Dodaj do ulubionych

Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :)

12.02.12, 17:23
Pomóżcie mi zrozumieć zachowanie faceta. No cóż, nie myślę logicznie.. pewnie jak każda dopiero co zauroczona baba..
Historia jest całkiem świeża. Kobieta (oczywiście ja) poznaje w pracy faceta, w trakcie drugiej rozmowy zaczynają flirtować . Łączą ich relacje zawodowe, jednak nie widują się codziennie. Po kilku rozmowach on prosi ją o nr tel i obiecuje zadzwonić po powrocie z zagranicy (wyjazd rzeczywiście się odbywa). Dzwoni po przyjeździe i proponuje spotkanie, w międzyczasie wysyła jej sms-y w stylu "chcę Cię lepiej poznać", "intrygujesz mnie" itp.
Ona rzecz jasna chętnie zgadza się na spotkanie, gdyż facet mocno wpadł jej w oko. Niestety, on przekłada je na kolejny dzień (praca pod telefonem, pilne wezwanie). Następnego dnia spotykają się, wg niej jest rewelacyjnie. Spędzili razem 4 godziny, więc jemu chyba też się podobało.. Co zaszło? Dużo o sobie opowiadał (wyszło,że jest rok po rozwodzie, ona też wolna od roku), podpytywał o jej zainteresowania, a na koniec był długi, namiętny pocałunek i tekst z jego ust "nie mogę doczekać sie następnego spotkania".
A jednak po tej randce kontakt mocno osłabł. W pracy się nie widzieli. Nie zadzwonił i nie oddzwonił.
Doradźcie, czy próbować wyjaśniać, co było nie tak? Czy udawać, że nic osobistego nie zaszło i mijać go jedynie grzecznym "cześć"?
Wszystko brzmi głupawo i dziecinnie, jednak proszę Was o dorosłe wskazówki.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • potworski Proste= 12.02.12, 17:43
      Są trzy możliwości=
      a) porwały go istoty pozaziemskie na eksperymenty
      b) znalazł portal czasoprzestrzenny w komórce za stodołą i przeniósł się do średniowiecza
      c) w du...pie cię ma i tyle.

      Do ciebie należy decyzja, która wersja wydaje ci się najbardziej prawdopodobna.
      • fantastic-pika Re: Proste= 12.02.12, 18:23
        Najprawdopodobniej masz rację, tylko.. jak z tego wybrnąć? mijać go bez słowa, czy udawać, że mnie to nie zabolało i być chłodno-miła?
        • potworski Re: Proste= 12.02.12, 18:27
          fantastic-pika napisała:

          > Najprawdopodobniej masz rację, tylko.. jak z tego wybrnąć? mijać go bez słowa,
          > czy udawać, że mnie to nie zabolało i być chłodno-miła?


          Co chcesz poprzez powyższe zachowania osiągnąć?
          • fantastic-pika Re: Proste= 12.02.12, 18:43
            Nie chcę drzeć kotów. Zawodowo być może będę potrzebowała jego pomocy. Z drugiej strony nie chcę, aby miał satysfakcję "jaka naiwna"
            • potworski Re: Proste= 12.02.12, 18:52
              fantastic-pika napisała:

              Z drugiej strony nie chcę, aby miał satysfakcję "jaka naiwna"


              I tak będzie miał.
      • koham.mihnika.copyright ja mysle, ze szuka czarnego skorzanego ubrania 13.02.12, 07:32
        oraz beemki starszej daty, no i, srebrnej bizuterii.
    • six_a Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 12.02.12, 20:11
      rutkowskiego by trzeba.
      sama nie dasz rady.
    • lolcia-olcia Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 12.02.12, 20:43
      lalka a może po prostu zadzwoń i zapytaj ? hę ?
    • wersja_robocza Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 12.02.12, 21:03
      fantastic-pika napisała:

      > Wszystko brzmi głupawo i dziecinnie, jednak proszę Was o dorosłe wskazówki.

      Przecież wiesz. I czujesz. A tutaj szukasz wyłącznie potwierdzenia dla swoich bezpodstawnych nadziei.;)
      • fantastic-pika Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 13.02.12, 07:19

        Jak jest, to dziś już niestety wiem (czasami musi upłynąć kilka dni). Ciekawią mnie nadal Wasze wskazówki, jak sie zachować wobec takiego typa "po" fakcie olania mojej osoby, aby wyjść z twarzą.
        • koham.mihnika.copyright get over it i licz, ze sie historia Oniegina 13.02.12, 07:34
          powtorzy.
    • anna_sla Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 13.02.12, 08:45
      przy najbliższej okazji (jak odbierze telefon? Jak zadzwoni? Jak go spotkasz?) porozmawiałabym z nim niezobowiązująco o zaistniałej sytuacji. Tylko nie dzwoń za często jeśli nie odbiera. Max 2 telefony.
    • miau_weglowy Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 13.02.12, 11:14
      facet nie oddzwania, a zyje
      olac
    • dziabdzik Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 13.02.12, 13:29
      Wyluzuj kobieto, minął dopiero 1 dzień!
    • slottka.ja Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn :) 13.02.12, 13:36
      Też doradzam poluzowanie emocji,
      skoro nie oddzwania absolutnie już się nie wychylaj,
      teraz czas na jego ruch.
      A jeśli będzie milczał to wszystko jasne, ma cie w doopie niestety i już nic nie wyjaśniaj!
      • fantastic-pika Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn 13.02.12, 16:03
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Koleś nadal milczy, a mi już odechciało się jakiejkolwiek rozmowy z tym człowiekiem. Nie zasługuje
        • granatowa-only Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn 13.02.12, 19:13
          Skoro nie dzwoni to go olej...nie wart zachodu... jeśli w najbliższym czasie spotkacie się na gruncie zawodowym zachowuj się neutralnie, czyli jak gdyby nic się nie wydarzyło... nie daj poznać po sobie, że się na nim zwiodłaś... nie daj mu satysfakcji...bądź twarda:))))
        • to.niemozliwe Re: Czy wyjaśniać? pytanie głównie do mężczyzn 14.02.12, 03:03
          Ale nie miej do niego zalu. Mysle, ze pocalunek byl okazja do genetycznego "testu atrakcyjnosci". Moze cie pocalowal, dlugo, namietnie, jak to opisujesz, ale mogl nie poczuc tych twoich motylkow, mogl nie czuc nic, pustke, jakby wlasna babcie w policzek cmokna. Tak, ze "wybacz" mu w swojej glowie, ze nic do ciebie nie czuje. Fajnie sie gada, inteligentny, podoba ci sie fizycznie, ale zrob sobie mentalny reset tego pocalunku, jakby go nie bylo.
          Po prostu fajny kumpel, znajomy z pracy. I to wszystko.
          Pocalunek to jeszcze nie zwiazek, w twojej wyobrazni to sie kreowalo o wiele dalej, ale przyjmij, ze pierwszy, feromonalny test atrakcyjnosci nie wyszedl, wiec nie brnij. Ani realnie wobec niego, ani w analizatorstwo wobec siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka