smok_sielski Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:08 Po tym, że ma jedną nóżkę bardziej? smok Odpowiedz Link Zgłoś
goldenfisz Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:23 Tym, że jest bardziej zielony niż długi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:09 tylko z warszawiakiem moge sie porozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
najwyzszy80 Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:28 a jestes w stanie wykryc od ilu pokolen jest warszawiakiem? pozdr Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:13 po wpisie w dowodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 13:35 A w dowodzie to wpisują? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 takiego prawdziwego, to po tym 08.09.06, 16:22 ze literka "i" w slowach przechodzi lekko w "y". A wiec slyszysz: ja jestem z Woly, lub Pragy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: takiego prawdziwego, to po tym 08.09.06, 16:24 bo ciągle jakieś kluski wcina????? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krambambulia Re: takiego prawdziwego, to po tym 08.09.06, 16:26 pyzy na kercelaku :) Odpowiedz Link Zgłoś
krambambulia Wareszawiaka poznasz po: 08.09.06, 16:26 Lekki akcent (przegłos "i" do "y", szczególnie po "l" i na początku wyrazów), po wyrażeniach "zaiwaniać", "nie zawracaj kontrafałdy", "cfany" (z wyraźnym "f" zamiast "w")... a przede wszystkim po reakcji na stwierdzenia "Nienawidzę Warszawy" itp. Osobiscie za takie zdania jestem gotowa dokonać mordu. Odpowiedz Link Zgłoś
krambambulia Re: Wareszawiaka poznasz po: 08.09.06, 16:29 A, jeszcze po końcówkach: Malinowski przekręcane na Malinowszczak Nazwy własne, np. Kiercelak, z tym, że: "i" zanika w wymowie i powstaje "Kercelak" (z palatelizującym sie lekko "l") Dla niekumatych wyjaśnienie: Kiercelak to nazwa nieistniejącego już bazaru, przed wojną w okolicach dzisiejszego skrzyżowania Al.Solidarności i Towarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
krambambulia Warszawiaka miało być ;))) 08.09.06, 16:35 ...ale jeśli już o tym mowa, to mój dziadek wymawiał "Warsz'wiak" - "e" tez zanikało. A!!!! Ważna rzecz w wymowie. Mówi sie po warszawsku "plac Wilsona", nigdy "plac Łilsona" - choc niestety nadmierna znajomość angielskiego wśród młodzieży powoduje zanik szlachetnej wymowy zoliborskiej :( Odpowiedz Link Zgłoś
krambambulia Re: Warszawiaka miało być ;))) 08.09.06, 16:36 ...i jeszcze "sz'aconek" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 plac Wilsona 08.09.06, 19:33 Od urodzenia mieszkam w Warszawie, ale z tym placem Vilsona to pierwszy raz slysze, jak boga kocham! Juz od Warszawiaka to ty raczej tego nie uslyszales, tylko od jakiegos "przyjezdzcy" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: plac Wilsona 08.09.06, 21:09 To chyba nigdy metrem nie jeżdziłeś... Pan wyrażnie mówi "Plac Wilsona" prze "W". okropieństwo. I od starego warszawiaka też słyszałam przez "w". Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: Warszawiaka miało być ;))) 10.09.06, 12:02 k > Mówi sie po warszawsku "plac Wilsona", nigdy "plac Łilsona" - choc niestety > nadmierna znajomość angielskiego wśród młodzieży powoduje zanik szlachetnej > wymowy zoliborskiej :( hehe, tez sie spotkalam ze stwierdzeniem, ze warszawiak od pokolen nie powie "plac łilsona" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Warszawiaka miało być ;))) 13.09.06, 12:58 Wilsona to przede wszystkim się mówi na Żoliborzu i Bielanach Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: Warszawiaka miało być ;))) 13.09.06, 12:59 oj prawda, prawda.......Dla mnie ( żoliborzanin od.....ho, ho) zawsze będzie Wilsona.............:))) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 16:45 warszawiak jest sredniego wzrostu ma wykrzywione od grania w piłkę nogi braki w inteligencji nadrabia zabójczym poczuciem humoru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miu_miu23 Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 17:39 Przeczytałam nagłówek tego postu i natychmiast przypomniała mi się historyjka z, powiedzmy, nieodległej przeszłości.Chodzi o czasy licealne.W trzeciej klasie szkoły średniej miałam problemy z chemią.Duże problemy.Nauczycielka tego przedmiotu, kobieta o złotym sercu,chcąc zmobilizować do nauki mnie i kilku innych delikwentów ,kazała nam uczęszczać przez cały semestr, kilka razy w miesiącu, na wykłady odbywające się na Wydziale Inżynierii Materiałowej PW i następnie treść tych wykładów streszczać w referatach oddawanych jej regularnie co tydzień. Chodziłam, owszem, chodziłam sumiennie, czasem się nawet zasłuchałam.Pewnego razu podczas pogadanki o kauczuku, nie mogąc zapanować nad znudzeniem, zaczęłam czytać dowcipy wyskrobane na ławkach.Wśród kawałów bardzo takich sobie był i ten o dziewczynach z Warszawy, po przeczytaniu którego wybuchnęłam zaraźliwym śmiechem. Śmiały sie też osoby siedzące obok, które pojęły w lot, co jest powodem mej wesołości.W końcu cała rozbawiona grupa została wyproszona z sali.I nikt chyba tego nie żałował. Dowcip jest króciutki, ale dobry: - Po czym poznać dziewczynę z Warszawy? -? -Na górze Wola i Ochota.Na dole Włochy i Bródno. Sama mieszkam w stolicy od urodzenia i kocham Warszawę, ale nie mogłam się powtrzymać, no nie mogłam.Pozdroffka. Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 19:43 niestety geograficznie nie da się tego złożyc do kupy:) widać ze niewarszawiak to wymyśłił;) Odpowiedz Link Zgłoś
miu_miu23 Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 19:45 forumowicz_pospolity napisał: > niestety geograficznie nie da się tego złożyc do kupy:) > widać ze niewarszawiak to wymyśłił;) Geograficznie kuleje, ale dobre jest ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 19:56 miu_miu23 napisała: > forumowicz_pospolity napisał: > > > niestety geograficznie nie da się tego złożyc do kupy:) > > widać ze niewarszawiak to wymyśłił;) > > Geograficznie kuleje, ale dobre jest ;))) bede bronił warszawskich kobiet i dam jakies 4 w skali 0-10:) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio ja ich nie bronie :) 08.09.06, 21:28 forumowicz_pospolity napisał: > bede bronił warszawskich kobiet i dam jakies 4 w skali 0-10:) no ja ich nie bronie :) (bedac sam warszawiakiem) za marudne sa :) wole Krakuski :) daje im ledwie 3 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Swietnie! Znakomita reklama Warszawy :) 08.09.06, 21:23 miu_miu23 napisała: > - Na górze Wola i Ochota. - i tak ma byc :))) Na dole Włochy - nic bardziej ponetnego :) i Bródno. - mozna umyc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 17:13 miu_miu23 napisała: > > Dowcip jest króciutki, ale dobry: > > - Po czym poznać dziewczynę z Warszawy? > > -? > > -Na górze Wola i Ochota.Na dole Włochy i Bródno. > > Sama mieszkam w stolicy od urodzenia i kocham Warszawę, ale nie mogłam się > powtrzymać, no nie mogłam.Pozdroffka. kawal super...tez jestem rodowita warszafianka Odpowiedz Link Zgłoś
albin1974 do chijana 09.09.06, 22:42 Ty bardzo samotna i nieszczęśliwa musisz być skoro zostajesz sama w święta na osiedlu:(( nie biore tego do siebie bo nie mieszkam w warszafce Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: do chijana 13.09.06, 12:54 nie wiem czy czytales ze zroumieniem, alle trudno... ciesze sie, ze sa cminimum dwa okresy swiateczne w tym kraju...no trzy dodam do tego 1.11 kiedy w koncu jest spokoj na osiedlu. samotna sie wiec nei czuje...w sumie nie wiem czemu mialabym sie samotna czuc. ja tez tego do siebie nie wzielam bo w warszafc ie mieszkam a w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa_diablica Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 17:35 ten dowcip ma kilka lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 19:31 po blysku w oku i luzie w kroku pzdr. ps. dodam jeszcze ze jestem zakompleksionym chlopcem z prowincji:( Odpowiedz Link Zgłoś
c.kapturek Re: po czym poznać warszawiaka od... 08.09.06, 23:31 nie do wiary na co wy zwracacie uwage hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
c.kapturek Re: no jeszcze na to, ze w Gdyni macie 10.09.06, 01:45 fact, ale jest włąsnie w remocie, może je rozbudują:D Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 17:11 p tym, ze na swieta nigdzie nie wyjezda i nie wraca z bagazniekiem aladowanym polowa swiniaka, wekami kartoflami i innymi. potrafi powiedzi np. agent a nie agient, mowi chlopaki a nie chlopacy i nie zaciaga...aa i nie ma wiejskim powiedzonek na kazda okazje. niestety wielu teraz naplwyowych, ktorzy chca byc bardziej warszawscy od warszawiakow rodowitych, co mnie strasznie wku...a. pelno mam takich naosiedlu..przychodza swieta i pusto sie robi, w koncu mam spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: po czym poznać warszawiaka od... 13.09.06, 13:00 Moja koleżanka (nie z Warszawy) twierdzi,ze własnie wymowa warszawska jest z takim przeciąganiem na koncu.Ja tego nei słyszę,ale nic dziwnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: po czym poznać warszawiaka od... 13.09.06, 13:21 hahaha, pewnie ma stycznosc z tymi warszawiakami co akurat przeciagaja czyli tez nie z warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
iqcyco Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 17:28 warszawiakowi wystaje słoma z butów a szczeciniakowi śledzie Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 23:05 Ja Warszawiaków poznaję po dziwnych przepłaconych samochodach - 'mini' albo 'new beetle' to na bank warszawiak('lans' is the most important in life:)) Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: po czym poznać warszawiaka od... 09.09.06, 23:44 po pierwsze [nie na temat, moje prywatne czepialstwo:)]: "jak odroznic warszawiaka (a wlasciwie warszawianina, podobno:)) od szczeciniaka" albo "po czym poznac warszawiaka" ale juz bez "od kogos-tam" ale nie "poznac warszawiaka od szczeciniaka":) chyba, ze jestes obcokrajowcem, co tlumaczy zarowno tresc pytania, jak i jego forme:)))) >Od urodzenia mieszkam w Warszawie, ale z tym placem Wilsona to pierwszy raz >slysze, jak boga kocham! >Juz od Warszawiaka to ty raczej tego nie uslyszales, tylko od jakiegos >"przyjezdzcy" :)) rany, to jakos zle sluchasz:)! ja slysze wylacznie wilsona, przez "w":)) Pauli -- bywam na Łysej Górze:) Odpowiedz Link Zgłoś
drunkandgorgeous Re: po czym poznać warszawiaka od... 13.09.06, 11:34 Zapytac o Krakow? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: po czym poznać warszawiaka od... 19.10.06, 20:02 Po odmianie słowa kafel, w rozumieniu glazury. Warszawiak prędzej powie "szukam kafelków", od szczeciniaka usłyszymy "szukam kafalek". Kto podpowie, która forma jest poprawna, względnie czy obie mają prawo zastosowania w użyciu? Odpowiedz Link Zgłoś
hennri Re: po czym poznać warszawiaka od... 19.10.06, 23:10 nie wiem, czy w dobrym miejscu sie wpisuje, ale wybaczcie "warszaffiacy". chodzi o pryncypia, od urodzenia mieszkam a warszawie (4-te pokolenie) tj. 58 lat (dziwicie si, ze takie zgredy uczeszczaja tu na forum opanowane przez 20- paroletnia mlodziez, ale czytam sobie to i owo). Moj wuj, stary warszawski "kierykant" wychowany na zoliborzu nigdy nie powiedzial "plac łilsona, tylko wilsona" i tak ma byc po wsze czasy! jadac na saska kepe jakie rono mijacie? "łoszyngtona" czy waszyngtona? za tym rondem jest "aleja łoszyngtona", czy "waszyngtona"? nie zaszczepiajcie u nas swoich regionalizmow, bo nic z warszawskiego folkloru nie zostanie. polecam trylogie stanislawa grzesiuka, dowiecie sie tam wiecej o warszawie, niz z klubow, ktore odwiedzacie, zeby sie pokazac w odpowiednim gronie. warszawiak wyroznia sie nawet w tlumie szczurow, mysle, ze sa panny, ktore to dostrzegly. ja, np. sluchajac niekiedy, bez wscibstwa! niektorych rozmow tzw. sredniego szczebla "managerow" nie moge opanowac smiechu, ktos idzie na obiad (raczej przekaske) i caly czas nadaje jak bylby w pracy! to slownictwo! nakrecanie sie samego i swojego rozmowcy! gremialne wyjazdy w weekend po kartofle i marchewke, czy ktokolwiek z was wypatrzyl takie zachowania wsrod warszawiakow? tym sie roznimy od reszty naplywowej, tak po amatorsku oceniam, ze zostalo nas ca. 10- 15%, caly tarchomin, kabaty, nowe osiedla po prawej stronie w-wy (w okolicach trasy torunskiej) to lud nowo-warszawski, ktory (po uzyskaniu meldunku w stolicy) stara sie na maxa zasymilowac z miastem, ale niestety przyprowadza tu swoje miejscowe przyzwyczajenia i - co gorsza - buduje tymiz obraz warszawiaka, ktory na zewnatrz okazuje sie butnym burakiem, wymagajacym od reszty kraju szacunku. stad wywodza sie stereotypy o najgorszych warszawskich kierowcach (maja warszawska rejestracje) i tp. osobach podajacych sie jako mieszkancy stolicy. sorry, dlugie to bylo, ale mnie pieni takie wrzucanie do jednego wora "warszawiaka" i "warszaffiaka". Henry ps. czy ktos z czytajacych ten post wie kto to jest (byl) "kierykant"? Odpowiedz Link Zgłoś
trust2no1 Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 12:08 Długo, ale z sensem, co jest rzadkością. Nie uzważam się za warszawiaka. Ja się tu po prostu urodziłem (na rogu Chałubińskiego i Koszykowej jakby się kto pytał, wychowałem i mieszkam. Ani mnie to czyni lepszym, ani gorszym niż inni. Od zawsze mówię plac Wilsona, rondo i aleja Waszyngtona i jakoś nie zastanawiałem się dlaczego tak a nie inaczej, chociaż już "prezydent Wilson" powiem "z amerykańska" :) Wiesz, Hennri - wydaje mi się, że z folkloru warszawskiego za jakiś czas nie zostanie nic z całkiem innych przyczyn niż import regionalizmów. (nawiasem mówiąc spora część gwary warszawskiej to zapożyczenia czy to z rosyjskiego, czy z jidysz...) Po prostu świat idzie naprzód i nie ma sentymentów dla przeszłości. Czy to w Warszawie, czy w Nowym Jorku. Pisząc o Grzesiuku (też można się przyczepić, że to nie warszawiak...) trzeba pamiętać, że rzeczywistość przez niego opisywana nie do końca pokrywa się z tym jak było naprawdę. Wiem to z opowieści moich ś.p. dziadków. Też byli "z Dołów", chociaż nie "z ferajny". "Boso ale w ostrogach" opisuje kawałek Czerniakowa, ale co z Wolą, albo z Pragą? Kto jest ich Grzesiukiem? Przyjezdni byl, są i będą. Sam mieszkam na jednym z tych osiedli, o których z niechęcią piszesz (nie moja wina, że tu są niższe ceny mieszkań) i jakoś nie zauważyłem tych bagażników wypchanych świniakami i kartoflami. Jak dla mnie porządny człowiek, to po prostu porządny człowiek niezależnie od miejsca urodzenia. "Warszawka" to stan umysłu, nie miejsce zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 00:34 > Po odmianie słowa kafel, w rozumieniu glazury. > Warszawiak prędzej powie "szukam kafelków", > od szczeciniaka usłyszymy "szukam kafalek". > > Kto podpowie, która forma jest poprawna, względnie czy obie mają prawo > zastosowania w użyciu? jest ten kafelek, a nie ta kafelka:) wiec "szukam kafelkow":) (na wszelki wypadek sprawdzilam:)) Pauli -- bywam na Łysej Górze:) Odpowiedz Link Zgłoś
hennri Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 19:44 > jest ten kafelek, a nie ta kafelka:) > wiec "szukam kafelkow":) ja też szukam kafelków :) ale.. zadziwiła mnie znajoma, która poszukiwała "porcelanki", ze zdumieniem dopytałem się po paru zdaniach, że chodzi o zwykły kibelek! W/w pochodzi z południowo-wsch. Polski pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 20:51 Myślę, że gdyby nie istniała liczba pojedyńcza słowa kafel, wtedy w mnogiej te kafelki odmieniałoby się właśnie po szczecińsku, tych kafelek. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff o byle co rzuca sie do bicia 20.10.06, 02:40 bo tacy z nich przyszywani Warszawiacy zza Buga i spod Blonia (czy Blonie jest juz glowna dzielnca Warszawy?) Odpowiedz Link Zgłoś
gczern Re: po czym poznać warszawiaka od... 20.10.06, 08:32 Szczeciniak będzie mocniej pachniał rybą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
i_wont_hold_you_back hihi- ja umiem ich odróżnić!!!! 20.10.06, 19:49 Niestety nie chcę aby moja odpowiedź kogoś dotknęła :) dlatego nie napiszę :) Odpowiedz Link Zgłoś