d-77
22.01.15, 13:11
...nie wiem, jak to rozumieć.
Spotykamy się od 2 miesięcy, super czas. Mężczyzna poukładany, stąpający mocno po ziemi, wiedzący czego chce, czego nie.
Nie chce eksperymentować, chce z kimś budować coś na poważnie, itd.
On po rozwodzie, w trakcie podziału majątku. Z tego powodu ma stres, bo jest nerwowo. Niedługo sprawa.
Tydzien temu był pierwszy seks i od tego czasu z jego strony milczenie - milczenie polega na tym, że nie wysyła smsów w ciągu dnia, nie dzwoni. Wcześniej to robił.
Teraz jeden telefon wieczorem.
jak się umawia to na basen (to średnia randka, jeśli chodzi o wzajemną relację).
Czy to uniki, czy ma za dużo spraw na głowie? A może nerwy przed sprawą?
A może wcześniejsza aktywność wynikała z tego, że chciał mnie zdobyć, a teraz powiedzmy 'uspokojony" jest sobą po prostu......
Wiem, wiem, jedynym która zna odpowiedź na te wszystkie pytania jest on sam, ale przestaję rozumieć mężczyzn.....