Dodaj do ulubionych

Czy ja mogę mieć u niego szansę?

08.01.11, 18:02
mam problem. Od kilku lat przyjaźnię się z bardzo fajnym i przystojnym kumplem. Mamy świetne przyjacielskie relacje- Jakub zawsze mi we wszystkim pomoże, czy to z samochodem czy to z drobnymi naprawami, czy to w sytuacji kiedy wali mi się świat. Zawsze mogę do niego zadzwonić i powiedzieć " Kuba, spotkajmy się, pogadajmy wszystko mi sie zawaliło" i on mimo, że jest bardzo zajęty zawodowo- ten czas zawsze znajdzie. Wysłucha, doradzi, jest bardzo empatyczny. Ja również staram sie byc dla niego przyjaciółką w kazdej sytuacji. Wiem, że on mnie bardzo lubi i bardzo ceni. Nigdy nie wyobrażałam go sobie w roli mojego mężczyzny, a teraz zaczęłam marzyc o tym i wiem, że bylibysmy swietną parą.
Problem polega na tym, że ja mam faceta, tylko niestety mój facet wydaje mi sie teraz beznadziejny. Ciągle myslę o Kubie, nigdy nie myslałam, że po tylu latch przyjaźni przydarzy mi sie takie uczucie. Co ja mam robic?
Obserwuj wątek
    • zibuna Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 06:06
      To przecież zależy od masy czynników, a na tym forum nikt nie podaje się za wróżbitę...
      - Po co masz się męczyć z obecnym mężczyzną, którego nie kochasz? Oszczędź mu tego, niech ma możliwość znalezienia sobie kogoś darzącego go prawdziwym uczuciem :( Dlaczego go oszukujesz?
      - Ludzki umysł postrzega rzeczywistość zazwyczaj korzystając z jakiegoś punktu odniesienia. Kuba może wydawać się mężczyzną ze snów, gdy punktem odniesienia jest twój obecny. Weź jednak pod uwagę że z obecnym jesteś w związku, z Kubą posiadasz wyłącznie relację przyjaźni. Nie możesz przewidzieć, czy będziesz zadowolona z Kuby, będąc z nim w związku. Może nie warto tracić przyjaciela?
    • spacey1 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 12:22
      W tytule zawarłas inne pytanie, w treści inne. Czy pytasz o to, czy masz szansę u swojego przyjaciela, czy tez co robić, bo masz chłopaka, który przestał cie interesować, a interesuje cię Kuba?
      Co do pierwszego - trudno powiedzieć. To jesr delikatna materia, wyczuć, czy mężczyzna interesuje sie tobą tylko jako przyjaciółką, czy też jesteś dla niego kimś więcej (choć czasem się zastanawiam, czy "ktoś więcej" to jest odpowiednie określenie. Może to właśnie przyjaźń jest "czymś więcej"?). Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz, nie dasz jakiegoś sygnału.
      To drugie - myslę, ze jeśli jesteś młoda osobą, nie zamężną, nie macie dzieci, to w przypadku takich wątpliwości nie ma co kombinować. Nie stworzysz szczęśliwego związku z facetem, który już teraz przestał cię pociągać. Tu zgadzam się z przedmówcą, nie ma co go oszukiwać.
      Po trzecie - uwielbiam imie Kuba :)
    • paulina7171 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 16:38
      niestety mój facet wydaje mi sie teraz beznadziejny.

      Jesteś zafascynowana Kubą, więc Twój facet wydaje się beznadziejny, ale zastanów się, jakie cechy zadecydowały o tym, że się z nim związałaś?

      Nigdy nie wyobrażałam go sobie w roli mojego mężczyzny, a teraz zaczęłam marzyc o tym i wiem, że bylibysmy swietną parą.

      Skąd ta pewność? Nie jesteście w związku, nie mieszkacie razem, więc trudno powiedzieć, jaki facet jest na co dzień. Jakieś wady na pewno ma i może się okazać, że Twój obecny facet, taki "beznadziejny", pod innymi względami przewyższa Kubę.
      • khadroma Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 17:17
        No ale dlaczego ten Kuba, taki swietny i znakomity, nie ma jeszcze partnerki?
        • spacey1 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 17:30
          może kocha się w naszej autorce?
          • koralowa.szminka Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 09.01.11, 17:35
            Miewał partnerki, ale to były bardzo krótkie związki.
    • facettt sprobowac :) 09.01.11, 16:49
      innego wyjscia nietu :)
      • zdyszana ... 10.01.11, 22:35
        olej
        • facettt what ? 10.01.11, 23:33
          zdyszana napisała:

          > olej


          nie dysz, bo dostaniesz zadyszki.
          • jeriomina Re: what ? 10.01.11, 23:34
            no ja się pytam czemu nie ma tu przycisku "lubię to" :)
            :D:D:D
    • lolcia-olcia Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 10.01.11, 23:25
      Dlaczego nie ?
    • jeriomina Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 10.01.11, 23:29
      Trzeba szczerze porozmawiać - będziesz wiedzieć na czym stoisz.
      Ale z góry weź pod uwagę, że może się zdziwić, bo on cię nie traktuje jak kobietę "do wzięcia". Przez to, że masz faceta. znam takie przypadki.
    • lejdi111 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 11.01.11, 12:41
      i właśnie dlatego nie wierzę w przyjaźń między kobietą i mężczyzną bo zawsze się tak kończy.

      Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
      • nople Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 13:13
        Zgadzam się. Nie widziałam jeszcze "bezuczuciowej" przyjaźni między kobietą a mężczyzną. Zawsze któreś z przyjaciół kochało/miało nadzieję/liczyło na...
        Może w tym wypadku Kuba czekał od dawna na szansę? Tak czy inaczej marzenia (np. przyjacielu w roli ukochanego) nijak się mają do rzeczywistości, w której to okazać się może, że cudowny Kuba nie lubi sprzatac po sobie, a jego mama dzwoni do niego 3 razy dziennie z pytaniem czy zjadł posiłek i umył po nim ząbki ;)
        Dotychczasowy "wybranek" może ma problemy jakieś i nie jest specjalnie miły w obejściu, a może po prostu rutyna w związku dokucza. Tak czy inaczej nie ma sensu na siłę tkwić w związku, skoro to dla dziewczyny czas szukania jeszcze odpowiedniego partnera życiowego, a z drugiej strony dla mrzonek odrzucać dotychczasowy związek - też nie jest rozsądnie. Zdradę (na próbę jak by było z przyjacielem) bardzo odradzam.
        Trzeba poobserwować siebie, swoje uczucia, obecnego i potencjalnego partnera i wyciągnąć wnioski.
    • mariuszg2 To podstęp 11.01.11, 12:51
      koralowa.szminka napisała:

      > mam problem. Od kilku lat przyjaźnię się z bardzo fajnym i przystojnym kumplem.
      > Mamy świetne przyjacielskie relacje- Jakub zawsze mi we wszystkim pomoże, czy
      > to z samochodem czy to z drobnymi naprawami, czy to w sytuacji kiedy wali mi si
      > ę świat. Zawsze mogę do niego zadzwonić i powiedzieć " Kuba, spotkajmy się, pog
      > adajmy wszystko mi sie zawaliło" i on mimo, że jest bardzo zajęty zawodowo- ten
      > czas zawsze znajdzie. Wysłucha, doradzi, jest bardzo empatyczny. Ja również st
      > aram sie byc dla niego przyjaciółką w kazdej sytuacji. Wiem, że on mnie bardzo
      > lubi i bardzo ceni. Nigdy nie wyobrażałam go sobie w roli mojego mężczyzny, a t
      > eraz zaczęłam marzyc o tym i wiem, że bylibysmy swietną parą.
      > Problem polega na tym, że ja mam faceta, tylko niestety mój facet wydaje mi sie
      > teraz beznadziejny. Ciągle myslę o Kubie, nigdy nie myslałam, że po tylu latch
      > przyjaźni przydarzy mi sie takie uczucie. Co ja mam robic?


      Z pewnością Kuba zastawił na Ciebie sidła... ta historia jest tak mdła, że zwymiotuję a gościowi chodzi o seks, pieniądze, alkohol i kobiety...napewno CIę wykorzysta i zostawi...wszysc faceci sa tacy sami nie wierz... zakop..nie dowie sie nikt...
      ;)
    • zywiolak Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 12:07
      Moja kobieca intuicja podpowiada mi, że z tymi cechami i podejściem do kobiety Kuba to nie tylko świetny przyjaciel ale też na 87,56% gej.
    • losos_norweski Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 13:59
      Zrób to co zrobiłaby większość kobiet na Twoim miejscu. Zdradź swojego obecnego faceta, odejdź od niego a potem zwal na niego cała winę za rozstanie.
    • 4v Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 14:46
      jeśli przez tyle lat nie widziałaś w nim faceta, a teraz nagle Cię olśniło, to coś tu jest nie tak.

      moim zdaniem przeżywasz gorsze dni w kwestiach osobistych i szukasz czegoś "nowego", ale nie na tyle nowego by wszystko zaczynać od zera. czegoś stabilnego, ale zarazem zmiany. w tej sytuacji taki Kuba byłby idealnym rozwiązaniem. stąd Twoja nagła i dziwna zmiana postrzegania Kuby, a i wyjaśniałoby to czemu tak piszesz o swoim obecnym chłopaku.

      zwykle jest w drugą stronę. facet snuje się przez lata za dziewczyną, udając "przyjaciela" a tak naprawdę tylko czeka, żeby się do niej dobrać. a to pocieszy po złym rozstaniu, a to się wprosi na nockę że niby sobie filmy pooglądają, a to spije na jakiejś imprezie. mając kilka takich "przyjaciółek" zwielokrotni szansę na powodzenie.

      osobiście gardzę takimi facetami, jak dla mnie to słabe ułomne jednostki. ale oni w swoich oczach, jak i oczach wielu innych facetów, to genialni, sprytni faceci ;/
    • akle2 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 15:23
      Możesz mieć szansę, tylko wypadałoby najpierw poinformować szczerze swojego chłopaka, zanim stuknie rogami o futrynę.
    • colon5 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 15:44
      "Wiem, że on mnie bardzo lubi i bardzo ceni."

      ciekawe skąd wy to wiecie ?
    • iamhier Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 19:05
      Co za ckliwa historyjka....jakich wiele.Wydajesz się być bardzo infantylna i nieszczera w swych uczuciach do obu panów.
      Ja nie jestem w stanie zaprzyjaźnić sie z mężczyzna z którym się nie prześpię.Nie ufam mu.
    • yzek Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 20:23
      Wyobraź sobie, że facetowi znudziła się partnerka, więc zerka na przyjaciółkę, ale nie jest pewien, czy jak się przesiądka nie uda, to nie straci darmowego ciupcianka.

      A potem spójrz w lustro.

      Mierzisz mnie kobieto: jak masz beznadziejnego faceta to go rzuć, a potem kombinuj z tym Kubą jak ci się wydaje lepszy.

      Y.
    • stokrotkax26 Re: Czy ja mogę mieć u niego szansę? 16.01.11, 20:34
      jezeli przechodzisz juz stadium, w ktorym okreslasz swego partnera jako "beznadziejnego" to nie wiem po co jeszcze z nim jestes. Zycie jest za krotkie zeby sie ze soba meczyc. Natomiast w kwestii Jakuba osobiscie mysle, ze gdyby dostrzegal w Tobie potencjal na "wiecej niz kolezanke" to juz dawno by sie wykazal inicjatywa i zrobil ten pierwszy krok. Z Twojego opisu wnioskowac mozna, ze to facet z jajami i raczej wiedzacy czego chce. Wiec moze to tylko Twoja wyobraznia, a tymczasem on traktuje Cie nadal po prostu po kumpelsku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka