Dodaj do ulubionych

Rano jestem podniecona

IP: *.devs.futuro.pl 22.12.02, 12:59
czy wszytskie kobiety maja rano ochote na male "conieco"..????
bo zaczne myslec ze jstem jakas nadpobudliwa
Obserwuj wątek
    • Gość: Frederytk Re: Rano jestem podniecona IP: *.telia.com 22.12.02, 14:15
      Dowod ,ze jestes zdrowa kobieta i poprostu natura chce swoje.Jest bardzo
      dobrze wlasnie rano wspolzyc po odpoczynku calo nocnym .Pobudzamyorganizm do
      zycia i akcji,pozniej caly dzien leci jak z platka wszytsko sie uklada
      czklowiek ladnie wyglada i sdama radosc.Pzdr.Frederyk
      • Gość: kobieta ...... IP: *.devs.futuro.pl 22.12.02, 16:01
        no dobra ,ale trzeba miec kogos do tego..
        • Gość: Fredryk Re: ...... IP: *.telia.com 22.12.02, 18:52
          O tym nie pisalas.
          Nic prosciejszego jak sobie znalesc.Dobra rada,takiego ktory od pierwszego razu
          bedzie sie zajmowal porzadnie Toba.TY nie mozesz zapominac ze jestes na
          bezrobociu.Pzdr.Fredryk
          • Gość: kobieta-fikus Re: ...... IP: *.devs.futuro.pl 22.12.02, 21:53
            na czym jestem...?
            no jakby byl taki kasiasty to bym poszla na bezrobocie.
            ale lepiej jakby mial czas zajmowac sie mna-niedopieszczona
            • Gość: Frederyk Re: ...... IP: *.telia.com 23.12.02, 11:46
              Fikuska Ty mnie nie zrozumialas.Majac na mysli bezrobocie tzn ze Wy kobiety
              lezycie i czekacie az moze nastapi trzesienie ziemi,my tyramy ,ale Wy nie
              badzcie dluzne.Pokazcie co potraficie i wtedy zaczyna sie ukladac wspolpraca.My
              niechcemy byc tylko w6ykorzystywani dla Waszych milych chwil,My tez je chemy
              poza to ciezka charowa cos miec.Pzdr.Fredryk
              • Gość: m Re: ...... IP: *.starnet.pl / *.starnet.pl 23.12.02, 16:38
                nie tylko ty;)
                moja dziewczyna lubi,kiedy zaczynam jej wkladac o 5 rano kiedy ona jeszcze spi,
                robie to kilka minut po czym ona budzi sie i dopoiero kochamy si ena calego:)
                • Gość: fikuska Tobie nie wierze IP: *.devs.futuro.pl 23.12.02, 20:13
                  to chyba twoje erotyczne marzenia a nie prawda
                  • Gość: Frederyk Ja wierze IP: *.telia.com 25.12.02, 21:15
                    Fikuska to dla Ciebie moze "marzenie siennej nocy" ale tak naprawde jest, ja
                    tez tak lubie i Moja tez.Biedne jestescie samotne.Nic tylko szukac a ,moze
                    znajdziecie.Pzdr.Frederyk
                    • Gość: kobieta Re: Ja wierze IP: *.devs.futuro.pl 26.12.02, 22:34
                      wiesz szukac to ja nie musze ,pelno tego biega wokolo ale zeby to spelnialo
                      moje wysokie wymagania to inna sprawa,jak sie nie znajdzie taki jak co najmniej
                      ten poprzedni to nic z tego
                      "byle co" nie bedzie mnie dotykac
                      wole byc sama
                      wole sie szanowac niz stracic do siebie szacunek
                      kazda kobieta ma wybor
        • Gość: kobieta Re: dlatego jesteś.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 11:38
          właśnie dlatego, że sypiasz sama....kobieta, która jest zaspokajana sukcesywnie
          niekoniecznie budzi się rano z "chcicą"
        • Gość: kobieta Re: dlatego jesteś.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 11:45
          właśnie dlatego, że sypiasz sama....kobieta, która jest zaspokajana sukcesywnie
          niekoniecznie budzi się rano z "chcicą"
    • Gość: lukas Re: Rano jestem podniecona IP: *.in.fhtw-berlin.de 26.12.02, 23:25
      moja kobieta rano zabilaby za male "conieco" i nie tylko ona z tego co wiem.
      a ja na to jak na lato..
      • Gość: kobieta Re: Rano jestem podniecona IP: *.devs.futuro.pl 27.12.02, 11:06
        zabilaby gdybys probowal rano male conieco?
        czy zabilaby zeby dostac male conieco?
        jak to drugie tzn ze nie tylko ja jestem taka pieszczalska

        pozdarwiam niedopieszczona zone
        • Gość: Fredryk Re: Rano jestem podniecona IP: *.telia.com 27.12.02, 13:23
          Wiesz co Fikuska,tak podpuszczasz,az czlowiek sie rozmarzyl.Opowiedz troche o
          tych wymaganiach,bedzie mozna sie jakos ustosunkowac do Twoich
          potrzeb.PzdrFredryk
          • Gość: fikuska Re: Rano jestem podniecona IP: *.devs.futuro.pl 27.12.02, 21:16
            nie podpuszczam,jestem cholrenie pieszczalska,
            nawet jak mam faceta to wiecznie czuje sie niedopieszczona
            i nie chodzi mi o sex
            tylko nawet samo kissingowanie-moze dlatego ze swietnie caluje i lubie to
            ale ok ,
            spotkalam sie dzis z kumpela i jak mi zaczela opowiadac ze chce jej sie
            fucking ,ze moglaby co 5 minut bo to uwielbia to wydaje mi sie ze jestem
            normalna
            przy niej jestem swieta-nie zboczona
            ale zaden facet ktorzy nas dzis obserwowali nie mogl by podejrzewac ze z niej
            takie ziolko
            sama jestem w szoku-wylada tak niezpozornie,ladnie a tak niewinnie
            ona twierdzi ze jesli chodzi o zdrade to kobiety przoduja w tej kwestii
            ok. ale sie rozpisalam
            powiedziala ze nauczy mnie obciagac ustnie ,a ja jej ze ja naucze zajebiscie
            calowac
            ale to oczywsicie slowne zarty byly..
            z nia to mozna o wszytskim gadac
            ale panowie pewnie juz czerwoni,co?
            • Gość: Fredryk Re: Rano jestem podniecona IP: *.telia.com 28.12.02, 16:30
              Fikuska-filciara z Ciebie.Za duzo troche reklamujesz.Oj czy bym sie nie nacial.
              Jezeli Ona ma taki poped,a kobiety dostaja dobrze po 40-stce,no to niech robi
              ile sie da.To tylko zdrowie,ale pamietajcie jeden to ducha wyzionie tam trzeba
              juz miec pare kolegow.Tam wlasnie trzeba stosowac metode chiska bez wytrysku.
              To Ona padnie a ja tylko nabiore lepszego animuszu.I wtedy co robie ,Fikusko
              biore sie za Ciebie.Tak az TY ducha wyzioniesz.Odpowiada .Pzdr.Fredryk
              • Gość: fikuska Re: Rano jestem podniecona IP: *.devs.futuro.pl 28.12.02, 18:35
                ej my mamy po 22 latka
                pewnie kolo 40 nam sie juz odechce
                a ty ile masz ?,bo ja za starych sie nie biore...
                ona lubi dojrzalych kolo 30 ,
                ja wole blizej swojego wieku
                • Gość: Frederyk Re: Rano jestem podniecona IP: *.telia.com 28.12.02, 21:55
                  Dziewczyny to Wy nic nie wiecie jeszcze o zyciu.Kobieta staje sie prawdziwa
                  uciecha dla mezsczyzny dopiero po 40-stce.Teraz dopiero jestescie w ferblowce.
                  Pzdr.Frederyk
                • Gość: niedopieszczony Re: Rano jestem podniecona IP: *.chello.pl 30.12.02, 14:33
                  a ja mam 20, ona 18 i ona nie lubi seksu :(, ja czuję się ciągle
                  niedopieszczony. Nawet kiedy jeszcze uprawialiśmy seks była prawie całkowicie
                  bierna :( eh, a ona za dużo dla mnie znaczy by z takiego powodu ją rzucać.
                  kurde, :( dlaczego kobiety tak mają? Nie mogą kobiety mieć większego popędu
                  albo mężczyźni mniejszego? żeby wreszcie była równowaga :(
                  • Gość: Frederyk Re: Rano jestem podniecona IP: *.telia.com 30.12.02, 18:57
                    Ja to nazywam po imieniu.Takowa pani czeka na trzesienie ziemi.Sama widac nic
                    nie potrafi i tutaj Twoja rola ,aby troche ja pod uczyc,porozmawiac z nia ze ja
                    tez czlowiek nie robot.Gybys rozgryzl psychike kobiety dostalbys odrazu
                    NOBLA.Jescze sie nikt na swiecie nie znalazl kto to zrobil.Takie jest
                    zycie.Moze po paru kolejkach sie rozkreci.Sprobuj nie dajesz rady umow sie z
                    kolegami zrobcie mlucke i wtedy zobaczysz jakie ziolko z niej
                    bedzie.Pzdr.Frederyk
                    • Gość: niedopieszczony Re: Rano jestem podniecona IP: *.chello.pl 30.12.02, 23:16
                      nie da rady, już z nią gadałem. Ona chciałaby seksu ale nie takiego jaki jest,
                      czyli bez płynów ustrojowych, penisów (ma raczej słabe zapędy homoseksualne),
                      spermy i tej całej cielesności. Kiedyś zdarzało mi się doprowadzać ją 8 razy
                      na stosunek, trafiać w punkt G robić wszystko by było jej jak najlepiej. I
                      owszem wyglądało na to że jej się podoba, nawet sam prosiła o więcej. A
                      ostatnio klapa, nawet nie wiem kiedy ostatnio uprawialiśmy seks. Pozatym jest
                      szczupła a ciągle gada: "ale ja jestem gruba" i brzydzi się swojego ciała,
                      która jest zajebiste. Po prostu nie mam pojęcia co zrobić. Nie umiem
                      powstrzymać nas od wydzielania płynów, przeskoczyć poblem psychiczny z urojoną
                      nadwagą, czy też sprawić by seks inaczej wyglądał niż wygląda. :( Nie jestem
                      supermenem. A ja też coś chcę dostać. :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka