Dodaj do ulubionych

znowu kasy

24.03.09, 18:57
znowu wraca pomysł kas fiskalnych dla lekarzy.
Powtarzam po raz kolejny, wprowadźcie i odpier dolcie się wreszcie
od nas. Możecie wprowadzić jutro. No problem. Żadnych dochodów nie
ukrywam.

Dodam jedynie, że prof. Modzelewski, twórca systemu kas w Polsce,
mówi: "Kasy fiskalne należy instalować tam, gdzie występuje
masowość sprzedaży na rzecz konsumentów, np. w supermarketach. Nie
ma sensu wprowadzać ich w gabinetach lekarskich, ponieważ nie
spełnią swojego zadania".

Prof. Modzelewski jest ekonomistą, nie lekarzem.

Ale, jak mówię, wprowadźmy te kasy i skończmy wreszcie tą dyskusję!

Wzrosną ceny wizyt lekarskich. Wzrośnie lobbowanie za odliczaniem
kosztów prywatnego leczenia od przychodu - w końcu wprowadzi się to
i spadną dochody państwa (niższe podatki).
Jasne, wprowadźmy kasy. I szereg innych instrumentów regulujących,
ograniczających, podsłuchujących - bo wciąż za mało.

Piszcie dalej tutaj o złodziejach lekarzach.
A producenci kas turlają się po ziemi ze śmiechu i już liczą zyski...
Obserwuj wątek
    • gientamicin Re: znowu kasy 26.03.09, 00:30
      ja też chcę kasę!!
      nie będzie już nareszcie możliwości poradnictwa za darmo,
      na tzw. "krzywy ryj" tudzież litość (typu "ja wiem, że już jest po 20tej, ja
      wiem, nie byłam zapisana, ale co ja na to poradzę że już od tygodnia to oko mnie
      tak dziwnie kłuje...")
      • 0.9_procent Re: znowu kasy 26.03.09, 12:28
        DOKŁADNIE !
        Poza tym kasy fiskalne mogą uzasadnić wprowadzenie systemu rozliczeń na wzór francuski. Płacisz, a z paragonem/rachunkiem zgłoś się do NFZ po refundację.
      • obs2 Re: znowu kasy 26.03.09, 20:32
        > nie będzie już nareszcie możliwości poradnictwa za darmo,
        > na tzw. "krzywy ryj" tudzież litość

        a to niby dlaczego?
        Przecież to jest Twoja autonomiczna decyzja, czy kasujesz kogoś, czy nie. Jak
        kasujesz, wbijasz na kasę. Nie kasujesz, nie wbijasz.
        • 0.9_procent Re: znowu kasy 26.03.09, 23:47
          Eeeee..
          A kto uwierzy, że nie wbijasz na kasę, bo nie wziąłeś honorarium ??
          Może aron, czy szlachcic?
          Dla własnego bezpieczeństwa musisz nabijać na kasę wszystkich, a
          jeśli nie chcesz pieniędzy – twoja sprawa, podatek i tak będziesz
          musiał zapłacić.
          Już był taki jeden bohater, co chleb za darmo rozdawał. Przypomnieć
          Ci jak skończył ?
          • snajper55 Re: znowu kasy 27.03.09, 01:47
            0.9_procent napisał:

            > Już był taki jeden bohater, co chleb za darmo rozdawał. Przypomnieć
            > Ci jak skończył ?

            To akurat był bohater stworzony przez media. A w rzeczywistości zwykły kanciarz.

            S.
            • 0.9_procent Re: znowu kasy 27.03.09, 07:52
              snajper55 napisał:

              > To akurat był bohater stworzony przez media. A w rzeczywistości zwykły kanciarz.

              Nie pierwszy i nie ostatni.
              Ale to w niczym nie zmienia faktu, że pracownik urzędu skarbowego mając w ręku wystawioną przez ciebie recetpę jako dowód wizyty nie przyjmie argumentu pt. 'zrezygnowałem z honorarium'. Dla niego będzie jasne jak słońce, że zataiłeś dochody. Więc dla chronienia własnej d. nie pozwolisz sobie na udzielanie darmowych porad.
              • snajper55 Re: znowu kasy 27.03.09, 11:14
                0.9_procent napisał:

                > Nie pierwszy i nie ostatni.
                > Ale to w niczym nie zmienia faktu, że pracownik urzędu skarbowego mając w ręku
                > wystawioną przez ciebie recetpę jako dowód wizyty nie przyjmie argumentu pt. 'z
                > rezygnowałem z honorarium'. Dla niego będzie jasne jak słońce, że zataiłeś doch
                > ody.

                Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

                > Więc dla chronienia własnej d. nie pozwolisz sobie na udzielanie darmowych
                > porad.

                S.
              • obs2 Re: znowu kasy 27.03.09, 14:10
                > Ale to w niczym nie zmienia faktu, że pracownik urzędu skarbowego
                > mając w ręku wystawioną przez ciebie recetpę jako dowód wizyty nie
                > przyjmie argumentu pt. 'z rezygnowałem z honorarium'. Dla niego
                > będzie jasne jak słońce, że zataiłeś dochody.

                wiecie co? Niektórzy uważają mnie za człowieka z lekkim nastawieniem
                paranoidalnym. Ale Ty bijesz rekordy.
                Ja bardzo uważam z US, mnóstwa kosztów jakie mógłbym pewnie
                uwzględnić, nie uwzględniam właśnie w obawie przed kontrolą - wolę
                większy podatek i święty spokój.
                Ale do głowy by mi nie przyszło, że urzędnik US nie przyjmie
                tłumaczenia że wypisanie recepty dla kuzyna żony lub ojca bliskiego
                kolegi (z możliwą do udowodnienia znajomością z nim od 20 lat) bez
                honorarium nie było zatajeniem dochodów.
                Z racji prowadzonej działalności mam sporadyczne kontakty z
                pracownikami US i powiem że ich rzeteność w porównaniu z ZUSem jest
                gigantyczna. Wiem że US to nie są przyjaciele ludzkości, ale na
                litość. Na litość.
                Lekarz ma prawo zrezygnować z honorarium!!!!!!!!!!!!
                Nikt za to przed US nie beknie.
                Oczywiście, jeżeli ktoś w ramach praktyki przyjmuje 40 osób dziennie
                i rezygnuje z honorarium u 38 osób, to co innego, ale chyba nie o
                tym mówimy?
                • 0.9_procent Re: znowu kasy 28.03.09, 13:46
                  obs2 napisał:

                  > wiecie co? Niektórzy uważają mnie za człowieka z lekkim
                  nastawieniem
                  > paranoidalnym. Ale Ty bijesz rekordy.

                  Widać jestem bardziej wnikliwy.

                  > Lekarz ma prawo zrezygnować z honorarium!!!!!!!!!!!!
                  > Nikt za to przed US nie beknie.
                  > Oczywiście, jeżeli ktoś w ramach praktyki przyjmuje 40 osób
                  dziennie
                  > i rezygnuje z honorarium u 38 osób, to co innego, ale chyba nie o
                  > tym mówimy?

                  Yhy.

                  Koniec wizyty w prywatnym gabinecie pediatry – bez umowy z
                  NFZ. „Pani doktor, ale ja nie mam pieniędzy”.

                  Pytanie pielęgniarki z oddziału: „Doktorze, potrzebuję maści do oczu
                  dla psa. Wypisze mi pan receptę?”.

                  Pytanie pracownika technicznego:
                  - „Doktorze, ja mam takiego znajomego, jemu się kończą leki, nie
                  przedłuży mu pan?”
                  - Niech przyjdzie na izbę przyjęć.
                  - „Ale on nie może przyjść.”
                  - Dlaczego?
                  - Bo mieszka w X.
                  Pracuję w województwie śląskim, X jest w zachodniopomorskim.

                  Wystarczy?
                  • m.algorzatka Re: znowu kasy 28.03.09, 15:15
                    Twoja troska o pacjentow jest wzruszajaca...to musi byc powolanie.
                    • 0.9_procent Re: znowu kasy 28.03.09, 15:28
                      Wiedziałem, że stać cię na rzeczowy komentarz.

                      Ale my tu o KASIE, a nie o powołaniu...

                      ... jeśli nie zauważyłaś.
                      • m.algorzatka Re: znowu kasy 28.03.09, 15:35
                        O kasie i tylko o kasie...a mowia, ze klase czlowieka mozna poznac...
                        • 0.9_procent Re: znowu kasy 28.03.09, 15:40
                          Czytałaś TEMAT wątku??????
                          • m.algorzatka Re: znowu kasy 28.03.09, 15:43
                            Oczywiscie, to byla malenka dygresja.
                            • 0.9_procent Re: znowu kasy 28.03.09, 15:53
                              Nie mająca nic wspólnego z wątkiem.

                              Gratuluję.
                              • m.algorzatka Re: znowu kasy 28.03.09, 15:58
                                No problem, ja juz tak mam.
                    • 0.9_procent Re: znowu kasy 28.03.09, 16:16
                      No dobrze żeby było na temat.

                      m.algorzatka napisała:
                      > Twoja troska o pacjentow jest wzruszajaca...to musi byc powolanie.

                      Tak. Szczególnie dla psa pielęgniarki.
                      • loraphenus słuchajcie moi drodzy!!!! 28.03.09, 21:18
                        autorka wielu tutaj komentarzy nie na temat zupełnie napisała kiedyś na forum że
                        rozkłada sie na sofie - w stanie dyspozycyjności.

                        Najwidoczniej od bardzo długiego czasu nikt z owej dyspozycyjności nie korzysta
                        a rozkład przyjął formę znaną nam z forensic medicine,

                        snajper wytnie ten post zapewne, a regulaminu ów nie łamie ani netykiety.

                        • marcinoit Re: słuchajcie moi drodzy!!!! 28.03.09, 22:27
                          >
                          > snajper wytnie ten post zapewne, a regulaminu ów nie łamie ani
                          netykiety.
                          ktorz zgadnie jakimi drogami bladza mysli Wielkiego Inkwizytora.
                          wszak regulamin to On.
                          • m.algorzatka Re: słuchajcie moi drodzy!!!! 28.03.09, 22:40
                            Nieeee...dlaczego mialby wyciac? To prawda przeciez, na pytanie co
                            robie w tej Ameryce, odpowiedzialam >leze na sofie, dyspozycyjnie
                            oczywiscie i pachne<, w koncu co innego mozna tu robic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka