Dodaj do ulubionych

Siadanie w rozkroku

19.01.12, 16:36
Od pewne czasu nurtuje mnie pytanie dla czego mężczyźni siadając np. w autobusie siadają w takim rozkroku ze jest to prawie szpagat. Czy jest to jakiś prymitywny sposób na podkreślenie tezy – patrz jaki ze mnie supersamiec? No bo nie wierze ze wiąże się to z wielkością przyrodzenia.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 16:42
      chodzi o to ze musi byc przeciwwaga...grzeczne, ulozone i przyzwoite Panie siadaja z nogami zlaczonymi...jak usiada vis-a-vis a kierowca gwaltownie zahamuje...sila bezwladnosci nie wyrzadzi zadnemu z dwojga krzywdy a wrecz moze ich do siebie zblizyc....

      oznacza to ze mezczyzni ktorzy tak siadaja potrzebuja ciepla czulosci oraz kobiecej milosci...
      • to.niemozliwe Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 17:22
        Im szerzej siadaja, tym bardziej trzeba przytulic...:-D
    • s.romeczek Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 16:43
      chodzi o to żeby się jajka nie potłukły w tłoku
    • aroden alez tak. 19.01.12, 16:56
      maria_a_nna napisała:
      No bo nie wierze ze wiąże się to z wielkością przyrodzenia.


      No to nie wierz, ale sie wiąże.
    • qpek2 Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 17:09
      Tak wygodniej. Nie gniecie się to i owo.
    • dangerous.mistress Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 17:37
      Siedzą tak, żeby im się tam skarby nie grzały, bo to niezdrowe :)
    • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 18:27
      ja siadalem tak bo sie po prostu nie miesicilem w tych krzeselkach a czemu malutcy tak siadaja to nie wiem
      • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 18:51
        Romeczek twierdzi, ze to z troski o jajka.By się w tłoku nie potłukły.:cool:
        • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:10
          poniewaz od dziecka tak siadalem problem tlukacych sie jaj mnie nie dotycz ;p
          • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:16
            Hahaha grunt to wczesna profilaktyka.:D
            • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:22
              ale tak na serio to nie bylem w stanie usiasc 'normalnie' w autobusie czy tramwaju, 'normalnie' znaczy jak cnotka, zawsze jakos bokiem musialem sie gniezdzic
              • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:29
                Ale zazwyczaj tak siadają faceci. Więc nie ma w tym nic nienormalnego.;)
                • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:35
                  sugeruejsz ze wszyscy sa tacy jak ja? o niee, co za zniewaga ;p
                  • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:55
                    :D:D
                    W tym roku a w właściwie w ubiegłym roku, na ostatnich wakacjach poznałam Adama. 20-letniego chłopca drobnego, szczupłego, który nie siadał tak jak Ty. Nóżka na nóżkę albo jak panienka: nóżki razem. Chód jak czapla.:cool:
                    • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 20:28
                      boze...20 lat ... z kim ty sie zadajesz? ;p
                      • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 22:29
                        Ja się z nim nie zadawałam.:P
                        • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 23:08
                          boze...20 lat ... z kim ty sie poznajesz? ;p
                    • fuks0 Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 21:49
                      Wąski wszędzie, to i nie dziwota :p
                      • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 22:30
                        Chucherko.:D
    • bmwracer Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:04
      Wiaze sie nie tylko z wielkoscia przyrodzenie ale takze z gruboscia (i rzadkoscia) ud.... a wiec zwykle grubi rozkraczaja sie bardziej poniewaz to wszytko musi sie swobodnie ulozuc w poziomej plaszczyznie pomiedzy rozplaszczonymi udami....
    • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:28
      maria_a_nna napisała:

      > Czy jest to jakiś prymity
      > wny sposób na podkreślenie tezy – patrz jaki ze mnie supersamiec? No bo n
      > ie wierze ze wiąże się to z wielkością przyrodzenia.

      Oj chyba tak. Taki atawizm. To często nieświadome podkreślenie i uwypuklenie cech męskich przez nazwijmy to ekspozycję genitaliów. Nie tylko siedzenie w rozkrok, ale również stanie w rozkroku ma uwypuklić męskość. To też sygnał zarówno dla innych samców (jestem groźny), ale i niejako zachęta dla samic.:cool: A poprawianie genitaliów jest najczęstszą formą męskiej demonstracji seksualnej. Można to łatwo zaobserwować: mężczyzna przebywający w grupie innych mężczyzn stale poprawia swoje genitalia, aby nieświadomie potwierdzić swoją męskość wobec kolegów.
      Albo zwyczajnie ma tam jakąś infekcję i go piecze.:cool:
      • fuks0 Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:45
        > Możn
        > a to łatwo zaobserwować: mężczyzna przebywający w grupie innych mężczyzn stale
        > poprawia swoje genitalia, aby nieświadomie potwierdzić swoją męskość wobec kole
        > gów.

        Takie coś czasami występuje, ale raczej w mało-kulturalnym towarzystwie ;)
        • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 19:56
          Siłownia albo boisko. Tam to widzę najczęściej. U tych samych panów ale w garniturach już nie.;)
          • fuks0 Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 21:47
            Na siłowni zbyt dużo razy nie byłem, ale ani razu nie widziałem takich zachowań. Z kolei na boisku... no parę razy :) ale biorąc pod uwagę, to ile razy grałem, to raczej nie mogę nazwać tego zjawiska częstym :)
            • wersja_robocza Re: Siadanie w rozkroku 19.01.12, 22:31
              Mnie się zdarzyło. Różne rzeczy dostrzegam. Wzrok sam leci w pewne rewiry albo jakiś radar na nie naprowadza oczy.:cool:
              • facettt blagam i prosze 19.01.12, 22:39
                wersja_robocza napisała:
                > Mnie się zdarzyło. Różne rzeczy dostrzegam. Wzrok sam leci w pewne rewiry albo
                > jakiś radar na nie naprowadza oczy.:cool:

                Ty mondra kobita jezdes, to wez sie i mnie wytlumacz:
                co znaczy, ze "on nie dochodzi"
                bo 25 lat temu to zdanie uslyszalem i ten problem mnie meczy.

                pisze powaznie , a nie na zarty.
                • wersja_robocza Re: blagam i prosze 19.01.12, 22:53
                  ...
                • spawacz.drewna Re: blagam i prosze 19.01.12, 23:14
                  geyem jestes, teraz juz wiesz i mozesz zrobic coming out
                  • facettt chyba goyem? 20.01.12, 08:22
                    spawacz.drewna napisał:
                    > geyem jestes, teraz juz wiesz i mozesz zrobic coming out

                    chyba goyem ?
                    bo na FS ciagle mi to tlumacza...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Siadanie w rozkroku 20.01.12, 09:11
            wersja_robocza napisała:

            > Siłownia albo boisko. Tam to widzę najczęściej. U tych samych panów ale w garni
            > turach już nie.;)

            To może też, najzwyczajniej w świecie, być kwestia potu...
    • chersona Re: Siadanie w rozkroku 20.01.12, 10:00
      na kiblu też tak siadacie?
      • turysta_amator Re: Siadanie w rozkroku 20.01.12, 12:26
        Nie, gdy siedzimy na kiblu wrażliwe elementy wiszą swobodnie poniżej ud.
        Odpowiadając na pierwszego posta, nie jest to żadna prymitywna demonstracja ani nie wiąże się z rozmiarem przyrodzenia, wiąże się to z (często owszem nieświadomym) dbaniem o zdrowie oraz czasem również wygodę - jądra nie lubią przegrzewania a 36º to dla nich za dużo, dlatego właśnie znajdują się w mosznie. Na mrozie odsetek mężczyzn siedzących w szpagacie drastycznie spada.
        Oczywiście w pewnych bardziej oficjalnych sytuacjach jest to uważane za nieeleganckie (podobnie jak trzymanie łokci na stole) niemniej w pubie czy autobusie wydaje się być w porządku.
        • ultimate.strike Re: Siadanie w rozkroku 22.01.12, 20:51
          > Oczywiście w pewnych bardziej oficjalnych sytuacjach jest to uważane za nieeleg
          > anckie (podobnie jak trzymanie łokci na stole) niemniej w pubie czy autobusie w
          > ydaje się być w porządku.

          Ale i tak mało skuteczne, zwłaszcza, ze autobusy zwykle są ogrzewane (Ikarusy w moim mieście wycofano już z uzytku).
    • masher Re: Siadanie w rozkroku 21.01.12, 18:06
      nie bede sie wypowiadal za innych, siadam tak aby nie przeszkadzac innym a jednoczesnie aby bylo mi wygodnie. jak sie trafi jakis palant to i polozy trepy na sasiednim siedzeniu a nie tylko sie rozkraczy. z drugiej strony moze oni wywodza sie od plazow a nie ssakow, taka zaba na ten przyklad cale zycie w rozkroku...
    • ultimate.strike Re: Siadanie w rozkroku 22.01.12, 20:42
      > Od pewne czasu nurtuje mnie pytanie dla czego mężczyźni siadając np. w autobusi
      > e siadają w takim rozkroku ze jest to prawie szpagat.

      A siadają?
      • placeboeffect Re: Siadanie w rozkroku 22.01.12, 23:42
        z "badan" przeprowadzonych przeze mnie w ten sposob siadaja glownie mezczyzni z tzw europy wschodniej. nie wyglupiam sie, ani nie pisze tego zaczepnie. "badania" owe przeprowadzilam w londynskich srodkach transportu wiec pole badania bylo wyjatkowo roznorodne. autorce watku nie chodzi tu o siadanie w lekkim rozkroku (podpierajac sie geometria- do 45stopni) ale w bardzo szeroko (kobiety sa bardziej elastyczne ale ja tak siadam tylko na silowni). ktos wspomnial juz teorie, ze mezczyzni tak siadaja zeby zaprezentowac swoja gotowosc seksualna (z koleji kobiety sie kryja i dlatego siedza z noga na noge albo zaplataja jedna stope o druga- chyba nigdy nie widzialam faceta tak siedzacego). w rezultacie moich badan powinnismy chyba zmodyfikowac pytanie: dlaczego mezczyznie z europy wschodzniej zajmuja dwa miejsca w srodkach transportu publicznego a maja bilet na jedno skoro mezczyzni z innych czesci ciala statystycznie posiadajacy wieksze genitalia zajmuja jedno miejsce przy tej samej wielkosci siedzenia?
        • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:56
          ot ciekawe wnioski mozna wysnac pracujac w burdelu
    • lolcia-olcia Re: Siadanie w rozkroku 22.01.12, 23:45
      chyba dawno nie bzykałaś się
      • placeboeffect Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:04
        to chyba nie o tym byl watek? czy cos przeoczylam?
        • lolcia-olcia Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:08
          a co książkę piszesz i brakuje ci kilku faktów ?
        • placeboeffect Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:18
          i zanim sie jeszcze kolezanka zapedzi dalej i posypia sie na gromy oraz ekskomuniki- interesuje sie antropologia i zachowania seksulane ludzi sa w centrum moich zainteresowan. jak mnie cos zainteresuje to potem to "testuje" w praktyce, wiec patrze na ludzi. z zawodu jestem pracownikiem naukowym (oho, pewnie jakas gruba raszpla w denkach od sloikow, ktora nosi zeby po swojej swietej pamieci cioci Anieli), wiec jestem naturalnie ciekawa jak rzeczy dzialaja i dlaczego sie dzieja. tak juz jest, ze niektorzy badaja rzeczy, ktore dla innych sa dziwne i niepotrzebne (ale czasami wlasnie z tego sa konkretne wynalazki). jak widzisz nie tylko ja zauwazylam "problem" siadania w rozkroku- dziewczyna ktora zalozyla watek tez.
          • lolcia-olcia Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:25
            oho pochwalić się chciałaś.pani już dziękuję masz ludzi za debili, to że tu jesteśmy nie świadczy o naszym ograniczonym światopoglądzie i wrodzonej głupocie. Badania proszę przeprowadzać w życiu prawdziwym. Nie jesteś wątkodawczynią i nie chce mi się z Tobą gadać. Pozdrawiam PANIĄ inteligentkę buhahahaha
            • placeboeffect Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 00:53
              no nie jestem autorem watku (nie wiem co to ma do rzeczy). jesli w jakis sposob ciebie obrazilam to wiedz, ze nie bylo to moim zamiarem (dokladnie nie wiem gdzie napisalam, ze masz ograniczony swiatopolgad- nie znam ciebie wiec nie mam zdania, nie moja sprawa. moze to ze ktos zajmuje dwa siedzenia a nie jedno ciebie tak rozwscieczylo a ma bilet na jedno. no coz nie podoba mi sie tez jesli kobieta kladzie swoja torebke na jedno siedzenie a na drugim siedzi- teraz to mi chyba rybe w gazecie zostawisz na progu tak jak wloska mafia, kiedy wyda na kogos wyrok) .nie rozumiem o co sie denerwujesz. nie jestem podmiotem watku, nie zamierzam nim byc (jak zalozymy watek aktywnosc seksualna placeboeffect111, zainteresowania i wyksztalcenie to wtedy pogadamy). to jest forum i tak jak ty moge sie wypowiedziec w kazdym watku ale dobrze wypowiedziec sie na temat (placeboeffect111 nie jest tematem tego watku).
              nie wiem czy poczujesz sie urazona czy nie ale zachowania seksulane roznia sie w roznych czesciach swiata (np europie wschodniej porownujac do zachodniej, poludniowej itd np nastolatki z wlk brytanii sa na jednym z najwyszych miejsc w europie jesli chodzi o ciaze wsrod mlodocianych oraz choroby weneryczne. roznica jest olbrzymia miedzy europa wschodnia/centralna a wlk brytania. czy z tego co wlasnie napisalam, ze czuje sie lepsza od brytyjczykow albo ze polacy to zascianek?).
              fajnie, ze panowie sie wypowiedzieli na nieco niecodzienny temat (ale teraz juz sie wydalo, ze my baby was obserwujemy :-) a niby takie cnotliwe jestesmy.

              • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 01:08
                ludzie sa wszedzie tacy sami - to prawo i sposob zycia ksztaltuje ludzi,gdyby przeniesc tutejsze zwyczaje do polski to byloby tak samo
                ja patrzac na polonie moglym powiedziec, ze polki to najwieksze szmaty wsrod emigracji ale tego nie robie bo daleki jestem od wysnuwania wioskow na temat calosci majac wycinek rzeczywisotsci (poza tym znam kilka fajnych-normalnych polek) - wlasnie klasyfikowanie ludzi na podstawie pseudoanalizy nie popartej praktyka badz praktyka powierzchowna swiadczy o zasciankowsci - i ty to robisz,masz jakis problem do polakow nie zauwazajac ze problemem w anglii sa np somalijczycy i zagadnienie siedzenia na dwoch siedzeniach nie dotyczy polakow no ale lepiej sie skupic na rodakach
                ludzie sa wszedzie tacy sami - zapamietaj to a latwiej ci bedzie myslec nad mechanizmami tego swiata
                • placeboeffect Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 01:27
                  zgadzam sie z toba, ludzie sa tacy sami- zachowania juz nie bo duzym czynnikiem wplywajacym na zachowanie m. in jest spoleczenstwo, w ktorym sie wyrastamy. nie wiem gdzie przeczytales, ze odnosze sie do Polakow? napisalam Europa Wschodnia (jakby popatrzec do atlasu to polska jest w europie centralnej). to nie jest dyskusja polityczna (i nie mialam zamiaru ja na takie tory sprowadzac, jak juz wspomnialam jesli czujesz sie urazony to nie bylo to moim zamiarem). tak jak mowisz, kazdy ma swoje obserwacje (ty zaobserwowales ze polki za granica to szmaty, ja jestem zasciankowa a ja zaobserwowalam jeszcze cos innego. nie ma problemu.pogadamy i rozchodzimy sie w pokoju). czy dziewczyna, ktora zaczela watek tez ma problem z rodakami, bo tez zauwazyla to zachowanie u mezczyzn?
                  • spawacz.drewna Re: Siadanie w rozkroku 23.01.12, 22:50
                    Zauwazylem, ze Polscy mezczyzni sa tak oko troche wieksi niz norma europejska wiec moze stad ten problem.
    • piotr-wwa Re: Siadanie w rozkroku 24.01.12, 11:31
      w niektórych tramwajach są tak blisko miejsca siedzące, że normalnie usiąść się nie da (no chyba, że kolana się chce mieć wytarte).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka