Dodaj do ulubionych

Czy to Was odstrasza?

09.05.11, 20:45
Zastanawiam się czy nie popełniam błędu w swoim sposobie ubierania się. Lubię spódniczki i sukienki (raczej krótkie niż długie, często mini), dekolty też często się zdarzają, obcasy (eleganckie, nie dwudziestocentymetrowe, w których nie potrafię chodzić). Nie ubieram się kiczowato, raczej zachowuję umiar, figurę mam dobrą więc to też nie problem.

Mimo wszystko zastanawiam się, czy to nie odstrasza mężczyzn. Konkretnie mężczyzn, którzy mi się podobają, czyli inteligentnych, wykształconych, konkretnych, na których można liczyć, może trochę nieśmiałych, zdecydowanie nie typ alkoholowo-zabawowy z jednej dyskoteki do drugiej. Odnoszę wrażenie, że często czują się trochę onieśmieleni a ja też mam skłonność do nieśmiałości kiedy ktoś mi się podoba więc nie jestem w stanie ich "zdominować i wykorzystać".
Obserwuj wątek
    • prosimy-o-wypelnienie Re: Czy to Was odstrasza? 09.05.11, 21:10
      Materiał zdjęciowy. Mój styl to coś pomiędzy:

      www.onlineshopvip.com/images/sk/black%20Herve%20Leger%20Layered%20Bandage%20Mini%20skirt.jpg
      cdn3.iofferphoto.com/img/item/199/772/576/korean-woolen-woman-skirt-elegant-mini-skirt-dress-e619c.jpg
      a wieczorowo to:
      www.dressesshop.com/products/Elegant-Short-Modern-Sheath-V-Neck-Sleeveless-Mini-Skirt-Cocktail-Dress.html
      Szczerze, rozpoczęlibyście rozmowę z taką dziewczyną?
      • jedwabnymajdanek Re: Czy to Was odstrasza? 09.05.11, 21:17
        pewnie,
        czemu ja spotykam jakies kobiety w spodniach? nawet nie chce mi sie na takie patrzec
      • malaszuu Re: Czy to Was odstrasza? 10.05.11, 11:30
        Co druga kobieta chodzi tak ubrana, przynajmniej do pracy, więc nie wiem w czym ty widzisz problem
    • facettt tak i nie 10.05.11, 12:17
      do lozia i na romans taki stroj zdecydowanie nam sie podoba i nie odstrasza.

      na dluzszy, powazny kontakt nieco zniecheca, gdyz zbyt przyciaga uwage innych mezczyzn i zapowiada mozliwe klopoty :)
      • irutxeta Re: tak i nie 10.05.11, 13:36
        jeśli do tego jesteś ładna i zgrabna - to odstrasza (odstrasza średnią krajowa, "normalnego, przeciętnego" faceta),

        taki facet myśli, ze:
        -może na ciebie nie zasługiwać,
        -na pewno masz cale grono wielbicieli,
        -na pewno jesteś zimna, wyniosła i olewająca,
        -nie wie czy wytrzyma taka ciągłą walkę o utrzymanie swojej zdobyczy,
        -informujesz ze jesteś "do wzięcia" - eksponujesz swoje wdzięki - czyli znowu strach czy cie zatrzyma przy sobie,

        mam taka piękną przyjaciółkę, ten typ kobiet za którą się wszyscy oglądają,
        o olśniewającej urodzie... (twarz, ciało, włosy, zęby, ubiór)
        i również bardzo fajny charakter, inteligencja etc - chodzący ideał),

        i co? to ja zawsze z moim średnim wyglądem miałam kandydatów, o ona sama..

        chłopaki się bały i boja;)

        najlepsze w tym wszystkim ze jak się kobita zapuści w stałym związku to chłop narzeka ze ma brzydkie i grube babsko... a tak naprawdę to chciałby mieć w domu cel nieustających ataków innych facetów??
        • irutxeta Re: tak i nie 10.05.11, 13:40
          a propos wypowiedzi facettta: mężczyźni żonaci i w stałych związkach zawsze się do mojej przyjaciółki baaaardzo garneli,
          propozycje romansów, sponsoringów, wyjazdów, drogie prezenty etc etc

          jako chwilowa zdobycz i wywindowanie sobie ego macho-zdobywcy - tak
          stały związek, rodzina, dzieci - nie,

          ciekawe, co?
          • facettt normalne , a nie - ciekawe 10.05.11, 18:36
            tez tak robie.
            tylko nie bredz o jakisms "podbudowywaniu" EGO.
            nie wiem, co to jest i z czym to sie je.

            chodzi o hedonistyczna przyjemnosc, o podkolorowanie sobie zycia.
            zarowno estetycznie, erotycznie, intelektualnie, a czasami nawet i emocjonalnie.

            warto ?
            warto.
        • madame_c Re: tak i nie 11.05.11, 11:40
          "i co? to ja zawsze z moim średnim wyglądem miałam kandydatów, o ona sama..
          >
          > chłopaki się bały i boja;)"

          Ponieważ Przyjaciółka po prostu i zwyczajnie nie jest zainteresowana chłopakami, których Ty uważasz za odpowiednich. Nie wysyła zatem sygnałów.
          • facettt pie*niczysz 12.05.11, 21:17
            madame_c napisała:
            > Ponieważ Przyjaciółka po prostu i zwyczajnie nie jest zainteresowana chłopakami
            > , których Ty uważasz za odpowiednich. Nie wysyła zatem sygnałów.

            I robi blad.
            lepiej wysylac te sygnaly do "srednich"
            (a nuz sie cos rozwinie)
            niz do tych doskonalych.
            - gdyz tych, to jak na lekarstwo.
            a zycia szkoda.
            • madame_c Re: pie*niczysz 14.05.11, 21:45
              Do mnie to p*, tak?

              No cóż, powiem krótko - zgodzić się mogę z tym, że życia istotnie szkoda. Poczytaj sobie, drogi Facecie, posty choćby tu na tym oto Forum - ileż te babki mogłyby osiągnąć, gdyby nie poświęcały aż tak dużo energii owym wspomnianym przez Ciebie "średnim", a zainwestowały ją choćby w jakieś fajne studia podyplomowe. To samo, oczywiście, dotyczy mężczyzn.
              Twoje "a nuż się coś rozwinie", co ja rozumiem jako patologiczne wishful thinking, leży u podłoża wielu skopanych od samego początku relacji.
              Jeżeli wiem, czego chcę, nie zawracam głowy mężczyźnie który mi nie imponuje - proste.
              kłaniam się wiosennie,
              M.
    • protogenes Re: Nie 10.05.11, 13:46
      To normalne ubranie typowej kobiety w dzisiejszych czasach . Moja ciotka nawet tak chodzi ubrana , a muszę powiedzieć , ze ma super zgrabną figurę i wygląda na 29-30lat
      Widać jeszcze nie trafiłaś na tego przeznaczonego Tobie. A facet, jak ma zagadać to zagada! Chyba że widzi mrukliwą mine Wiesz? Każdy lubi usmiechniętą kobietę....


      • passionati Re: Nie 14.05.11, 18:54
        To prawda! Usmiech i życzliwość dla ludzi przyciągaja Normalny facet ucieknie od takiej co mu wiecznie smędzi za uszami
    • niedokonca_naserio eeee 10.05.11, 18:28
      Styl jest ok, skup się przede wszystkim na tym by ich ne odstraszać zachowaniem a będzie dobrze;-)
    • masher Re: Czy to Was odstrasza? 11.05.11, 10:41
      pfff jak sama sobie nie zlapiesz za fraki, nie zgwalcisz to nic z tego nie bedzie :P metoda na jaskinowca niestety jest potrzebna. tylko komu sie chce ruszac sprzed ogniska ;)
    • timetotime Re: Czy to Was odstrasza? 11.05.11, 11:00
      Problem z dupy wzięty, normalny strój. Widać coś innego w Tobie odstrasza facetów.
    • silic Re: Czy to Was odstrasza? 12.05.11, 19:43
      Ja bym się nie odezwał. Nie odzywam się do nieznajomych kobiet bez względu na to jak są ubrane. Jeśli okoliczności nie prowokują odezwania się to milczę.
      • rach.ell Re: Czy to Was odstrasza? 12.05.11, 20:33
        jesli twoj ubior powoduje trudnosci w nawiazywaniu kontaktow, to oczywiscie twoje wrazenie, ubierz cos innego co uwazasz ze byloby...mniej oniesmielajace dla potencjalnej ofiary:) Troche jak mysliwy, ktory ubiera sie w kolory lasu, w ktorym zamierza polowac albo zolnierz w kamuflarzu i z lisciami na glowie:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka