25.05.12, 04:32
Mam dylemat, od jakiegos czasu m maz serfuje po roznych portalach i poznal kobiete z krora chcial sobie ulozyc zycie, dowiedzialam sie o tym ,poniewaz zauwazylam zmiany w jego zachowaniu, awantury o drobiazgi, i zaczelam drazyc, niestety sprawdzilam jego tel. i tam ukazala sie cala korespondencja, po kilku miesiacach walki o niego w koncu jakos z ta pania podobno skonczyl, chyba ona nie bardzo miala chec dalej to ciagnac ale teraz w dalszym ciagu szuka, i jestesmy wedlug niego w tak zwanej separacji spimy oddzielnie. Nie chce byc traktowana przedmiotowo a tak sie czuje i nie wiem czy mam tak trwac czy sie wyprowadzic. Trzymaja nas razem chyba tylko zobowiazania tzn. mnie zalezy ale nie widze z jego strony zadnej reakcji, wie to chyba nie ma sensu. poza tym zle sie czuje jezeli wiem ze on flirtuje z innymi kobietami i szuka . prosze panow o porade jestesmy z duzym stazem malzenskim dzieci juz maja swoje rodiny czy jest sens, to podtrzymywac? pisze bo ciagle sie ludze.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: separacja 25.05.12, 08:02
      Prewencja ponad wszystko....facet nie odchodzi bez powodu i dla innej kobiety...raczej odchodzi bo obecna nie speelnia jego oczekiwan albo ma za duze oczekiwania....Nie ma prewencji to juz po szkoda energii na walke o faceta...bo co to niby jest...jakies konwulsje sfrustrowanej baby...
      • filadonna Re: separacja 28.05.12, 11:59
        Oczywiscie ze zawsze sa jakies powody, na prewencje za pozno, a konwulsji nie mam, tylko chce porady tak sie zlozylo ze nie mam do kogo sie z tym z zwrocic, sfrustrowana pewnie jestem ,ale chyba to normalne gdy dowiadujesz sie przypadkiem ze maz cie oklamuje nie ma na tyle cywilnej odwagi po tylu latach powiedziec prawde. A poza tym , to nie chce a wlasciwie nie pozwala mi odejsc. Ostatnio powiedzial ze bede zachowam sie jak szczur odchodzac , zebym przeczekala moze sie cos zmieni.
        • mariuszg2 Re: separacja 29.05.12, 08:13
          Zamiast tego pomyśl sobie, że jesteś jeszcze mloda, fajna i atrakcyjna, sprobuj sobie czas zreorganizowac tak abby moc sobie wyskoczyc na balety do kolezanek, zainwestuj w swoj ubior, makijaz, kosmetyczke, dobre jedzenie, jakis wypad w fajne miejsce.
          • filadonna Re: separacja 30.05.12, 22:41
            Pewnie ze chce zobaczyc raj , moge pojsc i do piekla :) dzieki za dodanie otuchy.
            Moze tak zrobie? jak radzisz.
    • branimir Re: separacja 25.05.12, 12:11
      hmmm...chyba jestem takim właśnie facetem. Zakochałem się w innej kobiecie i świata poza nią nie widzę, a przez jakiś szacunek nie odchodzę od żony. Jakiś tzn, sam w to wątpię, bo taka separacja u mnie trwa od 3 lat. I nie wiem czy jej bardziej nie krzywdzę właśnie takim zachowaniem niż gdybym wprost powiedział że nie widzę szans na normalizację naszego małżeństwa. Codziennie sobie obiecuję że jej powiem że to koniec i jakoś mi nie przechodzi przez gardło.
      • fajnajozia Re: separacja 25.05.12, 12:16
        Codziennie sobie obiecuję że jej powiem że to koniec i jakoś mi nie przechodzi przez gardło.

        Tchórz! Nie masz pojęcia co to jest szacunek. Krzywdzisz obie.
        • maly.jasio nie doluj chlopa 25.05.12, 14:18
          bo zacznie zyc z poczuciem wyrzdzanej innym krzywdy i jeszcze zejdzie przedwczesnie

          _____________________________________________
          najwieksza krzywda jaka znaja dzieje
          gdy chcacej krzywdy , krzywda sie nie dzieje.

          /Sztaudynger/
          • fajnajozia Re: nie doluj chlopa 25.05.12, 14:30
            bo zacznie zyc z poczuciem wyrzdzanej innym krzywdy i jeszcze zejdzie przedwczesnie

            Chyba za późno:D
      • mariuszg2 Re: separacja 25.05.12, 12:32
        o widzisz kolego...uczciwie postawiles sprawe a kolezanka cie gotowa do celi z cyklonem C dac za to :)

        i weź tu zrozum kobiety....nie dośc że dwóm dogadzasz harujesz jak wół, kombinujesz jak tu obie uszczesliwic to jeszcze Ci sie obrywa....
        Wniosek?

        Trzeba lepiej kombinować i sie nie przyznawac :))))) a dla relaksu i odstresowania kieliszeczek wieczorkiem albo dwa, meczyk w tv albo "Łorsoł baj najt gut?" ;)
        • fajnajozia Re: separacja 25.05.12, 14:24
          o widzisz kolego...uczciwie postawiles sprawe a kolezanka cie gotowa do celi z cyklonem

          Na takiego pierdołę szkoda cyklonu:)
        • fajnajozia Re: separacja 25.05.12, 14:28
          i weź tu zrozum kobiety....nie dośc że dwóm dogadzasz harujesz jak wół, kombinujesz jak tu obie uszczesliwic to jeszcze Ci sie obrywa....
          Wniosek?

          Jednej dogadza, to raz. Dwa, więcej wiary w nas, panowie - my też się potrafimy same uszczęśliwić bez udziału ślubnych pajaców, którzy z szacunku do żon, pukają obce rude na rurze np:)
          • mariuszg2 Re: separacja 25.05.12, 22:28

            łał.... rude sa ponoć ostre......
            • fajnajozia Re: separacja 01.06.12, 23:12
              łał.... rude sa ponoć ostre.....

              I można się pokaleczyć nie wspominając o ostrych cięciach poniżej pasa:)
      • filadonna Re: separacja 27.05.12, 05:27
        wydaje mi sie a, nawet jestempewna ze ja wolalabym wlasnie powiedzenie prawdy i albo tak albo tak rozumiem ze uczucie sie skonczylo z tego lub z innego powodu popoprstu wygaslo ale oczekuje szczerosci. oczywiscie bede to przerzywac, ale chyba gorzej jest zyc zludzeniami . powinienes zdobyc sie na to zeby o wszystkim powiedziec zonie. takie jest moje zdanie
    • a_nonima Re: separacja 25.05.12, 13:23
      Sama sobie odpowiedz na pytanie, czy warto podtrzymywać związek z facetem, z kt już niewiele Cię łączy, a do tego on nieustająco szuka kobiet na portalach randkowych.
      • mariuszg2 Re: separacja 25.05.12, 22:29
        ciekawe czy FM jest uwaząne za portal randkowy?
    • stedo Re: separacja 25.05.12, 16:02
      Wnioskuję że on tak mniej więcej ok. 50tki?? Druga młodość, andropauza, " głowa siwieje, dupa szaleje";) Zrób mu dokładną separację, od stołu, opierunku i wszelkiej obróbki. A nawet walizki wystaw. Może mu przejdzie. Wyprowadzki nie zalecam. A niby z jakiej racji??
      • filadonna Re: separacja 30.05.12, 22:48
        Dzieki, tak zrobilam, prawie calkowita separacje . Gotuje poniewaz przychodza do mnie wnuki wiec, i dla niego. Co bedzie zobaczymy, woz albo przewoz. Staram sie myslec pozytywnie, i nie zajmowac sie Nim.
        Jest ciezko, poniewaz Go unikam, w wolne dni, ale mysli nie zatrzymam.
    • ktosia73 Re: separacja 26.05.12, 14:23
      Nie wierzę....
      Niby dojrzałą kobieta, a pyta na forum czy ma podtrzymywac małżeństwo z mężem??????
      A myślałam że w życiu już mnie nic nie zdziwi:(
    • wersja_robocza Re: separacja 26.05.12, 15:51
      Dla mnie instytucja separacji jest obca. Bo jak to? Odstawia się kogoś lub jest się odstawionym na półkę na jakiś czas. Można sobie wtedy pobrykac bez wyrzutów sumienia, a potem wrócić z wiadomością: ok namyslilem się, chcę / nie chcę być z Toba. W ogóle rozstania na raty, na jakiś czas, by od siebie odpocząć i zobaczyć co dalej... Sceptycznie do tego podchodzę i widzę w tym przedmiotowe traktowanie drugiej osoby. Problem ma zawsze osoba, która kocha i czeka, aż ten separatujący się wróci.
      • filadonna Re: separacja 27.05.12, 05:33
        wasnie o tym pisalam , dotej pory bylo to dla mnie obce , ale mnie dotknelo i nie jest latwo po 30-tu latach malzenstwa , a czuje sie traktowana przedmiotowo. ale watkow jest wiele i chyba to kwalifikuje sie do poradni albo psychologa. napialam o tym poniewaz jest mi ciezko, i nie oczekuje wspolczucia. po prosu moze inny puntk widzenia pomoze mi podjac nielatwa decyzje?
        • mijo81 Re: separacja 27.05.12, 12:26
          Ale ty lubisz czuć się przedmiotowo traktowana skoro w tym siedzisz
          • wersja_robocza Re: separacja 29.05.12, 20:33
            Powiedział , co wiedział.
    • sofitell Re: separacja 28.05.12, 15:28
      Ambicja mówi rzucić, z drugiej strony po tylu latach zostać na lodzie? Sugerowałabym rozejrzeć się za innym modelem, ale wcześniej dać ostateczną szansę, rozmówić się i przedstawić swoje racje, ma być dosadnie, żeby dotarło, że w innym razie koniec.
      A propos, separacja w jednym mieszkaniu to szarpanina i ostateczność. Nie polecam.
      • filadonna Re: separacja 28.05.12, 17:05
        wiem ze to szarpanina i juz nie daje rady musze cos postanowic nie bardzo mam sie gdzie wyprowadzic, rozmwoa w chwili obecniej cyba nic nie da On jest caly "NAJEZONY" jestem po prostu ta zla wszystko co robilam ,a wlasciwie to nic nie robila w naszy malzenstwie, dlatego nie ma sensu teraz rozmawia rozwazam gdzies sie przeniesc po prostu zeby odpoczac od siebie i moze jeszcze nan sie uda porozmawiac spokojnie tak dzisiaj podjelam decyzje .pozdrawiam
        • sofitell Re: separacja 28.05.12, 22:53
          Jeśli Ci zależy, a widzę, że tak, nie odpuszczaj. Postaw wszystko na jedną kartę, powiedz o swoich emocjach i przypomnij o 30 wspólnych latach, ale bez obrażania. Jemu najprawdopodobniej też nie chce suę zmieniać życia o 180 stopni, ale zabrnął za daleko i jak to facet za nic się nie przyzna sie, że to on rozwala małżeństwo. Tylko sie z wyprowadzką wstrzymaj, bo z jednej strony może być dalszą częścią nieporozumień i początkiem końca, z drugiej ułatwieniem i pójściem na rękę małżonkowi. A poza tym bez ew. dobytku staniesz na straconej pozycji.
    • mabiwy Re: separacja 28.05.12, 23:13
      jeśli o związek trzeba walczyć, to jest to taniec na pogorzelisku. Czy to ma sens? Zależy co dla Ciebie jest sensem życia, sensem związku, z czego jesteś w stanie zrezygnować, żeby trwał.
      Nie liczyłbym na ostateczny powrót męża marnotrawnego, skoro kogoś/czegoś (kogo/czego?) szukał raz, mimo "nieudaczy" jest spora szansa, że zapoluje po raz kolejny, kolejny, kolejny.. Chyba, że się zorientuje, że szanse na dopieszczenie ego i nie tylko są niewiele wyższe niż zerowe. Przykro mi, ale trudno mi uwierzyć w jednorazowe zbłądzenie.
    • king.james Re: separacja 29.05.12, 09:30
      Na prewencję nie ma czasu. Brutalna prawda moim okiem: nie bardzo jest co ratować. On się ani w Tobie drugi raz nie zakocha, a i szukanie na boku czegoś nowego jest wielce prawdopodobne. Pomyśl, czy nie lepiej się ostatecznie rozejść, ale mieć z głowy obecny problem, bo na jego rozwiązanie wielkich szans nie ma.
    • bylemrogaczem Re: separacja 29.05.12, 18:28
      To przestań się łudzić ... poczytaj sobie mojego bloga a dowiesz się jak kończą się złudzenia i co później człowieka czeka............
      bylemrogaczem.blogspot.com/
      a potm do mnie napisz
    • kbjsht Re: separacja 01.06.12, 23:07
      to nie łudź się już :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka