Sposób na faceta

25.02.07, 18:00
męczy mnie samotność, od pewnego czasu jestem sama, nie wiem dlaczego, ale
nie mogę nikogo poznać. Staram sie dbać o siebie (niedawno byłam u fryzjera),
maluje się, i ogólnie staram się wyglądać elegancko.
Staram się być na bierząco z nowościami kulturalnymi, więc tematy do rozmów
ze mną sa, znajomi mówią, że ze mna można pogadać o wszystkim.
Staram się nie robić, niczego na siłę, ale z drugiej strony męczy mnie
samotność. Nie wiem co mam zrobić.
    • elektroniczna.pomarancza Re: Sposób na faceta 25.02.07, 18:19
      > samotność. Nie wiem co mam zrobić.

      Pogodzic sie z faktem, ze wspolczesni mezczyzni boja sie zwiazkow bardziej niz
      AIDS-a.
    • silic Poderwij kogoś. 25.02.07, 18:19
      Skoro masz znajomych to nie jesteś chyba samotna, masz z kim porozmawiać. Jeśli
      jednak koniecznie zależy ci na mężczyźnie to zapomnij o tym , że byłaś u
      fryzjera czy że jesteś na bierząco z kulturą - poznany obiekt nie będzie na to
      zwracał uwagi.
      • podliszek Re: Poderwij kogoś. 25.02.07, 19:58
        Prawdziwy facet chce kobiety milczącej wykonującej polecenia,
        a fryzura to sprawa trzeciorzędna i tak się zniszczy ;)
    • conqueror69 Re: Sposób na faceta 25.02.07, 18:34
      tea22 napisała:

      > męczy mnie samotność, od pewnego czasu jestem sama, nie wiem dlaczego, ale
      > nie mogę nikogo poznać. Staram sie dbać o siebie <cut> Nie wiem co mam zrobić.

      Guuupia! Cycki poka, a nie tu pitolisz o swoich zaletach.
    • 444a Re: Sposób na faceta 25.02.07, 19:49
      > maluje się, i ogólnie staram się wyglądać elegancko.
      > Staram się być na bierząco z nowościami kulturalnymi

      a co robisz żeby poderwać faceta? bo wygląda do chyba tak, że się pięknisz i
      czekasz aż jakiś sam podejdzie i będziesz mogła sobie przebierać.
    • poprioniony Re: Sposób na faceta 25.02.07, 19:51
      Dobra, dawaj zdjecie w bikini lub bez. Tutaj albo na poczte mi podeslij.
    • intensse Re: Sposób na faceta 25.02.07, 19:58
      moja droga, przeczytaj to co napisalas, i odpowiedz sobie, ktory facet chce miec
      piekna, zadbana, elegancka, oczytana i kulturalna kobiete? to mit, ze takie
      wlasnie sie im podobaja, niestety wiekszosc facetow woli tandentne slodkie
      idiotki i wlasnie takie maja powodzenie. zmien image, udawaj glupsza, niz jestes
      i nie bedziesz sie mogla od nich opedzic...
      • poprioniony Re: Sposób na faceta 25.02.07, 20:01
        Glupia to troche za malo. Musi jeszcze miec duze cycki.
        • intensse Re: Sposób na faceta 25.02.07, 20:02
          rzeczywiscie, moje przeoczenie, no i niezly tylek, nogi niekoniecznie zgrabne
          • coffe13 Re: Sposób na faceta 25.02.07, 20:33
            Heh! Jest część kobiet, która kobi TO dla innych kobiet...
            Żenujące, nieprwadaż...?
      • 444a Re: Sposób na faceta 25.02.07, 21:35
        wiekszosc facetow woli tandentne slodkie
        > idiotki i wlasnie takie maja powodzenie.

        tak mówią te, które myślą, że są piekne, eleganckie, oczytane i kulturalne a są
        średnio ładnymi nudziarami zadzierającymi nosa.
        • conqueror69 Re: Sposób na faceta 25.02.07, 22:08
          444a napisał:

          > wiekszosc facetow woli tandentne slodkie
          > > idiotki i wlasnie takie maja powodzenie.
          >
          > tak mówią te, które myślą, że są piekne, eleganckie, oczytane i kulturalne a są
          > średnio ładnymi nudziarami zadzierającymi nosa.

          Bingo!!! Oto w koncu post prawdy. Podpisuje sie wszystkimi konczynami:)
          • jonna38 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 07:11
            Moze dodam... jak chcesz poderwac faceta to sprawiaj wrazenie pogodnej,latwej w
            obyciu, bezposredniej i przyjaznie nastawionej.Nigdy nie pokazuj calej swojej
            inteligencji, raczej daj mu sie popisywac i nie szczedz mu podziwu... Tak by on
            czul sie madrym, silnym, meskim itp
            Przy takim zachowaniu nie musisz byc piekna by miec powodzenie...
            • conqueror69 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 09:37
              jonna38 napisała:

              > Moze dodam... jak chcesz poderwac faceta to sprawiaj wrazenie pogodnej,latwej w
              > obyciu, bezposredniej i przyjaznie nastawionej.Nigdy nie pokazuj calej swojej
              > inteligencji, raczej daj mu sie popisywac i nie szczedz mu podziwu... Tak by on
              > czul sie madrym, silnym, meskim itp
              > Przy takim zachowaniu nie musisz byc piekna by miec powodzenie...

              Dlaczego wy uporczywie chcecie traktowac nas jak idiotow? A potem siedzicie na
              tym forum, glaszczecie koty w domowym zaciszu i wyplakujecie swoje zale na zlych
              facetow, ktorzy nie zwracaja uwagi na takie fajne babki jak wy.

              Tu nie ma zadnego sposobu na to, by facet sie zainteresowal kobieta. Jasne, moze
              sie odstrzelic, zalozyc kabaretko, kozaki itp itd. Moze tez wziac Hegla do
              torebki. Kazda z takich panien przyciagnie wzrok innego faceta. Ale jak laska
              jest nieciekawa i ta nieciekawosc z niej emanuje, to chocby skaly sraly, a ona
              grala jak Jack Nicholson, to i tak niekt jej nie zechce (no moze na raz) Niech
              dziewczyna bedzie soaba do hcolery, i czeka. Albo sie trafi albo nie. A jak
              bedzie kombinowac, to bedzie ja bolec (wiem po swoich kolezankach) Aha i jeszcze
              jedno - szanujemy tych ktorzy szanuja samych siebie. Nie mylic z byciem
              ksiezniczka. Desperatki odpadaja w przedbiegach, nawet, jesli wygladaja jak osmy
              cud swiata - po prostu nikt ich nie wezmie. Chyba, ze inny desperat.
              • dalia101 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 12:23
                Zauważyłam że jesteś dość chamski w obyciu , choć trochę prawdy w tym co
                napisałeś pewnie jest. Z drugiej strony to wydaję mi się, że ty to musisz mieć
                straszny problem z kobietami, bo jednak większość takich chamowatych nie lubi.
                Ciekawe też jak one ciebie postrzegają, czy mają cię za buraka?
                • silic Re: Sposób na faceta 26.02.07, 13:27
                  conqueror jest szczery i bezpośredni. Ja nie widzę chamowatości w jego
                  wypowiedziach - chyba że kogoś prawda boli.
                  • dalia101 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 15:33
                    Mnie nic nie boli, a i jego wypowiedzi spływają po mnie jak po kaczce, ale
                    jestem ciekawa jak taki człowiek funkcjonuje w grupie ludzi. Mogę się mylić, ale
                    wydaje mi się, że jednak w realu to pewnie robi wrażenie tzw."kulturalnego
                    mężczyzny".
                    • conqueror69 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 22:53
                      dalia101 napisała:

                      > Mnie nic nie boli, a i jego wypowiedzi spływają po mnie jak po kaczce, ale
                      > jestem ciekawa jak taki człowiek funkcjonuje w grupie ludzi. Mogę się mylić, al
                      > e
                      > wydaje mi się, że jednak w realu to pewnie robi wrażenie tzw."kulturalnego
                      > mężczyzny".

                      Moj drogi Sherlocku - w realu jestem lysym, wyatuowanym skinheadem, w buciorach,
                      szelkach, fleku, z polamanym nosem. Krotko - nie wzbudzam zaufania i nie
                      wygladam jak metroseksualny pedalek. W grupie ludzi funkcjonuje dokladnie tak
                      jak tu - szczerze i bezposrednio, i jestem w tej zajebistej sytuacji, ze stac
                      mnie na to. I w realu dokladnie tak jak tutaj mam alergie na glupote.
                • conqueror69 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 22:49
                  dalia101 napisała:

                  > Zauważyłam że jesteś dość chamski w obyciu , choć trochę prawdy w tym co
                  > napisałeś pewnie jest. Z drugiej strony to wydaję mi się, że ty to musisz mieć
                  > straszny problem z kobietami, bo jednak większość takich chamowatych nie lubi.
                  > Ciekawe też jak one ciebie postrzegają, czy mają cię za buraka?

                  Taaak, jestem strasznym burakiem i one to wiedza, a ja bedac jeszcze bardziej
                  chamskim mszcze sie na nich za niepowodzenia i tuszuje w ten sposob kompleksy
                  wielki jak Palac Kultury. Nie mam kolezanke, znajomych, nawet psy sie nie chca
                  ze mna bawic dopoki nie pwiedze sobie kotleta na szyi. Moj ty Sherlocku...
                  • kamkuba1 do conqueror69 27.02.07, 11:50
                    ale mnie zaintrygowales!uwielbiam skinheadow choc na taka nie wygladam,swoja
                    droga szkoda ze jest ich tak malo w naszym spoleczenstwie:(wkolo tylko pelno
                    nazelowanych pedalkow spalonych przez solar
                    • conqueror69 Re: do conqueror69 27.02.07, 13:12
                      kamkuba1 napisała:

                      > ale mnie zaintrygowales!uwielbiam skinheadow choc na taka nie wygladam,swoja
                      > droga szkoda ze jest ich tak malo w naszym spoleczenstwie:(wkolo tylko pelno
                      > nazelowanych pedalkow spalonych przez solar

                      Ty tez mnie zaintrygowalas w poprzednim watku - juz wczesniej napisalem, ze mam
                      alergie na glupote. Czytajac twoje poprzednie wypowiedzi leci mi z nosa i puchna
                      oczy.
                  • dalia101 Re: Sposób na faceta 27.02.07, 21:49
                    Widać kiepski ze mnie detektyw, myliłam się!!!
                    Burak w necie i realu, bardzo przepraszam, choć przyznam , że nie pozbawiony humoru.
                    • conqueror69 Re: Sposób na faceta 27.02.07, 23:34
                      dalia101 napisała:

                      > Widać kiepski ze mnie detektyw, myliłam się!!!
                      > Burak w necie i realu, bardzo przepraszam, choć przyznam , że nie pozbawiony hu
                      > moru.
                      Nie podlizuj sie, i tak nici ze zwiazku
                      • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 00:12
                        o jakim związku mowa? Co ty możesz wiedzieć o związkach? Przepraszam bardzo, są
                        pewnie takie seriale, coś mogłeś się jednak dowiedzieć. Moja teściowa
                        twierdziła, że powinnam oglądać "Modę na sukces", to podobno bardzo życiowe.
                        Sama nie skorzystałam, ale może ty powinieneś.
                        • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 00:19
                          dalia101 napisała:

                          > o jakim związku mowa? Co ty możesz wiedzieć o związkach? Przepraszam bardzo, s
                          > ą
                          > pewnie takie seriale, coś mogłeś się jednak dowiedzieć. Moja teściowa
                          > twierdziła, że powinnam oglądać "Modę na sukces", to podobno bardzo życiowe.
                          > Sama nie skorzystałam, ale może ty powinieneś.

                          To byla ironia. Nie ogladam telewizji. Oglupia. Nawet nie mam odbiornika tv.
                          • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 00:26
                            Ironia w sprawie związku, czy ironia mojej teściowej? bo jeśli chodzi o moją
                            teściową to trzeba ją znać, wtedy byś wiedział że to nie jest ironia. Co do
                            telewizora to bardzo mi ciebie szkoda, ja mam ........ niech policzę 7
                            odbiorników tv. , robi wrażenie, co?
                            • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 00:31
                              dalia101 napisała:

                              > Ironia w sprawie związku, czy ironia mojej teściowej?
                              Ironia w sprawie zwiazku.
                              > bo jeśli chodzi o moją
                              > teściową to trzeba ją znać, wtedy byś wiedział że to nie jest ironia.
                              Dziekuje, nie skorzystam.
                              > Co do
                              > telewizora to bardzo mi ciebie szkoda, ja mam ........ niech policzę 7
                              > odbiorników tv. , robi wrażenie, co?
                              Nie, to raczej zalosne. Chwalisz sie czy zalisz? Nie mam tv poniewaz nie chce
                              miec - wyrzucilem go.
                              • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 00:38
                                I dlatego musisz siedzieć bez przerwy przed kompem, a ja np. pójdę pooglądać
                                sobie jakąś " noc zbrodni" na discovery lub "czyś ty oszalał" na reality.
                                • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 01:03
                                  dalia101 napisała:

                                  > I dlatego musisz siedzieć bez przerwy przed kompem, a ja np. pójdę pooglądać
                                  > sobie jakąś " noc zbrodni" na discovery lub "czyś ty oszalał" na reality.

                                  Mhmm, siedzenie przed kompem to moj zawod. Znacznie ciekawszy i produktywny niez
                                  wgapianie sie w odmozdzacz i i kanaly dla 'pseudo inteligentow' Milego
                                  odkrywania swiata w pigulce. Ze swojej strony, zupelnie niezlosliwie tym razem,
                                  polecam jakas literature. W przeciwienstwie do tv zmusza do myslenia, a
                                  przynajmniej pozwala myslec i swietnie wplywa na wyobraznie, wiedze ogolna,
                                  zasob slownictwa i postrzeganie swiata. Nooo, ale jak ktos ma 7 telewizorow...
                                  • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 01:12
                                    Wielkie dzięki, uświadomiłeś mnie, tylko że oprócz tv. posiadam też pokaźną
                                    bibliotekę z której też korzystam, nie można się ograniczać do kompa jak kolega.
                                    • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 01:17
                                      dalia101 napisała:

                                      > Wielkie dzięki, uświadomiłeś mnie, tylko że oprócz tv. posiadam też pokaźną
                                      > bibliotekę z której też korzystam, nie można się ograniczać do kompa jak kolega
                                      > .

                                      Jest ich choc kilka wiecej niz telewizorow? I skad wniosek, ze ograniczam sie do
                                      kompa? Zreszta lubie czytac korzystajac z laptopa, kwestia przyzwyczajenia, choc
                                      fakt, ze wole wersje drukowana. A swojego kolege uswiadom, zeby sie nie ograniczal.
                                      • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 01:29
                                        Ja jestem tradycjonalistką, dla mnie książka musi być wydrukowana, mogę sobie z
                                        nią usiąść w wygodnym fotelu, jak również wszędzie zabrać. Napisałam pokaźną,
                                        dla ciebie to może około 20, nie będę pisać ile, bo znowu będzie że się chwalę.
                                        Dobrze zdaję sobie sprawę że nie mieć telewizora jest cool.
                                        Co do kolegi to oczywiście miałam na myśli szanownego pana, przepraszam, nie
                                        chciałam urazić.
                                        • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 01:36
                                          dalia101 napisała:

                                          > Ja jestem tradycjonalistką, dla mnie książka musi być wydrukowana, mogę sobie z
                                          > nią usiąść w wygodnym fotelu, jak również wszędzie zabrać. Napisałam pokaźną,
                                          > dla ciebie to może około 20, nie będę pisać ile, bo znowu będzie że się chwalę.

                                          Hehee, nooo, cyfra 20 wypala mi mozg, odrazu widac, ze klamiesz - nikt nie
                                          przeczytalby 20! ksiazek.
                                          > Dobrze zdaję sobie sprawę że nie mieć telewizora jest cool.
                                          Tia, i si, dzezi i jak tam jeszcze sie mowi na dyskotekach.
                                          Nie, nie mam telewizora nie po to by byc cool, nie mam go, poniewaz mnie
                                          wpienia, obraza moja inteligencje, a nade wszystko nudzi.
                                          > Co do kolegi to oczywiście miałam na myśli szanownego pana, przepraszam, nie
                                          > chciałam urazić.
                                          Tak lepiej
                                          • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 11:29
                                            Tylko po co w twoich wypowiedziach tyle jadu, nie lubię takich ludzi którzy
                                            wszystko wiedzą lepiej, uważają się za lepszych, wszystko co nie jest zgodne z
                                            ich patrzeniem na świat i życie jest gorsze, a jak ktoś zwróci im uwagę na ich
                                            zachowanie jest be. W życiu potrzeba trochę tolerancji dla innych, patrzeć ponad
                                            czubek własnego nosa.
                                            • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 11:32
                                              dalia101 napisała:

                                              > Tylko po co w twoich wypowiedziach tyle jadu, nie lubię takich ludzi którzy
                                              > wszystko wiedzą lepiej, uważają się za lepszych, wszystko co nie jest zgodne z
                                              > ich patrzeniem na świat i życie jest gorsze, a jak ktoś zwróci im uwagę na ich
                                              > zachowanie jest be. W życiu potrzeba trochę tolerancji dla innych, patrzeć pona
                                              > d
                                              > czubek własnego nosa.

                                              A ja nie lubie ciebie.
                                              • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 12:57
                                                Właściwie ogólnie rzecz ujmując, to ani cię lubię, ani nie lubię. Wiesz o co
                                                chodzi? to taka obojętność.
                                                • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 13:00
                                                  dalia101 napisała:

                                                  > Właściwie ogólnie rzecz ujmując, to ani cię lubię, ani nie lubię. Wiesz o co
                                                  > chodzi? to taka obojętność.

                                                  W poprzedniej wypowiedzi zaliczylas mnie do grupy ludzi ktorych nie lubisz z
                                                  takich czy innych przyczyn, zatem na logike nie lubisz rowniez mnie. Wiec w
                                                  koncu sie zdecyduj.
                                                  • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 13:08
                                                    To była taka ogólna uwaga, nie znam cię aby zaliczyć ciebie do tej grupy ludzi,
                                                    choć takie symptomy u ciebie zauważyłam, jak np:" ja nie mam tv. bo ogłupia a
                                                    wszyscy co mają to w domyśle, debile".
                                                  • conqueror69 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 13:13
                                                    dalia101 napisała:

                                                    > To była taka ogólna uwaga, nie znam cię aby zaliczyć ciebie do tej grupy ludzi,
                                                    > choć takie symptomy u ciebie zauważyłam, jak np:" ja nie mam tv. bo ogłupia a
                                                    > wszyscy co mają to w domyśle, debile".

                                                    Nadinterpretujesz - wszyscy ktorzy spedzaja swoj cenny czas przed tv to glaby,
                                                    fakt. Rozumiem potrzebe rozrywki, problem w tym, ze to co serwuja w tv to dno,
                                                    gotuj z Pascalem, tance z gwiazdami i inne bzdety, plus stek klamstw i polprawd
                                                    w wiadomosciach. Nawet pogody nie potrafia przewidziec. Ale jest mnostwo osob
                                                    ktore spedzaja czas przed tv z pozytkiem dla siebie (analiza bialych informacji
                                                    tez jest istotna, bo pozwala przewidziec np zachowania roznych grup
                                                    spolecznych). Sama mi powiedz, jak ty spedzasz ten czas i do ktorej grupy sie
                                                    zaliczasz. Dla mnie ktos kto chwali sie stane posiadania (7 telewizorow) to albo
                                                    uzalezniony maniak, albo czlowiek ktory z ogladania tv ma jakies wymierne, choc
                                                    niekoniecznie finansowe korzysci - sucham, jakiez to korzysci?
                                                  • dalia101 Re: Sposób na faceta 28.02.07, 13:25
                                                    To że ktoś ma tyle tv. nie znaczy że siedzi non stop przed telewizorem, myślałam
                                                    że to jasne. Ja np. budzę się z tvn 24 i już z rana mam świeże informacje, a
                                                    oprócz tego pozwala otworzyć oczy, radio tego nie zapewnia. Nie oglądam żadnych
                                                    seriali, ale czasem jest ciekawy program, czasem ciekawy film, czasem można
                                                    obejrzeć coś na dvd. np. "Losta" lub, pewnie zjedziesz, "Gotowe na wszystko".
                                                    Korzyści mówisz, czasem też owszem wyjaławia, ale człowiek siedząc przed
                                                    wymyślonym światem może się odstresować i zostawić choć na chwilę swoje kłopoty
                                                    i nie sądzę by był gorszy od kogoś kto telewizora nie posiada.
              • kochanica2 Re: Sposób na faceta 02.03.07, 23:02
                Ja z faceta idioty nie próbuję robić, no chyba, że jest idiotą, ale na to już
                wpływu nie mam :))

                A sobą jestem zawsze i jak się trafiają to korzystam :)
            • nemo1968 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 12:37
              Proponuję się trochę bardziej ośmielić i jeżeli jakis mężczyzna ci się podoba to
              nie unikaj kontaktu wzrokowego i poprostu więcej się uśmiechaj. Polacy są wobec
              siebie dość ponurzy i tak, jak napisała jonna38 więcej pogody w twoim
              zachowaniu i okazywania akceptacji innych sprawi że się ośmielą.

              PS
              Juz widze te komentarze, ze masz rżeć i szczerzyć siekacze jak klacz...
      • eeela Re: Sposób na faceta 27.02.07, 01:51
        ktory facet chce mie
        > c
        > piekna, zadbana, elegancka, oczytana i kulturalna kobiete? to mit, ze takie
        > wlasnie sie im podobaja, niestety wiekszosc facetow woli tandentne slodkie
        > idiotki i wlasnie takie maja powodzenie.

        Jestem ladna, zadbana, oczytana i nie narzekam. A moze nawet czasami narzekam -
        na nadmiar, bo niekoniecznie pozadany. Sekret nie tkwi w slodkim idiotyzmie,
        tylko w nastawieniu do drugiego czlowieka, i dziala przewaznie tak samo na
        mezczyzn, jak i na kobiety. Ludzi trzeba sluchac, doceniac i sie do nich
        usmiechac, ale tak, zeby nie odczuwali tego jako zachowanie z przymusu -
        skutkuje na wiekszosc i zyskuje sie dobrych znajomych (nadmiar wielbicieli jest
        raczej skutkiem ubocznym).

        Errata do powyzszego wymadrzania sie - recepta obowiazuje jedynie na zapewnienie
        sobie skutecznosci w pierwszych kontaktach. Lowienie stworzenia plci meskiej na
        dlugodystansowy zwiazek to sprawa o wiele bardziej skomplikowana ;-)
        • 444a Re: Sposób na faceta 27.02.07, 19:58
          Sekret nie tkwi w slodkim idiotyzmie,
          > tylko w nastawieniu do drugiego czlowieka, i dziala przewaznie tak samo na
          > mezczyzn, jak i na kobiety. Ludzi trzeba sluchac, doceniac i sie do nich
          > usmiechac, ale tak, zeby nie odczuwali tego jako zachowanie z przymusu

          Tak, tak, tak!
    • warchol-krzycza-niezaprzeczam Re: Sposób na faceta 25.02.07, 20:06
      > Staram sie dbać o siebie (niedawno byłam u fryzjera),
      > maluje się, i ogólnie staram się wyglądać elegancko.

      a podobno kobiety robią to dla siebie :P
      • dalia101 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 12:31
        Wydaje mi się że trzeba wierzyć że jest się atrakcyjną, lubić siebie . Inni nas
        widzą takie jak same siebie widzimy, mężczyźni też. Jak wpadam w dołek to wiem
        że jestem do kitu i nawet nie szukam, a jak mam dobry nastrój to sami się znajdują.
        • dalia101 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 12:33
          i mimo małych, ale dość kształtnych piersi jestem atrakcyjna:) i nie dajcie
          sobie wmówić że faceci wolą duże
      • dalia101 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 12:35
        Kobiety robią to dla siebie i innych aby się za nimi oglądano.
    • gczern Re: Sposób na faceta 26.02.07, 13:27
      Masz to z czym ja mam przez cały czas i jakos nie moge sobie z tym poradzić.
      Brakuje tej życiowej radości. Ludzie weseli przyciagaja automatycznie swoją
      aura innych ludzi swoje ciągnie ku swojemu, Ciebie już widać samotność bardzo
      męczy i widocznie widać to też po Tobie na zewnątrzalbo przynajmniej da się to
      w twojej obecości "wyczuć" standardowa rada zeby o tym "nie mysleć" jest trochę
      mało efektywna, może sama znajdziesz rozwiązanie problemu w którym wszyscy
      widza zaklety krąg. Niestety u mnie sprawdza się że jak ktos bardzo bardzo
      pragnie kogoś to z reguły tego nie dostaje.
    • fajnaret Sposób na faceta 26.02.07, 14:47
      A ile masz kobietko lat? Jesli oczywiście mozna wiedzieć? Bo sądząc po nicku
      to 22 więc trzeba się postarac i czyms zainteresowac by znależc kogos
      porządnego a jesli masz powyżej 28 lat to musisz sie z tym liczyc , że możesz
      miec kłopoty znalezc kogos na poziomie. Bo tacy ludzie sa rozchwytywani jak
      ciepłe bułeczki.
    • absolwent24 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 16:39
      tea22 napisała:

      > męczy mnie samotność, od pewnego czasu jestem sama, nie wiem dlaczego, ale
      > nie mogę nikogo poznać. Staram sie dbać o siebie (niedawno byłam u fryzjera),
      > maluje się, i ogólnie staram się wyglądać elegancko.
      > Staram się być na bierząco z nowościami kulturalnymi, więc tematy do rozmów
      > ze mną sa, znajomi mówią, że ze mna można pogadać o wszystkim.
      > Staram się nie robić, niczego na siłę, ale z drugiej strony męczy mnie
      > samotność. Nie wiem co mam zrobić.

      No to teraz już wiesz że to nie wystarczy. Fryzjer i modne patałaszki, nie dają
      zbyt wiele... jedyna rada to być aktywnym, odważnym i dużo bywać w towarzystwie.
      Poza tym to co to za głupie pytanie? Zdradzę Ci wielką tajemnicę: Kobieta też
      musi się starać ;-).
    • floo77 na innym Forum 26.02.07, 16:40
      zdaje się, że to było wróżbiarstwo, ktoś podawał przepis na napój miłosny ;-))
      w sumie to będę z zainteresowaniem śledzić ten watek - jestem już starą panną
      (aaaaaa;)))))))
    • qasz Re: Sposób na faceta 26.02.07, 18:40
      "Bierząco" z bykiem to jedna z tych nowości kulturalnych ?
      • tancerka181 Re: Sposób na faceta 26.02.07, 19:41
        Ja rowniez jestem singlem, ale raczej nie z koniecznosci, a z wyboru. Wiekszosc
        kobiet ma potrzebe bycia kochana, potrzebna, potrzebe bycia z kims, ja jednak
        naleze do tych, ktore lubia budzic zainteresowanie, ale przede wszsytkim pragne
        chwili dla siebie, bycia niezalezna. Jestem atrakcyjna, moje slowa nie wynikaja
        z mojej proznosci, ale czuje jak mezczyzni na mnie patrza, to da sie wyczuc.
        Metody na poznanie faceta sa rozne. Kobiety dziela sie na damy czyli te, ktore
        czekaja az facet je poderwie, a i na te dla, ktorych bycie dama jest malo
        istotne i przejmuja inicjatywe. Zastanow sie do ktorej grupy nalezysz. Hmm
        skoro w noramlnym swiecie sobie nie radzisz, to moze sprobuj poznac kogos przez
        internet? Odradzam czaty, sugeruje raczej jakis serwisy randkowe, ale uwazaj bo
        czaja sie tam niezle numerki, ale oczywiscie mozna znalezc kogos
        wartosciowego....
        • 444a Re: Sposób na faceta 27.02.07, 23:27
          Kobiety dziela sie na damy czyli te, ktore
          > czekaja az facet je poderwie, a i na te dla, ktorych bycie dama jest malo
          > istotne i przejmuja inicjatywe

          a tu się nie zgodzę. Można być damą i przejmowac inicjatywę. Dama to kobieca
          rola dżentelmena.
    • spragnienie podpucha?!?!? 26.02.07, 22:41
      TO CHYBA PODPUCHA??????
    • saksalainen Załóz konto na Szympansji 26.02.07, 23:17
      ...albo innym serwisie randkowym. Jezeli wstawisz sensowne zdjecie, bedziesz dostawała duzo poczty - a jezeli dodasz do tego jeszcze sensowna pisemna autoprezentacje, bedziesz dostawała nawet sensowna poczte od sensownych ludzi ;)
      • tancerka181 Re: Załóz konto na Szympansji 27.02.07, 15:35
        A jesli nie masz ochoty na to, by tos ogladal twoje fotki na necie to zrob
        profil bez zdecia i sama wybierz faceta, ktory Ci sie podoba, zagadaj, a potem
        gdyz okaze sie sensowny wyslij zdjecie. Powdzenia!
    • tygrysio_misio Re: Sposób na faceta 27.02.07, 15:38
      w moim przypadku na wyrwanie faceta najlepsze jest "przepychanie sie" z nim..np
      pod pozorem wyrywania sobie czegos z rak czy cos takiego....zaden facet nie
      oprze sie rozchichotamej i chetnej babce ktora niemal "ociera sie" o niego w
      czasie szarpaniny.....
      • conqueror69 Re: Sposób na faceta 27.02.07, 15:43
        tygrysio_misio napisała:

        > w moim przypadku na wyrwanie faceta najlepsze jest "przepychanie sie" z nim..np
        >
        > pod pozorem wyrywania sobie czegos z rak czy cos takiego
        >....zaden facet nie
        > oprze sie rozchichotamej i chetnej babce ktora niemal "ociera sie" o niego w
        > czasie szarpaniny.....

        Widze pewne trudnosci z realizacja - normalny (zakladam ze obcy) facet ktoremu
        rozchichotana ocieraczka wyrywa cos z rak (hmmm, co? zakupy?) raczej nie bedzie
        w nastroju na to, by dac sie wyrwac. Raczej sie wyrwie i oddali od wariatki tak
        szybko jak to mozliwe. W najlepszym wypadku zyskasz zakupy:P
        • tygrysio_misio Re: Sposób na faceta 27.02.07, 15:46
          no coz..ja mowie juz o takiej sytuacji kiedy jest sie sam na sam...trzeba tez
          to umiec..odpowiedni sie smiac i ocierac tak,zeby wygladalo na przypadkowe;] no
          i oczywiscie trzeba byc taka slodka,spontaniczna i niewinna ;]

          uwerz mi bo sama sprawidzilam to na kiilku przypadkach..poczatkowo robilam to
          dla czystej zabawy a kiedy zauwazylam,ze to dziala tak a nie inaczej to
          przestalam tak sie bawic z byle kim bo raz mialm klopoty z kims kto zbyt bardzo
          sie napalil;]

          to naprawde dziala!!

          no ale oczywiscie jak jest sie z moim wieku;]
          • cafenoir84 Oj, żebyś się nie zdziwiła... 28.02.07, 07:55
            Widziałam kiedyś taką scenę... dziewczyna tak właśnie słodko jak opisujesz
            wyrywałą coś mojemu koledze. On najpierw spokojnie prosił, żeby mu oddała, ona
            nie i słodki pełen uroku uśmiech, zalotne ruchy, kokieteria... Chłopak dostawał
            ataku furii a ją to jeszcze bardziej naręcało, nie wiem może coś w ten deseń że
            on taki "męski". W końcu do takiego szału go doprowadziła, że wyzwał ja
            nieprzyjemnie, ona mu z liścia w twarz i sobie poszła. Wyglądało to żałośnie. A
            żeby było jeszcze ciekawiej, za chwile przyszła i rzuciła mu zwitek z nr. tel.
            On tylko z pogardą na nią spojrzał... Przez dłuższy czas nie mogłam się pozbyć
            uczucia niesmaku...
            • tygrysio_misio Re: Oj, żebyś się nie zdziwiła... 03.03.07, 20:10
              bo trzeba umiec wyczuc sytuacje...
      • tea22 tygrysio_misio ☺ 28.02.07, 11:42
        tygrysio_misio napisała:

        > w moim przypadku na wyrwanie faceta najlepsze jest "przepychanie sie" z
        nim..np
        >
        > pod pozorem wyrywania sobie czegos z rak czy cos takiego....zaden facet nie
        > oprze sie rozchichotamej i chetnej babce ktora niemal "ociera sie" o niego w
        > czasie szarpaniny.....




        Do momentu, gdy nie zobaczyłam, po wizytówce, że masz 24latka, myślałam, ze
        jakaś młoda osoba, która nabija sie, ze mnie i z tematu który poruszyłam.
        Z tego co zrozumiałam,<po kilkukrotnym przecztaniu> żeby zddobyć faceta,
        zaczęła mu coś wyrywać... KOmpletnie nie roumiem co chciałaś przez to
        powiedzieć.
        Załóżmy jest sytuacja, w sklepie, widze super kolesia, który zrobił piorunujące
        wrażenie, na mnie <pomijam fakt, mojej nieśmiałości, w takiej sytuaji, bo im
        bardziej mi się podoba tym bardziej jestem nieśmiała> podchodzę do niego,
        zaczynam mu wyrywać coś z ręki, tak?? uśmiecham się do niego i ocieram??
        NIe wiem wytłumacz mi, ja kompletnie nie odnajduje sie w podobnej sytuacji,
        uważam, że to metoda z kamienia łupanego, i że jestem za stara na takie końskie
        zaloty, które może i są dobre na poziomie gimnazjum, czy podstawówki.
        Przepraszam, ale nie rozumiem, jak mogłabyś mi wyjaśnić, dokładnie o co Ci
        chodziło, bo mam wrażenie, ze nie do końca Cie zrozumiałam.
        pozdrawiam, i dzikuje wszystkim za wypowiedzi:)
        >
        >
        • kookardka Re: tygrysio_misio ☺ 28.02.07, 11:59
          podchodzę do niego,
          > zaczynam mu wyrywać coś z ręki, tak?? uśmiecham się do niego i ocieram??
          > NIe wiem wytłumacz mi, ja kompletnie nie odnajduje sie w podobnej sytuacji,
          > uważam, że to metoda z kamienia łupanego, i że jestem za stara na takie
          końskie
          >
          > zaloty, które może i są dobre na poziomie gimnazjum, czy podstawówki.


          jakbyś się zdecydowała to daj znać, chętnie popatrzę :)))
        • tygrysio_misio Re: tygrysio_misio ☺ 03.03.07, 20:08
          no tak...kompletnie nic nie rozumialas

          chodzi o to zeby zblizyc sie do faceta...chyba wystarczajaco wyraznie to
          napisalam..choc wiem,ze niektorzy nie maja wyobrazni

          gdzie napislam,ze w sklepie...gdzie napislam,ze maja to byc zakupy?? szukasz
          facetow w spozywczym?? to juz wiemy czemu nie masz zadnego

          powiem teraz prosto i nie bede powtarzac...

          chodzi o to aby sie do faceta zblizyc...dlatego jak masz dobrego kolege czy cos
          to musisz znalesc okazje zeby zainicjowac jakis kontakt fizyczny...po to,zeby
          nagle cos mmu zaskoczylo...nic tak nie powoduje zaskaku na tle pociagu
          fizyczn3ego jak kontakt fizyczny...a bez jakiegos impulsu ku biologizmowi to
          bedziesz moglabyc co najwyzej jego przyjaciolka...

          rozumiesz teraz?
    • menk.a Re: rady babek 28.02.07, 12:02
      wystarczy zastosować: naparz mu lubczyku i po krzyku;)
      • rozczochrany_jelonek Re: rady babek 28.02.07, 12:12
        nie dziala :))
        • menk.a Re: rady babek 28.02.07, 12:31
          poiły Cię lubczykiem, a Ty nic, ani drgnęło?;) może to Ty felerny jesteś, a nie
          ten sposób, hę?;))
          • rozczochrany_jelonek Re: rady babek 28.02.07, 12:52
            poiły Cię lubczykiem, a Ty nic, ani drgnęło?;)

            o, może gdyby to się grupowo odbywalo to by zadzialalo :)
            felery przemilcze ;PP
            • menk.a Re: rady babek 28.02.07, 12:58
              zn jedno poidło z lubczykiem i mnóstwo jelonków czy jeden Ty i mnóstwo
              sporzadzających ową miksturę?:P

              Zresztą, co ja bedę szukać słów i zawoalowanie pisać: gruppen sex und ficken
              machen??;))
              • rozczochrany_jelonek Re: rady babek 28.02.07, 13:39
                siła złego na jednego ;) no musi coś drgnąć :))
                • menk.a Re: rady babek 28.02.07, 13:47
                  przy odpowiednim zaangażowaniu drga;) mnie zawsze:PP
                  • rozczochrany_jelonek Re: rady babek 28.02.07, 15:53
                    powieka ? :PP :))
                    • menk.a Re: rady babek 28.02.07, 15:55
                      powieka? to nerwowe:P zażyj magnes;))
                      inne członki też mogą drgnąć, ale z zupełnie innego powodu:PPP
                      • rozczochrany_jelonek Re: rady babek 28.02.07, 16:45
                        jeśli kobiety sa z zelaza to zaraz nalykam sie magnesu :P :))
                      • tea22 tv 02.03.07, 22:12
                        To ciekawe, że dla niektórych posiadanie określonej liczby telewizorów może być
                        czymś chlubnym.. fiu fiu...
                        • menk.a Re: tv 02.03.07, 22:22
                          jaka chluba, taka ilość odbiorników;)
                          • dalia101 Re: tv 03.03.07, 11:54
                            Mylicie się, to nie chluba a fakt.
                            • myyks Re: tv 03.03.07, 11:56
                              dalia101 napisała:

                              > Mylicie się, to nie chluba a fakt.

                              To bzdura...
                              Ale ja się mogę nie znać - ja tylko myyks jestem
                              • dalia101 Re: tv 03.03.07, 11:59
                                Nie wiedziałam, że dla niektórych to taki szok, nie przyznam się do ilości
                                posiadanych samochodów i domów, bo już będę całkiem spalona.
                                • myyks Re: tv 03.03.07, 12:01
                                  dalia101 napisała:

                                  > Nie wiedziałam, że dla niektórych to taki szok, nie przyznam się do ilości
                                  > posiadanych samochodów i domów, bo już będę całkiem spalona.

                                  Mam trzy mieszkania, dwa samochody, 4 telewizory....
                                  Kurcze, ja gorę!!!!!!!!!
                                  • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:05
                                    Niech będzie, Ty górą.
                                    • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:07
                                      mówi się: niech będzie, Ty na górze, ale zaraz potem ja ;)))))))
                                    • myyks Re: tv 03.03.07, 12:13
                                      dalia101 napisała:

                                      > Niech będzie, Ty górą.

                                      Nie nalegam...
                                      Będziemy się zamieniać... czasem też postoimy:)
                                      • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:15
                                        chyba w korku ulicznym?
                                        • myyks Re: tv 03.03.07, 12:18
                                          dalia101 napisała:

                                          > chyba w korku ulicznym?

                                          Jeśli nalegasz...dużo osób będzie miało ubaw, ale taki seksik w miejscu
                                          publicznym...mniam. Ale jak policja będzie gonic ja prowadzę, a Ty kontynuujesz:)
                                          • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:20
                                            No cóż, na to nie mogę się zgodzić, ja bardzo lubię prowadzić.
                                            • myyks Re: tv 03.03.07, 12:24
                                              dalia101 napisała:

                                              > No cóż, na to nie mogę się zgodzić, ja bardzo lubię prowadzić.

                                              Jeju, odsuniemy fotel... Ty kierownica i biegi, ja tzw (sorki) pedały:)
                                              • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:26
                                                masz pewność że to można tak zgrać? to chyba grozi kalectwem
                                                • myyks Re: tv 03.03.07, 12:33
                                                  dalia101 napisała:

                                                  > masz pewność że to można tak zgrać? to chyba grozi kalectwem

                                                  Coś Ty? Przeceniasz mnie:) powiem skromnie.
                                                  Wybierzemy do tego wyboista drogę:)
                                                  • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:42
                                                    Na wyboistą drogę to mi szkoda auta, ale autostrada może być. Jakość też się liczy.
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 12:49
                                                    dalia101 napisała:

                                                    > Na wyboistą drogę to mi szkoda auta, ale autostrada może być. Jakość też się li
                                                    > czy.

                                                    Może byc moim...
                                                    Wyboista droga właśnie dla jakości aktu.... zastanów się :)
                                                  • dalia101 Re: tv 03.03.07, 12:55
                                                    to znaczy że strasznie leniwy jesteś, chcesz aby wyboista droga odwaliła całą
                                                    robotę, a gdzie gra wstępna? trochę to mało finezyjne.
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:02
                                                    dalia101 napisała:

                                                    > to znaczy że strasznie leniwy jesteś, chcesz aby wyboista droga odwaliła całą
                                                    > robotę, a gdzie gra wstępna? trochę to mało finezyjne.

                                                    Gra wstępna byłą w korku...
                                                    Potem byłą policja i teraz uciekamy.
                                                    I nie całą tylko część roboty... pamiętaj, że ręce u mnie wolne:P
                                                  • dalia101 Re: tv 03.03.07, 13:27
                                                    Czy to dobry scenariusz? no i ta policja, ucieczka........ żadnego komfortu
                                                    czy tylko chodzi o podwyższenie adrenaliny? czy z tego może być choć trochę
                                                    przyjemności?
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:40
                                                    dalia101 napisała:

                                                    > Czy to dobry scenariusz? no i ta policja, ucieczka........ żadnego komfortu
                                                    > czy tylko chodzi o podwyższenie adrenaliny? czy z tego może być choć trochę
                                                    > przyjemności?

                                                    Może być, nawet więcej niż trochę:)
                                                    Adrenalina dobra rzecz, tylko jej nadmiar szkodzi.
                                                    Zakładam, że Ty jesteś zwolenniczką komfortu, łagodnego falowania, odpływania...:)
                                                  • dalia101 Re: tv 03.03.07, 14:05
                                                    myyks napisała:


                                                    >
                                                    > Może być, nawet więcej niż trochę:)
                                                    > Adrenalina dobra rzecz, tylko jej nadmiar szkodzi.
                                                    > Zakładam, że Ty jesteś zwolenniczką komfortu, łagodnego falowania, odpływania..
                                                    > .:)
                                                    >

                                                    Odgadłeś, może jednak warto sprawdzić coś nowego no i ta adrenalinka! to może
                                                    być wlaśnie to.
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:21
                                                    dalia101 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Może być, nawet więcej niż trochę:)
                                                    > > Adrenalina dobra rzecz, tylko jej nadmiar szkodzi.
                                                    > > Zakładam, że Ty jesteś zwolenniczką komfortu, łagodnego falowania, odpływ
                                                    > ania..
                                                    > > .:)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Odgadłeś, może jednak warto sprawdzić coś nowego no i ta adrenalinka! to może
                                                    > być wlaśnie to.

                                                    Nie może, ale odkrywanie nowych rzeczy jest koniecznością:)
                                                    MOŻE niekoniecznie w korku lub uciekając przed policją, ale koniecznie trzeba
                                                    coś z tą monotonią zrobić:)
                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:09
                                    Co ja tutaj w takim razie robię? :))
                                    • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:12
                                      uuuu co Ty tutaj robisz?? ;)
                                      • myyks Re: tv 03.03.07, 12:17
                                        menk.a napisała:

                                        > uuuu co Ty tutaj robisz?? ;)

                                        Ja też chcę wiedzieć. I jeszcze, co chcesz robić?
                                        • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:35
                                          no masz, nie sądziłam, że to tchóchliwe stworzenie, a może zapowietrzyła się i
                                          dlatego milczy;)
                                          • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:37
                                            Meneczko Ty mnie o tchórzostwo nie podejrzewaj :)
                                            Ja tylko śniadanko robiłam :)
                                            • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:45
                                              nie mów z pełnymi ustami, bo coś uszkodzisz :PP
                                              • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:50
                                                Ja już uszkodziłam. Zęba sobie ukruszyłam :) Ale to coś było twarde ;PP
                                                • myyks Re: tv 03.03.07, 12:52
                                                  kochanica2 napisała:

                                                  > Ja już uszkodziłam. Zęba sobie ukruszyłam :) Ale to coś było twarde ;PP
                                                  >
                                                  To teraz możesz ssać krew niewinnych facetó tylko jedna stroną... to musi
                                                  śmiesznie wyglądać:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:56
                                                    myyks napisała:

                                                    > To teraz możesz ssać krew niewinnych facetó tylko jedna stroną... to musi
                                                    > śmiesznie wyglądać:)

                                                    Niewinnych? Niestety nie poznałam takich okazów :))
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:03
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > To teraz możesz ssać krew niewinnych facetó tylko jedna stroną... to musi
                                                    > > śmiesznie wyglądać:)
                                                    >
                                                    > Niewinnych? Niestety nie poznałam takich okazów :))
                                                    >

                                                    Porzuc na sekundę to swoje feministyczne zadęcie...:P
                                                    Są tacy, może nie potrafisz patrzeć:P:P
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:07
                                                    myyks napisała:

                                                    > Porzuc na sekundę to swoje feministyczne zadęcie...:P
                                                    > Są tacy, może nie potrafisz patrzeć:P:P

                                                    Porzucać nie muszę, bo nie posiadam ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:15
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Porzuc na sekundę to swoje feministyczne zadęcie...:P
                                                    > > Są tacy, może nie potrafisz patrzeć:P:P
                                                    >
                                                    > Porzucać nie muszę, bo nie posiadam ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    To dobrze...
                                                    Krakowiaczek jeden miał kochanek siedem:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:19
                                                    myyks napisała:

                                                    > To dobrze...
                                                    > Krakowiaczek jeden miał kochanek siedem:)

                                                    a można się załapać? ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:26
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > To dobrze...
                                                    > > Krakowiaczek jeden miał kochanek siedem:)
                                                    >
                                                    > a można się załapać? ;)
                                                    >

                                                    Można, miał, teraz ma kilka wakatów:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:29
                                                    myyks napisała:

                                                    > Można, miał, teraz ma kilka wakatów:)

                                                    U mnie też, trochę miejsca się znajdzie dla kolejnego ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:30
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Można, miał, teraz ma kilka wakatów:)
                                                    >
                                                    > U mnie też, trochę miejsca się znajdzie dla kolejnego ;)
                                                    >
                                                    Wrzucę na-miary na GPSa... ślij:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:40
                                                    myyks napisała:

                                                    > Wrzucę na-miary na GPSa... ślij:)

                                                    a co mam słać? <teraz udaje głupka> :)
                                                • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:52
                                                  TO bywa twarde, ale zębów nie kruszy :PP
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 12:55
                                                    menk.a napisała:

                                                    > TO bywa twarde, ale zębów nie kruszy :PP

                                                    A z czego ząbki?
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:59
                                                    myyks napisała:

                                                    > A z czego ząbki?

                                                    Sztucznej szczęki nie posiadam, więc nie ma obwa, że zatrzaśnie się na czymś w
                                                    najmniej odpowiedni momencie :))
                                                  • menk.a Re: tv 03.03.07, 13:00
                                                    ja posiadam, zęby na zmianę z dziadkiem noszę;))))))))
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:02
                                                    I moczysz w szklance wody ;)) bleee
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:58
                                                    menk.a napisała:

                                                    > TO bywa twarde, ale zębów nie kruszy :PP

                                                    Kochana to butelka była :) I nie pytaj co z nią robiłam :D
                                                  • menk.a Re: tv 03.03.07, 13:00
                                                    mierzyłaś szerokość / głębokość otworu gębowego ;)))) i nie zaprzeczaj, bo nikt
                                                    nie uwierzy:P
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:05
                                                    menk.a napisała:

                                                    > mierzyłaś szerokość / głębokość otworu gębowego ;)))) i nie zaprzeczaj, bo nikt
                                                    >
                                                    > nie uwierzy:P

                                                    Próbowała włożyć zęby do butelki z wódką...
                                                    No chyba, że to był szampan - zastosowanie oczywiste
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:16
                                                    myyks napisała:

                                                    > Próbowała włożyć zęby do butelki z wódką...
                                                    > No chyba, że to był szampan - zastosowanie oczywiste

                                                    Ani wódka ani szampan, a zastosowanie nie do końca oczywiste :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:27
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Próbowała włożyć zęby do butelki z wódką...
                                                    > > No chyba, że to był szampan - zastosowanie oczywiste
                                                    >
                                                    > Ani wódka ani szampan, a zastosowanie nie do końca oczywiste :)
                                                    >

                                                    taaaaak?
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:33
                                                    myyks napisała:

                                                    > taaaaak?

                                                    Bo ja tylko pić próbowałam ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:43
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > taaaaak?
                                                    >
                                                    > Bo ja tylko pić próbowałam ;)

                                                    Przyjmij moje rozczarowanie:(
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:48
                                                    myyks napisała:

                                                    > Przyjmij moje rozczarowanie:(

                                                    Ale to było tylko początkowe, czysto teoretyczne założenie :))
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:56
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Przyjmij moje rozczarowanie:(
                                                    >
                                                    > Ale to było tylko początkowe, czysto teoretyczne założenie :))
                                                    >

                                                    Nadziej jest jak pusta trąba grzmiąca jeno...:(
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:01
                                                    myyks napisała:

                                                    > Nadziej jest jak pusta trąba grzmiąca jeno...:(

                                                    nadzieja? Nie lubię jej raczej :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:22
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Nadziej jest jak pusta trąba grzmiąca jeno...:(
                                                    >
                                                    > nadzieja? Nie lubię jej raczej :)
                                                    >
                                                    A ja lubię...daje nadzieję:D
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:26
                                                    myyks napisała:

                                                    > A ja lubię...daje nadzieję:D

                                                    Ale mi wtedy zazwyczaj nic nie wychodzi, wolę wiarę w siebie, że mi się
                                                    wszystko uda :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:27
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > A ja lubię...daje nadzieję:D
                                                    >
                                                    > Ale mi wtedy zazwyczaj nic nie wychodzi, wolę wiarę w siebie, że mi się
                                                    > wszystko uda :)
                                                    >

                                                    To jednak w cos wierzysz...
                                                    Ja zostałem na etapie Mikołaja i trochę mu zazdroszczę:(
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:31
                                                    myyks napisała:

                                                    > To jednak w cos wierzysz...
                                                    > Ja zostałem na etapie Mikołaja i trochę mu zazdroszczę:(

                                                    W siebie wierzę i Ty też możesz we mnie wierzyć. Możemy jakąś sektę stworzyć ;))
                                                    A Mikołaja nie ma ;P
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:34
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > To jednak w cos wierzysz...
                                                    > > Ja zostałem na etapie Mikołaja i trochę mu zazdroszczę:(
                                                    >
                                                    > W siebie wierzę i Ty też możesz we mnie wierzyć. Możemy jakąś sektę stworzyć ;)
                                                    > )
                                                    > A Mikołaja nie ma ;P
                                                    >
                                                    Jest, nie znasz się:P
                                                    Będzie zebranie organu-zacyjne (po co ta końcówka tam?)?
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:39
                                                    myyks napisała:

                                                    > Jest, nie znasz się:P
                                                    > Będzie zebranie organu-zacyjne (po co ta końcówka tam?)?

                                                    Może tylko do mnie nie przychodzi ;(
                                                    Będzie zebranie i testowanie nowych członków ;)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:05
                                                    Kto jak kto, ale Ty musiałaś mnie rozszyfrować ;) A że butelka była z 1,5l wody
                                                    mineralnej to mały szczegół :DD
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:06
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > Kto jak kto, ale Ty musiałaś mnie rozszyfrować ;) A że butelka była z 1,5l wody
                                                    >
                                                    > mineralnej to mały szczegół :DD
                                                    >
                                                    To się nazywa baaaardzo (z melodyjnym zaśpiewem) głębokie gardło...
                                                    Ja myślałem o inej jamie:P
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:09
                                                    myyks napisał:

                                                    > To się nazywa baaaardzo (z melodyjnym zaśpiewem) głębokie gardło...
                                                    > Ja myślałem o inej jamie:P
                                                    >

                                                    O innej? A może innych? :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:16
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisał:
                                                    >
                                                    > > To się nazywa baaaardzo (z melodyjnym zaśpiewem) głębokie gardło...
                                                    > > Ja myślałem o inej jamie:P
                                                    > >
                                                    >
                                                    > O innej? A może innych? :)
                                                    >
                                                    Za dużo przebywasz z mahą... nie, innej:P
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:21
                                                    myyks napisała:

                                                    > Za dużo przebywasz z mahą... nie, innej:P
                                                    >

                                                    No i nie wiem do końca czy się cieszyć czy nie :)
                                                  • menk.a Re: tv 03.03.07, 13:21
                                                    tym większe wrażenie;))))))))))
                                                    zaraz się okaże kto ma taki rozmiar :DDDDDDD
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:28
                                                    menk.a napisała:

                                                    > tym większe wrażenie;))))))))))
                                                    > zaraz się okaże kto ma taki rozmiar :DDDDDDD

                                                    Myślisz, że kolejka się ustawi?
                                                  • menk.a Re: tv 03.03.07, 13:38
                                                    zobaczymy czy sa odważni;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:42
                                                    menk.a napisała:

                                                    > zobaczymy czy sa odważni;)

                                                    Raczej czekamy na tych z przerostem ego ... lub priapizmem
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:59
                                                    myyks napisała:

                                                    > menk.a napisała:
                                                    >
                                                    > > zobaczymy czy sa odważni;)
                                                    >
                                                    > Raczej czekamy na tych z przerostem ego ... lub priapizmem

                                                    To wiemy... znamy też rewelacje o Twoim gardziołku:)
                                                    Czekamy na kolejkę facetów w dużym rozmiarze:P
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:09
                                                    myyks napisała:

                                                    > To wiemy... znamy też rewelacje o Twoim gardziołku:)
                                                    > Czekamy na kolejkę facetów w dużym rozmiarze:P

                                                    A sam się nie ustawiasz w kolejce? :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:24
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > To wiemy... znamy też rewelacje o Twoim gardziołku:)
                                                    > > Czekamy na kolejkę facetów w dużym rozmiarze:P
                                                    >
                                                    > A sam się nie ustawiasz w kolejce? :)
                                                    >

                                                    Realnie oceniam swoje rozmiary...nic wielkiego:D
                                                    Chyba, że w kolejce, gdzie ważne jest coś innego:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:32
                                                    myyks napisała:

                                                    > Realnie oceniam swoje rozmiary...nic wielkiego:D
                                                    > Chyba, że w kolejce, gdzie ważne jest coś innego:)

                                                    A czym się możesz pochwalić? :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:35
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Realnie oceniam swoje rozmiary...nic wielkiego:D
                                                    > > Chyba, że w kolejce, gdzie ważne jest coś innego:)
                                                    >
                                                    > A czym się możesz pochwalić? :)
                                                    >
                                                    Nie chwalę się z założenia...
                                                    Pozostawiam ten przywilej kobietom:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:41
                                                    myyks napisała:

                                                    > Nie chwalę się z założenia...
                                                    > Pozostawiam ten przywilej kobietom:)

                                                    To w jakiej kolejce się ustawisz? Gdzie oceniają intelekt, poczucie humoru,
                                                    wzrost, urodę, a może owłosienie nóg? ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:46
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie chwalę się z założenia...
                                                    > > Pozostawiam ten przywilej kobietom:)
                                                    >
                                                    > To w jakiej kolejce się ustawisz? Gdzie oceniają intelekt, poczucie humoru,
                                                    > wzrost, urodę, a może owłosienie nóg? ;)
                                                    >
                                                    Prezentację i wrażenie ogólne:P
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:54
                                                    myyks napisała:

                                                    > Prezentację i wrażenie ogólne:P

                                                    No zaprzeczyć nie mogę... przez grzeczność ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:56
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Prezentację i wrażenie ogólne:P
                                                    >
                                                    > No zaprzeczyć nie mogę... przez grzeczność ;)
                                                    >
                                                    Tylko przez grzeczność, faktycznie...
                                                    Reszta to sfera domysłów i sugestii:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 15:05
                                                    myyks napisała:

                                                    > Tylko przez grzeczność, faktycznie...
                                                    > Reszta to sfera domysłów i sugestii:)

                                                    Więc snuję domysły na Twój temat ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 15:11
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Tylko przez grzeczność, faktycznie...
                                                    > > Reszta to sfera domysłów i sugestii:)
                                                    >
                                                    > Więc snuję domysły na Twój temat ;)
                                                    >
                                                    Nic takiego nie śmiałem sugerować:)
                                                    A nie?:D
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 15:16
                                                    myyks napisała:

                                                    > Nic takiego nie śmiałem sugerować:)
                                                    > A nie?:D

                                                    A ja snuję, tzn. myślę ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 15:20
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Nic takiego nie śmiałem sugerować:)
                                                    > > A nie?:D
                                                    >
                                                    > A ja snuję, tzn. myślę ;)
                                                    >
                                                    Troszkę mnie łechtasz, że tak powiem...
                                                    Jakieś wnioski?:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 15:26
                                                    myyks napisała:

                                                    > Troszkę mnie łechtasz, że tak powiem...
                                                    > Jakieś wnioski?:)

                                                    łechtam ;) wolałabym hmm języczkiem, a nie w ten sposób ;)
                                                    A wniosków na razie nie zdradzę, bo za mało jeszcze wiem :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 15:29
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Troszkę mnie łechtasz, że tak powiem...
                                                    > > Jakieś wnioski?:)
                                                    >
                                                    > łechtam ;) wolałabym hmm języczkiem, a nie w ten sposób ;)
                                                    > A wniosków na razie nie zdradzę, bo za mało jeszcze wiem :)
                                                    >
                                                    Wiesz dużo jak widzę:)
                                                    I szybko myślisz...
                                                    Języczkiem?:) Smiała antykoncepcja i miła ...
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 15:40
                                                    myyks napisała:

                                                    > Wiesz dużo jak widzę:)
                                                    > I szybko myślisz...
                                                    > Języczkiem?:) Smiała antykoncepcja i miła ...

                                                    Pewnie, że wiem dużo. Trzeba zdobywać doświadczenie w różnych sferach ;)
                                                    Czasem myślę szybko, czasem jestem przytępiona i wtedy lepiej o nic nie pytać,
                                                    bo można się załamać :)
                                                    A języczek nie jest zastępstwem czegoś innego :) Miłym dodatkiem i często
                                                    zakończeniem ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 15:42
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Wiesz dużo jak widzę:)
                                                    > > I szybko myślisz...
                                                    > > Języczkiem?:) Smiała antykoncepcja i miła ...
                                                    >
                                                    > Pewnie, że wiem dużo. Trzeba zdobywać doświadczenie w różnych sferach ;)
                                                    > Czasem myślę szybko, czasem jestem przytępiona i wtedy lepiej o nic nie pytać,
                                                    > bo można się załamać :)
                                                    > A języczek nie jest zastępstwem czegoś innego :) Miłym dodatkiem i często
                                                    > zakończeniem ;)
                                                    >
                                                    Zgadzam się w całej swojej rozciagłości....
                                                    A zakończeniem jest najszybciej, ale cała reszta też musi popracować:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 15:47
                                                    myyks napisała:

                                                    > Zgadzam się w całej swojej rozciagłości....
                                                    > A zakończeniem jest najszybciej, ale cała reszta też musi popracować:)

                                                    Cała reszta zawsze pracuje, nie ma tak żeby tylko języczkiem :)
                                                    Bo reszta nie może być poszkodowana ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 16:01
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Zgadzam się w całej swojej rozciagłości....
                                                    > > A zakończeniem jest najszybciej, ale cała reszta też musi popracować:)
                                                    >
                                                    > Cała reszta zawsze pracuje, nie ma tak żeby tylko języczkiem :)
                                                    > Bo reszta nie może być poszkodowana ;)
                                                    >
                                                    Widzę, że poszłaś dalej - tez się zgadzam.:)

                                                    Ja myslałem o reszcie języka... język służy do smakowania, rozgrzewki i
                                                    smakowania na koniec...:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 16:13
                                                    myyks napisała:

                                                    > Widzę, że poszłaś dalej - tez się zgadzam.:)
                                                    >
                                                    > Ja myslałem o reszcie języka... język służy do smakowania, rozgrzewki i
                                                    > smakowania na koniec...:)

                                                    A co tak będę w miejscu stała, trzeba się rozwijać :)
                                                    A zastosowania języka nie musisz mi tłumaczyć... Smakowanie na koniec... hmmm
                                                    uwielbiam :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 16:16
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Widzę, że poszłaś dalej - tez się zgadzam.:)
                                                    > >
                                                    > > Ja myslałem o reszcie języka... język służy do smakowania, rozgrzewki i
                                                    > > smakowania na koniec...:)
                                                    >
                                                    > A co tak będę w miejscu stała, trzeba się rozwijać :)
                                                    > A zastosowania języka nie musisz mi tłumaczyć... Smakowanie na koniec... hmmm
                                                    > uwielbiam :)
                                                    >
                                                    Ja cały czas uwielbiam... w trakcie też:) no wiesz takie drobne intermezzo plus
                                                    staccato:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 16:26
                                                    myyks napisała:

                                                    > Ja cały czas uwielbiam... w trakcie też:) no wiesz takie drobne intermezzo
                                                    plus
                                                    > staccato:)

                                                    W ogóle smakowanie jest przyjemne... :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 16:29
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Ja cały czas uwielbiam... w trakcie też:) no wiesz takie drobne intermezz
                                                    > o
                                                    > plus
                                                    > > staccato:)
                                                    >
                                                    > W ogóle smakowanie jest przyjemne... :)
                                                    >
                                                    Rozmaitość działań, zmiany tempa...
                                                    Chociaz końcówka powinna byc jak na ringu:)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 16:38
                                                    myyks napisała:

                                                    > Rozmaitość działań, zmiany tempa...
                                                    > Chociaz końcówka powinna byc jak na ringu:)

                                                    końcówka na pewno dogłębna ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 16:54
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Rozmaitość działań, zmiany tempa...
                                                    > > Chociaz końcówka powinna byc jak na ringu:)
                                                    >
                                                    > końcówka na pewno dogłębna ;)
                                                    >
                                                    Uhm....Jak Ty Migdałku pięknie piszesz:)
                                                    Tak do końca, mocno...
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 16:58
                                                    myyks napisała:

                                                    > Uhm....Jak Ty Migdałku pięknie piszesz:)
                                                    > Tak do końca, mocno...

                                                    Wszytsko robię tak jak piszę :) Równie pięknie...
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 17:19
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Uhm....Jak Ty Migdałku pięknie piszesz:)
                                                    > > Tak do końca, mocno...
                                                    >
                                                    > Wszytsko robię tak jak piszę :) Równie pięknie...
                                                    >
                                                    >
                                                    samochwała;]
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 17:25
                                                    myyks napisała:

                                                    > samochwała;]

                                                    Nieee, ja jestem bardzo skromna. Nie zauważyłeś? :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 17:26
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > samochwała;]
                                                    >
                                                    > Nieee, ja jestem bardzo skromna. Nie zauważyłeś? :)
                                                    >

                                                    nie...
                                                    ale przynajmniej odważna;]
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 17:29
                                                    myyks napisała:

                                                    > nie...
                                                    > ale przynajmniej odważna;]

                                                    odważna? Po prostu wiem czego chcę i nigdy nie boję się tego brać :)
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:44
                                                    Ja jestem odważna :)
                                        • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:36
                                          Tak sobie tylko zanuciłam pod nosem po cichutku, żeby szyby nie popękały po raz
                                          kolejny :))
                                          • myyks Re: tv 03.03.07, 12:40
                                            kochanica2 napisała:

                                            > Tak sobie tylko zanuciłam pod nosem po cichutku, żeby szyby nie popękały po raz
                                            >
                                            > kolejny :))
                                            >
                                            >

                                            No to duck....
                                            Miałem nadzieję na jakieś fajerwerki:(
                                            • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:44
                                              Fajerwerki? Przecież to niebezpiecznie, jeszcze mi rączkę urwie i co ja wtedy
                                              zrobię? ;)
                                              Ale w sumie... Bez rączki też dam radę ;)
                                              • myyks Re: tv 03.03.07, 12:51
                                                kochanica2 napisała:

                                                > Fajerwerki? Przecież to niebezpiecznie, jeszcze mi rączkę urwie i co ja wtedy
                                                > zrobię? ;)
                                                > Ale w sumie... Bez rączki też dam radę ;)

                                                Słusznie...
                                                Wszystko trzeba umieć sobie pużywać:)
                                                Nie wymiguj się, napisz:P
                                                • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 12:56
                                                  myyks napisała:

                                                  > Słusznie...
                                                  > Wszystko trzeba umieć sobie pużywać:)
                                                  > Nie wymiguj się, napisz:P

                                                  ale ja siem wtydzem pisać, wolę używać ;P
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:05
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Słusznie...
                                                    > > Wszystko trzeba umieć sobie pużywać:)
                                                    > > Nie wymiguj się, napisz:P
                                                    >
                                                    > ale ja siem wtydzem pisać, wolę używać ;P
                                                    >

                                                    A rozgrzewka? Pisać kobieto!
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:14
                                                    myyks napisała:

                                                    > A rozgrzewka? Pisać kobieto!

                                                    Nie no, ja taka łatwa nie jestem :) Ze mną trzeba pochodzić... 2 razy wokół
                                                    stołu ;))
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:17
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > A rozgrzewka? Pisać kobieto!
                                                    >
                                                    > Nie no, ja taka łatwa nie jestem :) Ze mną trzeba pochodzić... 2 razy wokół
                                                    > stołu ;))
                                                    >
                                                    Imagine, there were two rounds
                                                    It's easy if You try...
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:26
                                                    myyks napisała:

                                                    > Imagine, there were two rounds
                                                    > It's easy if You try.

                                                    Proste, ale po co sobie wyobrażać jeśli nie ma w tym momencie z kim
                                                    urzeczywistnić :))
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:29
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Imagine, there were two rounds
                                                    > > It's easy if You try.
                                                    >
                                                    > Proste, ale po co sobie wyobrażać jeśli nie ma w tym momencie z kim
                                                    > urzeczywistnić :))
                                                    >
                                                    Cierpienia młodej Werterki...
                                                    Świat jest trudny - trzeba nauczyć się sobie radzić:(
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:37
                                                    myyks napisała:

                                                    > Cierpienia młodej Werterki...
                                                    > Świat jest trudny - trzeba nauczyć się sobie radzić:(

                                                    Ja sobie radzę, raczej nie narzekam. Tylko że teraz On jest z tą pierwszą :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:44
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > Cierpienia młodej Werterki...
                                                    > > Świat jest trudny - trzeba nauczyć się sobie radzić:(
                                                    >
                                                    > Ja sobie radzę, raczej nie narzekam. Tylko że teraz On jest z tą pierwszą :)
                                                    >

                                                    A Ty nie masz drugiego...:) Rozwiązanie oczywiste.
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 13:54
                                                    myyks napisała:

                                                    > A Ty nie masz drugiego...:) Rozwiązanie oczywiste.

                                                    Drugi prawdopodobnie w najbliższym czasie będzie :)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 13:59
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > A Ty nie masz drugiego...:) Rozwiązanie oczywiste.
                                                    >
                                                    > Drugi prawdopodobnie w najbliższym czasie będzie :)
                                                    >
                                                    To przepraszam za spóźnioną uwagę. Głupi jestem:(
                                                  • kochanica2 Re: tv 03.03.07, 14:04
                                                    myyks napisała:

                                                    > To przepraszam za spóźnioną uwagę. Głupi jestem:(

                                                    e tam od razu, że głupi :) Każdemu się zdarza, ale jeszcze drugie miejsce nie
                                                    zostało obsadzone, więc... ;)
                                                  • myyks Re: tv 03.03.07, 14:25
                                                    kochanica2 napisała:

                                                    > myyks napisała:
                                                    >
                                                    > > To przepraszam za spóźnioną uwagę. Głupi jestem:(
                                                    >
                                                    > e tam od razu, że głupi :) Każdemu się zdarza, ale jeszcze drugie miejsce nie
                                                    > zostało obsadzone, więc... ;)
                                                    >
                                                    mam się skolejkować do spoolera?:)
                                • silic Re: tv 03.03.07, 12:05
                                  To by wyjaśniało trochę twoje problemy z kwiatami i prezentami.

                                  A ja w jednym telewizorze nie widzę niczego ciekawego do oglądania, w 7 tym
                                  bardziej.

                                  Mieszkasz może w USA ?
                                  • menk.a Re: tv 03.03.07, 12:08
                                    taaa, tam nawet psom w budach instalują kablówki;)
    • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 15:58
      chętnie zapoznam się z ową receptą :P
      • myyks Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:04
        menk.a napisała:

        > chętnie zapoznam się z ową receptą :P

        Jaką receptę?
        • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:15
          mam nadzieję, że dyskutujecie o owym sposobie na faceta. Stąd pytam o jakieś
          wnioski, recepty, puenty, clue, sedna, meritum, kawy z ławy,..
          i inne;)
          • myyks Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:17
            menk.a napisała:

            > mam nadzieję, że dyskutujecie o owym sposobie na faceta. Stąd pytam o jakieś
            > wnioski, recepty, puenty, clue, sedna, meritum, kawy z ławy,..
            > i inne;)
            Jak na razie dostałem pochwałe ustną...
            Nic ponad to:(


            Ps. pascal będzie miał co ciąć:)
            • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:19
              Ustną? zn oralną?:P Mnie nie chwalą :-/

              Co on by bez nas począł?;))
              • myyks Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:22
                menk.a napisała:

                > Ustną? zn oralną?:P Mnie nie chwalą :-/
                >
                > Co on by bez nas począł?;))

                Ja Ciebie chwalę. Nie łżyj publicznie!
                • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:27
                  Pisemnie. Oralnie mnie chwal :PPP
                  • myyks Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:31
                    menk.a napisała:

                    > Pisemnie. Oralnie mnie chwal :PPP

                    Also!
                    Pomyslę o okolicznościach:)
                    • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:37
                      sprzyjających wyłącznie;)
                    • myyks Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 17:18
                      myyks napisała:

                      > menk.a napisała:
                      >
                      > > Pisemnie. Oralnie mnie chwal :PPP
                      >
                      > Also!
                      > Pomyslę o okolicznościach:)
                      >

                      żeby tylko defincje nasze były zbieżne;[
                      • menk.a Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 18:29
                        hmm pozostaną wówczas negocjacje, do skutku ;)
            • kochanica2 Re: doszliście do jakichś konkretów? 03.03.07, 16:41
              myyks napisała:

              > Jak na razie dostałem pochwałe ustną...
              > Nic ponad to:(
              >
              >
              > Ps. pascal będzie miał co ciąć:)

              Bo Cię tutaj nie ma :((
              • tea22 POzdrowienia dla Pascala!! :) 07.03.07, 20:07

                ciekawe imie, oryginalne, i to bardzo.... z takich oryginalnych imion to moją
                szefową była Taida, a Pascala to tylko z Tv....
                • cafenoir84 Re: POzdrowienia dla Pascala!! :) 07.03.07, 22:19
                  tea22 napisała:

                  >
                  > ciekawe imie, oryginalne, i to bardzo.... z takich oryginalnych imion to moją
                  > szefową była Taida, a Pascala to tylko z Tv....

                  czy ja wiem czy Błażej to takie oryginalne imię ;)
                  • tea22 Re: POzdrowienia dla Pascala!! :) 08.03.07, 14:05
                    a Błążej i PAscal to to samo imie??
                    • tea22 :) 10.03.07, 17:52
                      sie człowiek dowiaduuje całe życie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja