Gość: Ricky
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.09.02, 09:13
Gdy czytam zwierzenia internautów na tym forum ogarnia mnie lęk. Od
kilkunastu latjestem żonaty i kocham tylko moja żonę. Jest wspaniała, dobra,
sexy (dla mnie). Jest kochającą żoną i matką. Boje się ,że to odchulenie od
normy widząc jakie mężczyźni mają problemy i jak kochają. Ratujcie! Czy ja
kocham inaczej, jak dinozaur? A może świat leci z postępem, a ja zostałem w
tyle?