Dodaj do ulubionych

kochacie kochac???????????

10.05.12, 17:29
zadaje pytanie dla mezczyzn.Wszystkich,ktorzy sa na forum,pisza ,czuja i kochaja.
No wlasnie,po czym poznajecie,ze kochacie wlasnie ta osobe.tzn,zone,dziewczyne?
jak czesto przyznajecie sie do uczuc?
co to jest milosc(nie mylic z seksem,please!) i czy sprawdzila sie w waszym zyciu?
Obserwuj wątek
    • man_sapiens Re: kochacie kochac??????????? 10.05.12, 23:24
      Ja poznaję że jestem zakochany po tym, że chudnę w tempie >3kg/miesiąc. staram się, żeby tak było nie rzadziej niż co dwa lata, w końcu trzeba trzymać fason. Ja widać u mnie miłość się sprawdza, lepsza niż te wszystkie Ultra Slim czy jak to się nazywa.
      • jeriomina Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 14:43
        Ja kiedyś schudłam 3 kg w tydzień, a nie w miesiąc, jak się zakochałam ;-)
    • bmwracer Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 02:13
      Ja np codziennie na dzien dobry i na dobranoc caluje zone, rano wstaje i robie jej kawke, dzwonie z pracy do niej raz albo dwa, przychodze z pracu do domu zawsze na czas, robie jej drinka czy podaje lamke wina, od czasu do czasu i kazdej okazji kupuje kwiaty i prezenty, z kazdej podrozy sluzbowej przywoze prezent, zapraszam na kolacje dosc czesto, pozwalam jej nie pracowac i jezdzic eleganckim autem oraz ciesze sie kiedy wydaje na siebie mase kasy, zapraszam i organizuje super ulropy przynajmniej raz w roku albo czesciej, cokolwiek ona chce ro robie w w podskokach i z radoscia nawet jak tego nie lubie - ot tak lubie jej sprawiac przyjemnosc... i tak przez 30 lat.....
      Ona oczywiscie tez traktuje mnie super - zajmuje sie domem super gotuje, nie wydaje duzo na siebie ale kupuje mase rzeczy dla mnie i jest absolutnie dobra zona.

      I wiecie co ona na to mi ostatnio powiedziala? "Ty mnie chyba jednak tak naprawde nie kochasz a to co robisz to sie po prostu do tego przyzwyczailes"
      Zalamac sie mozna...
      I powiedzcie mi co to jest milosc?
      • rybka.11 Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 07:40
        bmwracer napisał:

        > Ja np codziennie na dzien dobry i na dobranoc caluje zone, rano wstaje i robie
        > jej kawke, dzwonie z pracy do niej raz albo dwa, przychodze z pracu do domu zaw
        > sze na czas, robie jej drinka czy podaje lamke wina, od czasu do czasu i kazdej
        > okazji kupuje kwiaty i prezenty, z kazdej podrozy sluzbowej przywoze prezent,
        > zapraszam na kolacje dosc czesto, pozwalam jej nie pracowac i jezdzic eleganck
        > im autem oraz ciesze sie kiedy wydaje na siebie mase kasy, zapraszam i organizu
        > je super ulropy przynajmniej raz w roku albo czesciej, cokolwiek ona chce ro ro
        > bie w w podskokach i z radoscia nawet jak tego nie lubie - ot tak lubie jej spr
        > awiac przyjemnosc... i tak przez 30 lat.....
        ____________________________________
        Nie wiem dlaczego, ale jakos tak ...mało wiarygodnie to brzmi...;) szczególnie: "oraz ciesze sie kiedy wydaje na siebie mase kasy," ;))
        Nie istnieje taka sielanka ;P


        > I wiecie co ona na to mi ostatnio powiedziala? "Ty mnie chyba jednak tak napra
        > wde nie kochasz a to co robisz to sie po prostu do tego przyzwyczailes"
        _______________________________
        ;)) czyli nie kochasz;)


        > I powiedzcie mi co to jest milosc?
        _______________________________
        Nie ma milości ;P
        • bmwracer Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 20:14
          No wlasnie jak tu pojac Babska logike....
          • greeneyeforhealth Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 20:37
            Uczyć się wciąż i wciąż :-)
            • bmwracer Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 22:42
              jak na razie to najlepiej prcuje:
              - nie przejmowac sie i nie zawracac sobie i drugiemu glowy tzw "pie...mi"
              - codziennie miec po pracy 2 godziny wylacznie dla siebie i 1-2 godziny w dni powszednie a jeden dzien w weekend dla nas oboje
              - wiecej sluchac niz gadac
              - mowic 3 komplementy dziennie (rano w poludnie i wieczor) nie wazne czy to prawda i czy potrzebne...one to lubia nawet jak komentuje "jak zwykle bujasz"
              - robic to co Ona chce (to nie znaczy ze to co mowi ze chce) a nie to co ja mysle ze ona chce
              - wiecej dawac niz brac
              - urlopy spedzac razem
      • lepian4 Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 12:03
        Smutny jest los pantoflarzy
        • bmwracer Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 20:14
          Nie taki znowu smutny jak by Ci sie wydawalo...
    • derff Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 10:06
      Prastara zasada mówi, że mężczyzna jak bije to kocha. To dobra zasada.
    • wyszeptany-o-zmroku Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 14:58
      Miłość to skomplikowane zjawisko,nikt Ci tu tego nie wytłumaczy w jednym zdaniu..Na własnej skórze musisz tego doświadczyć,by zrozumieć:)
      • mandarynka.1 Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 15:37
        oj doswiadczylam...nie raz...i za kazdym razem kop w dupe...
        • wyszeptany-o-zmroku Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 15:41
          może za często się zakochujesz?????zakochaj się raz a konkretnie:)
          • mandarynka.1 Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 15:52
            chyba masz racje...
            powinnam od razu w Tobie sie zakochac...


            moge?????
            • wyszeptany-o-zmroku Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 16:07
              hahaha,nie masz szans!!!;)
              • mandarynka.1 Re: kochacie kochac??????????? 11.05.12, 16:26
                no nie mam...za daleko mieszkam...
                mimo wszystko pozdrawiam z NY!!!
    • koham.mihnika.copyright skoro nikt tego nie zrobil-tango impotentow 11.05.12, 16:17
      www.youtube.com/watch?v=tEhoHk7XXNg
    • facettt i znowu te bajeczki. 12.05.12, 12:10
      mandarynka.1 napisała:
      co to jest milosc(nie mylic z seksem,please!) i czy sprawdzila sie w waszym zyc iu?

      - nie wiemy, co to jest i nie zawracamy sobie tym glowy.
      sa ciekawsze i pewniejsze rzeczy na tym swiecie do eksplorowania.
      • mandarynka.1 Re: i znowu te bajeczki. 14.05.12, 15:17
        ooooo...to bardzo prosze....czekam na wyjasnienia i dokladny opis...BAJECZKOWY....hahaahh
        • facettt Re: i znowu te bajeczki. 14.05.12, 15:54
          mandarynka.1 napisała:

          > ooooo...to bardzo prosze....czekam na wyjasnienia i dokladny opis...BAJECZKOWY.
          > ...hahaahh

          na swoje usprawiedliwienie dodam, ze jak mielismy 20 lat to kochalismy kochac, ale potem nam przeszlo.
          aktualnie wystarcza nam bysmy sami byli kochani, a nawet tylko lubiani, by byl dobry seks, dobry alkohol, dobre zarcie i pieniondze i by nam nikt w pracy, ani w domu niepotrzebnie d... nie zawracal.
          • mandarynka.1 Re: i znowu te bajeczki. 16.05.12, 16:24
            no i tyle wystarczy!to by sie zgadzalo!pozdrawiam!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka