22.10.04, 14:14
Lubiecie, kiedy facet ma mniej lub więcej żelu na głowie? Przeważnie
wyglądają mi tacy ala "kenowaci"
Obserwuj wątek
    • Gość: katinka Re: Żel IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.10.04, 14:26
      Uncle, a gdzie TY sie podziewasz??? sie stesknilam za Toba :*

      a odpowiedz na Twoje pytanie: nie, nie lubimy ;)
      • uncledonken Re: Żel 22.10.04, 14:33
        Katinko kochana, trochę ostatnio mnie nosi to tu to tam, jeszcze ten mój
        komputer, nie pozwala mi na czatwanie z Wami. Cierpliwości, będe tu zagladał,
        na czata wejde!
      • tony82 Re: Żel 22.10.04, 21:33
        Dzięki Ci, o dzięki :*
    • Gość: Max A moge sie spytac co to jest "Żel"? IP: *.mad.east.verizon.net 22.10.04, 14:32
      • uncledonken Re: A moge sie spytac co to jest "Żel"? 22.10.04, 14:33
        Możesz
        • Gość: Max Re: A moge sie spytac co to jest "Żel"? IP: *.mad.east.verizon.net 22.10.04, 14:40
          dzieki za pozwolenie ale chyba sie nie spytam
    • allabamma Re: Żel 22.10.04, 15:30
      Nie lubię.
      Ja w ogóle lubię, jak facet ma krótko ścięte włosy :)
      Ja w ogóle bardzo lubię ścinać :D
      Najchętniej tak na 3 mm :D
      Nie tylko na głowie :D
    • leff Re: Żel 22.10.04, 15:40
      uncle - ja nie lubie jak mój facet ma zel na głowie <hihi>
      tzn.ten facet , którego co rano w lustrze widze

      mam 2 kolegów "żelujących" - czasami widze jaką fajn skorupe
      mają na łbie :-)))
    • blinski Re: Żel 22.10.04, 15:55
      hm.. wg. mnie facet rzadko wygląda dobrze bez pewnych 'ciał obcych' na
      włosach:) (wyjątkiem są dla mnie albo długie włosy, albo tak jak mówiła
      allabamma bardzo krótkie).
      ja mam włosy ścięte zawsze na ok. 3-5 cm i nie wyobrażam sobie łazić bez
      czegokolwiek na nich:) włosy mam kręcone i niepodatne na układanie, więc
      musiałem znaleźć naprawdę mocny żel - ale nakładany w bardzo małych ilościach
      tylko na grzywkę (resztę głowy przy krótszych zostawiam w spokoju, przy
      dłuższych po zaczesie traktuję żelem w spraju:).
      oczywiście nie ma mowy o żadnej dresiarskiej 'grządce' czy posklejanych,
      błyszczących loczkach:) rozczesuję potem tak, by mi się na głowie nic nie
      błyszczało i żeby nie było żadnej twardej 'skorupy':)
    • burrunduk Re: Żel 22.10.04, 16:57
      a widzisz dankanie - uzytkowinicy takich środków dzielą się na 2 grupy - na
      tych u których widac i na tych u których nie widać ;) prawie jak z kobietami i
      ich makijażem ;)
      czyli jak się nie umi to lepiej nie kombinować hihi ;)
      • uncledonken Re: Żel 22.10.04, 17:01
        :)
      • blinski Re: Żel 22.10.04, 17:06
        uzytkowinicy takich środków dzielą się na 2 grupy - na
        > tych u których widac i na tych u których nie widać ;) prawie jak z kobietami
        i
        > ich makijażem ;)


        makijaż którego nie widać jest mało warty:)
        • Gość: baha Re: Żel IP: *.netron.pl / 213.17.241.* 22.10.04, 21:22
          blinski napisał:

          > uzytkowinicy takich środków dzielą się na 2 grupy - na
          > > tych u których widac i na tych u których nie widać ;) prawie jak z kobiet
          > ami
          > i
          > > ich makijażem ;)
          >
          >
          > makijaż którego nie widać jest mało warty:)
          >


          Autorce chodziło pewnie o ostry i delikatny makijaż :) Sztuka w robieniu
          makijażu polega chyba na tym, by nałożyc jak najmniej tych preparatów, ale żeby
          zrobiły efekt i całkowicie się z tym zgadzam :) A jeżeli chodzi o żel to
          odpada, chyba że tak jak mówicie, że prawie go nie widać i nie tworzy skorupy.
          • blinski Re: Żel 22.10.04, 21:45
            wydaje mi się, że myśląc o żelu na włosach wyobrażacie sobie jakiegoś
            oblechowatego dresa, i dlatego macie taką awersję (choć może jeszcze ze szkoły
            podstawowej czy w ogóle z połowy lat '90, gdzie żel na włosach w ogóle był
            jednym - oprócz trzech pasków i bejsbola - z paru elementów rozpoznawczych
            dresiarza). teraz żelu, lakieru czy pianki używa prawie każdy, kto ma włosy
            dłuższe niż 2,5 cm a krótsze niż do szyi; tylko wy pewnie nawet tego nie
            zauważacie, bo wygląda naturalnie.
            • burrunduk Re: Żel 22.10.04, 21:57
              widzisz bliński - ty lubisz ostry makijaż ona lubi jak się panu kask
              błyszczy ;) o gustach się nie dyskutuje :)
              ale generalnie we wszystkich tego typu specyfikach chodzi o to by
              - ukryc niedoskonałości,
              - uwidocznić atuty,
              - stworzając pozór naturalnego piekna hihi ;)
              • blinski Re: Żel 22.10.04, 22:24
                widzisz bliński - ty lubisz ostry makijaż ona lubi jak się panu kask
                > błyszczy ;)

                ostry makijaż może być ładny albo brzydki - w zależności od umiejętności
                manualnych oraz poczucia smaku wykonującego. natomiast błyszczący kask chyba w
                ogóle nie może być ładny - jest raczej hm.. śmieszny:)


                o gustach się nie dyskutuje :)


                było z buźką, ale za takie komunały mówione na poważnie mogę skręcić kark:)


                ale generalnie we wszystkich tego typu specyfikach chodzi o to by
                > - ukryc niedoskonałości,
                > - uwidocznić atuty,
                > - stworzając pozór naturalnego piekna hihi ;)


                'naturalne piękno'.. to często sprzecznośc sama w sobie:)
                • burrunduk Re: Żel 22.10.04, 23:50
                  dla mnie natura i piekno to synonimy :)
                  myślę że oboje wiemy o co mniej więcje chodzi drugiemu - dobranoc bliński :)
                  • blinski Re: Żel 23.10.04, 10:47
                    oj, to się mocno róznimy w podejściu:)
                    nie przypominam sobieani jednej dziewczyny, która w słabym makijażu (dobrym)
                    wyglądałaby lepiej niż w mocnym (dobrym).
                    :)
                    • Gość: katinka Re: Żel IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 13:00
                      blinski napisał:

                      > nie przypominam sobie ani jednej dziewczyny, która w słabym makijażu (dobrym)
                      > wyglądałaby lepiej niż w mocnym (dobrym).
                      > :)

                      ojjj, niedobrze :( a ja maluje sie delikatnie i moj makijaz jest wyjatkowo
                      subtelny, a mimo to zbieram pochwaly na temat swojego wygladu. nigdy mi sie nie
                      podobaly wyraznie zaznaczone kolory na twarzy, tak jakos.


                      > teraz żelu, lakieru czy pianki używa prawie każdy, kto ma włosy
                      > dłuższe niż 2,5 cm a krótsze niż do szyi;

                      no cos Ty! znam mnostwo dlugowlosych i watpie, by ktorys z nich mial na glowie
                      jakies mazidlo. wlosy sa czyste i zadbane i zdrowe, fruwajace na wietrze, to w
                      wiekszosci wypadkow wystarczy. i jak mozna nie_lubic miziania po takich
                      mieciutkich wlosach??

                      ojjjj, to z kim ja te kawe pilam? ;(

                      :)
                      • blinski Re: Żel 29.10.04, 16:22
                        z wrednym, żelującym się nielubiaczem miziania po włoskach;))
                        ależ katino kochana, ja nie mówię że ty musisz źle wyglądać:) do niektórych
                        ostrzejszy makijaż nie pasuje, ale raczej dlatego, że leży w sprzeczności z ich
                        charakterem, temperamentem, przekonaniami, stylem ubrania etc; nie dlatego że
                        ma twarz niestworzoną do tego lub nie takie rysy - więc abstrahując od tych
                        wszystkich stylów i charakterów, twarz w mocniejszym makijażu podobać mi się
                        będzie raczej zawsze bardzie, co nie znaczy że w słabszym nie:)
                        kolorów na polikach czy mocnej tapety też nie lubię - lubię mocno podkreślone
                        oczy, obowiązkowo w każdym razie kredka i tusz, a za ładne dobieranie i
                        bawienie się cieniami dodatkowy plus:)
                        nie mówiłem o długowłosych, tylko o średniowłosych:) po prostu średniej
                        długości włosy rzadko kiedy da się ładnie ułożyć bez 'wspomagaczy' - ale nie
                        tony, tylko ilości tyleż skutecznej, co nie rzucającej się w oczy:)


                        • Gość: katinka Re: Żel IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.10.04, 17:09
                          no dobrze, uspokoiles mnie :))
                          • blinski Re: Żel 29.10.04, 18:48
                            ;-)
            • Gość: prion Re: Żel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 01:58
              > teraz żelu, lakieru czy pianki używa prawie każdy, kto ma włosy
              > dłuższe niż 2,5 cm a krótsze niż do szyi;

              Mow z laski swojej za siebie. Z gory dziekuje.
              • blinski Re: Żel 23.10.04, 10:44
                nie, mówię o tym, co widzę. napisałem 'prawie' - więc zapewne jesteś tym
                którego pominąłem:)
                • Gość: prion Re: Żel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:53
                  Z kumpli ktorych znam, tych uzywajacych zelu/lakieru,
                  moge swobodnie policzyc na palcach jednej reki.
                  I to wcale nie oznacza, ze mam tak malo kumpli.
                  • blinski Re: Żel 23.10.04, 11:03
                    może rzadko trafiam na twoich kumpli?
                    :)
                    wiesz, dla mnie nie używanie żelu ani lakieru przy trochę dłuższych włosach
                    dobrze wcale nie świadczy (źle w sumie też nie:), na ogół fryzura wygląda
                    niechlujnie.
                    • poprioniony Re: Żel 23.10.04, 11:20
                      > może rzadko trafiam na twoich kumpli?

                      A moze ja rzadko na Twoich? W kazdym razie, neguje twierdzenie
                      "prawie kazdy, ze srednimi wlosami, uzywa lakieru lub zelu".
                      • blinski Re: Żel 23.10.04, 11:25
                        a ja podtrzymuję;)
                        • Gość: prion Re: Żel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 12:26
                          Moze mniej czasu spedzaj pod budka z piwem,
                          poznasz nowych ludzi, wtedy zmienisz zdanie.
                          • blinski Re: Żel 23.10.04, 12:31
                            nie sądzę żeby cwaniaczki spod budki z piwem przeznaczały swoje ciężko
                            wysępione pieniądze na dbanie o swój wygląd:)
    • diastema Re: Żel 23.10.04, 12:32
      a potem taki nazelowany ken sie nie da pokiziac po wloskach bo mu fryzure
      rozwlae ;)
      • blinski Re: Żel 23.10.04, 12:38
        ja nie lubię jak się mnie kizia po włoskach obojętnie od tego czy mam ułożone
        włosy, czy nie:)
        • diastema Re: Żel 23.10.04, 12:39
          no coz bywa ;(
      • tony82 Re: Żel 24.10.04, 19:46
        Albo sobie połamiesz paznokcie:))))))))))
        • diastema Re: Żel 29.10.04, 13:14
          :D dobre :D
          ale akurat paznokci u mnie brak bo taki zakaz na uczelni ;/
          • magilaina Re: Żel 29.10.04, 14:00
            Nic dodac nic ująć - w zupełności, całkowicie i bez zastrzeżeń zgadzam sie z
            blinskim :) Bez żadnego podlizywania się! ;)
    • Gość: ... Re: Żel IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 29.10.04, 18:00
      bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee, coś okropnego. Szampon, odżywka to wszystko
    • Gość: znawca Re: Żel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 21:38
      Żel kojarzy mi sie z dresami. Są dwie odmiany łysi karczycha albo wypicowani
      zwani czasem żelboyami(na ogół na sztachotekach ale i w miastach)
      • blinski Re: Żel 29.10.04, 21:46
        bo tylko u dresów się rzuca w oczy:)
    • oxycort Re: Żel 29.10.04, 23:06
      Albo czy obfitość pomady na wąsach szczecinie jest miła sercom waszym
      niewieścim może, czy też zachować umiarkowanie w tym względzie należałoby, hąch?
      ~~
      ox
    • itsnotme Re: Żel 29.10.04, 23:26
      Niezwykle interesujące każdego faceta zagadnienie... Drogie Panie udzielajcie
      się liczniej bo _mężczynom_ta_informacja_jest_niezbędna_do_egzystencji:>>>

      Skoro już zabrałem głos w tak interesującej dyskusji, powinienem coś dodać od
      siebie. Jako, że wygładzanie przedziałków u dresów i pionowych farfocli u
      lizusków na wszystkie strony mi generalnie wisi, skłonię się tylko do wyrażenia
      mojej dezaprobaty wobec kolorowych makijaży a'la playstation.

      ale się rozpisałem..
      • oxycort Re: Żel 29.10.04, 23:33
        A pekaesy? Czy tapirować pekaesy? :)
        ~~
        ox
        • itsnotme Re: Żel 30.10.04, 00:26
          > A pekaesy? Czy tapirować pekaesy? :)

          No to ma nastepnych kilka nocy z głowy:>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka