gorenje3
05.02.11, 20:39
oboje po przejściach, oboje z dziećmi. na początku lekka nieufność, dystans, może tym razem to też wtopa. ale nie - całkiem fajnie - podobna praca, jedzenie, zainteresowania, podejście do dzieci. nawet moja wrodzona nieufność zaczęła sie chować - trochę wylazłam ze skorupy.
dzieci go lubią.
i po półtora roku na gg teksty jego do ex:
- mieszkacie razem?
-jeszcze nie, ale moze
generalnie jak wiesz tkwisz TY
generalnie wsPolne swieta, sylwester i wekendy, bo Ciebie (jej;-) nie ma
ona (ja;-) nic nie wie - jesteś idealna
a co jezyczka to tak masz racje jestes smaczna (resztę pominę - ale ostrzej)
i powiedzcie mi panowie - o co mu chodzi? po co mu to w ogóle? dlaczego nie został z nia tylko zawraca mi (i dzieciom swoim i moim głowę) wtf?