08.03.12, 04:36
Jest jakaś metoda - farmakologiczna na zabicie - całkowite wygaszenie popędu seksualnego? Jakieś preparaty na 'czarnym rynku'? Bo w necie szukam i widzę że to musi lekarz zgodę wyrazić..
Co może zlikwidować te niemiła dolegliwość?
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: popęd 08.03.12, 04:40
      To jest forum dla mezczyzn, nie homusi! Spadaj na szczaw!
      • voxave Re: popęd 08.03.12, 05:17
        Lepik----spoko,nie wiadomo w jakim kierunku jest ten popęd.:)
    • wersja_robocza Re: popęd 08.03.12, 07:55
      jest metoda rosyjska: bierzesz dwie cegły i bach. Jak ręką odjął. Tylko uważaj, żeby sobie palców nie zmiażdżyć, bo boli okrutnie.:cool:
    • slottka.ja Re: popęd 08.03.12, 07:57
      kiedyś był taki sposób 'między drzwi i laczem'
      spróbuj tego
    • moniapoz Re: popęd 08.03.12, 08:41
      a wyjaśnisz po co chciałbyś takie coś zrobić ?
      na pewno są jakieś środki na zmniejszenie popędu u facetów stosowane np. w przypadku gwałcicieli itd, ale z pewnością nie są przypisywane z powodu widzimisie. mniejszy popęd może być także po antydepresantach niektórych z tego co pamiętam.
      a świństw z czarnego rynku to bym się bała brać....
      może zamiast chemii to więcej sportu, jeżeli seksu nie ma ?

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • facettt brom, hloopcze. 08.03.12, 13:38
      eehhh. wiedza w narodzie upada od czasu jak zlikwidowali obowiazkowy pobor do woja.
      angeligue.files.wordpress.com/2010/05/tabletki_jup_550.jpeg
      • darekocur Re: brom, hloopcze. 08.03.12, 18:47
        Popęd jest we właściwym kierunku jak na mężczyznę przystało ale nie jest mi do niczego potrzebny, przeszkadza mi, wole być obojętny..
        • moja_sprawa3 Re: brom, hloopcze. 08.03.12, 22:04
          Konkretnej nie ma. Ci co żartowali z rosyjskim sposobem najlepsza ale faktycznie bolesna. Na specyfiki nie licz. Bo raczej brom i to musisz brać bardzo długo. Długie przyjmowanie może skutkować problemami z zdrowiem. Tak więc raczej będziesz musiał się pomęczyć, taka prawda.
          • voxave Re: brom, hloopcze. 09.03.12, 01:37
            Darek----bój sie Boga---tyle kobiet niezaspokojonych a ty ten dar łaski chcesz zniszczyć.Rozejrzyj sie i obdziel te spragnione.
            • facettt daj mu pokoj :) 09.03.12, 15:49
              voxave napisała:

              > Darek----bój sie Boga---tyle kobiet niezaspokojonych a ty ten dar łaski chcesz
              > zniszczyć.Rozejrzyj sie i obdziel te spragnione.


              Ale on pewnie i chcialby, tylko nie ma czasu i pieniedzy (chocby na wspolna kolacje i drobne prezenty). Pewnie ambitny jest, studia, praca itd...
              daj mu pokoj. Zdobedzie pozycje i po 30-tce sie ogarnie :)
              • voxave Re: daj mu pokoj :) 09.03.12, 16:39
                Po 30-tce to mu samo opadnie :)
                • darekocur Re: daj mu pokoj :) 10.03.12, 15:17
                  Już mam 30 lat, a nie praca ani studia, bo pracy nie mam straciłem po wypadku z powodu zbyt długiego leczenia urazu (jeszcze czekam na zabieg), nie studiuje - za wysoki próg dla mnie mam średnie.
                  Myślę o tym bo nieciekawe widoki na przyszłość, niepewny byt, nie mam zamiaru szukać drugiej połówki, zbyt duże bezrobocie, problemy ze znalezieniem pracy - wszędzie dużo ludzi o nią zabiega, praca to podstawa - praca to życie, nie ma w polsce warunków do wiązania się, zakładania rodziny, nie ma gruntu pod nogami, stąd myślę o wyzbyciu się wszelkich pragnień, wszelkich pędów, popędów, aby nie niepokoiły mnie.
                  Tu nie można na nic liczyć, ambicje i popędy trzeba hamować, mimo starań, różnych prób nic nie wychodzi.
                  • voxave Re: daj mu pokoj :) 10.03.12, 16:01
                    Nie znam ciebie to nie wiem czy zrobiles wszystko aby dostac prace---na poczatek jakakolwiek a potem znajdziesz lepszą.
                    Rozsylaj do firm cv i to w duzych ilościacvh a coś sie znajdzie.
                    • darekocur Re: daj mu pokoj :) 10.03.12, 16:12
                      To brzmi proszepana jak obraza, mimo młodego wieku jestem bardzo doświadczony w szukaniu pracy.
                      A obecnie po wypadku kilka lat leczę uraz kolana już sporo czasu, na 3 operacje czekam i niezakończone leczenie, moja sytuacja nie jest ciekawa wiem że ludzie maja większe problemy, ale ani przekwalifikować ani pracy podjąć nie mogę.
                      A jak wygląda leczenie w polsce każdy wie, kto musi czekać..
                      • abes79 Re: daj mu pokoj :) 10.03.12, 21:32
                        Daj spokój.
                        Weź się w garść i znajdź w sobie optymizm, rozpal go i nie opuszczaj gardy.
                        Szukaj pracy nawet w marketach na kasie tam kolana nie potrzebujesz.
                        Nie gadaj że studia to za wysokie progi dla ciebie, bo to bzdura, straszne głąby uczelnie kończą.
                        Musisz zmienić siebie, wiarę znaleźć w sobie, a nie popęd niszczyć.
                        Nie wiem czy posłuchasz tej rady - zacznij czytać biblię, bo tam jest mnóstwo przydatnych porad na trudne momenty. Zacznij od nowego testamentu.
                        • uniwersalny_login Re: daj mu pokoj :) 10.03.12, 21:39
                          Mój sąsiad mawia, że studia są dla mądrych albo upartych.
                          • darekocur Re: daj mu pokoj :) 11.03.12, 08:22
                            Przerośnięte ambicje... Głąby? niezły szacunek do drugiego człowieka.
                            Mam swoje zdanie na temat studiów - produkują niepotrzebnych fachowców, ja mam zawód - kierunek i nie mam zamiaru (tej nieprzyjemności) robić studiów - uczestniczyć w tym wyścigu szczurów - marnować energii życiowej na rzeczy zbędne, nie mam motywacji do studiów nie ma takiego kierunku który by mnie interesował, studiów nie robi się dla samego "żeby mieć prace" to zbyt poważna sprawa.
                            A do pracy w markecie jak najbardziej kolano potrzebne, trzeba dźwigać, układać towar, nawet ochroniarz np. w Lidlu a może i Biedronce albo podobnych czy gdzie indziej musi stać na nogach kilkanaście godzin.
                            Już pisałem że pracy podjąć nie mogę bo czekam na zabieg, najgorsze że konkretnej daty nie znam.
                            A jeżeli tak się wydaje komukolwiek, pójdzie się spyta i odp. słyszy: już przed panem było sporo ludzi i pytało się, przykro mi/nam nie mamy miejsca albo zostawi pan namiary - my oddzwonimy..
                            • khadroma Re: daj mu pokoj :) 11.03.12, 10:02
                              darekocur napisał:
                              nie mam zamiaru (tej nieprzyjemności) robić studiów - uczest
                              > niczyć w tym wyścigu szczurów - marnować energii życiowej na rzeczy zbędne, nie
                              > mam motywacji do studiów nie ma takiego kierunku który by mnie interesował,

                              Taaaa... A teraz nie marnujesz energii życiowej?
                              Siedzisz w domu, pierdzisz w stołek i wyżalasz sie na fm, ze Cie popęd roz....la.
                              Jesli nie możesz pracować fizycznie, to masz dobry czas, zeby sie rozwijac intelektualnie.
                              Wiedza się zawsze przyda.
                              Masz komfortowe warunki, by czytac, studiowac. Zazwyczaj ludzie sa zbyt zabiegani i nie moga sobie pozwolic na to, na co Ty możesz teraz.
                              Tyle, ze Ty nie potrafsiz tego docenic...
                              • darekocur Re: daj mu pokoj :) 11.03.12, 17:49
                                Nie pierdze w stołek, mam zainteresowania i próbuje sobie czas wypełnić, a co do studiów pisałem że nie studiuje się dla tego żeby "tylko prace mieć", żaden kierunek studiów nie jest w obrębie mojego zainteresowania.
                                • khadroma Re: daj mu pokoj :) 11.03.12, 18:02
                                  żaden k
                                  > ierunek studiów nie jest w obrębie mojego zainteresowania.

                                  To nieprawda. Juz z tego wątku wynika, ze interesujesz sie funkcjonowaniem popędu i farmakologią.
                                  Mogłbyś wiec zacząc studia medyczne, a potem może...seksuologie? :)
    • lolcia-olcia Re: popęd 11.03.12, 16:24
      księdzem jesteś ?
      • darekocur Re: popęd 12.03.12, 10:09
        Żartować to my sobie możemy ale nie w tej kwestii. Księdzem nie jestem. Pisałem żaden kierunek studiów mnie nie interesuje. Studia nawet dziś nie pomagają- i nie drażny nowego tematu.
    • bronekciupak Re: popęd 12.03.12, 14:57
      Wypełnij sobie PIT 36 i wszystkie załączniki. Nie pomoże na zawsze, ale na jakiś czas na pewno.
      • konikmorski1976 Re: popęd 12.03.12, 17:15
        A ja faceta rozumiem. Nie ma widoków na pryszłośc póki co, a laski sa mega interesowne, nie wiem która pójdzie do łóżka z bezrobotnym nierokującym, one szukają drugiego do kredytu i tyle. Facet ma dość trzepania się jak małpa, czego wy oczywiscie nie pojmujecie bo nawet mając żony czy partnerki onanizujecie się pod cycatą kretynkę z netu. To jest po prostu upokarzające.Szczególnie po 30tce. pełno na forach wpisów od orangutanów, którzy jeszcze sie tym chwalą, że mając seks na zawołanie i tak wala gruche pod pornosy. Przecież to jest załosne, zeby dorosły mężczyzna posiadający unormowane zycie seksualne to robił. Autor wątku po prostu tego nie chce i tyle. Nie chce zeby kierowała nim zwierzęca chęć przelecenia byle kogo. jak widać można nie mieć studiów a być na wyższym poziomie rozowju niż niektórzy tu panowie magistrzy.Autora serdecznie pozdrawiam i życze znalezienia mądrej partnerki o zbliżonym popędzie nie myslącej tylko o nim jak o dawcy nasienia i kasy na ratę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka