Dodaj do ulubionych

Gdzie są te wartościowe kobiety ?

21.10.12, 12:57
Drodzy Panowie

Czy odnosicie takie samo wrażenie jak ja, że poznanie ciekawej, wartościowej dziewczyny lub kobiety staje się coraz trudniejsze?
Jedyną nadzieją pozostają znajomi naszych znajomych, gdyż poznanie kogoś interesującego w klubie lub innym lokalu to już praktycznie graniczy z cudem.
Obserwuj wątek
    • volupte Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 13:16
      Wartosciowe kobiety są w ....agencjach towarzyskich. Kazda ma konkretna wartosc , przeliczona na bilety NBP ;-)
    • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 13:24
      szukajcie, a znajdziecie - jak mawia pismo. Ja swojej szukalem dlugo, a teraz trzymam zamknieta, zeby jej sie romansow nie zachcialo.
      • headvig Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 17:33
        klatka przynajmniej jest złota?
        • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 22:20
          gdzie tam, i dozorca srogi ;)
      • suunto.pl Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 17:39
        Myślisz, że trzymanie jej zamkniętej Ci wpłynie pozytywnie na Twój związek? A druga sprawa, trzymasz ją zamkniętą, gdyż boisz się, że zostawi Cię dla innego (tutaj wychodzi Twoja niska samoocena) czy po prostu jej nie ufasz ?
        • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 22:22
          wytrzymala tyle, to wytrzyma wiecej. Kaz sobie wyobrazic, tak sie przyela, ze o rozwodzie nie chce rozmawiac :P
          Bo widzisz, JA jestem wiekszym skarbem.
          [Hedzia, juz lepiej nic nie mow....]
    • jeriomina Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 15:40
      Na pewno nie w klubach :)
    • piorex12 Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 16:32
      Napewno długo nie są samotne i w pewnym wieku sa już zajete
      • suunto.pl Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 17:41
        Właśnie, że wcale nie. W każdym wieku można znaleźć interesującą i wolną osobę. Problem polega jedynie na szukaniu.
        • six_a Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 17:58
          boszesz, jaki nuuuuuuuuudny ten blog.
          powinien być ustawowy obowiązek pisania takich tragikomicznych treści do szuflady i zamykania na klucz.

          "Jestem zdecydowany, wiem czego chcę i wiem czego nie chcę. Jeśli czegoś nie chcę, to Ci o tym powiem. Możesz mnie przekonywać, bym zmienił zdanie, może Ci się uda, ale sukcesu nie gwarantuje. Znam także swoją wartość i lubię siebie. Inni też mnie zwykle lubią. Pewnie po części dlatego, że umiem odnaleźć się w różnych sytuacjach, wśród różnych ludzi. Umiem się ubrać odpowiednio do sytuacji."
          • six_a Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:03
            prosz, zamiast fejspalma

            https://cdn.stuartmcmillen.com/wp-content/uploads/2012/04/blogging.jpg
          • suunto.pl Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 09:52
            Coż, nie wszystkim musi się wszystko podobać :)

            Jednak uprzejmie proszę o nie kopiowanie fragmentów (ani całości) moich wpisów na forum.
        • piorex12 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:24
          suunto.pl napisał(a):

          > Właśnie, że wcale nie. W każdym wieku można znaleźć interesującą i wolną osobę.
          > Problem polega jedynie na szukaniu.
          Cos w tym jest. Tylko, że z upływem czasu szanse na zalezienie czegos dobergo szybko spadaja a na pozostawione odpady wzrastają.
          • six_a Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 10:45
            a ty gdzieś się chował, że ludzie to dla ciebie odpady?
            • piorex12 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:36
              Nigdzie sie nie chowałem. Byłem zawsze dostepny.
              • six_a Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:47
                prosz, dziś rozszerzam wiedzę za darmo ---> punkt 2

                sjp.pwn.pl/szukaj/chowa%C4%87%20si%C4%99
                • piorex12 Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 08:44
                  six_a napisała:

                  > prosz, dziś rozszerzam wiedzę za darmo ---> punkt 2
                  >
                  > sjp.pwn.pl/szukaj/chowa%C4%87%20si%C4%99
                  Myśle, że tam gdzie wszyscy, czyli szkoła rówiesnicy na podwórku, wyższa uczelnia itp. Bo chyba to miała Pani na mysli???
        • basiulek5 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 29.10.12, 20:47
          Może nie tylko na szukaniu polega problem,ale na zdefiniowaniu,czego się w tej kobiecie szuka.Jak zajrzysz do jednego z poprzednich postów,dowiesz się,że ktoś szukał takiej kobiety,przy której ON byłby skarbem,ona dla niego jest gotowa życ w zamknięciu.
          Z autopsji wiem,że przestanie czuć się wyrózniony,dopóki nie spróbuje konfrontacji,na ile jest skarbem,gdy obok sa inni panowie.
          Ale widac,na razie nie dopuszcza do tego.
          • piorex12 Gdzie są te wartościowe kobiety ? 04.11.12, 12:15
            basiulek5 napisała:

            > Może nie tylko na szukaniu polega problem,ale na zdefiniowaniu,czego się w tej
            > kobiecie szuka.Jak zajrzysz do jednego z poprzednich postów,dowiesz się,że ktoś
            > szukał takiej kobiety,przy której ON byłby skarbem,ona dla niego jest gotowa ż
            > yc w zamknięciu.
            > Z autopsji wiem,że przestanie czuć się wyrózniony,dopóki nie spróbuje konfronta
            > cji,na ile jest skarbem,gdy obok sa inni panowie.
            > Ale widac,na razie nie dopuszcza do tego.
            Konkurencja ma to do siebie, ze jest wybór. A to z kolei pozwala wybrać sobie partnera jakiego sie chce a to prowadzi do powstania związku trwałego i zdrowego. W każdym bądź razie nie na siłę i z desperacji. I na takie coś mogą sobie pozwolić tylko ludzie atrakcyjni i konkurencyjni.
    • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 17:42
      suunto.pl napisał(a):

      > Drodzy Panowie
      >
      > Czy odnosicie takie samo wrażenie jak ja, że poznanie ciekawej, wartościowej dz
      > iewczyny lub kobiety staje się coraz trudniejsze?
      > Jedyną nadzieją pozostają znajomi naszych znajomych, gdyż poznanie kogoś intere
      > sującego w klubie lub innym lokalu to już praktycznie graniczy z cudem.

      Biblioteka, zostaje Ci biblioteka:D
      • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:00
        pollarek napisała:
        > Biblioteka, zostaje Ci biblioteka:D

        chyba w usa, bo u nas nie uswiadczysz nikogo ciekawego, a w usa do biblioteki chodzą mlode i biuściaste :P
        • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:04
          wielkafuria napisał(a):

          > chyba w usa, bo u nas nie uswiadczysz nikogo ciekawego, a w usa do biblioteki c
          > hodzą mlode i biuściaste :P

          I mają tam fajne lampki na biureczkach:> Wiem, że nie w temacie, ale mi się skojarzyło:>
          • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:16
            ale jak juz jestesmy przy biureczkach .... :DD
            • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:18
              wielkafuria napisał(a):

              > ale jak juz jestesmy przy biureczkach .... :DD

              :DDD
              Coś mi się zdaje, że wiem gdzie błądzą Twe myśli włochate:DD
              • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:21
                pollarek napisała:
                > Coś mi się zdaje, że wiem gdzie błądzą Twe myśli włochate:DD


                I tu Cie mam! nie włochate, nie wlochate :P :P gładkie jak pupeczka niemowlaczka :P
                • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:25
                  wielkafuria napisał(a):


                  > I tu Cie mam! nie włochate, nie wlochate :P :P gładkie jak pupeczka niemowlaczka :P

                  Hah, i znowu o wyższości kremiku nad żyleteczką?:DD
                  • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:35
                    pollarek napisała:
                    > Hah, i znowu o wyższości kremiku nad żyleteczką?:DD


                    no bo niech ktos mi poda 5 argumentów ze zyletka jest lepsiejsza od kremiku, no słucham.
                    • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:39
                      wielkafuria napisał(a):

                      > no bo niech ktos mi poda 5 argumentów ze zyletka jest lepsiejsza od kremiku, no
                      > słucham.

                      Znam jeden. Nie śmierdzi:D
                      • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:42
                        pollarek napisała:
                        > Znam jeden. Nie śmierdzi:D


                        mało mało....
                        • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 18:47
                          wielkafuria napisał(a):


                          > mało mało....

                          No bo wyższość jest ewidentna, ja się zgadzam:>
                          • wielkafuria pollarku to dla Ciebie 21.10.12, 21:45
                            wiem, ze to nie jest wcale śmieszne, ale ponieważ czuje się dalej przygwożdżona tekstem o najechaniu kołami i kontynuowaniu podróży to co sądzisz o tym, że...
                            ... Polacy ukradli busa, z 12 ciałami na pace :D ?
                            ale musieli sie zdziwić jak odkryli zawartość :D
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12711393,Zatrzymano_dwie_osoby_w_zwiazku_z_kradzieza_auta_ze.html
                            wiem! to nie jest śmieszne!
                            • pollarek Re: pollarku to dla Ciebie 21.10.12, 21:49
                              wielkafuria napisał(a):

                              > wiem, ze to nie jest wcale śmieszne, ale ponieważ czuje się dalej przygwożdżona
                              > tekstem o najechaniu kołami i kontynuowaniu podróży to co sądzisz o tym, że...
                              > ... Polacy ukradli busa, z 12 ciałami na pace :D ?
                              > ale musieli sie zdziwić jak odkryli zawartość :D

                              Dobrze, że nie byli głodni, jak ci rugbiści w Andach...


                              > wiem! to nie jest śmieszne!
                              j. w., ale znowu nie umiałam się powstrzymać:>
                            • nie.mam.20 pewnie z Lodzi byli? /nt 21.10.12, 22:24

    • anna_sla Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 21:11
      ależ ja jestem bardzo wartościowa :).... ale już zajęta :)
    • mohitto Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 21:50
      nie, nie odnosimy takiego samego wrazenia jak ty
    • man_sapiens Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 23:01
      Kiedyś usłyszałem to o facetach, ale dotyczy też kobiet: są jak ubikacje - albo zajęte albo zas..ne.
    • zzoot Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 23:03
      No cóż, prawie wszystkie wartościowe dziewczyny są już zajęte. Dlaczego tak się dzieje? Są po prostu tak oblegane przez facetów, że bardzo trudno trafić na chwilę gdy nie są z nikim związane.
      • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 23:11
        bardzo trudno trafić na chwilę gdy nie są z nikim związane.

        ?????? pawian z czerwiensza dvpa wygrywa
        • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 21.10.12, 23:13
          nie.mam.20 napisał:

          > bardzo trudno trafić na chwilę gdy nie są z nikim związane.
          >
          > ?????? pawian z czerwiensza dvpa wygrywa

          Aj, aj, ale cyniczne. A gdzie tu miłość i przywiązanie? Pomimo pośladków?
          :>
          • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 04:31
            skad sie wzial moj nowy nick? FURIA jest winna!!!

            brakowalo jej 10 cm!! Big deal.

            Jedna nie wstawala z lozka za mniej niz 10 tysiecy, inna nie idzie do lozka za mniej niz 20 cm.
            kto tu jest cyniczny? Ja, swoim medrca okiem, zauwazylem, te dziwna prawidlowosc, ze panie wola pieknych i mlodych z wdziekiem jak sie patrzy. A, ze ubralem je poetycko? Coz, czasem nieco piekna wrzucic do tej walki o samice.
            No, milosc i przywiazanie to jest pozniej, jak juz swojego samczyka udomowisz.
            Sama Natura, wierz mi. sprawdzone przez milion lat.
            • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 09:46
              nie.mam.20 napisał:

              > skad sie wzial moj nowy nick? FURIA jest winna!!!
              >
              > brakowalo jej 10 cm!! Big deal.



              hahahaha, znowu ja, znowu! zawsze ja jestem winna :D
            • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 10:43
              nie.mam.20 napisał:

              > skad sie wzial moj nowy nick? FURIA jest winna!!!

              Taaaa.... trzęsieniu ziemi, kokluszowi i tsunami również biedna Furia winna...:>


              > brakowalo jej 10 cm!! Big deal.

              Jej?:D


              > Jedna nie wstawala z lozka za mniej niz 10 tysiecy, inna nie idzie do lozka za mniej niz 20 cm.
              > kto tu jest cyniczny?

              Różnorodność... chyba lepiej, bo zawsze można się pod coś podpasować:>


              Ja, swoim medrca okiem, zauwazylem, te dziwna prawidlowosc, ze panie wola pieknych i mlodych z wdziekiem jak sie patrzy. A, ze ubralem je poetycko? Coz, czasem nieco piekna wrzucic do tej walki o samice.

              Czekaj, czekaj... przecież Ty już swoją upolowałeś i trzymasz pod kluczem:DD Na coż więc Twój wysiłek serdeńko?:>


              No, milosc i przywiazanie to jest pozniej, jak juz swojego samczyka udomowisz. Sama Natura, wierz mi. sprawdzone przez milion lat.

              Jestem mistrzem udomawiania, wierz mi. Natura nie siada:D
              • nie.mam.20 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:03
                > Czekaj, czekaj... przecież Ty już swoją upolowałeś i trzymasz pod kluczem:DD Na
                > coż więc Twój wysiłek serdeńko?:>

                nie bierz wszystkiego doslownie, daj artyscie troche wolnosci, niech sie wena rozwija.
                W tym miejscu na scene wchodzi kot, ktoren z obawy przed zejsciem, pilnowal wiecej niz jedna [see?]

                > Jestem mistrzem udomawiania, wierz mi.
                control freak? heavy handed?

                faktycznie majstrowalas przy psychologii lub okolicach?
                • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:24
                  nie.mam.20 napisał:


                  > nie bierz wszystkiego doslownie, daj artyscie troche wolnosci, niech sie wena rozwija.
                  > W tym miejscu na scene wchodzi kot, ktoren z obawy przed zejsciem, pilnowal wiecej niz jedna [see?]
                  >
                  Jakaż śliczna ściema kontrolowana?:)))
                  Kot kotem, ale srocze ogony to już tak dobrze nie wróżą przedsięwzięciu, mhm:>


                  > control freak? heavy handed?

                  Nu, nu, raczej zaspokajanie potrzeb:D


                  > faktycznie majstrowalas przy psychologii lub okolicach?

                  Ano, tak wyszło:>
    • nie.mam.20 a nie przyszlo ci do glowy, ze powinienes byc 21.10.12, 23:09
      lub wydawac sie, tak zayebistym facetem, ze laski by lecialy do ciebie jak muchy do miodu?
      Badz atrakcyjnym, to bedziesz przebierac jak w ulegalkach :P
      Tylko musisz wiedziec, o czym panie marza? Byl taki film z Gibsonem...
      • coff.eina dobrze prawisz... 22.10.12, 08:05
        Kobiety lubią zdecydowanych facetów!no i takich 40 +...:P
        • suunto.pl Re: dobrze prawisz... 22.10.12, 09:55
          To, że kobiety wolą starszych, to nic nowego. Ale żeby od razu 40+...
          • coff.eina Re: dobrze prawisz... 22.10.12, 10:07
            taki facet to już z niejednego pieca chleb jadł,a jak do tego był niezły wiracha...
            mogłabym zatapiać się w jego opowieściach..i nie tylko :P
          • nie.mam.20 czytalesz Winnetou? Powinienes. 22.10.12, 10:21
            Dowiesz sie, jak stary wodz indianski polowal na dzika zwierzyne pieszo. Myslac.
            Mozesz miec dyndasa na schwal, a i tak pukniesz tylko glowa w sosne.
            • pollarek Re: czytalesz Winnetou? Powinienes. 22.10.12, 10:38
              nie.mam.20 napisał:

              > Dowiesz sie, jak stary wodz indianski polowal na dzika zwierzyne pieszo. Myslac. Mozesz miec dyndasa na schwal, a i tak pukniesz tylko glowa w sosne.

              Wooooot:DDDD
              Aż przysiadłam:D
              • nie.mam.20 tez polujesz po ciemku? nt 22.10.12, 11:04

                • kalllka Re: 22.10.12, 11:11
                  no to jak niemasz.20, wedle ciebie, sa wartosciowe obiety czy nie ma?
                  • nie.mam.20 skoro do was dokladamy/doplacamy to 22.10.12, 11:16
                    wszystkie jestescie wartosciowe ;)
                    stad nasze rozterki, sporo was, trudno sie na cos zdecydowac. Sam sie pogubilem, kto w ktora ile wlozyl?
                    Pomozesz?
                • pollarek Re: tez polujesz po ciemku? nt 22.10.12, 11:26
                  nie.mam.20 napisał:

                  No ba. Wymacane = pewne.
                  :DD
    • coff.eina Nie odnoszę! 22.10.12, 11:00
      Jest wiele interesujących ciekawych ludzi-open your eyes...:)
      Ale jak się ma jakieś szczególne parcie to jest może ciężej...
      a nie wiem- to zależy czego od takiej dziewczyny oczekujesz..
      • nie.mam.20 z kim rozmawiasz? zapros pana do srodka. nt 22.10.12, 11:06

        • coff.eina sama nie wiem.... 22.10.12, 11:28
          On chyba nie chce...przecież ciężko się na którąś zdecydować...:/
          • kalllka Re: kawa zbozowa:) 22.10.12, 11:39
            zgodnie z tym co niema.20 sam napisal, jest juz zajety - swoja zona.
            i tego sie bedziemy konsekwentnie trzymac.

            w zwiazku z tematem zatem, wartosciowanie nie bedzie sie obracalo, ani ad personam, plci czy zwiazanych z nia stereotypow.
            • coff.eina Kalllka!!! 22.10.12, 11:50
              Ty mnie tu łod zbożówek nie wyzywej!!!

              poczuj bik floł maleńka!pogdybać se można nie??
              • kalllka Re: Boz.eina 22.10.12, 11:54
                ok, ale pomysl czy nie dobrze, ze choc zmieszanas,
                pomysl:|
                • coff.eina oks 22.10.12, 12:00
                  od tej chwili...no co mam zrobić?
                  • kalllka Re: oks 22.10.12, 12:04
                    wiesz ze coffeina podwyzsza cisnienie, a kazeina z mleka krowiego to klej.. z sojowego tluszcz .. no to- sok z marchewki np:)
                    • coff.eina nie nie kolezanko 22.10.12, 12:15
                      Kawy,pacierza i...nigdy nie odmawiam :P

                      Lubie mieć ciśnienie -wtedy czuję,że żyję!
    • madamme.fusso Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:17
      > Jedyną nadzieją pozostają znajomi naszych znajomych, gdyż poznanie kogoś intere
      > sującego w klubie lub innym lokalu to już praktycznie graniczy z cudem.

      to mama Ci nigdy nie mówiła, że w takich lokalach nie poznaje się kobiet na całe życie? zreszta i one nie szukają takich kandydatów;)
    • mariuszg2 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 22.10.12, 11:45
      wg mnie nie chodzi sie do klubow czy lokali zeby poznac interesujaca kobiet tylko żeby sie rozerwać z kobiet...lub za pomoca kobiet....

      wogóle kobiet nie jest interesująca....na to miast interesujaca jest sytuacja z kobiet o charakterze rozna....np...udajesz się na kongres kobiet, wtargiwujesz na mownice z nie na cka
      i mowisz że tylu pieknych kobiet naraz w jednym miejscu nie wiedziales i chyba tego nie przezyjesz i osuwasz sie teatralnie na mównice opadając na deski sceny sali kongresowej i czekasz czy Cie zlinczują czy może zagłaszcza na smierc czy po prostu wezwą policje....albo co innego...Ci zrobią
    • edik70 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 07:53
      Myślę,że takie samo pytanie mogą zadać kobiety.
      Po moich doświadczeniach w klubach i lokalach nie ma wartościowych mężczyzn.
      Od razu proponują tylko jedno,o propozycji kawy czy spacerze można zapomnieć.
      Czytając różne fora napotykam wypowiedzi naprawdę mądrych facetów,tylko gdzie oni są w rzeczywistości?
      • suunto.pl Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 09:33
        W rzeczywistości są dokładnie tam gdzie piszesz - przed komputerem. Jestem mocno przekonany, że Ci wartościowy też wychodzą i można ich spotkać w klubach. Problem polega na tym, że w klubach giną oni w tle innych facetów, którzy bardziej na siebie zwracają uwagę.
        • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 09:53
          np bo to jest jak z przyrodzie. panowie się puszą, rozkładaja ogonki a panie wybieraja odpowiedni material genetyczny. no bo wszystko pieknie ladnie, ale co to znaczy:
          WARTOSCIOWY mezczyzna
          WARTOSCIOWA kobieta?

          czy wartosciowy mezczyzna to pan z teczka i wiedza np historyczna, ktory opowie ci wszystko o powstaniu warszawskim, czy pan z muskulami ktory zbuduje ci dom i bedzie nosil 10 cm nad ziemia, czy taki ktory bedzie cie trzymal za reke i patrzyl gleboko w oczy, czy taki ktory nie zdradza???? no i ?
          • edik70 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:08
            Na moim przykładzie niewartościowy:
            lokal z tańcami,bawimy się super,rozmowa też ok,Pan prosi o nr telefonu.
            Dzwoni następnego dnia,myślałam,że zaproponuje np.kawiarnię,a on proponuje seks u mnie w mieszkaniu(!) lub u niego w aucie.Ja proponuję ,abyśmy się najpierw poznali bliżej,pan się wycofuje.

            wielkafuria napisał(a):

            > np bo to jest jak z przyrodzie. panowie się puszą, rozkładaja ogonki a panie wy
            > bieraja odpowiedni material genetyczny. no bo wszystko pieknie ladnie, ale co t
            > o znaczy:
            > WARTOSCIOWY mezczyzna
            > WARTOSCIOWA kobieta?
            >
            > czy wartosciowy mezczyzna to pan z teczka i wiedza np historyczna, ktory opowie
            > ci wszystko o powstaniu warszawskim, czy pan z muskulami ktory zbuduje ci dom
            > i bedzie nosil 10 cm nad ziemia, czy taki ktory bedzie cie trzymal za reke i pa
            > trzyl gleboko w oczy, czy taki ktory nie zdradza???? no i ?

            Nic z Twoich przykładów.
            Taki,który nie zaczyna od seksu,spotykamy się,rozmawiamy,poznajemy.
            Nie planujemy od razu związku,spędzamy miło ze sobą czas,mamy o czym rozmawiać.
            Związek i seks-wychodzi po czasie -tak samo jakoś,naturalnie.
            • suunto.pl Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:23
              > Nic z Twoich przykładów.
              > Taki,który nie zaczyna od seksu,spotykamy się,rozmawiamy,poznajemy.
              > Nie planujemy od razu związku,spędzamy miło ze sobą czas,mamy o czym rozmawiać.
              > Związek i seks-wychodzi po czasie -tak samo jakoś,naturalnie.

              Całkiem dobra definicja.
          • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:14
            wielkafuria napisał(a):


            > czy wartosciowy mezczyzna to pan z teczka i wiedza np historyczna, ktory opowie
            > ci wszystko o powstaniu warszawskim, czy pan z muskulami ktory zbuduje ci dom
            > i bedzie nosil 10 cm nad ziemia, czy taki ktory bedzie cie trzymal za reke i pa
            > trzyl gleboko w oczy, czy taki ktory nie zdradza???? no i ?

            No właśnie? Którą bramkę wybierasz Maleńka?:DD
            • kalllka Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:19
              no prosze dziewczeta, tylko nie lansujcie pan hajcera.
              • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:21
                kalllka napisała:

                > no prosze dziewczeta, tylko nie lansujcie pan hajcera.

                W życiu! Parówkowym panhajcerom mówimy stanowcze "nie!"
                :D
            • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:28
              pollarek napisała:
              > No właśnie? Którą bramkę wybierasz Maleńka?:DD

              poniewaz jestem przeciwna zdradom, to chyba z ta bramka "taki ktory nie zdradza". oczywiscie musi miec szereg innych wiele waznych cech ktorych nie potrafie zdefiniowac poniewaz ja sie zakochuje od pierwszego wrazenia i jakbym analizowala na chlodno to bym pewnie wszystkich odrzucila :P
              • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:32
                wielkafuria napisał(a):


                > poniewaz jestem przeciwna zdradom, to chyba z ta bramka "taki ktory nie zdradza".

                Podpisuję się:>


                oczywiscie musi miec szereg innych wiele waznych cech ktorych nie potrafie zdefiniowac

                Trzeba to zanalizować, najlepiej przy dobrym winku i jedzonku - to stymuluje procesy mózgowe:DDD


                poniewaz ja sie zakochuje od pierwszego wrazenia i jakbym analizowala na chlodno to bym pewnie wszystkich odrzucila :P

                Zazdrość mode on. Też chcę się zakochać, to taki fajny stan:>
                • wielkafuria Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:41
                  ja tez sie chce zakochac. wazne zeby było z wielka wzajemnoscia, a nie zebym musiala potem na FK wypisywac banialuki jaka to jestem nieszczesliwa...
                  • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:43
                    wielkafuria napisał(a):

                    > ja tez sie chce zakochac. wazne zeby było z wielka wzajemnoscia, a nie zebym musiala potem na FK wypisywac banialuki jaka to jestem nieszczesliwa...

                    Jeśli czegoś naprawdę mocno chcesz, to dostaniesz to. Sprawdzone organoleptycznie.
                    :D
    • dereesz Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 09:55
      Dokładnie podzielam wypowiedź w klubie teraz to nie ma co szukać same siksy na jeden raz.
      • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 23.10.12, 11:13
        dereesz napisał(a):

        > Dokładnie podzielam wypowiedź w klubie teraz to nie ma co szukać same siksy na
        > jeden raz.

        Teraz? Czy zawsze? I na wieki, wieków Amen?
        :D
    • minasz [...] 23.10.12, 10:00
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mohitto Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 27.10.12, 15:29
      w lokalu? zartujesz.

    • wersja_robocza Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 27.10.12, 16:06
      Z wartościowymi facetami?
      • piorex12 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 28.10.12, 11:43
        wersja_robocza napisała:

        > Z wartościowymi facetami?
        Mam takie samo zdanie.
        • wersja_robocza Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 29.10.12, 19:30
          A ci niesparowani to felerne egzemplarze, prawda?
          • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 29.10.12, 21:31
            wersja_robocza napisała:

            > A ci niesparowani to felerne egzemplarze, prawda?

            Ja nie jestem felerna, ja jestem w okresie refrakcji!
            :DDD
            • wersja_robocza Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 04.11.12, 16:45
              Jakieś trudne słowo.:P
    • nieruchomy_spin Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 28.10.12, 13:00
      nie ma takich, przynajmniej od kilku lat takiej nie spotkałem...
      • pollarek Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 28.10.12, 13:31
        nieruchomy_spin napisał:

        > nie ma takich, przynajmniej od kilku lat takiej nie spotkałem...

        To, że nie spotkałeś wcale nie oznacza, że nie ma:>

        Kiedyś widziałam takie przerozkoszne młode szopy pracze, które wyciągane z komina zasłaniały sobie łapkami ślipka. Na zasadzie: "ja cię nie widzę = ty nie widzisz mnie". Małe dzieci też tak robią. I (co poniektórzy) faceci też:DDD

        Moi drodzy Panowie! To, że czegoś nie widzicie/czujecie/możecie zmacać nie jest jednoznaczne z niebytem tegoż:>
    • justyna.lamiapua Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 29.10.12, 17:06
      Wydaje mi się, że tak samo jest z facetami. Trzeba być cholernie ostrożnym w tych sprawach.
      Jednak wartościowych kobiet jest pełno i trzeba zacząć ich szukać i weryfikować. Tzn tak, zrób sobie listę cech jakie chcesz by dana kobieta miała - wygląd, charakter - wszystko. Kiedy będziesz miał taką listę na kartce będzie ci łatwiej taka znaleźć. Kiedy masz coś zapisane na kartce to jesteś w stanie wyłapać różne cechy różnych kobiet. Dzieje się tak gdyż jesteś świadomy tego czego szukasz. Polecam Forum Merlina - instruktor relacji damsko-męskich który piszę naprawdę fajne artykuły, jak spotkać tą jedyną i wartościową.
    • basiulek5 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 29.10.12, 20:39
      Ja jestem wartościową kobietą i też chciałabym poznac odpowiedż na zadane pytanie,tyle,że o mężczyzn,bo jestem po rozwodzie,dzieci "wyprowadziłam"z domu i przy okazji "na ludzi",zarabiam na siebie,mam społeczne poważanie ale...nawet panowie na społecznie waznych stołkach okazują się żałośni.Bo jak skomentowałbyś fakt,gdy ktoś otwiera Twoje serce,emocje a następnie komentuje,że Ty tak chciałeś i dlatego się coś wydarzyło.To przecież straszne usłyszeć,że nie brał w niczym udziału mimo odniesionych korzyści.
    • fxn Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 31.10.12, 00:58
      Nie szanujesz - nie poznajesz. Jeśli wszyscy tak myślicie o kobietach jak Corwin - Litwiński, to nie dziwcie się, że nie spotykacie nikogo porządnego. Myślicie, że każda kobieta to taka Fuckdoll, więc sami kręcicie na siebie bat. A potem płaczecie, że macie złamane serduszko. Jak jak wam współczuję. Już biegnę do marketu po kilogram chusteczek higienicznych, żeby sobie nad waszym losem popłakać w samotności.
    • aroden W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:23
      suunto.pl napisał(a):
      Drodzy Panowie Czy odnosicie takie samo wrażenie jak ja, że poznanie ciekawej, wartościowej dziewczyny lub kobiety staje się coraz trudniejsze?

      Nie, nie odnosimy takiego wrazenia.
      A Pub nie sluzy do poznawania wartosciowych kobiet , tylko po prostu kobiet.

      Te wartosciowe poznajesz np. w bibliotece Uniwersytetu Jagiellonskiego.
      Jest tam taka mila kawiarenka. Podchodzisz do podobajacej Ci sie studentki, proponujesz herbate (co niedrogo wychodzi) i rozpoczynasz dyskusje o Szopenie , albo Szopenhauerze*)
      * - niepotrzebne skreslic) i jusz jestes na Dobrej Drodze.
      • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:48
        A mówią, że liczy się też poczucie humoru, więc sunto miej na podorędziu jakieś zgrabne dowcipy i błyskotliwe riposty. Ponoć jak mężczyzna umie rozbawić kobietę to już jest w połowie drogi do jej alkowy.
        Aczkolwiek nie wiem czy działa to w każdym przypadku. Taki Benny Hill albo Jaś Fasola...:cool:
        • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:51
          wersja_robocza napisała:

          Ponoć jak mężczyzna umie rozbawić kobie
          > tę to już jest w połowie drogi do jej alkowy.

          A te pozostałe dwa metry to jakim sposobem się przemieszcza?
          • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:53
            Jak nie ma dwóch lewych rąk to na pewno sobie poradzi.:cool:
            • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:57
              wersja_robocza napisała:

              > Jak nie ma dwóch lewych rąk to na pewno sobie poradzi.:cool:

              Jestem leworęczny.

              Epic fail.
              • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:59
                Ahahahahahah o nie. Popsułeś mi moją uroczą historię.:D
                • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 16:59
                  :D:D:D Ómarłam. :D:D:D
                  • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:05
                    wersja_robocza napisała:

                    > :D:D:D Ómarłam. :D:D:D

                    I dobrze. Za cuś takiego się należy. :P
                    • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:09
                      Toż nic na razie nie przeskrobałam. Co to za prewencja?:P
                      • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:18
                        wersja_robocza napisała:

                        > Toż nic na razie nie przeskrobałam. Co to za prewencja?:P

                        Czujnym czeba być. Resztę to może już zachowajmy dla siebie. :]
                        • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:25
                          Czujnym jak ważka.:>
                          • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:35
                            wersja_robocza napisała:

                            > Czujnym jak ważka.:>

                            Nie zgadniesz - tak właśnie chciałem napisać. :D
                            • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:40
                              :D Aleszzzoszywiście.:P Astralna nić porozumienia.:D
                              • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:50
                                wersja_robocza napisała:

                                > :D Aleszzzoszywiście.:P Astralna nić porozumienia.:D

                                Widzę, że masz dziś bajer niezgorszy od mojego. :]
                                • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 17:54
                                  Bajer to ja mam zawsze. Nie zawsze tylko jest na kim trenować.:P
                                  • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 18:06
                                    Polityka spalonej ziemi? :P
                                    • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 18:13
                                      Ale po co się aż tak daleko posuwać. :P
                                      • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 18:39
                                        wersja_robocza napisała:

                                        > Ale po co się aż tak daleko posuwać. :P

                                        Posuwać, posuwać, a potem znudzić. Przynajmniej humanitarne to. :]
                                        • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 18:52
                                          Żadnej nudy. Odpukać w niemalowane.:cool:
                                          • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 19:19
                                            wersja_robocza napisała:

                                            > Żadnej nudy. Odpukać w niemalowane.:cool:

                                            Tylko o jednym...
                                            • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 19:29
                                              Cóż poradzić, że Tobie wszytsko kojarzy się z jednym. Jak Jasiowi w czasie dojrzewania wszystko kojarzyło się tylko z (_._)ą.:D
                                              • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 19:46
                                                wersja_robocza napisała:

                                                > Cóż poradzić, że Tobie wszytsko kojarzy się z jednym. Jak Jasiowi w czasie dojr
                                                > zewania wszystko kojarzyło się tylko z (_._)ą.:D

                                                Jasia nie znam. Yossariana znam.
                                                • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 20:05
                                                  Tego z Paragrafu 22? Macie coś wspólnego?:>
                                                  • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 20:12
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Tego z Paragrafu 22? Macie coś wspólnego?:>

                                                    Brawo Szerloczko, reloaded. A z jakieguż innego powodu bym o nim wspominał? :D
                                                  • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 20:18
                                                    To co macie wspólnego?On się o zwolnienie z woja chciał starać, a Ty? Od czego chcesz się uwolnić?:>:>
                                                  • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 20:36
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > To co macie wspólnego?On się o zwolnienie z woja chciał starać, a Ty? Od czego
                                                    > chcesz się uwolnić?:>:>

                                                    Najbardziej utkwiła mi 'scena' z pielęgniarką.
                                                  • wersja_robocza Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 20:49
                                                    Popularna fantazja. Pielęgniarka. Albo nauczycielka.:P
                                                  • agios_pneumatos Re: W Bibliotece Uniwersyteckiej 04.11.12, 21:19
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Popularna fantazja. Pielęgniarka. Albo nauczycielka.:P

                                                    Chodziło o podejście, nie obiekt.
                                                  • kalllka Re: W archiwach 04.11.12, 20:24
                                                    a co w temacie glownym, yossarian mialby do powiedzenia...?

                                                    (uzyj licencji poetyckiej pneumatosie i wypowiedz w imieniu. wiertlo_ robocze zostawiajac w saint sulpeace)
                                                  • agios_pneumatos Re: W archiwach 04.11.12, 20:39
                                                    kalllka napisała:

                                                    > a co w temacie glownym, yossarian mialby do powiedzenia...?
                                                    >

                                                    Muszę to pisać? Po co zadajesz pytania retoryczne? :D


                                                  • kalllka Re: prestissimo 04.11.12, 20:49
                                                    jeszcze nie musisz- mozesz. przyda ci sie na przyszlosc. juz teraz
                                                    przy odrobinie wysilku i sprawdzeniu informacji, wiedzialbys , ze ciche uzywanie 'gana' do odcyfrowywania ISBN jest niedozwolone)


                                                  • agios_pneumatos Re: prestissimo 04.11.12, 21:15
                                                    kalllka napisała:

                                                    > jeszcze nie musisz- mozesz. przyda ci sie na przyszlosc. juz teraz
                                                    > przy odrobinie wysilku i sprawdzeniu informacji, wiedzialbys , ze ciche uzywani
                                                    > e 'gana' do odcyfrowywania ISBN jest niedozwolone)
                                                    >
                                                    >

                                                    Przymierzasz się do pisania 'Ulysses 2'?
    • guarana83 Re: Gdzie są te wartościowe kobiety ? 12.11.12, 21:36
      we wrocławiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka