Dodaj do ulubionych

Dzień świra

01.07.02, 13:22
Cze, uśmiałem się jak bóbr, choć sam identyfikuje się z bohaterem tylko w
kwestii psów na osiedlach. Jestem ciekawy co o tym filmie myślicie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Eryk Re: Dzień świra IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 13:56
      Cześć, ja obśmiałem się jak norka, a z bohaterem identyfikuję się w 80%.
      Pozdrowienia
      Eryk
      • Gość: yo_anna` Re: Dzień świra IP: *.dyn.ro 21.07.02, 20:52
        Film jest przesmieszny, ale zarazem bardzo smutny. Ja identyfikuje sie z
        bohaterem rowniez w 80%;))))) A z tymi psami to zajebioza;) No i oczywiscie
        super ukazali role i archetyp kobiet;))) Az czasem wstyd sie przyznac do tego,
        ze jest sie kobieta;) Nie no film rewelacja;)))) Chyba obejrze go jeszcze raz;)
        Pozdrawiam:)
        • Gość: Aton Re: Dzień świra IP: 195.94.207.* 22.07.02, 12:01
          Tak tak, bardzo słusznie, psów należałoby zakazać. Może
          poza jakimiś enklawami dla miłośników zwierząt.
          • Gość: yo_anna` Re: Dzień świra IP: *.dyn.ro 22.07.02, 21:18
            Racja! Z tymi psami to przesada! Szufeleczki i zmiotki prosze ze soba nosic, a
            nie zasyfiac wszystko dookola. Moze tak w domu pozwalac sie psom zalatwiac hm?
            Az wstyd przed turystami, wszedzie indziej to niedpouszczalne:( Jak tylko znowu
            spotkam sasiadke ze swym psopodobnym stworzeniem, to powiem jej co na ten temat
            mysle;) A jak to nie podziala, lub pies zacznie na mnie szczekac nie daj boze
            to zaladuje pieskowi z mojego Martnesa i po sprawie;) Film rewelacja;)))))
            • malini Re: Dzień świra 23.07.02, 12:36
              No - modlitwa Polaka była chyba najlepsza...Przy okazji - nieserdecznie
              pozdrowienia dla mojej sąsiadki z 4 piętra co to mi wali ziemniakami po
              szybach - poproszę na przyszłość o obrane ;)
              Nie polecam oglądania "Dnia świra" przed dniem pracy - ja to miałam doła na
              maksa - w 80% solidaryzuję się z bohaterem (choć nie jestem facetem)- jeśli
              chodzi o PKP to nawet w 100% hehe
          • Gość: crazy Re: Dzień świra IP: *.pl / 10.1.2.* 23.07.02, 23:12
            Film super...zakrecone polskie społeczeństwo, przeciez to obłęd tak zapiepszać
            po autobusie w poszukiwaniu lepszego miejsca dla dupy...a psy...cóz
            rozstrzelac, a poza tym to takich robotników, kosiarzy traw o poranku...zabić...
            Ja się identyfikuje w 65%.
            To be qrwa or not to be...:)
    • Gość: kapen Re: Dzień świra IP: *.chello.pl 23.07.02, 22:46

      Właśnie gości w kinach nalepszy polski film jaki nakręcono po 89 roku. I co?
      dziennikarzełeczki, krytyczki prasowe i sługusy PR nie potrafią nic z tym
      zrobić. Opublikowali po jednej recenzyjce i koniec. Nie ma filmu, nie ma
      zjawiska, a ludziska mogą sobie na forach dyskutować. Ani słowa w mediach, ani
      jednej dyskusji, choćby zwrócenia uwagi na zjawisko czy problem. I nie chodzi o
      kwestię psiarską tylko. Kurwa, ja pierdolę! Jak leciały jakies gnioty w
      stylu "Quo Quo Quo...", "PAn TAdeusz", Przedwiośnie czy "Ogniem i Mieciem" to
      od wszechobecnego pieprzenia od tych arcydziełach aż uszy bolały. Czy jakiś
      szmatławy redaktorek z prowincji zaprosił Koterskiego do studia? Czy podał
      frekwencję? Czy zorganizował jakis programik. TVP organizuje za to pedalskie
      audycje dla dzieci w "Teleranku". Kurwa, ja pierdolę.
      Widziałem film 2 razy, a paru znajomych wyszło z niego przerażonych. Śmiech
      zamiera na ustach z trwogi wielokrotnie. A tak właśnie wyglądamy.
      • Gość: yo_anna` Re: Dzień świra IP: *.dyn.ro 23.07.02, 23:53
        Kapen - podpisuje sie pod Twoimi slowami. Nie mamy odwagi przyznac sie do
        prawdy. I tak film odniosl sukces wsrod wszystkich, ktorzy go ogladali. I srac
        na rozglos - zbyt duze pole do dyskutowania stanowi problem dla mediow. CO niby
        krytycy mieliby powiedziec? Ze sami sa tacy jak Swir? Paranoja.... Ten film
        powinni pokazywac dzieciom w szkolach, np. po to, by od malego uczyc
        wyprowadzania psow;) i sluchania siebie nawzajem.
        Pozdrawiam:)
      • scandic Re: Dzień świra 24.07.02, 11:19
        Recenzje: czytałem, były zaskakująco dobre, nie spodziewałem się, że krytycy go
        zaakceptują. Film niezły, ale "Nic śmiesznego" jest wg mnie lepszy, bo w
        dodatku nieźle spuentowany a i nie mniej śmieszny (sceny w windzie, sąsiad-
        maniak wiercący w ścianach dzień i noc, rozmowa z nisko umieszczonego telefonu,
        sceny z planów filmowych...)
        Publika: dziwi mnie, że film podoba się też dziewczynom. Bo niby jak się może
        podobać świat przedstawiony z perspektywy zdziadziałego poj-eba? Zwłaszcza, że
        płci pięknej też się dostało (głupie pipy w pociągu, trajkocząca laska na
        plaży, włąścicielki psów). "Wyborcza" też nieźle dostała w czapkę...
        Pozdrawiam
        • Gość: yo_anna` Re: Dzień świra IP: *.dyn.ro 24.07.02, 19:57
          Dlaczego nie mialby sie ten film podobac rowniez kobietom? Dobrze czasem ujrzec
          prawde o sobie;) Szczerze mowiac nienawidze kobiet, ktore trajkocza jak
          katarynki, beznadziejnie, nie na temat i potrafia to robic bez konca. Nadaja
          tylko po to, by cos gadac. Nie mozna tu zwalic na nature kobieca, a raczej na
          glupote plci pieknej. Jesli o mnie chodzi, to staram sie nie odzywac jak nie
          mam czegos konkretnego do powiedzenia, a tym bardziej nie nawijam piskliwie w
          towarzystwie innych zameczajac ich tym samym moja osoba. W tej kewstii az wstyd
          sie przyznac ze jest sie kobieta;) Pozdrawiam:)
        • Gość: kapen Re: Dzień świra IP: *.chello.pl 24.07.02, 21:22
          scandic napisał:

          > Film niezły, ale "Nic śmiesznego" jest wg mnie lepszy, bo w
          > dodatku nieźle spuentowany a i nie mniej śmieszny (sceny w windzie, sąsiad-
          > maniak wiercący w ścianach dzień i noc, rozmowa z nisko umieszczonego
          > telefonu,

          Po drugim seansie Świra zrobiłem sobie mały maraton z Koterskim na video.
          wcześniej byłem fanem "Życia wewnętrznego" - czas troche napoczął ten
          film. "Nic śmiesznego" jest dobre, ale nie ma charakteru generacyjnego, jak
          Świr. Jest gorzej zagrane, parę rzeczy jest tam typowo komediowych - nie bardzo
          pasujących do całości, śmieszących bez kontekstu - dla jaj li tylko, nie
          mówiących za wiele. Siła obu tych filmów tkwi w monologach bohatera i te w
          Swirze są trafniejsze, mocniejsze, lepiej skomponowane z obrazem. W Nic
          śmiesznego za dużo jest cytatów z "Życia ...". Reszta mi się podoba,
          szzcególnie monolog: "No i jak ja stanę przed tym Panem Bogiem...".

          PS.1 Szukam z wywuiesonym jezykiem tekstu modlitwy Polaka.
          PS.2 Dzięki anna' ;)

          > Publika: dziwi mnie, że film podoba się też dziewczynom. Bo niby jak się może
          > podobać świat przedstawiony z perspektywy zdziadziałego poj-eba?

          Tu chybanie chodzi o to, komu się dostało, bo w końcu zbiorowa odpowiedzialność
          to żadna odpowiedzialność, tylko chodzi raczj o celność całej wizji świata od
          orannych myśli depresyjnych po agresywny idiotyzm reklam. Każdy element naszej
          egzystencji jest skompromitowany. i nie chodzi tu o pokazywanie palcem przez
          kogo czy przez co, przecież sam bohater jest nieodłączną cząstką napędową tej
          rzeczywistości. Jest nie tylko ofiarą, ale i agresorem, dostaje sie przede
          wszystkim jemu...
          • scandic Re: Dzień świra 25.07.02, 11:01
            Brawo! Ostatnie trzy zdania to istota Koterskiego. Po powyższych postach wydało
            mi się, że widzicie ten film przede wszystkim jako protest. A tu proszę.
            Rzeczywiście, tak niefilmowe w ogóle monologii wewnętrzne okazują się
            najmocniejszą stroną filmów Koterskiego. Ich autentyczność zmusza nas do
            akceptacji wulgarnego języka i niewybrednych żartów, które w innych
            okolicznościach byłyby strasznie rażące i przegięte. Tu natomiast wypadają
            wiarygodnie. Elementy komiczne są wg mnie ważnym dodatkiem. Gdyby nie one,
            filmy byłyby nudne i żenujące. Pozdrawiam i dziękuję za odzew.
          • yo_anna Re: Dzień świra 25.07.02, 22:17
            Kapen:) Mam na imie Joanna:)))))) Imie Anna nie bardzo mi lezy;) POdoba mi sie
            bardzo Twoj tok myslenia jesli chodzi o recenzje tego filmu:) POzdrawiam
            serdecznie:)
            • Gość: kapen Re: Dzień świra IP: *.chello.pl 27.07.02, 02:01
              yo_anna napisała:

              > Kapen:) Mam na imie Joanna:)))))) Imie Anna nie bardzo mi lezy;)

              A szkoda, bo mialabyś imieniny. Dałbym głowę, że to yo, jest pewnego rodzaju
              okrzykiem potwierdzajacym wagę imienia Anna, ale jak nie chcesz, to trudno :)
              też pozdrawiam.
    • Gość: zorro Re: Dzień świra IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 11:09
      Hej!Mnie się ten film tez bardzo podobał-jednym słowem zajebisty,ale najlepszy
      moim zdaniem motyw-rozmowa Kondrata z synem apropos angielskiego:)Tu poprostu
      kwiczałem.A spacer tatusia z "synkiem" też był niezły!POZDRAWIAM
      • Gość: wojus Re: Dzień świra IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.07.02, 12:36
        FILM GENIALNY. Wreszcie obejzalem dobry, bardzo dobry polski film a nie jakis
        kolejna rzygawine kieslowskiego, wajdy, czy inna o mafii na przyklad.

        Najelpsz scena w pociagu, jak laski opowiadaja sobie:
        - w dzien tak sobie chodze, chodze, chodze a w nocy spie, spie, spie.
        - tak, ojej, tak?
        - w dzien tak sobie chodze, chodze, chodze a w nocy spie, spie, spie,
        - tak , ojej, tak?

        Super. Szkoda tylko ze nie skopali w filmie bardziej koscialo katolickiego, bo
        tych skurw@@@synow z kosciola nienawidze najbardziej. ale film i tak bezbledny.


        • Gość: Eryk Re: Dzień świra IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 14:09
          Gość portalu: wojus napisał(a):

          >
          > Super. Szkoda tylko ze nie skopali w filmie bardziej koscialo katolickiego,
          bo
          > tych skurw@@@synow z kosciola nienawidze najbardziej. ale film i tak
          bezbledny.
          >
          >
          Nie martw się, stary. W Stanach już wyświetlają film "Corpus Christi", w którym
          przedstawiono Jezusa i apostołów jako grupę wesołych gejów. Mam nadzieję, że i
          ten film będzie w polskich kinach, tak jak "Ksiądz" i "Dogma" (nawet, jeśli
          parę dewotek położy się na tę okoliczność krzyżem przed wejściem na któryś z
          seansów).
          Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka