Dodaj do ulubionych

Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy

17.01.15, 14:46
Jestem ciekawa co mysla mezczyzni na widok kobiety w ciazy (widocznej), spotkanej na ulicy, w sklepie, w tramwaju. Pierwsze skojarzenie. Piszcie.
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy 17.01.15, 14:49
      Kobieta w ciąży
      • gyubal_wahazar Re: Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy 17.01.15, 14:52
        PS Ale ja mam rozpaczliwie ubogie życie wewnętrzne, więc ze skojarzeniami też jest u mnie niezbyt jaskrawo
    • aardwolf_ge Re: Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy 17.01.15, 15:47
      Bodajże w Trzech towarzyszach bohater Remarque na widok co prawda nie kobiety w ciąży ale niemowlęcia myśli sobie "Ciekawe na jaką wojnę trafi akurat jak dorośnie"
      • taki-sobie-nick Re: Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy 17.01.15, 18:48
        aardwolf_ge napisał:

        > Bodajże w Trzech towarzyszach bohater Remarque

        Te, nie podszywaj się pod Remarque`a.
        • gyubal_wahazar Re: Pierwsza reakcja-kobieta w ciazy 17.01.15, 20:50
          No ale gdzie się kolega podszył, jeśli sam podał źródło ? Litości.
          Piss, laugh & roe cant growl
    • perfum a jaka ma byc ? 17.01.15, 16:52
      zadna.
      - jako obiekt zainteresowania nie istnieje
      - chyba, ze trzeba ustapic jej miejsca w autobusie.

      • straszny.upal Re: a jaka ma byc ? 17.01.15, 20:56
        Mozesz doprecyzowac?
        • perfum Re: a jaka ma byc ? 17.01.15, 21:12
          a co tu jest do doprecyzowania ?
          ale prosze: gdy sa wolne miejsca w autobusie - widok kobiety w ciazy jest najzupelniej obojetny.
          a gdy nie ma - to sie grzecznie wstaje i zwalnia jej miejsce.
          • straszny.upal Re: a jaka ma byc ? 17.01.15, 21:47
            Nie rozumiem dlaczego kobieta w ciazy automatycznie nie jest interesujaca. Poza wypuklym brzuchem nie da sie w niej dostrzec czlowieka? Przestaje byc atrakcyjna? Jakies plytkie to podejscie.
            --
            • tapatik Re: a jaka ma byc ? 17.01.15, 22:26
              straszny.upal napisał(a):

              > Nie rozumiem dlaczego kobieta w ciazy automatycznie nie jest interesujaca.

              Jest tak samo interesująca jak kobieta bez ciąży.

              > Poza wypuklym brzuchem nie da sie w niej dostrzec czlowieka?

              Konkretnie co to znaczy zobaczyć w kimś człowieka?

              > Przestaje byc atrakcyjna?

              Myślę, że nie.

              > Jakies plytkie to podejscie.

              Chcesz łopatę do wykopania głębszego?
              • straszny.upal Re: a jaka ma byc ? 17.01.15, 22:48
                Nie chce lopaty, nie moge kopac bo jestem w ciazy ;)
            • perfum Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 17.01.15, 23:49
              straszny.upal napisał(a):
              > Nie rozumiem dlaczego kobieta w ciazy automatycznie nie jest interesujaca.

              - gdyz odpada jako kobieta, czyli obiekt do poderwania.

              Poza wypuklym brzuchem nie da sie w niej dostrzec czlowieka?

              - da sie , jak najbardziej. sa tacy , ktorzy spotykaja sie z kobietami, by porozmawiac
              np. o filozofii Schopenhauera.
              nie trac nadziei na interesujace kontakty :)
              • straszny.upal Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 18.01.15, 12:09
                Kobieta jako obiekt do poderwania.
                Swietna definicja, pogratulowac podejscia.
                A co do mojej nadziei na interesujace kontakty, od ciekawych rozmow mam meza.
                • tapatik Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 18.01.15, 17:37
                  To czego oczekujesz od współpasażerów?
                  • taki-sobie-nick Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 18.01.15, 19:04
                    tapatik napisał:

                    > To czego oczekujesz od współpasażerów?

                    Żeby ją traktowali jak człowieka, a nie jak obiekt do poderwania. Niezależnie od męża.

                    Zejdę na niższy poziom abstrakcji, bo najwyraźniej nie łapiecie.

                    Posiadanie własnego ogrodu NIE WYKLUCZA walki o założenie parku miejskiego.

                    Posiadanie ciekawego męża NIE WYKLUCZA oczekiwania, że niemęże będą traktować koleżankę w sposób cywilizowany.

                    Proste, prawda?
                    • tapatik Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 18.01.15, 22:56
                      taki-sobie-nick napisała:


                      > Żeby ją traktowali jak człowieka, a nie jak obiekt do poderwania. Niezależnie od męża.

                      Kto i w którym momencie stwierdził, że kobieta w ciąży nie jest człowiekiem?
                      • taki-sobie-nick Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 17:38
                        tapatik napisał:

                        > taki-sobie-nick napisała:
                        >
                        >
                        > > Żeby ją traktowali jak człowieka, a nie jak obiekt do poderwania. Niezale
                        > żnie od męża.
                        >
                        > Kto i w którym momencie stwierdził, że kobieta w ciąży nie jest człowiekiem?

                        Nie rżnij głupa, przeczytaj zdanie zaczynające się od "Żeby" jeszcze raz.
                        • perfum Re: Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 20.01.15, 03:47
                          taki-sobie-nick napisała:
                          > Nie rżnij głupa, przeczytaj zdanie zaczynające się od "Żeby" jeszcze raz.


                          Tosz przecie traktuja ja jak czlowieka (w ciazy) - skoro ustepuja jej miejsce w autobusie ?

                          kobieta w ciazy jest czlowiekiem, ale nie jest kobieca.
                          smutne, ale prawdziwe.
                          nie ma sexapealu.
                • perfum Ponownie Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 06:54
                  straszny.upal napisał(a):
                  > Kobieta jako obiekt do poderwania.
                  > Swietna definicja, pogratulowac podejscia.

                  - gratulacje przyjete. a do czego niby ma jeszcze byc ?
                  poza oczywiscie - obiektem do rozmow o Schopenhauerze, ale to potrafi moze z 10 % kobiet w ciazy...

                  > A co do mojej nadziei na interesujace kontakty, od ciekawych rozmow mam meza.

                  - tym bardzej - po jaka hollere pytasz co inni mysla o kobiecie w ciazy?
                  - nic nie mysla, jesli to nie ich kobieta.
                  • straszny.upal Re: Ponownie Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 09:08
                    Dziekuje za rozmowe, z tym panem nie gadam
                    • perfum Re: Ponownie Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 09:33
                      straszny.upal napisał(a):
                      > Dziekuje za rozmowe, z tym panem nie gadam

                      dziekuje za podziekowania, mam nadzieje, ze pojawia sie inni chetni do gadania z Toba.
                      PS. wiesz cos o Schopenhauerze ?
                      pl.wikipedia.org/wiki/Arthur_Schopenhauer
                      • straszny.upal Re: Ponownie Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 09:47
                        zegnam
                        • piszczykowa Re: Ponownie Zlituj sie, Dobra Kobieto w ciazy :) 19.01.15, 10:23
                          Ej. Ty tak serio?
                          • perfum serio. 19.01.15, 10:43
                            piszczykowa napisał(a):
                            > Ej. Ty tak serio?


                            serio.
                            stes ciazowy/przedporodowy.
                            nie kazda znosi to lekko.
                            • piszczykowa Re: serio. 19.01.15, 10:49
                              No widzę własnie. Tutaj mamy do czynienia z duża burza hormonalną. Ciekawe czy mąż już w mysiej dziurze czy wciąz w domu ;))
                              • straszny.upal Re: serio. 19.01.15, 11:12
                                Ale o co Ci idzie? Normalne pytanie zadaje, a trafiam na seksiste wielonikowca, ktory obraza kobiety samym swoim istnieniem. Wystarczy poczytac
                                • piszczykowa Re: serio. 19.01.15, 15:45
                                  Kochana. Zupełnie nie ;) Facet (może trochę ) Cię podpuszcza i żarty sobie robi a Ty jak osa bez sensu. Chyba, ze chodzi Ci o jakieś inne posty, bo w Twoim to nic takiego nie ma miejsca.
                                  • straszny.upal Re: serio. 19.01.15, 19:40
                                    Tu chodzi o konkretnego forumowicza ktory prezentuje obrzydliwe i spaczone podejscie a poniewaz pod kazdym z jego chyba 10 loginow pisze dokladnie tak samo wiec zorientowalam sie z kim mam do czynienia juz zreszta dodalam do ignorow po co ma mi psuc ekran
                                    • perfum Re: serio. 20.01.15, 03:29
                                      straszny.upal napisał(a):
                                      juz zreszta dodalam do ignorow

                                      dlugo, dziecie, trza cie uczyc Kindersztuby, ale lepiej pozno, niz wcale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka