Dodaj do ulubionych

Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :)

11.03.23, 15:17
- niz kochac kochanke.

latwiej, lepiej i... taniej. bez stresu i bez wiekszych klopotow

a niektorzy robia nawet na tym pieniadze :)
.
www.youtube.com/watch?v=5w4yCXNNdmk
Zatem moja dobra rada: - kochaj wlasna żonę , a z kochanka sie tylko spotykaj (dla podkoloryzowania sobie zycia)

ale bardzo uwazaj na uczucia - by nie wymknely sie spod kontroli.

Obserwuj wątek
    • mircja Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 11.03.23, 15:33
      Jeśli naprawdę kochasz własną żonę, to nie będziesz jej oszukiwał. W związku z tym z kochanką będziesz się mógł spotykać tylko wtedy, gdy żona będzie o tym wiedziała i na to pozwoli ;)
      • mircja Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 11.03.23, 15:48
        W jaki sposób ten wątek przeniósł się z forum "Kobieta" na forum "Mężczyzna"?
        • obrotowy Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 12.03.23, 16:48
          mircja napisała:
          > W jaki sposób ten wątek przeniósł się z forum "Kobieta" na forum "Mężczyzna"?


          cenzor. sie nade mna zlitowal - miast wyslac go. w kosmos

          - zatem nie wiem, czy moje przeslanie dotarlo do zakochanego w kochance :)
    • nfresko234 Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 27.04.23, 10:13
      Zona niezaspokojona to gorsza od osy .
      • obrotowy takie jest przeslanie mojego wpisu 27.04.23, 14:00
        nfresko234 napisała:
        > Zona niezaspokojona to gorsza od osy .



        takiez tez jest przeslanie mojego wpisu:

        najpierw trzeba zadbac o zone, a dopiero potem zajac sie kochanka.

        ta ostatnia powinna rozumiec, ze zawsze bedzie tylko, wprawdzie zaszczytnym, ale jednak nr. 2.
    • maszkaroni Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 27.04.23, 17:06
      Najłatwiej to jest kochać żonę ale kolegi. Kolega ponosi wszystkie koszty i obciążenia. A my się zachwycamy i napawamy. Tylko żal że platonicznie. Bo żony kolegi nie tykamy.
      • obrotowy dowartosciowywac znajoma żonę ? 10.07.23, 15:24
        maszkaroni napisał:

        Tylko żal że platonicznie. Bo żony kolegi nie tykamy.


        dowartosciowywac znajoma (bo kolegi) żonę ?

        - bez zadnych korzysci wlasnych ?

        - to trza rzeczwiscie bardzo lubic kolege - by mu to dobro czynic.
    • nicola55 Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 23.07.23, 19:00
      Obrotowy... tyle lat :)
      • obrotowy Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 23.07.23, 22:51
        nicola55 napisała:
        > Obrotowy... tyle lat :)


        sam w to nie wierze,

        ale (niechcianych) Zlotych Godow - chyba doczekam :)))
        • nicola55 Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 24.07.23, 00:10
          Lata temu miło było z Tobą pisać tutaj.... (Katinka), a jeśli Zlote Gody to znaczy, ze było jednak warto - wspominkowy całus!
          • obrotowy nie... 24.07.23, 17:57
            nicola55 napisała:

            > ... a jeśli Zlote Gody to znaczy, ze było jednak warto ...


            20 lat temu mialem watpliwosci , a teraz juz jestem pewien, ze. - nie warto bylo.

            nie boje sie samotnosci i swietnie sobie radze ze sam ze soba, wiec jedyna realna korzysc jaka z tej "imprezy"

            odnosze - to oszczednosc tych paru tysiecy godzi nna pranie, sprzatanie i gotowanie.

            bo we dwoje te codzienne obowiazki dzieli sie na pol...


            - i to wszystko, niestety.
            • och_och Re: nie... 27.07.23, 22:42
              I tu też pełna zgoda.
    • och_och Re: Latwiej i lepiej jest kochac (wlasną) żonę :) 27.07.23, 22:40
      pełna zgoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka