra na trójkącie...

                                    pa pa
                                    • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 19:21
                                      lekkie stukanie kołatką?? :)
                                      dość tego, jak mi coś przyjdzie do głowy to juz tu nie piszę, tylko w... pamiętniku :P
                                      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 19:27
                                        jeszcze coś dla łodzianki - Piataziuty (ptrz: herb miasta Łódź:)
                                        mam nadzieję, że choć troszkę się spodoba:

                                        wyprawa łódeczką
                                        a przy extra orgazmie oczywiście będzie to: wyprawa łodzią
                                        jeśli robimy to migiem: jazda motorówką... !!!!

                                        kończ waść, wstydu oszczędź (sobie;)
                                        • piataziuta Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 23:24
                                          łodzianki? :D
                                          co za półmózg :D

                                          ty, a może masz schizofrenie, co?
                                          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 00:35
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,755,117406765,117430571,Co_za_kompromitacja.html
                                            ja chyba jednak nie będę z wami pertraktować...
                                            newsy z ostatniej chwili:

                                            skubanie ziarenka - określenie idealne wręcz dla kobiet z brtodawkami (czyli: kurzajkami) na całym ciele...
                                            froterowanie - określenie na masturbację sprzątaczek
                                            zacieranie śladów – jak znalazł dla kobiet prowadzących działalność przestępczą oraz pań podejrzewanych o debilizm
                                            odpalanie czołgu - określenie autoerotyzmu pań obleśnie tłustych

                                            :D
                                            • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 00:39

                                              Zzy rysopis się zgadza? :}
                                              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 01:04
                                                no to jeszcze po sutej kolacji podzielę się, co tam... :D

                                                skubanie ziarenka - znakomite dla właścicielek kurzych ferm relaksujących się po ciężkim dniu pracy
                                                wgniatanie brodawki – dla pań z uporem godnym maniaka walczących z tą przykrą przypadłością na twarzy i… reszcie ciała
                                                heblowanie, oranie oraz piłowanie – dla kobiecych inaczej, z tendencjami do myśli samobójczych

                                                ale chyba czołgu nic nie pobije :D
                                                ściskam
                                                wesoła kumoszka z Windsoru oraz, nawiasem mówiąc, aktywnie udzielająca się Schizofreniczka ;D
                                                • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 01:36
                                                  dobra i żebyś mi sie nie przyśniła - musze cię żźe tak powiem 'wyeliminować', wytworze czyjejś chorej wyobraźni:

                                                  Odlot a la kamikadze – onanizm pań z silnymi skłonnościami do sadomasochizmu oraz autodestrukcji… rzadko wychodzącymi z tego obronną ręką... ;D
                                            • piataziuta Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 01:55
                                              Mój błąd.
                                              Niechże się poprawię:
                                              oprócz czytania ze zrozumieniem, musisz poćwiczyć jeszcze logiczne myślenie.

                                              Czy to że piszę o Soho (taka dzielnica Londynu), jest równoznaczne, że mieszkam w Łodzi?
                                              ...

                                              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 01:59
                                                pisałaś na forum łódzkim...
                                                matko... ale no straszne przestępstwo popełniłam
                                                naprawdę
                                                ile lat za to mi grozi?
          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 01:59
            > Teraz to już tylko drwal Ci pozostał

            OK. To zaproszę drwala tam gdzie pracujemy... Dobry pomysł. A gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
            Czekam na przeprosiny. I mówię to bardzo poważnie.
            Nikt nie będzie mnie mieszał z błotem, bo akurat coś mu w pracy się nie powiodło. Jeśli czujesz dyskomfort związany z pracą - może warto zastanowić się nad jej zmianą?

            Czekam na przeprosiny w kilku zdaniach.
            I - moze nie tyle zapominamy o temacie - co do niego więcej nie wracamy. Ja raczej tego nie zapomnę - już dawno nie spotkałam się z taką zawiścią, chamstwem, agresją...
            To podłe, co zrobiłeś katoliku. Jest takie japońskie przysłowie: kobiety nie bij nawet kwiatkiem... Niestety, komfort anonimowości (pozorny jak się okazuje!!!:), spatwia, że z ludzi wychodzi to coś bardzo brzydkie, co skrywają w środku: kompleksy, bezinteresona nienawiść...
            Nic Ci złego nie zrobiłam... Po prostu trudno mi uwierzyć, że wierzymy w tego samego Boga...
            Taki jesteś dumny ze swojego katolicyzmu... Nie chce Cię oceniać... Po prostu Jezus był dla kobiet wspaniały, był dżentelmenem. Ty bardziej przypominasz tych, którzy na Via Dolorosa smagali Jezusa pejczami - niz tych, którzy byli z Nim... Może w parafii Św. Ducha są jacyś cvzciciele Belzebuba i kłądą Wam do głowy: Nienawidź bliźniego swego, jak siebie samego.

            ?
            Polski katolicyzm... Choć to pewnie zależy od człowieka, pod tego co sobą reprezentuje - a mniej od wyznawanej wiary... bo łatwo być farbowanym lisem.
            • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 02:14
              Ciekawi mnie za co kobiecie przywaliłeś między oczy...
              przełożony Cię wezwał na dywanik, dostałeś po premii?
              czy ja mam cos z tym wspólnego.
              Jeśli nie mamy w sobie przyzwoitości - to przynajmniej myślmy logicznie: no co ja do cieżkiej Cholernie to męskie i seksowne ... anonimowo dać w mordę dziewczynie... tylko dlatego, że ... no wiesz... taki mężczyzna to skarb.

              Wiesz. Jestem sama.
              A teraz wierszem: Bo na ...uj mi w domu taki ...
              Wierz mi - to wolę być sama, niz miałby mi sie przydarzyć ktoś taki mały duchem, charakterem, męskością jak Ty... damski bokserze.
              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 02:22
                Aha! Odbierz pocztę miłosierny katoliku, co miłosierdzia dostąpi! :P
            • rybka.11 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 07:32
              sokoll1 napisała:


              > Czekam na przeprosiny. I mówię to bardzo poważnie.
              > Nikt nie będzie mnie mieszał z błotem,
              >
              > Czekam na przeprosiny w kilku zdaniach.
              _____________________________________________________
              Czekasz na przeprosiny, bo ktoś "zmieszał cię z błotem??" W tym wątku każesz się przepraszać, a w innym
              forum.gazeta.pl/forum/w,150,117389629,117498965,Re_pomocy_.html?wv.x=2
              sama zachowujesz się, delikatnie powiedziawszy - nieelegancko;-)))) I to jest dopiero zakłamanie i obłuda "baby":D
              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 16:45
                :D ;D ;D

                Rybka,
                Na pewno jesteś śliczna i ...apetyczna ;) , ale jak jesteś dodatkowo złotą rybką i spełniasz życzenia to mam akurat trzy, a spośród nich zdradzę tylko jedno:
                - żeby nie było zła na świecie, ludzkiej złości, nieporozumiń, skrywanych uraz; żeby ludzie potrafili normalnie ze sobą rozmawiać i być dla siebie po prostu... ludzcy i życzliwi, serdeczni :)

                Czy mogłąbyś je spełnić.
                Obiecuję, że nie będę szaleć jak głupia żona rybaka i Cię przemęczać. Pływaj sobie peztrosko! :D ;D ;D

                Oj Rybko Rybko - widze, że to forum to Twój ulubiony akwen? Chcesz, żeby Cię ktoś złowił? ;D
          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 16.10.10, 23:57
            Nie to, żeby szukała guza - ale nie walczysz fair:

            > Usunięty wątek był Twój. Zaczynasz odpisywać sama (sam) sobie.

            > Ja naprawdę nie życzę Ci źle, ale za stary jestem aby godzić się na takie trolo
            > wanie - mimo anonimowości.

            Klasyka z gatunku rżnąć głupa... Widzę, że postać damskiego poksera pogłębiłeś psychologicznie... I wyszedł ci z tego Andrzej Gołota: stoi wielki na środku ringu... drugi okłada go po mordzie... a Andrzej stoi dalej... i rżnie głupa :P

            Znamy się skądinąd... I oboje dobrze o tym wiemy... Skoro mnie znasz, to musisz też być niegłupi... Ja z innymi sie nie zadaję. Chodziliśmy ze sobą kiedykolwiek? Hm?

            Bo wiesz, tygrysie Europy, nie wmówisz mi, że jesteś małym kochanym kotkiem... który tu sie przypadkowo przybłąkał na daszek tego forum... Widzę, że nie doceniasz bystrości mojego umysłu! Otóż jesteś tygrys, zły i drapieżny i agresywny... Nie zmylisz mojej czujności. Nawet jak zapomnę o szukaniu Ciebie (patrz Fasolki: "Dwa... jeden... szuuuukaaaaam... ;DDDDD" ze szkiełkiem w dłoni, bo ono "każdemu chętnie pomoże" :P)... to i tak nawet za 10...20 lat na hasło niebieskie oko pomyślę: agresywny tygrys, a nie słodki kociaczek. Myślę, że możesz być mopim eks... Ja naprawdę nie łowię męża...:) Naprawdę nie uważam, że brak męża to piekielna kara, które mnie za życia spotyka. Mąż któy by mnie ostro wkurzał - to dopiero jest dopust boży. Pozbyć sie męża, któy wkurza jest dużo trudniej niż "zyskać" męża, któego sie kocha. Moja sytuacja, uważam, jest całkiem przyzwoita. :P Ostatnio, wyobraź sobie wylegitymowano mnie przy zakupie alkoholu... cha! cha! to był taki żart seksownego barmana... niemniej jednak tak na oko dają mi 25-26 lat... dziecko prawie... :>

            Więc... na czym to... A! Żeś tygrys! Ale... przy odpowiednim podejściu i akcesoriach w dłoni byłabym chyba w stanie nad Tobą zapanować, pomimo całej Twojej bezczelności. I nawet śmiem twierdzić, że może i mi sie to na chwilkę chociaż udało? ;DDDDD. Dobranoc!
            www.youtube.com/watch?v=rCex6fJEzfs&feature=related



            • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 17.10.10, 00:09
              a wszyscy obserwujący z boku powiedzą: tygrys ci mordę lizał :P
    • facettt naturalnie 10.10.10, 23:12
      sokoll1 napisała:

      > do pozostałych Mężczyzn, jeśli zdradzacie żony:

      > Co Wam to daje? tak.... rozkosz, wiemy;) Ale... w tym szaleństwie musi być jak
      > aś reguła... czy zdrada może dostarczyć coś bardziej dłogotrwałego, niż rozkosz?

      naturalnie, ze tak.
      inaczej nie mialaby sensu.
      > ;) Jaki brak w Was jest, że szukacie innych kobiet? Czego szukacie? :D Za czym
      > tak gonicie? ;) czy zdradza ten, kto nie czuje sie emocjonalnie bezpieczny, sp
      > ełniony?
      >
      > *** nie ma odpowiedzi dobrych złych... choć dobre to pewnie te szczere, błyskot
      > liwe, trafiające w sedno; natomiast złe - te nieprawdziwe, powierzchowne, głupo
      > wate, chybione...
      >
      >
      > Poflirtujecie z nami w ten chłodny jesienny wieczór? :)
      > Zapraszm w imieniu Pań (mam nadzieję, że mogę;) do dyskusji!!!
    • showmessage Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 10.10.10, 23:20
      Nie zdradzam bo nigdy nie widziałem kobiety bardziej na mnie działającej. Gdyby tak na mnie nie działała to bym z nią nie był. Rutyna w seksie? Przecierz jest tyle niezbadanych obszarów. ;)
    • kotek.filemon Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 11.10.10, 13:40
      Co pytanie o zwykłe pie.dolenie ma wspólnego z filozofią?

      Poza tym, czuć trollem na milę...
    • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 01:17
      dobra i żebyś mi sie nie przyśniła - musze cię żźe tak powiem 'wyeliminować', wytworze czyjejś chorej wyobraźni:

      Odlot a la kamikadze – onanizm pań z silnymi skłonnościami do sadomasochizmu oraz autodestrukcji… rzadko wychodzącymi z tego obronną ręką... ;D

    • wolnywpis Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 23:07
      nie zdradzam, bo nie jest to zgodne z moimi zasadami.
    • kornel521 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 12.10.10, 23:25
      filozofia życia ...., jaka jest poczytaj
    • piotrkarol42 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 11:09
      sokoll1, błagam, przestań się ośmieszać, zaczynam się wstydzić, że Cię znam
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 14:54
        :)))))

        tak wie, jestem sławna...
        cóż koszty sławy trzeba ponieść
        i to jest wkalkulowane w moje ryzyko zawodowe!

        biorę to na klatę Miśku! :D
        buźka!
    • maly.jasio Alternatywne, paralelne zycie :) 13.10.10, 12:04
      Zdrada jednorazowa, np. taka po wizycie w pubie, dyskotece, czy dancingu - to wlasciwie nie zdrada - to przygoda. Moze byc milo wspominana, jednak nie pozostawia wiekszych sladow psychicznych,
      tak, jak nie pamietamy, jakie wczoraj kupilismy lody.

      Zdrada "kwalifikowana" (romans) to paralelne "drugie" zycie
      uczuciowo, intelektualnie i seksualnie oczywiscie.

      Koszty tego jakies sa, jednak przy umiejetnej organizacji
      zyski bywaja znacznie wieksze od kosztow :)
    • masher Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 13:10
      nie zdradzam bo nie jestem tempym ujem :] za to jestem parszywym monogamista, slowo mam drozsze od pieniedzy, zobowiazania to sprawa honorowa, jak sie nie da to sie da, chyba ze wczesniej rece i nogi upieprzy u gnata :] zyje sie trudniej ale sobie w twarz przy goleniu moge spojrzec bez plucia
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 14:56
        Staryyyyy!!!!!!!!!!
        Masz brata????????????
        Dawaj go!!!!!!!!!!!!!! :D:D

        Podziwiam. I gratuluję.
        Właśnie takich facetów kocham.
        I dla takiego rozłożę kiedys nogi :)))))))))))))))))))))))))))))))
        Z dziką rozkoszą!!!!!!!!!!!!!

        pozdrowienia dla wszystkich, którzy mnie znają i kochają!
        możecie liczyć na moją wzajemność ;D
        gorące całuski z Berlina!
        • masher Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 17:04
          :P mam, nie dam, bo zajety. sam jestem wolny i tez sie nie dam :P sklonowac sie moge jedynie dac, choc nie polecam :P
          • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 22:15
            i tak bym nie wzięła :P
            Jest taki jeden, do którego i tak się w końcu przytulę! :)))))))) A to nie Ty :P
            • masher Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 14.10.10, 12:30
              uff ulzylo mi, bo musialbym kolejna istote zapychajaca skrzynke wpakowac w spam :D
              • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 14.10.10, 17:24
                masher napisał:

                > uff ulzylo mi, bo musialbym kolejna istote zapychajaca skrzynke wpakowac w spam
                > :D


                :D:D
                nic dziwnego, że cieszysz sie takim powodzeniem - skoro wartościowy z Ciebie koleś.
                uścisk dłoni na znak uznania i lekko zalotny uśmiech, bo mimo że moje serducho troszke juz zajęte... to leciutko poflirtować z kimś fajnym żaden grzech :)
    • silic Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 13:53
      Miałkosć tego zapytania odsłoni moja odpowiedź : nie mam żony.
      Czy to jest odpowiedź dobra czy zła ?
      • rybka.11 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 14:46
        silic napisał:
        nie mam żony.
        _____________________________
        O, jakiż ty musisz być szczęśliwy:D ..;-)
        • sokoll1 WEŹ MNIE !!!!!!!! 13.10.10, 15:04
          Proszę cie, stary.... weź mnie na żonę...
          nie mam z czego żyć...
          nie znam języków....
          bez męża nie ma dla mnie przyszłości!!!!!!!!!!!!!!!
          mam kilka BRODAWEK NA TWARZY - ale przecież.... bądźmy ludźmi..... nie ma ludzi bez wad.
          Te brodawki to moja jedyna wada. Reszta po prostu - IDEAŁ............ :D
          • facettt wybierasz sie do polskich dzielnic ? 14.10.10, 13:40
            sokoll1 napisała:

            > nie znam języków....



            wybierasz sie do polskich dzielnic ?
            w Berlinie i Paryzu ?
            odradzam.
            folklor polski jest ciekawszy
            np. w Irkucku.
            • sokoll1 Re: wybierasz sie do polskich dzielnic ? 14.10.10, 16:02
              to raz - bo także jak ulał:
              forum.gazeta.pl/forum/w,150,117412898,117559215,Re_do_kobiety_autorki_.html
              a to dwa, bo marzę od jakiegoś czasu, odkad przeczytałam w "Polityce" którą od lat prenumeruję:
              www.polityka.pl/swiat/obyczaje/1506952,1,grafficiarze-znad-sekwany.read
              Zołza Czystej Krwi Wstrząśnięta (tym, że Bóg chciał dobrze, ale w niektórych wypoadkach nie wiadomo, mimo wszystko co miał na myśli...) Nie Mieszana, Mistrzyni Intelektualnego Nokautu.
              Wieloletnia Właścicielka Pasa Mistrzowskiego. Leżysz i kwiczysz.
              • facettt Kocham Paryz 14.10.10, 21:22
                szczegolnie w St. Denis
                (i w katedrze krolow francuskich)
                -
                gdzie bialych juz prawie ne ma

                a z Toba jak?

                bielisz
                czy calujesz?
                • sokoll1 Re: Kocham Paryz 14.10.10, 21:51
                  > bielisz
                  > czy calujesz?

                  albo jestem mało bystra... albo coś ściamniesz.
                  pierwszy wariant oczywiście odpada ;D - pozostaje drugi.
                  Czy mógłbyś Facettt sformułować swoje pytanie (natury zasadniczej, jak sie domyślam;))) jakoś... jaśniej? ;)
                • facettt Nie pale Paryza... 14.10.10, 22:08
                  jak jakis tam.

                  wiec spokojnie ide spac.
                  a moje uwagi... kilka lat
                  formuowalem takiej-jednej

                  i wystarczy.

                  Buenas Nocheas.
                  • sokoll1 Re: Nie pale Paryza... 15.10.10, 16:47
                    Hej!

                    Jakiś smutek wyczuwam...
                    nie martw się mną
                    jestem cholernie pyskata
                    mąż będzie miał problemy... wolałabym, żeby nie lał - choć wiem, że czasem aż sie będę o to prosić...
                    mam nadzieję, że będzie umiałsobie ze mna poradzić - dociśnie do ściany tak, że mi tchu zabraknie... zobaczę w oczach mroczki... i zapomnę mojego niewyparzonego języka w gębie ;D

                    ty nie mogłeś mnoe docisnąć tak na odległość. a ztakim pyskalem na słowa sie nie wygra :))))

                    pozdrawiam Cię serdecznie
                    dzięki za towarzystwo przez te wieczory :D
                    Trzymaj Się Facettt :)

                    z dedykacją ode mnie dla... Ciebie ;)
                    www.youtube.com/watch?v=UYxxgvA8rlM&NR=1
                    ;D
                    • facettt w takim razie 15.10.10, 17:09
                      spuszczam
                      z tonu.
                      • sokoll1 Re: w takim razie 16.10.10, 23:40
                        nie Ty jeden!

                        a wiesz jak sie nazywa spadek onanisty? - spuścizna :P (kalambur koleżanki ze studiów... słodziutki, prawda? ;PPPDDDD)
                        • facettt Re: w takim razie 17.10.10, 10:06
                          Alez
                          albo wcale ?
        • silic Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 19:12
          > O, jakiż ty musisz być szczęśliwy:D ..;-)

          Nie narzekam. Żona mi jest potrzebna jak rybie rower. Wsród moich znajomym nie znam żadnego przypadku w którym nabycie żony dałoby pozytywny efekt. Znam natomiast kilku rozwodników.
        • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 22:13
          No zobaczcie...
          Kolejny nie zareagował na mój matrymonialny anons!!!
          Już tyle ich sie naskładałam w życiu... ręcę opadają...
          Wszystko tym mężczyznom obiecuję, proszę żeby wzięli za żonę, mówię, że buty będę czyśćić, staram sie w łóżku... robię co mogę... a nawet jeszcze więcej!
          Ale nie... tylko nocą mnie przez jakiś czas akceptują. Jak przypadkiem zobaczą za dnia - to, no wiadomo, nie tylko widzą mnie, no ale widzą te wielkie brodawki na twarzy...
          Wszystko przez te brodawki...

          A. jak mi tu ktoś słusznie napisał... latka lecą...
          Myślałam o tym drwalu dziś w nocy. Ale jednak drwal to nie jest najlpesze rozwiązanie. Bo po prostu to pracownik sezonowy: latem i wiosną za dnia by mnie może i nie widział... ale pozostają jeszcze dwie pory roku. I jak tu wybrnąć? No można by już z tej desperacji przejść na islam i w czadorze całymio dniamio chodzić... No jeszcze to przemyślę. Dzięki za pomysł! :):):)
          Hm... Mam! Może by tak zakręcić z jakimś niedowidzącym dziadkiem !!!!??? Matko... tyle lat żyć i dopiero na to wpaść... Szok, tyle na marne przeleciało. Cześć. Lecę po dziadka w tri miga! :P
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 15:00
        jak prawdziwa - to dobra! czytaj ze zrozumieniem!!
        jak łżesz - będziesz się smażył w ogniu piekielnym w otoczeniu tych wszystkich strasznie strasznych potworów z obrazów Hieronima Boscha........
        Zarąbiste malarstwo - ale jednak nie chciałąbym się znaleźć w środku któregoś z tych płócien

        to już wolę zadupiaste Siedlce z jego sympatycznymi i mądryni - a także dużo mniej sympatycznymi i mądrymi Mieszkańcami (mieszkańcami - popcaj dla nieżyczliwych:P:P:P)
        Berlin jak zawsze o tej porze roku piękny!!!!!
        potem na dwa dni do Paryża...
        ale nie martwcie sie - niedługo do Was wracam!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D
        • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 13.10.10, 15:02
          sokoll1 napisała:

          > jak prawdziwa - to dobra! czytaj ze zrozumieniem!!
          > jak łżesz - będziesz się smażył w ogniu piekielnym w otoczeniu tych wszystkich
          > strasznie strasznych potworów z obrazów Hieronima Boscha........
          > Zarąbiste malarstwo - ale jednak nie chciałąbym się znaleźć w środku któregoś z
          > tych płócien
          >
          > to już wolę zadupiaste Siedlce z jego sympatycznymi i mądryni - a także dużo mn
          > iej sympatycznymi i mądrymi Mieszkańcami (mieszkańcami -nie popcja a OPCJA dla nieżyczliwy
          > ch:P:P:P)
          Z tych silnych uczuć do Was aż mi ręka zadrżała. I love you!



          > Berlin jak zawsze o tej porze roku piękny!!!!!
          > potem na dwa dni do Paryża...
          > ale nie martwcie sie - niedługo do Was wracam!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D
    • sokoll1 he he ............................................ 13.10.10, 21:05
      A tak na marginesie małe psychologiczne podsumowanko:
      zauważyłam pewną prawidłowość
      że piszący tu panowie z mojego miasta oraz okolic i odgrażający mi się tu, iż znają mnie osobiście... jakoś tak nerwowo na ten wątek reagują....

      hm... pokuśmy się o wysunięcie pewnej hipotezy.
      Panowie, może razem byliśmy na tych wiekopomnych wycieczkach firmowych i miałam okazję.... poznać Wasze hobby pozazawodowe :D:D:D

      nie denerwujcie się tak... no po co....?
      ja tylko grzecznie pytam...... ;>
    • korent Nie zdradzam bo.. 14.10.10, 00:47
      tak przyrzekłem żonie dawno temu. Jednocześnie obiecałem jej, że jeżeli nastąpi taka sytuacja to będzie ona pierwszą osobą która się o tym dowie ode mnie a nie od innych. Jak na razie nie było takiego tematu między nami.
      • sokoll1 Re: Nie zdradzam bo.. 14.10.10, 03:40
        Gdzie te Wasze żony Was znalazły, rycerze współcześścii?
        Szczęściary... Na jakami zamku warownym uczyliście się tego męstwa, szlachetności i pokonywania słabości? Co? Mistrzowie tak trudnej walki z pożądaniem i uleganiem słabościom... Podziwiam takich facetów... Podziwiam Cię i jednocześnie bardzo bardzo zazdroszczę Twojej żonie.
        Tyle brzydoty widzę wokół. Dom rodzinny był taką oazą. Potem wyruszyłam w świat. Są takie regiony, rewiry, gdzie jest brzydko...

        To jest takie niezwykłe...
        Jesteś kolejnym wyjątkowym facetem... z wirtualnej rzeczywistości :/
        Ja też bym chciała być jedyną damą czyjegoś serca... Co Twoja żona takiego zrobiła, że zasłużyła na Ciebie? Zdradź mi jej sekret.
        • sokoll1 Re: Nie zdradzam bo.. 14.10.10, 03:41
          a powiedz mi - czy narzeczeństwo było już u Was czasem wyłączności...
          jeśli można wiedzieć? Nie miałeś już innych?
          • cus27 do kobiety autorki: 14.10.10, 07:59
            "-Cale moje bogactwo,to moj rozum... ,lecz nie matrw sie , bieda, to nie wstyd" !!!
            • sokoll1 Re: do kobiety autorki: 14.10.10, 15:56
              Synku... nie fikaj... bo możesz się naciąć

              widziałeś "Siedmiu samurajów" A. Kurosawy. Jeśli tak-przypomniaj sobie poewna scenę. Zreszta cały film jest genialny. Każdy mężczyzna (mam na myśli tych aspirujących do rangi prawdziwych, tych z najwyższej półki i serii limitowanej... lepsi niż Maybach... i ceeniejsi niz złoto... podobnie jak Maybach rzadko występują występują w przyrodzie - ale są!) powinien ten film obejrzeć. Przemyśleć. Pierwszy raz w wieku około 13 lat... Potem odświezać go sobie i upewniać się, że są samurajami pierwszego sortu, a nie z second handu, z outletu....
              Wracamy do sceny. Spotyka sie dwóch samurajów. Jeden uuuu pyszałek, pręży pierś, wymachuje mieczykiem samurajskim, "psoci, figluje, to jego praca"
              To pies, to zając — między stoły, stołki
              Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
              Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.

              Drugi - stał spokojnie. Obserwował. Pierwszy wyzwał drugiego na pojedynek. Drugi nie chciał. Odmawiał. No ze swojej obserwacji wyciagnął wniosek, który nasuwa się sam... Ale tamten pyszałek go w końcu wkurzył. Stanęli naprzeciwko siebie. Pierwszy nie zdąrzył machnąć mieczykiem, jak leżał z rozciętą głową. Martwy.

              Jeśli nie znasz klasyki kina to mam i inny przykład - bardziej współczesny i bardziej z mainstreamu... Przekręt z Bradem Pittem w genialnej roli Małego Cygana, seksownego i całego w tatuażach. Świat przestępczy. Nielegalne walki bokserskie, zakłądy bukmacherskie na ogromną kasę. Niestety, więksi o połowę od Cygana nie wiedzieli jednej rzeczy - że był mistrzem jednego ciosu. Nokaut był dla nich z punktu widzenia dumy i męskiego ego - tym bardziej bolesny...

              Ty tu wkleiłeś jakiś cytacik z internetu... Jesteś tym pierwszym samurajem i jesteś tym dwa razy większym bokserem - przykro mi stary.
              • facettt do kobiety autorki: 14.10.10, 21:54
                sokoll1 napisała:

                > Synku... nie fikaj... bo możesz się naciąć
                >
                > widziałeś "Siedmiu samurajów" A. Kurosawy.


                widzialem :)
                jak lubisz sie kochac?
                • sokoll1 Re: do kobiety autorki: 14.10.10, 22:04
                  > widzialem :)
                  > jak lubisz sie kochac?


                  jak? najbardziej lubię się kochać w kimś, kto kocha i szanuje i do kogo mam ogromne zaufanie... jak jeszcze? lubię sie kochać w komś mądrym.... :)

                  Ale nie będę sie rozpisywać. Wietrzę podstęp ;D To pytanie podchwytliwe, prawda? Pytaniem zasadniczym jest - czy ten podstęp wymyśliłeś sam, czy znalazłeś w sieci. Bo, jak dla mnie, jest to różnica zasadnicza. O ile podstęp własny i autorski może zrobić na mnie ogromne wrażenie - o tyle podstęp odgrzany jak kotlet, nigdy! :P

                  Twój ruch.
                  • facettt Re: do kobiety autorki: 16.10.10, 13:32
                    sokoll1 napisała:

                    > > widzialem :)
                    > > jak lubisz sie kochac?
                    >
                    >
                    > jak? najbardziej lubię się kochać w kimś, kto kocha i szanuje i do kogo mam ogr
                    > omne zaufanie... jak jeszcze? lubię sie kochać w komś mądrym.... :)

                    przeceniasz meska sklonnosc do podstepu.
                    nie pytalem w kim i z kim - a tylko jak.
                    • sokoll1 Re: do kobiety autorki: 16.10.10, 23:43
                      najbardziej lubię pozycję "na Ramzesa"
                      niestety... z tego wszystkiego nabawiłąm sie nekrofilii
                      jestem w trakcie intensywnej terapii
                      jak na razie i tak Ramzesa preferuję bardziej niż innych, więc... sorry Facettt, musiałoby Ci sie cois stać, żebym sie Tobą zainteresowała :DDDDDDDDDDDD
                      Podejmujesz wyzwanie???? :>
                      • facettt do kobiety autorki cd. 17.10.10, 10:22
                        nie.
                        wprawdzie znam sie dobrze na historii
                        ale wspolczesnej.
                        starozytna wylaczam.
    • sokoll1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D 14.10.10, 16:29
      Widzę, że mój wątek cieszy się POWODZENIEM.
      Nic dziwnego - czy w życiu, czy w internecie zawsze miałam POWODZENIE.
      Tylko.... tutaj także wsród takich, któymi jestem zainteresowana inaczej....

      Dla wszystkich panów, których ten wątek (kompletnie nie rozumiem czemu......) wyprowadza z równowagi psychicznej:
      www.youtube.com/watch?v=HZMmv7sbENc
      Ja jestem na tropie jednego prawdziwego :P Jak się na mnie pozna - uznam, że to ON.
      • sokoll1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D 14.10.10, 17:03

        > Ja jestem na tropie jednego prawdziwego :P Jak się na mnie pozna - uznam, że to
        > ON.


        :)
        Oczywiście tych prawdziwych jest ich wiecej! Kilku na tym wątku :) Każdy z nich będzie wielkim skarbem dla kobietki, którą wybierze :))))))))))
    • sokoll1 niebieskie oko żyje............................... 15.10.10, 00:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,117568326,117568326,Kronika_kryminalna_Siedlec_.html
      ;D
      No sorry, nie gniewajcie się Forumowicze, ale po prostu muszę założyć ten wątek. Troszkę niecodzienna sprawa - mała lokalna aferka z działu „kronika kryminalna Siedlec”:
      "Damski bokser niebieskie_oko.pl w masce internauty napadł na małą bezbronną siedlczankę. Rąbnął ją późnym wieczorem z pięści w twarz. Wybił jej jeden ząb." ;D Jak informuje Agencja Reuter w najnowszych doniesieniach prasowych, poszkodowana kobieta na szczęście go juz wstawiła!!! Ten ząb. Z najnowszych informacji naszych korespondentów wynika, że nic nie widać i koebieta czuję się w porządalu ;D

      Zainteresowanych zapraszam do dalszej lektury. Na koniec pytanie do Was o kulturę na co dzień i w necie… Osobom niezainteresowanym a także znudzonym powyższym tematem autorzy kroniki kryminalnej mówią: do widzenia! ;)


      Otóż słuchajcie... sprawa nie jest jakaś aferalna,nie, nie…. taka 'sprawuszka' (jak mawia kolega u mnie w pracy;). Przez jednego z mieszkańców Siedlec zostałam obrażona (w ostatnią niedzielę) na innym forum portalu gazeta.pl. Na końcu wpisu zdradzę wam szczegóły ;D Kroniki kryminalne mają to do siebie, że muszą potrzymać trochę Czytelnika w napięciu  lećmy dalej. Pomimo kilku maili, które wysłałam do niego, nie przeprosił. W ogóle nie odzywa się. Cóż... :) to chyba się nazywa.... brak odwagi? Brak honoru? Sama nie wiem, jak to nazwać… Co ciekawe, ta osoba jest katolikiem, tak o sobie mówi! Ale nie do końca do mnie dociera fakt, że on wierzy w tego samego Boga, w którego wierzę ja... To wydaje mi się trochę niemożliwe i paradoksalne... Mój Bóg jest Bogiem Miłości i pierwsze przykazanie, którego mamy przestrzegać brzmi: miłuj, kochaj!
      Jego bożek ma troszkę chyba twarz... hm.... Belzebuba ;) i szepcze mu do ucha: " Nie krępuj się, stary! Daj upust życiowej frustracji… Dołóż kobiecie anonimowo... dołóż chociaż w internecie - skoro nie masz odwagi w realu przyjść i powiedzieć jej o co ci chodzi ... bądź damskim bokserem... I nie miej nawet po tym wszystkim chęci i odwagi przeprosić...." ;D tak mu gada do ucha czasem ten bożek chyba… ;)

      Może niewtajemniczonych dziwi trochę ta niecodzienna sytuacja - przychodzi baba do Siedleckich Forumowiczów ;D i wygaduje, że została obrażona w internecie!!!! ;)))))))))))) Wydarzenie bez precedensu w skali światowej! ;DDDD Baba dostanie odszkodowanie :D
      Chodzi tylko o to, że to niebieskie_oko.pl chyba na pewno zna mnie osobiście ... dużo o mnie wie!!! i trochę w sumie domyślam się, kto to może być!
      Pewności jeszcze nie mam - stymże mam troszkę znajomości na portalu gazeta.pl, mam nawet na liście kontaktów telefon do Dominika Kaznowskiego, pomysłodawcę i twórcę portalu gazeta.pl we własnej osobie!!! (wykładał u mnie na podyplomowych, potem całą grupą poszliśmy z nim na piwo i pogadanie. Fajny facet, mega kreatywny. Teraz chyba pracuje dla Naszej Klasy, nie jestem pewna... Ale może by coś podpowiedział?;D Mam też kolegę prowadzącego inny portal... tylko teraz poza krajem i nie chcę zawracać gitary takimi pierdołami... ). Ja i tak dowiem się zresztą, z jakiego IP ten facet pisze! :))) Bo jestem lekko uparta z natury :> No i bardzo asertywna... taka zdecydowana na... wszystko (prawie!! ;)))

      Wiecie... ja mu naprawdę żadnej krzywdy w życiu nie zrobiłam;, jestem spokojną osobą... uchodzę za skromną… jestem normalną kobietą, nie wyrządzam ludziom krzywdy... Ten gostek zachował się lekko nie fair wobec mnie, oceniał, krytykował, zorganizował napad z bronią w ręku! (teraz mi przeszło, ale w ndz byłam ostro 'wkurzona'.... muszę przyznać). Niedzielny przyjemny wieczór... spokojny, luźna dyskusja na innym forum ... takie małe pogaduchy o życiu i wartościach... nic takiego :) Zepsuł mi trochę ten wieczór. Udało mu się... Ale przemyślałam to.. pogadałem z moim ojcem (dobry doradca mój życiowy!;) i powiedział mi tak: nie jest ci w stanie napluć w twarz ktoś, kto.... hm... nie stanowi dla ciebie autorytetu. Osoba, której nie poważasz, nie szanujesz - nie jest w stanie plunąć tak, żeby trafiło. Zrozum!"
      Mój mądry ojciec ma rację! Plunął i opluł... sam siebie.... swoje nogi....
      Już dawno po prostu nie spotkałam się z taką agresją, nienawiścią i chamstwem wobec mnie... Nie mam z radzeniem sobie aż z takim wandalizmem ;) doświadczenia za specjalnie. Sprowokował mnie chwilowo... niestety ;/ Ma tę mikrą satysfakcję... Ale moze po skontaktowaniu sie z odpowiednimi osobami szczęście sie i do mnie uśmiechnie?:D:D I przynajmniej dowiem sie, kto to... Ale nikogo z Was ani tego chłopiny co tak mi pluł jadem - o tym nie poinformuję.... To będzie moja mała, słodka tajemnica ;)
      Może dlatego nie umiem sobie poradzić tak od razu z chamstwem, że dobrze dobieram swoich bliskich znajomych - moją najlepszą przyjaciółką jest ładna lekarz-neurolog z bardzo prestiżowego Instytutu na Sobieskiego w Warszawie, absolwentka Akademii Medycznej w W-wie, która w czasie studiów (przez wszystkie lata!!!) brała za wyniki stypendium naukowe! Teraz odnosi zawodowe sukcesy, wyleczyła wielu ludzi. Ja sama jestem także wykształconą osobą, jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego (studia dzienne magisterskie) oraz podyplomowych studiów Public Relations w Kolegium Gospodarki Światowej SGH). Uważam, że reprezentuję sobą naprawdę niezły poziom - kulturalny i intelektualny. Nie napadam, w każdym razie, jak średniowieczny Wandal, na innych albo jak ten Herbertowski barbarzyńca w ogrodzie! :D Albo jak… tytułowy damski bokser.

      Trochę o nim w sumie wiadomo nawet z wpisów za forum - wyszukiwarka jest bardzo pomocna;) Myślę nawet, że mógł pracować kiedyś jako taksówkarz - ponieważ wie, w którą stronę numery na ulicach Siedlec rosna a w którą maleja... a kto jak kto - taksówkarze wiedzą to najlepiej... ;) Lubię się bawić w takie intelektualne „szukam!” ;D (w liceum zaczytywałam sie kryminałami, zwłaszcza Agathą Christie. Kocham!!!). Nietrudno stworzyć sobie taki profil psychologiczny tej osoby... Taki…. Rysopis ;D Mnie olśniło któregoś wieczoru (ale uprzedzam , że przyjemne i... erotyczne myśli przed snem to to nie były!! ;)) to była taka detektywistyczna gra... Lubię takie hece, interesuję się psychologią.

      W każdym razie... cóż... nie przeprosił (kilka maili, napisałam, że wystarczy mi jedno małe mailowe przepraszam i wychodzi z honorem z całej sytuacji....). No niestety, widocznie mu na tym honorze niespecjalnie zależy. Jego decyzja... Ja tam mścić sie nie będę - ale zdanie o tym człowieku z pewnością sobie wyrobię. Uuuuuu.... niezbyt pochlebna to będzie opinia coś już czuję! :P Taki... plujący sobie na nogi pan.


      Koniec kroniki kryminalnej. Co o tym sądzicie? O takim atakowaniu się w necie i wykorzystywaniu prywatnej wiedzy o danej osobie, żeby spróbować ją opluć? (no nie udało się! :P) Ja jakoś szczerze mówiąc nie mogę do końca zrozumieć takich chamskich zachowań., nawet jeśli ktoś je podejmuje anonimowo… To kwestia kultury osobistej. Nawet spierać się można z klasą i kulturalnie. Mowi się: walka na argumenty. Bardzo lubie walczyć na argumenty – ale na pięści nie. A ten mężczyzna mnie uderzył pięścią, nie argumentacją. A z jego ust jeszcze gdzieś we wpisach padło słowo katolicyzm… Katolik. Litości! :D
      Po prostu chciałam to napisać. Sprawę uważam za zamkniętą i do niej absolutnie nigdy nie wracam. Byłam zła początkowo, później stało się to zabawą w detektywa!
      Pozdrawiam.! Miss M@rple ;D
      • sokoll1 Re: niebieskie oko żyje.......................... 15.10.10, 01:26

        ledwo ledwo, bo oberwał...
        ale żyje...

        i pisze mi tak ostatkiem sił:

        forum.gazeta.pl/forum/w,150,117412898,117559215,Re_do_kobiety_autorki_.html?wv.x=2
        Powtarzasz się. Te same teksty do różnych osób. Wypalasz się??? Może jakieś szkolenie Ci pomoże. Jakaś motywacja. Może jak ktoś (trener) będzie Ci przez kilka godzin powtarzał, jaka to Ty mądra i kreatywna jesteś, to znowu zaczniesz śmiesznie i oryginalnie pisać. Czytanie dwa razy tego samego tekstu (kiepskiego) jest nudne.
        .........................................

        szkoda na Ciebie zcasu i atłasu. jest gorzej niz myślisz :P
        jestem 3 facetem, do któego ten teks poszedł
        ja po prostu dla takich to robię zlewkę...

        energie oszczędzam na sprawy.... yyyy łóżkowe. tam to zasze mam czas. I atłas się znaajdzie :P
        Lecę!!!
        A to dla stworzenia dodatkowego nastroju:(I love nie jest dla Ciebie oczywiście, niech Ci nawet do głowy nie przyjdzie! Jest dla kogoś innego... :P

        www.youtube.com/watch?v=9muzyOd4Lh8
        Kocham ten kawałek! :DDDDDDDDDD buźka ty mój kabareciarzu!
        • sokoll1 Re: niebieskie oko żyje.......................... 15.10.10, 02:05
          oko,. tak jak podejrzewałam - trafiłeś do Oślej Ławki,,,
          łątwiej mi będzie cie tam namierzyć ty........ psotniku ty
    • kornel521 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 15.10.10, 01:21
      Najwspanialszy facet na świecie Powermed
      • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 15.10.10, 01:55
        no mam to juz...
        w naprawie... za często użytkowałam i się wyeksploatował/.//
        dlatego emocjonalnie taka jestem rozdygotana :DDDDDDDDD

        ale dzieki satry za podanie pomocnej dłoni...

        słuchaj... ale wiesz... nie ja jedna oto robie.
        Widziałęś moze "Opowieści o zwyczajnym szaleństwie??
        Tam jest motyw seksu z odkurzaczem...
        Odkąd zobaczyłam tę scenę... i kjupiłam Powermed... jest mi w życiu dużo dużo łatwiej.

        dzieki za zrozumienie. Ty też to z nim robisz? Toi już możemy lobbować z Sejmie RP. Może zrobimy Love Parade? My... platformy.... i Powermade.... Jakie to romantyczne....

        ***** nie... no.....teraz to zbiję foirtunę! :DDDDDDDDDDDDDd
        • sokoll1 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 15.10.10, 02:28
          szach
          i mat!

          myślałeś, że mnie załatwisz, brunecie wieczorową porą z pożyczką na czol? :P
          zobacz co ja potrafię - nie zadzieraj, bo Ci wleję... a to dopiero początek: TY ZACZNIJ ;EPIEJ GRUNTOWNIE STUDIOWAĆ MARKI BUCIKÓW, bo w pupkę zleję synku ......

          www.youtube.com/watch?v=6Fg53Lo_3YU


    • kornel521 Re: Kobieta pyta Mężczyzn o filozofię życiową... 15.10.10, 01:27
      Powermed
    • sokoll1 no i sie doigrał................................. 15.10.10, 02:21
      za dokuczanie koleżance niebieskie oko został posadzony z oślej ławce,
      jak to mówią Anglicy z angielską flegmą.... właściwy człowiek na właściwym miejcu :P

      forum.gazeta.pl/forum/w,396,117568326,117568326,Kronika_kryminalna_Siedlec_.html
      • kornel521 Re: no i sie doigrał............................. 15.10.10, 11:06
        Filozofia Powermed
    • sokoll1 HAPPY END 15.10.10, 16:32

      NO TO POZAMIATANE.... :D ZAPOWAIADAŁO SIĘ GROŹNIEJ NIŻ MYŚLAŁEM. G. Clooney! :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka