zuczek201
02.01.07, 17:15
... nie jestem żadną miss świata, ale brzydka też nie jestem, jestem nie
głupia, dbam o siebie, ubieram się gustownie i dość modnie. Nie jestem pustą
lalą, nie chodzę ubrana prowokująco , może to jest przyczyna. Ale ja mam swoje
zasady na uczelnie gdyż studiuję chodzę ubrana skromnie , przyzwoicie, ale z
gustem. Nie będę robiła z siebie pustaka i udawała głupszej dla facetów, bo
się szanuję i mam pewne zasady. Poza uczelnią, czy gdy jestem na jakieś
imprezie ,ale na nie chodzę rzadko z braku czasu ubieram się bardziej
odważnie, ale bez przesady. Może problemem jest to że studiuję, może faceci
lubią głupsze od siebie ?... Kolejna kwestia uczę się dobrze choć wbrew
pozorom nie kuję, poprostu łatwo chwytam materiał i wystarczą mi małe
powtórki, może to jest przyczyna może mają mnie za nudnego kujona ? Mam dość
ambitne plany na przyszłość, nie wiem czy uda mi się osiągnąć, ale będę się
starać i dążyć do tego. Może to jest przyczyna, może faceci boją się mnie bo
jestem dla nich zbyt ambitna ?... Kolejna kwestia jestem trudna do z zdobycia
,że tak powiem, tzn. nie poszłabym nigdy w życiu zbyt szybko z facetem do
łóżka, musielibyśmy się dobrze poznać i być ze sobą dość długo. Może to jest
przyczyna może faceci odpuszczają sobie takie dziewczyny, wolą łatwe bo o to
chodzi, żeby ją szybko zaliczyć równie szybko ,że się tak wyrażę wyrzucić
następnie znależć nową powtórzyć ten schemat i tak na okrągło... Ale tego
napewno nie zmienię bo jak juz mówiłam mam pewne wartości i zasady. W ogóle
siebie nie zmienie dobrze mi takiej jaką jestem, nawet jeśli mam nigy nie
znależć faceta, trudno, bo dla faceta napewno nie porzucę swoich wartośći i
nie zmienię się na gorsze... Nie będę ukrywała ,że brakuje mi partnera, który
by mnie wspierał, rozumiał, kochał i ja go również. Jak na razie mam grono
przyjacół, kolegów również ,idziemy czasem na imprezę czy do kina, a więc moje
życie towarzyskie mnie zadowala, ale jednak z jednej strony jestem trochę
samotna, chciałaby mieć partnera, ale to nie takie łatwe jak widać , nie wiem
co jest ze mną nie tak ,że nie umiem go sobie znależć. Poznawałam jakiś
facetów, ale zawsze okazywali się nieodpowiedzialni itp., wiec nigdy tak na
prawdę nie miałam takiego poważnego związku, bo ten ledwo się zaczynał to nie
dane mu było się rozwinąć, psuło się od początku, bo facet był zawsze nic nie
wart... Może to jest ta przyczyna, nie trafiałam nigdy na nikogo
odpowiedzialnego, więc sama się już teraz boję tych facetów i związków ?...