girl32
29.06.06, 11:05
Tak sobie wczoraj spacerowałam brzegiem morza i stwierdziłam,że nigdzie w
miejscach publicznych nie czuć tyle sexu co na plaży właśnie.
Co tak działa? Skąpo ubrane kobiety,kobietki? Zapach słońca? Zapach
rozgrzanej skóry pachnącej olejkiem do opalania?
Przytulone pary,głaszczące się po ciele...może to zachęca kolejne i kolejne
pary.A co tam...w końcu wakacje mają swoje prawa!
Tylko te stare,samotne (chyba) baby patrzą bardzo nieprzychylnie.Dlaczego?
Przecież też kiedyś były młode i piękne.