Dodaj do ulubionych

Gdy mężczyzna milczy......

22.01.15, 13:11
...nie wiem, jak to rozumieć.
Spotykamy się od 2 miesięcy, super czas. Mężczyzna poukładany, stąpający mocno po ziemi, wiedzący czego chce, czego nie.
Nie chce eksperymentować, chce z kimś budować coś na poważnie, itd.
On po rozwodzie, w trakcie podziału majątku. Z tego powodu ma stres, bo jest nerwowo. Niedługo sprawa.
Tydzien temu był pierwszy seks i od tego czasu z jego strony milczenie - milczenie polega na tym, że nie wysyła smsów w ciągu dnia, nie dzwoni. Wcześniej to robił.
Teraz jeden telefon wieczorem.
jak się umawia to na basen (to średnia randka, jeśli chodzi o wzajemną relację).
Czy to uniki, czy ma za dużo spraw na głowie? A może nerwy przed sprawą?
A może wcześniejsza aktywność wynikała z tego, że chciał mnie zdobyć, a teraz powiedzmy 'uspokojony" jest sobą po prostu......

Wiem, wiem, jedynym która zna odpowiedź na te wszystkie pytania jest on sam, ale przestaję rozumieć mężczyzn.....
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 22.01.15, 13:29
      d-77 napisał(a):

      > ...nie wiem, jak to rozumieć.

      pewnie coś mu stanęło w gardle, nie mógł złapać powietrza i się odkorował...

      > Wiem, wiem, jedynym która zna odpowiedź na te wszystkie pytania jest on sam, al
      > e przestaję rozumieć mężczyzn.....

      eeeee.....tzn wiesz czy nie wiesz, czy wiesz, że nic nie wiesz i czy ta mencizna to jest ona i czy jest ich więcej, skoro jest on sam a ich wszystkich przestajesz ?

      Może nie trzeba było zaczynać wogle... ?
    • titta4 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 22.01.15, 14:32
      Może się pośpieszyłaś po prostu? Znacie się krótko no i on też jest krótko po rozstaniu...a właściwie to prawie w trakcie. Zostaw to, poobserwuj, zobaczysz jak sie rozwinie- albo i nie.
      • kostec_ky Re: Gdy mężczyzna milczy...... 06.03.15, 13:06
        a może po prostu z nim pogadaj, bez wyrzutów, zapytaj szczerze na czym stoisz. To nie jest tak, że my faceci jesteśmy jaskiniowcami, którzy nie potrafią słuchać i rozmawiać, komunikacja to podstawa
    • leptosom Re: Gdy mężczyzna milczy...... 22.01.15, 20:58
      Teraz jeden telefon wieczorem. jak się umawia to na basen

      trudno mu zrezygnować z tego basenu?
    • allerune Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 09:23
      pewnie myśli że z żoną było lepiej :D
    • arogancka_agrafka Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 09:41
      d-77 napisał(a):

      >Gdy mężczyzna milczy......

      Widocznie w danej chwili nie ma nic do powiedzenia.
      Po cóż, na cóż blablać tak bez sensu, byleby potok słów płynął.;)

      Proste, a jakże trudne do pojęcia :)
    • wersja_robocza Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 09:55
      Albo leży w śpiączce, albo niezapowiedzianie przyjechał szwagier z Grenlandii. Inaczej nie widzę. :cool:
      • dontvery Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 10:15
        gdyby mu zalezało na tej znajomości to na pewno kontakt byłby częstszy.
      • mariuszg2 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 10:39
        wersja_robocza napisała:

        > Albo leży w śpiączce,

        i chrapie
      • hansii bzdety... 23.01.15, 13:53
        gdy ide do pubu - to wylaczam telefon, gdyz nie lubie, gdy kto mi przeszkadza w degustacji ulubionego Warsteinera.
        • wersja_robocza Re: bzdety... 23.01.15, 14:12
          No to bohater naszego wątku całymi dniami przesiaduje w pubie i pije ulubione piwo. Odreagowuje stres, którego jeszcze niedawno miał jakby mniej. :cool:
          • hansii caluski. 23.01.15, 14:19
            masz piekny usmiech.
            (viem, bo widzialem na zdjeciu)
    • kobza16 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 11:42
      Po co bierzesz se barachło po przejsciach, przeciez ewidetnie miałaś byc kumeplką do przelecenia, a i możliwe, że nawet tutaj nie spełniłaś jego wymagań???

      W trakcie rozwodu, czyli trudny czas dla niego i pewnie potrzebował jakieś miłej odskoczni, a i niedobrze to o nim świadczy, że nawet utrzymać związku nie potrafi.

      Albo... cały ten rozwod to wielka śmiema i gość szukał kolezanki do bzykania, opowiadając przy okazji bajki o wspolnym życiu i pewnie o tym jak to żona go krzywdzi/krzywdziła.

      Po co idziesz do łozka z facetem, z ktorym niewiadomo co bedzie, z jakim ciulikiem po przejsciach? Jesli to mial byc tylko seks to super, jesli liczysz na powazny związek, to się przeliczysz. Az taką desperatka jestes ze bierzez byle co?
      • d-77 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 12:05
        Hm, skąd wniosek, że byle co?
        Rozwód nie jest ściemą, bo mamy ścisłe grono wspólnych znajomych, czemu na forum sa takie odpowiedzi, jakby ludzie brali drugiego człowieka z kosmosu?
        Niestety w moim wieku i sytuacji (po rozwodzie), są tylko barachła po przejściach, hehehe, a jak facet jest wolny, w wieku 35+ to podobno też z nim cos nie tak?
        Poza tym - facet po rozwodzie po przykładowo 7 latach małżeństwa to facet po przejściach, ale już facet kawaler, po 7 latach związku, który właśnie się rozpadł, to już nie facet po przejściach?
        Seks był dla mnie ważny, chciałam sprawdzić, czy w tej materii wszystko ok, poprzednio trafiłam na seksoholika/impotenta/geja/ch...wie kogo. ;)

        Też myślę, że gdyby mu zależało na znajomości kontakt byłby częstszy. Ale zastanawiam się na ile w naturze mężczyzn leży myslenie o 1000 sprawach naraz. Może jak jest w pracy, to jest zaabsorbowany pracą. Poza tym sprawy sądowe (podział majątku) nie sprzyjają flirtom, sama pamiętam siebie z czasów rozwodu, nie byłam w stanie o niczym innym myśleć.
        Ale chciałam poznać męski punkt widzenia po prostu, może się mylę.
        • kobza16 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 23.01.15, 21:00
          ok racja, pomyślałam, ze jesteś jakąś 20stką, która poleciała na starego dziada. sorry

          Skoro tak, to w złym momencie zabrałaś się za - że tak to ujmę - budowanie nowego związku z nim. Facet nie jest teraz sobą, spotyka się z Tobą, bo chce odskoczni. Czy cośś z tego wyjdzie, okaże się za kilka miechów. Zostaw sprawy swojemu biegowi. Dorosły facet wie co się robi z kobietami. Good luck
    • brak.slow Re: Gdy mężczyzna milczy...... 24.01.15, 00:01
      zapytaj jego byłej żony... w koncu z jakiegoś powodu jest jego byłą :P
      hhehe
      odpowiedź jest prosta, gdy ktoś nie wariuje na twoim punkcie, nie szuka kontaktu, albo informacji na twoj temat to nie ma na twoim punkcie pie....a

      nie tlumacz sobie wszystkiego jego pokręconą osobowością, albo sprawami osobistymi.
    • potworski Dobre 25.01.15, 12:10
      Hahahaha=nie było mnie kupę czasu na forum, ale widzę, że historie wciąż te same, czyli w skrócie: "mój facet dzisiaj ran przy śniadaniu podrapał się po dupie. Kochani forumowicze, co to wg was może oznaczać, bo ja już zgłupiałam, ale mam kilka teorii:
      a) połapał się, że dałam mu majonez kielecki zamiast Hellmannsa i daje mi tajne sygnały aby to się więcej nie powtórzyło
      b) ma w tylnej kieszeni zdjęcie swojej kochanki i w myślach maca ją po cyckach
      c) został porwany przez obce cywilizacje w celu badań nad gatunkiem ludzkim a ten przy stole to podstawiona kopia
      Pomóżcie bo ja chyba nie rozumiem facetów"
      Tak ku#wa! Jedyne prawidłowe stwierdzenie to to ostatnie, bo jeśli facet drapie się po dupie to najprawdopodobniej go swędzi. Jak facet zapala fajkę, to pewnie chce mu się palić, a jak wrzuca wsteczny to pewnie chce jechać do tyłu.
      Ale nie=wasza pokręcona kobieca psychika każe wam ekstrapolować wasze pokręcone myślenie na facetów przez co tworzycie milion teorii=jedna głupsza od drugiej, byle tylko nie dopuścić do siebie tej jednej prawdziwej - w tym przypadku (i tu podziękuj za darmową diagnozę) - facet ma cię tak głęboko w dupie, że żeby stamtąd wyjść będziesz potrzebowała latarki i kilku zapasowych bateryjek paluszków.
      Faceci zazwyczaj nie działają w tak popieprzony sposób jak wy, że do każdego waszego słowa lub zachowania trzeba napisów lub dubbingu Knapika, aby wyjaśnił o co wam chodzi (oczywiście wśród facetów też się takie ci#py zdarzają, ale potraktujmy je na zasadzie wyjątku).

      Ku#rwa ja chyba kiedyś faktycznie bloga założę.
      • kobza16 Re: Dobre 25.01.15, 13:42
        dobre potworski. Załóż bloga, chętnie poczytam. Bo kobiety to takie glupie pipy, nie specjalnie rozgarnięte ;(
        • potworski Re: Dobre 25.01.15, 14:15
          kobza16 napisała:

          > dobre potworski. Załóż bloga, chętnie poczytam. Bo kobiety to takie glupie pipy
          > , nie specjalnie rozgarnięte ;(


          Jak już założę, to gwarantuję ci miejsce w pierwszym rzędzie i darmowy kompot na wejściu.
          • kalllka Re: Dobre 25.01.15, 14:27
            Nie wiem czy to pocieszenie dla twojej dumy cię potworze, ale to ty ( miedzy innymi) wymyśliłes i nadałes pędu "idiotycznej"formule forum.
            Jeśli chcesz zmiany -wyejstrapoluj się itself, z przyjemnością poczytam -męskie=>inteligentne
            watki.
            • kalllka Re: Dobre 25.01.15, 14:28
              ... I nauczę czegoś nowego ( na temat)
            • potworski Re: Dobre 25.01.15, 14:39
              kalllka przyznaj się=chcesz mnie wyje#bać z forum niby pod pretekstem, że będziesz moją stałą czytelniczką. A tak naprawdę jak sobie pójdę i założę bloga to wtedy nagle zaczną się wymówki, że nie możesz przyjechać za mną, bo się pociąg opóźnił, albo, że musisz pranie od magla odebrać itp.
              • kalllka Re: Dobre 25.01.15, 15:34
                Nie wkręcaj mi fantazji na temat męskich nóg, potworze.
                Ze mną nie musisz ubijać interesów. Używając twojej logiki: Jestem wystarczajaco nieatrakcyjna aby być szczera.

                Od zawsze, podziwiałam twoja latwosc pisania i literacki talent.
                • maly.jasio Potwor nie wierz Kobiecie... 27.01.15, 17:17
                  kalllka napisała:
                  Jestem wystarczajaco nieatrakcyjna aby być szczera.

                  Potwor, nie wierz Kobiecie...

                  Jest tak atrakcyjna, ze dech czlekowi zapiera.
                  tylko do tego jest jeszcze zarozumiala.
                  - co niestety, czesto idzie w parze.

          • bladamery Re: Dobre 05.02.15, 12:31
            Kocham Cię potworski! Od teraz i na zawsze!
      • d-77 Re: Dobre 26.01.15, 11:34
        Świetnie, a zatem facet ma mnie w dupie, a może już nie ma miejsca na myslenie o mnie, wśród tych wszystkich stresujących wydarzeń.
        Zatem, pytanie mam - czy mam go konkretnie zapytać? co dlaczego, itd? czy zamilknąć na wieki?
        Jeżeli ma mnie w dupie, dlaczego zatem wysyła tego jednego smsa dziennie? "Miłego dnia"
        Dlaczego dzwoni wieczorem, jak minął dzien.
        I dlaczego pyta, jak wygląda mój tydzien i kiedy mam wolne?

        Proste myslenie, logika i działanie to dla mnie" mam Cię w dupie=zero kontaktu.
        Przekaz jest jasny.
        A takie kontaktowanie się od niechcenia, niby jest, ale widac wyraźny brak zaintersowania i zaangażowania ( w porównaniu z tym co było wcześniej, wiec wiem, co potrafi) - to co to niby jest?
        To nie jest facet z gatunku "bawidamek".
        • the.ta Re: Dobre 26.01.15, 13:59
          ale w zasadzie to po co masz go pytać o coś?

          nie widzisz jak jest?
          jest tak, że masz sobie gdzieś tam na obrzeżach jego świata być, w razie "w"
          w razie jakiegoś planu B lub C, lub, najlepiej bez planu.

          A pyta i wysyła, bo jakieś minimum wysiłku musi włożyć, żebyś była, myślała i próbowała rozkminić.

          Nie doszłaś jeszcze do tego, że szkoda czasu dla kogoś, kto nie ma go dla Ciebie ?
        • potworski Re: Dobre 26.01.15, 15:12
          Bo twój facet to ci#pa. Pewnie nie potrafi być sam i lubi się asekurować trzymając cię w odwodzie na "sztywnym holu" do czasu aż znajdzie sobie kogoś ciekawszego. Dlaczego sztywny hol? Bo ma cię zawsze pod ręką ale tylko wtedy kiedy on tego chce.
          Sprawa prosta=nie dopytuj, nie kmiń. Znajdź sobie innego typa. Jak sama zerwiesz kontakt i twój apollo poczuje, że traci grunt pod nogami to przybiegnie do ciebie jak Szarik po konserwę z podkulonym ogonem. Oczywiście po jakimś czasie sytuacja się powtórzy, tylko pytanie czy ty chcesz się z taki osłem zadawać.
    • six_a Re: Gdy mężczyzna milczy...... 26.01.15, 15:33
      >Nie chce eksperymentować

      to bardzo pozytywna prognoza, bo gdybyś trafiła na takiego senseika, który w domu zbudował zderzacz czegoś tam, to by było. ja normalnie tylko czekam, jak napiszą, że dolnej części mapy kraju już nie ma z powodu tych eksperymentów naókofych. albo putin zabrał. na dwoje babka wróżyła.
      • wersja_robocza Re: Gdy mężczyzna milczy...... 26.01.15, 19:33
        six_a napisała:

        > >Nie chce eksperymentować
        >
        > to bardzo pozytywna prognoza, bo gdybyś trafiła na takiego senseika, który w do
        > mu zbudował zderzacz czegoś tam,

        Zderzacz andronów na pewno. :cool:
        • mariuszg2 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 26.01.15, 22:04
          wersja_robocza napisała:

          > Zderzacz andronów na pewno. :cool:

          a co jeśli to zderzacz hormonów i nie zawaha się go urzyć w realu? idę upiec naleśnik
    • paulina7171 Re: Gdy mężczyzna milczy...... 09.02.15, 11:58
      Spotykamy się od 2 miesięcy, super czas. Mężczyzna poukładany, stąpający mocno po ziemi, wiedzący czego chce, czego nie. Nie chce eksperymentować, chce z kimś budować coś na poważnie, itd.

      Hm, młodziutka znajomość i już tak dobrze go znasz?

      Tydzien temu był pierwszy seks i od tego czasu z jego strony milczenie

      No, to już masz odpowiedź, "jak masz to rozumieć". Być może facet sprawdził, na ile jesteś zdesperowana. Być może potrzebował potwierdzenia, że wciąż jest atrakcyjny dla kobiet. A być może wcale nie jest rozwodnikiem, tylko żona się zorientowała.

      PS Skoro facet taki superpoukładany, to chyba nie ucieknie z krzykiem od rozmowy, co?
      • pp.ptr Re: Gdy mężczyzna milczy...... 19.02.15, 22:49
        To było pytanie do mężczyzn, a nie do kobiet.

        Może ten seks był... no tego... słaby po prostu?

        Jeżeli facet wie, czego chce, to jest to dla Ciebie sygnał, że raczej nic z tego nie będzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka