mary_an
06.01.05, 19:31
Wlasnie sie dowiedzialam :( Problem: jest swietna dziewczyna, naprawde na
poziomie, inteligentna - skonczyla UJ i UW (na jednym prawo na drugim
ekonomie), ma doktorat, zna plynnie 3 jezyki, pracuje w powaznej instytucji
na wysokim stanowisku, zawsze jej faceci byli ludzmi sukcesu (prawnicy,
maklerzy itp.), tez dobrze wyksztalceni jak ona. No a ona wziela i zareczyla
sie z gosciem, ktory chyba nawet zadnej zawodowki nie skonczyl, jest totalnym
prymitywem, z tatuazami i kolczykami, nie potrafi poprawnie i sensownie
sklecic zdania po polsku, pracuje gdziestam na czarno, jego hobby jest picie,
palenie papierosow i uprawianie seksu. O co w tym chodzi?? A jak znajomym
opowiedzialam o moich obiekcjach, to stwierdzili, ze dla milosci nie ma
przeszkod i moje argumenty sa bez sensu, ze jestem nieromantyczna i nie mam
racji :( Czy ktos mi przyzna racje, ze to nie jest normalne???
Ale z drugiej strony, jak jakis moj znajomy pozna wymalowana rozowa lale z
silikonowym biustem i lizakiem w ustach to wcale nie wydaje mi sie to dziwne
i nie mam nic przeciwko. I nawet jakby sie jej oswiadczyl, to w ogole by mnie
to nie zdziwilo. O co chodzi?? Czy ja jestem dziwna czy swiat, ktory mnie
otacza?