Dodaj do ulubionych

tak się zastanawiam

29.09.11, 12:29
od dłuższego czasu przeglądam fora na gazeta.pl i widzę, że jest wiele postów rodzaju "mam żonę i kochankę", "mam dziewczynę/narzeczonę i kochankę", "mam kochankę", "mam powodzenie u kobiet", "jak sprawić, żeby zagadał do mnie", "on strasznie podoba się mi" itp. itd. zaczynam autentycznie zazdrosić szczęściarzom-bohaterom tych postów...

mi nie wychodzi w życiu z kobietami, długo byłem sam, poznałem kogoś i myślałem, że wreszcie samotność jest za mną, ale... znowu jestem sam; jestem niebrzydki, w głowie całkiem sporo, towarzyski, pracowity (to nie autoreklama, tylko słowa moich znajomych), ale niestety nieśmiały.... użalać się nad sobą jdenak nie będę; no cóż, samo życie
Obserwuj wątek
    • leserka0 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:03
      Nadmiar szczęścia też szkodzi:), a przykładem mogą być właśnie te kochanki i kochankowie. Potem nie wiadomo za co się łapać.
      A jeśli jesteś nieśmiały, to popracuj nad sobą, bo nieśmiały facet dla kobiety, to coś jak wulgarna kobieta dla mężczyzny.
      • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:09
        staram się, obiecuję sobie, że teraz spróbuję, ale kiedy mam okazję tracę całą pewność siebie i język w gębie
        • leserka0 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:21
          Ważniejsze jest to, jak mężczyzna patrzy, a nie co mówi.
          Mój mąż też był nieśmiały, ale ja dowiedziałam się o tym jakiś miesiąc po tym, jak się poznaliśmy od jego kolegi. Nigdy sama bym na to nie wpadła.
          • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:26
            nie patrzę się wzrokiem zbiteg psa, czy spuszczam oczy w dół
            patrzę prosto w oczy, nienatarczywie, ale na tym niestety wszystko się kończy
        • allerune Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:25
          1. naucz się rozmawiać z kobietami przez internet, to super trening :) poznasz je od zupełnie innej strony
          2. zadbaj o siebie, ciuchy, siłownia, ktoś to w końcu zauważy, Twoja pewność siebie wzrośnie
          3. daj im pretekst, żeby mogły same zacząć rozmowę, załóż coś niestandardowego

          • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:40
            allerune napisał:

            > 1. naucz się rozmawiać z kobietami przez internet, to super trening :) poznasz
            > je od zupełnie innej strony

            dziewczynę, z którą spotykałem się, poznałem właśnie przez internet, już po rozstaniu z nią poznałem inna dziewczynę, dobrze nam się rozmawiało, uznała mnie nawet za dosyć przystojnego faceta, ale jak już mieliśmy się spotkać "na żywo" w ogóle nie dawała żadnych znaków - dwa razy do niej dzwoniłem, ale w ogólne nie odbierała telefonu, nie odpowiadała na sms-y, więc ze spotkania wyszły nici

            > 2. zadbaj o siebie, ciuchy, siłownia, ktoś to w końcu zauważy, Twoja pewność si
            > ebie wzrośnie

            staram się dbać o siebie :) schludnie i ładnie ubrany, czysty (nie toleruję niechlujstwa u siebie), z siłownią to będzie problem, bo generalnie jestem szczupły i nie mam gdzie przypakować, ale jazda na rowerze, piłka nożna, siatkówka, chodzenie po górach - jak najbardziej :)

            > 3. daj im pretekst, żeby mogły same zacząć rozmowę, załóż coś niestandardowego
            >
            no właśnie, zauważyłem, że trudno mi jest zacząć rozmowę z dopiero co poznaną dziewczyną, po prostu język mam dosłownie jak z drewna; inaczej jest jak poznam dziewczynę przez internet, w czasie spotkania nie tracę języka w gębie
          • spawacz.drewna Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 21:19
            załóż coś niestandardowego

            np wiadro na glowe
    • lepian4 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:46
      Zycie jest brutalne
      • yzek Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 13:52

        Albo jeszcze brutalniejsze.

        Y.
        • lepian4 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 14:00
          Przepraszam, staralem sie.
          Jesli teraz popadne w niesmialosc, to masz przechlapane!
          • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 14:21
            napisałem, jak jest, nie będę ściemniać i udawać, że jest inaczej
            chociaż mogę napisać też, że nie należę do kategorii tych nieśmiałych facetów, którzy wpatrują się maślanym wzrokiem w dziewczynę i wiecznie tylko wzdychają
            • lepian4 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 14:28
              Patrz gleboko w biust. Niczego wtedy nie zrobisz zle. Kobieta juz na wstepie sie ucieszy, ze jest dla ciebie atrakcyjna, a i ty w ten sposob doswiadzcysz wiecej radosci.
              • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 14:36
                hmmm, może jest w tym jakaś metoda
                • khadroma Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 17:59
                  Spryskaj sie odrobiną feromonow, a wszystko potoczy sie jak w bajce. Kobiety beda za Toba biegały. ;)
                  • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 18:26
                    hehe, nie pomyślałem o tym ;) chociaż nie spodziewam się tabunu biegających za mną kobiet ;)
    • porucznik.rzewski Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 17:58
      Ano......... życie...nie ch*j zawsze jest twarde. Nie ma co stękać:-)
      • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 18:27
        porucznik.rzewski napisał:

        > Ano......... życie...nie ch*j zawsze jest twarde. Nie ma co stękać:-)

        faktycznie, jak leciało w piosence z jednego filmu "życie to nie bajka, nie głaszcze cię po jajkach" ;)

        chociaż mam cichą nadzieję, że coś się zmieni na lepsze
        • porucznik.rzewski Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 20:47
          I tego Ci życzę!
    • lolcia-olcia Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 18:32
      ehhh nie będę ukrywać wszyscy tu zajebiści jesteśmy - czujesz ten sarkazm?
      • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 18:50
        lolcia-olcia napisała:

        > ehhh nie będę ukrywać wszyscy tu zajebiści jesteśmy - czujesz ten sarkazm?

        nie twierdzę, że jestem cool, bo wiem, że taki nie jestem; mam świadomość swoich wad, staram się pracować nad nimi, tylko zastanawia mnie jedna rzecz - dlaczego kiedy przychodzi do konkretów najzwyczajniej nie mogę się przełamać
        • khadroma Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 19:09
          Trening czyni mistrza. :)
        • spawacz.drewna Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 21:20
          moze jestes cieciem? tacy tez sie kreca na swiecie
          • lolcia-olcia Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 21:44
            młotkowym w fabryce..wariantów jest wiele...
        • senseiek Moze dlatego, ze jestes prawiczkiem.. ? 30.09.11, 20:15
          > staram się pracować nad nimi, tylko zastanawia mnie jedna rzecz - dlacze
          > go kiedy przychodzi do konkretów najzwyczajniej nie mogę się przełamać

          Moze dlatego, ze jestes prawiczkiem.. ?
    • x-matrix Re: tak się zastanawiam 29.09.11, 22:05
      myślę że prawda jest taka że jesteś brzydki, w głowie masz całkiem pusto, nudny, leniwy (...) i nieśmiałość jeszcze potęguje Twoje powyższe żenujące cechy.....no cóż, masz przejeba....e chłopie :DDDDDD
      • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 08:22
        no cóż, typowy efekt aureoli - jak nieśmiały, to pewnie totalny brzydal, pustak, leń i wszystko inne, co może być najgorsze

        pracuję na dwa etaty, zamierzam w przyszłym roku zdać na aplikację (skończyłem prawo) i odkurzyć swój doktorat, mam swoje hobby, pracy fizycznej się nie boję, a nudny nie jestem - znajomi w moim towarzystwie czują się dobrze; faktyczną wadą jest moja nieśmiałość

        zauważyłem, że niektórym na tym forum mieszanie innych z błotem sprawia chyba jakąś przyjemność
        • lepian4 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 09:41
          Jesli dobrze jest w roli ofiary, to nie dziw sie, ze kobiety po blizszym zapoznaniu sie z toba zwijaja zagle. Po cholere masz te jaja?
    • organza26 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 13:18
      Zadbaj o wygląd. Jakieś fajne ubrania + siłownia. Jeśli jesteś szczupły to tym lepiej, nie rozrośniesz się nie będziesz wyglądał jak jakieś bezszyjne bydlę tylko bedziesz miał ładnie zaznaczone mięśnie.

      Co najważniejsze poczekaj do 30stki. Z nika wnioskuję, że masz dopiero 26 lat, więc masz spokojnie kilka latek na to aby popracować nad atrakcyjnością. Oczywiście nie zaniedbuj też planów dotyczących kariery.

      30stoletni (czy niewiele ponad), niebrzydki, dobrze ubrany kawaler do wzięcia z ładnie wyrobionym ciałem i perspektywami to ZAWSZE towar deficytowy.

      Tak szczerze to jeśli nawet nie zastosujesz się do powyższyzch rad a będziesz się rozwijał zawodowo to i tak wróżę Ci duży skok in plus jeśli chodzenie o powodzenie wśród kobiet/dziewczyn.

      A jeśli nie zależy Ci na 'najlepszej lasce na osiedlu' czy też 'najpiękniejszej studentce na roku' to założę się, że spotkasz swoją miłość nawet szybciej, czego Ci w sumie życzę bo coś wygląda, że sensowny z Ciebie chłop;)
      • yzek Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 13:34
        I co, sądzisz że ta perspektywa osłodzi kolejne kilka lat samotności?

        Za to jak za kilka lat wróci, z czystym sumieniem będzie można powiedzieć "no nie masz powodzenia, bo zgorzkniały jesteś". I jeszcze doprawić przekąsem, że jak ktoś tak długo był samotny, to najwyraźniej "coś z nim nie tak".

        Y.
        • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 13:52
          yzek napisał:

          > I co, sądzisz że ta perspektywa osłodzi kolejne kilka lat samotności?
          >
          > Za to jak za kilka lat wróci, z czystym sumieniem będzie można powiedzieć "no n
          > ie masz powodzenia, bo zgorzkniały jesteś". I jeszcze doprawić przekąsem, że ja
          > k ktoś tak długo był samotny, to najwyraźniej "coś z nim nie tak".
          >
          > Y.

          jak już pisałem, nie jestem jeszcze zgorzkniały, nie przeczę - czasami daje się mi to w znaki, ale na codzień jestem pogodny
      • pietia_85 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 13:51
        organza26 napisała:

        > Zadbaj o wygląd. Jakieś fajne ubrania + siłownia. Jeśli jesteś szczupły to tym
        > lepiej, nie rozrośniesz się nie będziesz wyglądał jak jakieś bezszyjne bydlę ty
        > lko bedziesz miał ładnie zaznaczone mięśnie.
        >
        > Co najważniejsze poczekaj do 30stki. Z nika wnioskuję, że masz dopiero 26 lat,
        > więc masz spokojnie kilka latek na to aby popracować nad atrakcyjnością. Oczyw
        > iście nie zaniedbuj też planów dotyczących kariery.
        >
        > 30stoletni (czy niewiele ponad), niebrzydki, dobrze ubrany kawaler do wzięcia z
        > ładnie wyrobionym ciałem i perspektywami to ZAWSZE towar deficytowy.
        >
        > Tak szczerze to jeśli nawet nie zastosujesz się do powyższyzch rad a będziesz s
        > ię rozwijał zawodowo to i tak wróżę Ci duży skok in plus jeśli chodzenie o powo
        > dzenie wśród kobiet/dziewczyn.
        >
        > A jeśli nie zależy Ci na 'najlepszej lasce na osiedlu' czy też 'najpiękniejszej
        > studentce na roku' to założę się, że spotkasz swoją miłość nawet szybciej, cze
        > go Ci w sumie życzę bo coś wygląda, że sensowny z Ciebie chłop;)

        dziękuję za dobre słowa, podbudowały mnie :)

        na szczęście, nie uważam się jeszcze za zgorzkniałego faceta; nie ukrywam, że czasami są takie momenty, w których czuję smutek i widać to po mnie, ale na codzień jestem uśmiechniętym człowiekiem, który rzuci jakimś dowcipem, porozmawia o sprawach bardzo ważnych, mniej ważnych i przysłowiowych bzdetach; pracuję teraz na stanowisku, z którym związane są kontakty z kobietami (jednocześnie moimi koleżankami) w różnym wieku: 20-latkami, 30-latkami, 40-latkami i 50-latkami; mam z nimi dobry kontakt, lubią przebywać w moim towarzystwie, o czym same mówią; zaskoczyła mnie też jedna rzecz - za dwa tygodnie będę zmieniać pracę, jestem na wypowiedzieniu i widzę, że autentycznie jest im szkoda, że za 2 tygodnie mnie nie będzie już w tej firmie;

        na stopie zawodowej potrafię nawiązać dobre relacje z kobietami, prywatnie - nie wychodzi mi to niestety

        wracając do tego wątku o tym, że po 30-tce będzie lepiej, to faktycznie coś w tym jest, bo znajome z którymi pracuję, kobiety atrakcyjne, mądre i z klasą mówią mi dokładnie to samo - "zobaczysz, że po 30-tce nie będziesz narzekać na samotność"
        • tycho99 Re: tak się zastanawiam 04.10.11, 15:42
          bzdura. Wiek 30 lat nic nie zmienia w tej kwestii. Jak ktoś nie przyciągał kobiet to przyciągać nie zacznie. W tej kwestii nie ma znaczenia również wygląd, ładne ciuchy, czy nawet intelekt.
    • zamiennick Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 13:56
      Przede wszystkim - nie patrz jej w biust.
      Spójrz jej w oczy, ale tak, żeby wieczorem myślała o tobie i nie mogła zasnąć.
      Siłownię sobie odpuść. Skoro jesteś szczupły i wysportowany, nie musisz budować karczycha jak Pudzian.

      Jest jeszcze jeden atut mężczyzny - piękne, zdrowe i zadbane zęby.

      Pozdrawiam.
      • lepian4 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 18:19
        Bzdura! Piec lat w akademiku nauczyly mnie zycia!
        • zamiennick Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 18:28
          lepian4 napisał:

          > Bzdura! Piec lat w akademiku nauczyly mnie zycia!


          Trzeba było wziąć dziekankę.
          Szósty rok w akademiku - to jest dopiero szkoła :)
          • lepian4 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 18:32
            A nawet masz racje. Dziekanka w akademiku na medycynie,! To by lylo cos!
            • zamiennick Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 18:49
              lepian4 napisał:

              > A nawet masz racje. Dziekanka w akademiku na medycynie,! To by lylo cos!

              No pewnie. Dla niektórych dziekanka to trzy najlepsze lata życia.
    • jolannka Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 16:52
      A ja tak sobie mysle, ze moze trafiasz na nieodpowiednie dziewczyny - zbyt pewne siebie, wygadane, cwane i w ich towarzystwie nie czujesz sie swobodnie (bo przeciez piszesz, ze wsrod znajomych zachowujesz sie inaczej). Jak poznasz mila, sympatyczna juz z samego wygladu dziewczyne, nie taka, po ktorej juz na pierwszy rzut oka widac, ze ma wysokie mniemanie o sobie, to wtedy pewnie zniknie problem niesmialosci.
    • belli_sima Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 22:15
      Tak coś czuję, że długo sam nie będziesz...
      Kobiety potrafią docenić wartościowych mężczyzn (wbrew temu, co twierdzą niektórzy zgorzknialcy), a tak własnie Cię postrzegam na podstawie Twoich wpisów. I nie tylko ja, jak można przeczytać powyżej.
      Obracasz się wśród ludzi pracując, a to sprzyja pokonywaniu nieśmiałości i stopniowym otwieraniu sie na innych / inne. Koleżanki z pracy mają rację: w okolicach trzydziestki będziesz na to patrzył (i zachowywał się) już nieco inaczej. Zaufaj w takiej ocenie starszym :)
      • jolannka Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 22:22
        Zgadzam sie z belli :)
    • kateg1 Re: tak się zastanawiam 30.09.11, 22:23
      Zapytam, a cóż takiego Ciebie fascynuje w tym, że faceci/kobiety maja kochanków/kochanki? To, że rośnie ich poziom adrenaliny? Czy to, że pozornie nie są sami?
      Ja nie jestem osoba samotną w sensie związku, jednak jestem "samotna" emocjonalnie. I szczerze Tobie powiem, że nauczyłam sie z tym żyć. Wypracowałam sibie pewien system i polubiłam swoje życie. Pewnego dnia pojawił sie jakis facet i zburzył mi wszystko. I nie moge powiedzieć, że to nie było miłe lecz najpierw musisz zapyac samego siebie czego naprawdę oczekujesz od tego życia....
    • alinkaalinka Re: tak się zastanawiam 03.10.11, 16:11
      napisz do mnie :)
      • kateg1 Re: tak się zastanawiam 06.10.11, 09:48
        ale jak napisać skoro nie znam adresu :-)
    • aleatoria Re: tak się zastanawiam 04.10.11, 02:37
      Ja jestem młoda, atrakcyjna i wykształcona i już od półtorej roku nikogo nie mam, jeśli Cię to pocieszy. Nie wiem czy mam pecha, czy onieśmielam facetów (niektórzy tak twierdzą), czy też mój eks zepsuł mi opinię, bo zanim zaczęłam się z nim spotykać, narzekałam na nadmiar powodzenia a nie jego brak, wiem też że sporo na mój temat plotkuje. No i tak to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka