Dodaj do ulubionych

Polskie Fight Cluby

01.01.06, 13:31
No oczywiście wiem, że nie jest to specyfika naszego kraju, ale powiedzmy, że
rozmawiamy o tym, co jest u nas.
Chodzi mi o walki w klatkach. Młodzi mężczyźni (też nastoletni) walczą nie
stosując żadnych regul w akompaniamencie krzyków podnieconej widowni:"zabij
go, "Zaj... go"!
Szokująca dla mnie była informacja, którą sprzedał mi jeden z walczących : za
walkę "zawodnik" otrzymuje 50 zł!!!!
I teraz pytanie: co myślicie o tych walkach? Ktoś z Was był jako zawodnik lub
widz?
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 13:42
      Te 50 zł to rzeczywiście prawda?
      Sądzę, że w miarę przyzwoite stawki powinny zaczynać się od 5000 PLN w górę.
    • facettt Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 15:17
      A mowilas, ze nie wierzysz w amerykanizacje Europy...

      Masz tego kolejny (negatywny - bo pozytywne tez sa) przyklad.
      • kochany_dzieciak Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 15:19
        ja tam sie nigdy nie zamerykanizuje..bylam w tym kraju 4 razy i powiem wam ze
        gardze tym krajem
        • jakajaglupiajestem To ja jestem troche tepawa chyba 01.01.06, 15:29
          kochany_dzieciak napisała:

          > ja tam sie nigdy nie zamerykanizuje..bylam w tym kraju 4 razy i powiem wam ze
          > gardze tym krajem
          >
          Bo bylam tylko raz - i:
          Spostrzeglam, ze ludzie sa tam milsi, niz w Zach. Europie.
          Kocham te amerykanskie knajpy, gdzie graja muzyke live,
          czego w Europie praktycznie nie ma.
          Wiec moze nie generalizujmy.
          • kochany_dzieciak Re: To ja jestem troche tepawa chyba 01.01.06, 15:40
            i pewnie podobaly ci sie serwisy informacyjne gdzie 30%czasu poswieca sie na
            podode i nie pokazuje sie nic ze swiata czy nawet z polityki swego kraju
            • jakajaglupiajestem Re: To ja jestem troche tepawa chyba 01.01.06, 15:51
              kochany_dzieciak napisała:

              > i pewnie podobaly ci sie serwisy informacyjne gdzie 30%czasu poswieca sie na
              > podode i nie pokazuje sie nic ze swiata czy nawet z polityki swego kraju
              >
              Telewizja amerykanska (ta anglojezyczna) jest rzeczywiscie denna.
              Ale Ameryka, to wielki kraj, dziwisz sie, ze mowia tylko o sobie?
              (bylam nie raz np. w Rosji - tam wyglada to w TV podobnie)

              A wracajac do TV. Tak sie sklada, ze znam takze troche hiszpanski , wiec moge
              ocenic, ze hiszpanskojezyczna telewizja amerykanska jest taka "ueropejska" i
              mowi o calym swiecie.
              Znowu wiec generalizujesz.
              A o piekniejsze miejsce do zycia, niz San Diego w Californi (morze, gory, lasy,
              pustynia - wszystko tam jest w poblizu) to trudno...
              Bajka po prostu.
              alumni.nd.edu/travel/2006/images/San-Diego---SDSKYLIN.jpg
              Za stara juz jestem, ale gdybym byla mlodsza, to bym tam zostala.

        • istna Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 15:42
          kochany_dzieciak napisała:

          > ja tam sie nigdy nie zamerykanizuje..bylam w tym kraju 4 razy i powiem wam ze
          > gardze tym krajem
          >
          >
          Po tych słowach Stany sie powieszą na suchej gałęzi.
          Wygrywasz konkurs na najdurniejszy post w dniu dzisiejszym.
      • zielin_ska Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 20:40
        ?
        • mysleze Re: Polskie Fight Cluby 01.01.06, 20:48
          Gdzie to mozna zobaczyc?
    • itsnotme Re: Polskie Fight Cluby 02.01.06, 08:22
      zielin_ska napisała:

      > No oczywiście wiem, że nie jest to specyfika naszego kraju, ale powiedzmy, że
      > rozmawiamy o tym, co jest u nas.
      > Chodzi mi o walki w klatkach. Młodzi mężczyźni (też nastoletni) walczą nie
      > stosując żadnych regul w akompaniamencie krzyków podnieconej widowni:"zabij
      > go, "Zaj... go"!
      > Szokująca dla mnie była informacja, którą sprzedał mi jeden z walczących : za
      > walkę "zawodnik" otrzymuje 50 zł!!!!
      > I teraz pytanie: co myślicie o tych walkach? Ktoś z Was był jako zawodnik lub
      > widz?

      A czy Ty jesteś pewna, że wiesz o co chcesz się zapytać?
      Polskie fightcluby obracają się wokół klubów sportowym i różnych lokali typu
      gym. I jest to coś innego, niż walki w klatkach (choć często osoby tam walczące,
      walczą w ustawkach).
      A walki w klatkach to jest sport, który ma swoje regulaminy podobnie jak boks.
      Zresztą czasami też się walczy na ringu nie w klatce(np. w japońskiej Pride,
      gdzie Nastek przegrał właśnie drugą walkę:((()
      W Polsce to się dopiero rozwija, za to dynamiczne. Może niedługo te nasze
      turnieje vale tudo będą lepiej znane i gazety nie będą pisać o tym CZYSTYCH
      DEBILIZMÓW, robiąc sensacje z niczego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka