Dodaj do ulubionych

Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek?

27.02.07, 12:04
przeciez 20 minut temu inny facet spuszczal sie w nia!!!nie mowiac juz o tym
ze sa rozjechane jak klapa od sedesu.Nie chce tu nikomu dowalac ale tak
szczerze czy nie stac was na porzadna kobiete?Bo ja bedac facetem kijem bym
takiej nie tknela wolalabym sie onanizowac, a swoja droga przeciez nie
jestesmy zwierzetami i chyba potrafimy panowac nad swoim pozadaniem.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:05
      Jesteśmy zwierzętami, tylko sprytniejszymi od innych;)
      • kamkuba1 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:09
        chyba ty jestes,bog dal nam swiadomosc podswiadomosc i nadswiadomosc a
        zwierzeta jej nie maja,wiec chyba roznimy sie od podgatunkow,no chyba ze jestes
        ateista\ka
        • menk.a Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:29
          tak, ateiści to zwierzęta, a wierzący.... ni to flora, ni to fauna, takie coś
          pomiędzy czy może 3 gatunek życia.
          Z biologicznego punktu widzenia niewiele różnimy się od innych ssaków;)
          Nie zapominaj o ewolucji. Dzięki niej mamy bardziej skomplikowany układ
          nerwowy, a co za tym idzie mózg.
          • kamkuba1 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:32
            o ile wierze w ewolucje!
            • menk.a Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:37
              No tak, zapomniałam o prezentacji Giertycha seniora;)
              • myyks Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:24
                Miałem zamiar odpowiedzieć, ale nie ma na co...
                Większość to bzdury . . .
                Zgoda co do jednego: sex z prostytutką to musi być coś wstrętnego.
                Z drugiej strony: będąc z restauracji, kto jadł tymi samymi sztućcami
                poprzednio????
                • menk.a Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 09:03
                  Sztućce są umyte. Wcześniej na pewno ktoś nimi jadł;)

                  Jeden mój znajomy kiedyś stwierdził, że faceci korzystają z usług prostytutek,
                  bo te po wszystkim... wychodzą. Nie wieszają się na szyjach, nie oczekują
                  czułości, wyznań i obietnic. Mężczyźni kupują towar i po transakcji każde idzie
                  w swoją stronę.

                  Ale po co płacić za coś, co można mieć za darmo? Do tej pory nie dostałam na to
                  odpowiedzi;))
                  • kajetanb52 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 09:08
                    Może dlatego że "dostawa" natychmiast po transkacji ? :) Za "porządną" kobietą
                    zanim ta się udostępni to trzeba się mniej lub więcej nabiegać. W najlepszym
                    wypadku dobra gadka plus drink w knajpie, a to już trochę czasu jest. A w
                    agenturze wchodzisz, płacisz, majty w dół i do boju ;)
                    • menk.a Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 09:13
                      Wystarczy znaleźć tę 'mniej porządną' ;))
                      Ale fakt w różowym przybytku, chwila zastanowienia 'którą wybrać', decyzja co
                      do treści , pieniądze do kasy i...;) jak w sklepie;)

                      Prosttytucja powinna być zalegalizowana w PL. Skończyłaby sią ta hiporyzja;)
        • cheyenne20 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:37
          kamkuba1 napisała:

          > chyba ty jestes,bog dal nam swiadomosc podswiadomosc i nadswiadomosc a
          > zwierzeta jej nie maja,wiec chyba roznimy sie od podgatunkow

          - jam dostaję "swiadomosc podswiadomosc i nadswiadomosc"
          jak zamówię sobie dwa lachociągi na raz.............
        • grey_wolf Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 15:09
          a powiedz skąd Ty znasz takie wulgarne słowa jak "spuszczać się"? Czy Twój
          ksiądz o tym wie? Na pewno by Ci nie pozwolił ich używać! I w ogóle jakie Ty
          masz brudne myśli... oj ciężka pokuta będzie po spowiedzi...

          jeśli jakiś bóg Ci coś dał, to Twój problem, tak czy inaczej człowiek jest jest
          tylko zwierzęciem, a że tak pyszni się swoim rozumem, cóż to zupełnie od
          niedawna, mniej więcej od kiedy zszedł, a co bardziej prawdopodobne spadł z
          drzewa. Różnimy się od innych zwierząt, ale nie wszystko jeśli jest inne to musi
          być od razu lepsze lub gorsze, zatem nie określaj zwierząt podgatunkiem bo ktoś
          może tak określić Ciebie.

          Wracając do prostytutek, to w większości agencji są w miarę ładne, w miarę
          zadbane, po seksie idą pod prysznic i używają gumek. Te młodsze bardzo nie
          różnią się (poza pracą) od swoich rówieśniczek z dyskoteki, ilością partnerów
          też nie zawsze.
          Dlaczego ludzie korzystają z agencji? Widocznie to zupełnie normalne. W końcu to
          najstarszy zawód świata i zapewne będzie też ostatnim.
          Zasada popytu i podaży.
          Swoją drogą kobiety korzystają z męskich agencji i też nic w tym złego, że ten
          sam koleś pół godziny temu był w innej.
          Sam nigdy nie płaciłem za seks, ale nie dlatego, że miałbym się brzydzić
          prostytutek, tylko dlatego, że nie uważałem za konieczne płacenie za coś, co
          stosunkowo łatwo mogę mieć za darmo.
    • waldek1610 Tu nie chodzi o jakosc tylko o roznorodnosc :) 27.02.07, 12:24
      kamkuba1 napisała:

      > Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek?

      Siedziac przy jednej dziurze to nawet kot by zdechl...
      • kamkuba1 te waldus ciebie nie pytalam o zdanie! 27.02.07, 12:32
        • waldek1610 nie pytasz sie mezczyzn o zdanie, o juz je masz?:) 27.02.07, 13:06
          I tylko chcialas powiedziec swoje?
    • chooligan Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:36
      Ale świeże prostytutki (takie co dopiero startują) są ekstra.
      Jeszcze nie rozwalone, piękne ciała, robią co kazesz, z niektórymi
      nawet da się potańczyć i pogadać.
    • silic Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:44
      Pomieszało ci się.
      Po 1: inny facet jeśli już, to kończył w prezerwatywie
      po 2: kwestia "rozjechania" to sprawa względna
      po 3: kluczowy fragment "czy nie stac was " - zdaje się wydatki poniesione na
      prostytutkę są sporo mniejsze niż wydatki na "porządną" kobietę, w dodatku
      dostaje się to czego się oczekiwało, prosty układ
      po 4: jesteśmy zwierzętami, dużo bardziej niż nam się wydaje a panować nad
      pożądaniem po 1 trzeba chcieć
      • armagedon6661 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:47
        Po co się tłumaczysż jakaś podpucha.
      • kamkuba1 do silic! 27.02.07, 12:51
        nawet jesli w prezerwatywie to i tak wchodzisz w nia, nie obrzydza cie fakt ze
        jestes 25 klientem dzisiaj???no ale skoro masz umysl psa to szkoda z toba
        rozwijac ten temat bo jeszcze na mnie szczekniesz,a swoja droga skoro jestes
        zwierzeciem to zoofilia tez cie podnieca???
        • conqueror69 Re: do silic! 27.02.07, 13:09
          kamkuba1 napisała:

          > nawet jesli w prezerwatywie to i tak wchodzisz w nia, nie obrzydza cie fakt ze
          > jestes 25 klientem dzisiaj???no ale skoro masz umysl psa to szkoda z toba
          > rozwijac ten temat bo jeszcze na mnie szczekniesz,a swoja droga skoro jestes
          > zwierzeciem to zoofilia tez cie podnieca???

          Loool - niech zgadne, nawet ten zalosny desperat ktory cie zechcial (byl pijany,
          nacpany i bylo ciemno) i tak wolal pozniej pojsc na dziwki? Nic dziwnego, tez
          bym wolal, zmiast sypiac z czyms co ma czarna dziure miedzy uszami. Szybko
          zakryj ja moherowym berecikiem, hehehe. I poczytaj kilka ksiazek, albo idz do
          koscilola, whatever, byle bys nie ujadala tutaj.
        • silic Re: do silic! 27.02.07, 14:11
          Gdzieś chyba zagubiłaś kulturę i rozsądek, ale to już twój problem. Skoro
          rzeczywistość nie zgadza się z twoim przekonaniami to problemów poszukaj w sobie
          a nie wyładowuj frustrację na innych. Może idź do burdelu ?

          Skoro mam umysł psa ( co autorytarnie stwierdziłaś ) to nie mogę uprawiać
          zoofilii o co mnie posądzasz. Logikę też zostawiłaś w bliżej nieokreślonym miejscu.
        • warchol-krzycza-niezaprzeczam Re: do silic! 27.02.07, 17:03
          kamkuba1 napisała:

          > nawet jesli w prezerwatywie to i tak wchodzisz w nia, nie obrzydza cie fakt ze
          > jestes 25 klientem dzisiaj???no ale skoro masz umysl psa to szkoda z toba
          > rozwijac ten temat bo jeszcze na mnie szczekniesz,a swoja droga skoro jestes
          > zwierzeciem to zoofilia tez cie podnieca???

          25 klientów dzieie to panienka nie obsłuży, zazwyczaj klient kupuje godzine jej
          pracy żadziej 30 minut, a jeść i spać panienka tez musi.
    • piani Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:53
      Duza czesc facetow nie panuje nad wlanym "jaskiem". Jak jasiek ma potrzebe to
      reszta faceta leci. W sumie biedni sa, a nawet znajduja "racjonalne"
      wyjasnienie dla tych dzialan.
      • chooligan Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 12:58
        Nieprawda. Kiedyś zadzwoniłem po białorusinkę bo
        potrzebowałem przetłumaczyć jakis tekst. Seksa niet
        dałem jej tylko do buzi.
        • armagedon6661 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 13:14
          Zdrowy odruch co tak słabo?
          • chooligan Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 13:20
            armagedon6661 napisał:
            > Zdrowy odruch co tak słabo?

            Nie lubię wykorzystywać kobiet :)
    • facettt moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal...:))) 27.02.07, 13:28
      kamkuba1 napisała:

      >nie mowiac juz o tym ze sa rozjechane jak klapa od sedesu.

      - to nieprawda, to nie mydlo, nie zuzywa sie... :)

      Nie chce tu nikomu dowalac ale tak
      > szczerze czy nie stac was na porzadna kobiete?

      - tych, ktorych stac, do prostytutek chyba nie chodza, co?

      Bo ja bedac facetem kijem bym takiej nie tknela wolalabym sie onanizowac

      - otoz nie... mezczyzni wola platny seks z kobieta , niz samozadowolenie...

      a swoja droga przeciez nie jestesmy zwierzetami i chyba potrafimy panowac nad
      swoim pozadaniem.

      - potrafimy, nie znaczy, ze musimy :)))

      Moj przyjaciel zakochal sie kiedys w prostytutce...
      W ciagu roku byla nauczycielka w szkole porzucona przez meza...
      Dorabiala sobie w wakacje..
      Byla (podobno) nie tylko zakomitaw lozku...
      ale i ciepla w kontakcie...
      Romans trwal ponad rok...
      Az w koncu wrocil do zony :)))
      ale nie na dlugo...

      • piani Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 13:41
        Facettt napisal, ze "mezczyzni wola platny seks z kobieta, niz
        samozadowolenie". Otoz to, ofermy, egoisci, brutale, itp. typy placa za seks,
        bo nie potrafia znalezc sobie kobiety. Oczywiscie, od razu znajda tysiac
        wymowek i uzasadnien, bo bo przykra dla nich prawda.
        Juz za chwile bedziecie mogli przeczytac pod tym postem pare wypowiedzi takich
        cwiercmezczyzn.
        • menk.a Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 13:44
          .. i różnej maści bab;) wpisuję się jako pierwsza:P
          • piani Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 13:58
            Wynajmujesz zigolakow? ;P
            • menk.a Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:00
              nie:P na razie za to nie płacę:PP
              • piani Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:35
                No skoro sie wpisalas... ;))))) ;P
                • menk.a Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:42
                  na ile ważna jt tu opinia o mnie? kogo to interesuje?:P
            • facettt a gdyby nawet, to co? 27.02.07, 14:19
              zalujesz kobiecie? :)))
              • kamkuba1 Re: a gdyby nawet, to co? 27.02.07, 14:24
                ale z was pustaki spodziewalam sie odpowiedzi facetow ktorych jedynym
                priorytetem w zyciu jest ..ie wszystkiego co sie rusza ale coz kogo
                wartosciowego mozna spotkac na necie,spadam stad do mezulka ktoremu nawet w 1
                \100 nie dorastacie do piet
                • facettt i tak 3maj :) 27.02.07, 14:31
                  kamkuba1 napisała:

                  > ale z was pustaki spodziewalam sie odpowiedzi facetow ktorych jedynym
                  > priorytetem w zyciu jest ..ie wszystkiego co sie rusza

                  - naturalnie :)

                  ale coz, kogo wartosciowego mozna spotkac na necie, spadam stad do mezulka
                  ktoremu nawet w 1\100 nie dorastacie do piet

                  sama widzisz, ze nie masz po co tu wracac :)))

                  PS. Nie zapominaj o przecinkach...
                  Nie lubie bledow w interpunkcji :)))

                • conqueror69 Re: a gdyby nawet, to co? 27.02.07, 14:51
                  kamkuba1 napisała:

                  > ale z was pustaki spodziewalam sie odpowiedzi facetow ktorych jedynym
                  > priorytetem w zyciu jest ..ie wszystkiego co sie rusza ale coz kogo
                  > wartosciowego mozna spotkac na necie,spadam stad do mezulka ktoremu nawet w 1
                  > \100 nie dorastacie do piet

                  Hehehe, bedziemy tesknic...
        • silic Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:16
          > Otoz to, ofermy, egoisci, brutale, itp. typy placa za seks,
          > bo nie potrafia znalezc sobie kobiety

          Zapomniałaś jeszcze o impotentach, mężczyznach z małym penisem, brzydkich,
          biednych, głupich no i oczywiście o cyklistach. Zwłaszcza o cylkistach.

          Wyżej dostałem psi umysł więc chętnie załapię się na bycie ćwierćmężczyzną.

          ps. Czy dziś jest jakieś święto idiotek ?
          • piani Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:37
            Brak argumentow prowadzi do obrazania przeciwnika :DDDDDD
            • silic Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:42
              Przeciwnika ?? widzę że jakąś krucjatę prowadzisz.

              Ale cieczy mnie twoja wypowiedź o braku argumentów i obrażaniu, bo może
              następnym razem uda ci uniknąć i jednego i drugiego.
              • piani Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 18:33
                Oj, cienko z toba, Silic. Cieniutko. Pa, pa.
            • armagedon6661 Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 14:43
              Ale co ty chcesz? To faceci powinni byc na zawołanie kobiet. Każdy ma swoje
              potzreby i je zaspakaja. U mężczyzn jest podobnie.
          • izydra Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 02.03.07, 18:09
            > ps. Czy dziś jest jakieś święto idiotek ?

            Tak,dzis jest :-)
        • facettt ja, niemoto , korzystac nie musze, gdyz potrafie:) 27.02.07, 14:18
          piani napisała:
          > Juz za chwile bedziecie mogli przeczytac pod tym postem pare wypowiedzi
          takich cwiercmezczyzn.


          ale wlasnie, co masz, niemoto, do tych, ktorzy nie potrafia, a tez lubia? :))
          • piani Re: ja, niemoto , korzystac nie musze, gdyz potra 27.02.07, 14:39
            j.w.
            + Obrazliwy epitet w tym wypadku tylko mnie bawi, bo pokazuje twoj poziom i
            uzasadnia koniecznosc korzystania z platnego seksu :DDDDDDDDDD
            • facettt umiesz czytac ze zrozumieniem? 27.02.07, 14:43
              napisalem ci islamska niemoto, ze sam nie korzystam :)

              zona i kochanka mi wystarcza...

              ale rozumiem tych, ktorzy korzystac musza :)))
              • piani Re: umiesz czytac ze zrozumieniem? 27.02.07, 18:37
                Buhahahaha, myslisz, ze ktos ci uwierzy? Nie badz naiwny.
        • conqueror69 Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 15:03
          piani napisała:

          > Facettt napisal, ze "mezczyzni wola platny seks z kobieta, niz
          > samozadowolenie". Otoz to, ofermy, egoisci, brutale, itp. typy placa za seks,
          > bo nie potrafia znalezc sobie kobiety.

          Bla bla bla - skad wniosek, ze nie potrafia? Znam zonatych i w zwiazkach, ktorzy
          korzystaja z agencji. A zonki tudziez sziewczyny niczego sobie? A moze reszta
          niesparowana nie chce? Pomyslalas o tym, ze znalezienie kobiety wiaze sie z
          mnostwem niedogodnosci, ktorych normalny, zdrowy facet woli uniknac? Nie
          pomyslalas, poniewaz przyznanie sie do tego oznaczaloby, ze zdalas sobie sprawe
          z jednej zasadniczej rzeczy - cale to pitolenie o milosci, dwoch polwkach owocow
          czy jajek i inne takie romantyczne bzdety potrzebne sa tylko wam, tak jak wy
          rozpaczliwie chcecie byc potrzebne, bo wlacza sie wam w pewnym momencie glod
          macicy i koniecznie chcecie wydac na swiat swoje mlode. To my jestesmy potrzebni
          wam, a nie na odwrot. To nie nam tykaja zegary, to nie my chcemy spelniac sie w
          macierzynstwie, to nie nam zalezy na silnym ramieniu i opiece, na wygadywaniu
          sie i wyrzucaniu z siebie swoich problemow. My chcemy seksu i zarcia. Do obu
          tych rzeczy kobiety na stale nie sa nam potrzebne. Za obie te rzeczy moge
          zaplacic. Nie podwaza to mojej meskosci, podwazaloby, gdyby zalezalo mi na
          kobiecie na stale a niemoglbym jej sobie znalezc. Bo dla nas zarezerwowano slowo
          singiel - brzmi dobrze nawet w wieku 35 lat. A babeczka w wieku 35 lat to stara
          pann:D I stad bierze sie wasze ujadanie, moje drogie. Chcecie tym szczekaniem,
          krzykiem, wyrzutami i nedznymi probami manipulacji cos wygrac. Ale to my mamy
          przewage:D Wiec na kolanka i lizac nas po rekach, moze sie zlitujemy:P

          >Oczywiscie, od razu znajda tysiac
          > wymowek i uzasadnien, bo bo przykra dla nich prawda.

          Taaak, a kilka z nich powyzej:D

          > Juz za chwile bedziecie mogli przeczytac pod tym postem pare wypowiedzi takich
          > cwiercmezczyzn.

          Ohh ahhh, coz za inteligentna zagrywka. Sugerujesz zatem, ze kazdy facet ktory
          sie odezwie jest cwiercfacetem? To taka blokada z leku przed wymiana pogladow,
          czy moze poprzez deprecjonowanie przyszlego rozmowcy probujesz ugruntowac swoja
          pozycje?
          • facettt ostry tekst - jak dla feministek :))) 27.02.07, 15:13
            ja tam, je wszystkie lubie...

            badz bardziej lagodny ...

            kazda pipcia (na swoj sposob) jest piekna :)))
            • conqueror69 Re: ostry tekst - jak dla feministek :))) 27.02.07, 15:15
              Bylem lagodny! :)
              • facettt no i dobrze... 27.02.07, 15:18
                jak je ucalujesz, upiescisz i ukochasz
                - to (prawie) kazda mieknie w oczach :)))
                • conqueror69 Re: no i dobrze... 27.02.07, 15:20
                  facettt napisał:

                  > jak je ucalujesz, upiescisz i ukochasz
                  > - to (prawie) kazda mieknie w oczach :)))

                  A nie lepiej po prostu pstryknac palcami i wskazac nalezne im miejsce w szeregu?:)
                  • facettt Re: no i dobrze... 27.02.07, 15:23
                    conqueror69 napisał:
                    > A nie lepiej po prostu pstryknac palcami i wskazac nalezne im miejsce
                    w szeregu ?:)


                    to uwazam za niepotrzebne prostactwo :)))
                    • conqueror69 Re: no i dobrze... 27.02.07, 15:33
                      facettt napisał:

                      > conqueror69 napisał:
                      > > A nie lepiej po prostu pstryknac palcami i wskazac nalezne im miejsce
                      > w szeregu ?:)
                      >
                      >
                      > to uwazam za niepotrzebne prostactwo :)))
                      To kwestia semantyki - ja bym to nazwal oszczednoscia czasu i nerwow;)
                      • ania.downar Re: no i dobrze... 27.02.07, 16:45
                        ConquerorStaruszku, chcialbys byc taki jak napisales, co?... Taki duzy, meski,
                        szorstki - niczym John Wayne ;-)))
                        • conqueror69 Re: no i dobrze... 27.02.07, 18:02
                          ania.downar napisała:

                          > ConquerorStaruszku, chcialbys byc taki jak napisales, co?... Taki duzy, meski,
                          > szorstki - niczym John Wayne ;-)))

                          Jestem nawet lepszy niz John Wayne, bo nie smierdze koniem i tytoniem;)
          • dzikoozka Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 28.02.07, 13:05
            cynizm do kwadratu
            brrr nie chciałabym cie poznac osobiście.
        • gomory Re: moj przyjaciel sie nawet w jednej zakochal... 27.02.07, 15:05
          > Facettt napisal, ze "mezczyzni wola platny seks z kobieta, niz
          > samozadowolenie". Otoz to, ofermy, egoisci, brutale, itp. typy placa za seks,
          > bo nie potrafia znalezc sobie kobiety.

          Ale klientami prostytutek sa rowniez mezczyzni ktorzy sa w zwiazkach (wiec "znalezli" sobie kobiete). Trudno stwierdzic czy sa wiekszoscia czy mniejszoscia, bo jest to grupa niezwykle trudna do zbadania. Tym niemniej...
    • tygrysio_misio Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 15:35
      fajna podpucha;]
      • kamkuba1 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 16:31
        No to teraz pojade!!!tak naprawde to trudnie sie tym zawodem od 3 lat i
        chcialam sobie poczytac co o nas myslicie?nie pytam wprost moich klientow gdyz
        nie ma na to czasu facet zrobi co swoje i zmyka.Zeby was troche uswiadomic to
        pracuje w ekskluzywnym burdelu i z reguly przychodza do mnie faceci
        zakompleksieni,otyli badz prawiczki.Wszyscy z ktorymi mialam do czynienia to
        albo nieszczesliwi mezowie na ktorych zona juz nie moze patrzyc albo nimfomani
        ktorym zony nie maja ochoty sikac do buzki albo podkladac swoj zwieracz do
        ust.Nie zdarzylo mi sie nigdy zeby moim klientem byl mlody przystojniak bo tacy
        maja panienek na zawolanie.Napiszecie teraz pewnie ze jestem jakas stara
        brzydka dziw.. i dlatego mam takich a nie innych adoratorow.Otoz podobam sie
        facetom i potrafie ich w pelni zaspokoic.Nie jest tak kolorowo jak piszecie bo
        w moim srodowisku kolezanki prostytutki czesto godza sie na sex bez
        prezerwatywy,gdyz biora tabsy a klient za to suto je wynagradza.Podmywamy sie 2
        razy dziennie a klientow mamy czasem 10 w ciagu doby.Faceci spuszczaja mi sie
        do srodka a nastepnie 5 innych dalej sie ze mna bawi.
        Tak wiec cieszy mnie fakt ze mimo wszystko na brak klientow nie narzekam i ze
        nasz ciezki zawod ma takich zwolennikow i obroncow:)
        • warchol-krzycza-niezaprzeczam Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 17:18
          no i kolejną scieme walisz.
          o ile z poniższym zdniem mogę sie zgodzić.
          >Nie zdarzylo mi sie nigdy zeby moim klientem byl mlody przystojniak bo tacy
          > maja panienek na zawolanie.

          to juz poniższe jest mało wiarygodne.
          >Wszyscy z ktorymi mialam do czynienia to albo nieszczesliwi mezowie na ktorych
          >zona juz nie moze patrzyc albo nimfomani ktorym zony ....
        • chooligan Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 17:21
          Ale jesteś romantyczna. 'W oczekiwaniu na przystojnego klienta'
          Kiedyś zabawiałem się z jedną burdel-mamą i ona potem wydzwaniała
          2 dni do mnie bo powiedziałem jej że nastepne razy mogą być
          ale za darmo i w nietypowych miejscach. Masz podobne schizy?
          • piani Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 18:40
            :DDDDD Ale masz fantazje, zyjesz z pisania bajek?
            • chooligan Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 18:52
              piani napisała:
              > :DDDDD Ale masz fantazje, zyjesz z pisania bajek?

              Piszę prawdę kotku. Babina była wyjątkowo wybredna, bo wczesniej
              mnie obserwowała zanim podeszła do mojego stolika, a potem już
              jakos samo poszło :D
              Odmawiasz burdelmamą prawa do odrobiny szczęścia?
        • gomory Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 18:38
          Dziecko drogie... daj spokoj. Twoje pisanie to bzdury, i nie masz bladego pojecia o tym bardzo ciezkim dla kobiety zajeciu. Dlatego raczej nikt rozsadny nie uwierzy w ta pisanine.
          Bodajze pisarka o pseudonimie Gabriela Zapolska wypowiedziala slowa "prostytutki sa potrzebne kobietom by mogly sie dowartosciowac". Cos w tym jest.
          Pisze do Ciebie tylko z jednego powodu. Przez chwilke pomyslalem, ze moze nie jestes internetowym trollem, cieszacym sie robieniem wioski na forum.
          Moze poczulas w sobie "misje" obrzydzenia prostytucji potencjalnym klientom, moze poczulas zagrozenie z tej strony, byc moze chcesz odreagowac cos co powiedzial Twoj facet. Ale nie sadze by to Ci sie powiodlo, a niesmak pozostanie.
    • fajnaret Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 17:00
      Bo niektórzy facecie nie maja wyboru! Musza to z kimś to robić!!! Ale ja znam
      tylko tych których zadna nie chciala. Jacys nieudacznicy!!!
      • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 18:04
        fajnaret napisał:

        > Bo niektórzy facecie nie maja wyboru! Musza to z kimś to robić!!! Ale ja znam
        > tylko tych których zadna nie chciala. Jacys nieudacznicy!!!

        LOL - a co, tez sie trudnisz tym zawodem? Czy tez po prostu nie znasz innych
        facetow jak nieudacznicy? Pozazdroscic otoczenia:P
        • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 19:25
          conqueror69, przez takie cioty co nie potrafia szanowac kobiet nasz swiat jest
          taki prymitywny i zwierzecy... powodzenia w "kochaniu sie" [ :D ] z dziwką. może
          Ci da troche czułości :D

          Chooligan - masz juz AIDS?

          A tak ogólnie... dlaczego uważacie, że każdy, kto jest przeciwko prostytucji od
          razu jest moherem itp? :/ to nie ma juz normalnych, porządnych ludzi z zasadami?
          Każdy musi być od razu zdewociały? Świat schodzi na psy :/ ŻADNYCH zasad, ŻADNEJ
          moralności!
          Ps.: żeby było śmieszniej - mam 19 lat i nie jestem katoliczką. Hasłami
          Giertycha niezbyt się interesuję. Zyję w szczęśliwym związku. Mój mężczyzna nie
          potrzebuje seksu za pieniądze, nie jest aż tak zepsuty. I możecie sobie teraz po
          mnie jezdzic jak po łysej kobyle, nie rusza mnie to. Wszystke wasze domysły to
          tylko domysły.
          Pa.
          • armagedon6661 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 19:54
            Długo twój związek nie potrwa.
            • ania.downar Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:00
              Bzdura. Niektorzy daja rade.
              :-)
            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:05
              ^^
              Jesteś panie wróżką, czy jakimś innym szarlatanem? :D
              Nie chowaj pan wszystkich do jednego wora i nie mierz pan wszystkich swoja
              miarą, ok?
              • wojna71 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:42
                To ni ewróżenie. Tylko w dzisiejszych czasach związki w takim wieku mają małe
                szanse na przetrwanie. Statystka i dane GUS`u nie klamią.
                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:52
                  Jestem w związku od 5 lat, na wakacje bierzemy ślub. Any questions, panie
                  mądraliński i statystyczny?
                  To, że maja małe szanse i statystyki bla bla, nie znaczy, że każdy związek ma
                  się rozwalać :/ jesteśmy akurat bardzo dobrani i przez te 5 lat ani razu nie
                  zerwaliśmy ze soba, co zdarza się przecież takim młodym parom nagminnie,
                  nieprawdaż? Toż statystyki nie kłamią. Poza tym... to u mnie rodzinne. Kobiety w
                  mojej rodzinie szybko dojrzewaja do stalych zwiazkow.
                  • ania.downar Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:59
                    kamisiunia napisała:

                    > Poza tym... to u mnie rodzinne. Kobiety w
                    > mojej rodzinie szybko dojrzewaja do stalych zwiazkow.

                    A ten biedak?

                    Ciicho, zartuje.. daj spokoj, nie dyskutuj, "rob swoje" - jak mis Puchatek :-)
                    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:05
                      Ten "biedak" cieszy się, że znalazł kobietę podobną do siebie.
                      Oboje wyznajemy zasadę, że jeśli sie wiązać, to tylko na stałe. Ale wy i tak
                      tego nie zrozumiecie. No przeież trzeba się spróbować! A może do siebie nie
                      pasujemy? :PP może będziemy mieć nierówny orgazm, albo on nie będzie się mył?!
                      nie będę żyć z takim człowiekiem!
                      :D :D :D :D :D :D :D
                      • wojna71 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:14
                        Mylisz sie ja też chcialbym znaleźć taką kobietę jak ty. Jedank to trudno w
                        dzisiejszych czasach i dlatego niektozry korzystają w inny sposób.
                        • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:17
                          Hm, dziekuje. Miło mi, że choc jedna osoba mnie rozumie i mnie nie wyśmiewa ;)
                          • myyks Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:19
                            kamisiunia napisała:

                            > Hm, dziekuje. Miło mi, że choc jedna osoba mnie rozumie i mnie nie wyśmiewa ;)

                            jestem drugą osobą.
                            i nie martw się - twój facet się zmieni,niestety na gorsze.
                            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:35
                              Jednak widze, że coś nieszczera ta wypowiedź była. Dlaczego niby miałby się
                              zmienić? Nic na to nie wskazuje. A to, że jest młody, to akurat dobrze. Udaje mi
                              sie kszałtować jego charakter, tak samo jak on kształuje mój. Nie, nie jest
                              pantoflarzem.
                              • myyks Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:47
                                kamisiunia napisała:

                                > Jednak widze, że coś nieszczera ta wypowiedź była. Dlaczego niby miałby się
                                > zmienić? Nic na to nie wskazuje. A to, że jest młody, to akurat dobrze. Udaje m
                                > i
                                > sie kszałtować jego charakter, tak samo jak on kształuje mój. Nie, nie jest
                                > pantoflarzem.

                                młoda jesteś - zobaczysz. wszystko się zmienia.
                                i nie obrażaj innych,jeśli nie masz powodów - brzydko.
                                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:01
                                  Młoda nie zawsze równoważy się z niedoświadczona czy niedojrzała.
                                  Kogo obrażam? Juz przeprosiłam.
                                  • myyks Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:03
                                    > Młoda nie zawsze równoważy się z niedoświadczona czy niedojrzała.
                                    Kogo obrażam? Juz przeprosiłam.


                                    mnie...
                                    Doświadczenie przychodzi z czasem...dojrzałość czasem nigdy
                                    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:15
                                      > mnie...

                                      W sensie, że zasugerowałam, że odpowiedż była nieszczera? Proszę mi wybaczyć,
                                      takie odniosłam wrażenie, czytając ja dalej.
                                      Ale jeśli nie o to chodziło, to już naprawde nie wiem.

                                      Pozdrawiam
                                      • myyks Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:16
                                        kamisiunia napisała:

                                        > > mnie...
                                        >
                                        > W sensie, że zasugerowałam, że odpowiedż była nieszczera? Proszę mi wybaczyć,
                                        > takie odniosłam wrażenie, czytając ja dalej.
                                        > Ale jeśli nie o to chodziło, to już naprawde nie wiem.
                                        >
                                        > Pozdrawiam

                                        o to... i tak się nie gniewałem
                  • wojna71 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:09
                    Nie kochanie dobrze swoją wypowiedż przemyślałem. Masz 19 lat i od 5 lat jesteś
                    w zwiazku. Czy ja sie mylę. Można wiedizec twoj rówieśnik ma tyle samo lat co ty
                    czy więcej. Ogólnie to życzę ci udanego związku. Dodam, że ni ewszystkie takie
                    dziewczyny są.
                    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:15
                      Mój narzeczony jest starszy. I jak patrzę na jego rówieśników lub choćby na to
                      forum... stwierdzam, a raczej już dawno stwierdziłam, że jest dojrzały
                      psychicznie i, co najważniejsze, potrafi postępowac ze mną, i nie mówie tu o
                      prezentach.
                      Mam nadzieje, że zyczenia szczere.
                      Pozdrawiam
                      • wojna71 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:24
                        Tak myślałem, że twój facet jest starszy od ciebie. Można wiedzieć o ile?
                        Szczerze z bogaty jest czy może, no nie wiem co. Bez urazy , ale to pachnie
                        sponsoringiem, a nie miłością. Raczej nie powinnaś krytykować wszystkich. Nie
                        każdy ma szczęście do takich dziewczyn jak ty.
                        • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:33
                          Nie, nie jest bogaty. O tych prezentach wspomniałam tak o, żeby ktos nie
                          pomyślał, że mówiąc "wie, jak ze mna postępować" miałam na myśli kwiaty i
                          restauracje... Szczerze mówiąc, to od dawna nie dostałam kwiatka ani nigdzie nie
                          wyszliśmy... :] Wolimy na co inego pieniadze przeznaczyc niz na skonsumowanie
                          ich na raz. Nie jest dużo starszy, tylko 3 latka.
                          nie krytykuje wszystkich, tylko tych, którzy w tym temacie wyśmiewaja się z osób
                          takich jak ja oraz założycielki wątku. Jeśli sami nie mieli szczęścia, to po co
                          mają zatruwać życie innym?
                          • wojna71 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:44
                            Boże co ja bym dał aby taką dziewczynę jak ty poznać. Zrozum jedno prostytucja
                            byla i będzie. W małżęństwie powinny się liczyć uczia i seks. Jeżeli nie ma tej
                            drugiej to korzystają. Muszisz pamiętać, że w dzisiejszym systemie kobiety są
                            postrzegane jako coś bardzo wrednego, podatne na manipulacje, na pieniądze.
                            szukające zaradnych osobników i tak dalej. Mężczyźni dokonują złych wyborów i
                            sobie odpuszczają, a że potzreba jest duża to korzystają. Tak jest i u nas.
                            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:00
                              Wiem, wiem. Jednak przepełniona obrzydzeniem do "klientów" [w skrócie] nie
                              mogłam sobie odpuścić wypowiedzi w tym wątku. Wiem, jaki jesten swiat i jaki
                              niewielki procent stanowią osoby takie jak ja czy mój narzeczony [nie chcę się
                              chwalić, mówię tylko jak JEST]. Dawno zatraciłam wiarę w ludzi... ale trzeba
                              żyć, cóż pozostało.
                              Pozdrawiam i życzę powodzenia w znalezieniu odpowiedniej kobiety :)
          • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:15
            kamisiunia napisała:

            > conqueror69, przez takie cioty co nie potrafia szanowac kobiet nasz swiat jest
            > taki prymitywny i zwierzecy... powodzenia w "kochaniu sie" [ :D ] z dziwką. moż
            > e
            > Ci da troche czułości :D

            JA nie potrzebuje czulosci od kobiety. Potrzebuje od niej czego innego. Jest mi
            wszystko jedno czy za to zaplace czy sama poprosi bym wzial za darmo. I nie
            nazywaj mnie ciota, bo akurat nia nie jestem.

            <cut>I możecie sobie teraz p
            > o
            > mnie jezdzic jak po łysej kobyle, nie rusza mnie to. Wszystke wasze domysły to
            > tylko domysły.
            Nieeee, jestes nikim, wiec po co po tobie jezdzic?
            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:56
              conqueror69 napisał:
              > JA nie potrzebuje czulosci od kobiety. Potrzebuje od niej czego innego. Jest mi
              A jednak czegos od nich potrzebujesz. Wiec wbij to sobie do tego swojego
              szowinistycznego, ograniczonego łebka, że kobiety to nie przedmioty i mimo tego,
              że taką czy inna pracę wykonuja lub daja za darmo, to jednak szacunek im się
              należy jak psu micha. Tak samo, jak Ty chcesz, zeby ciebie szanowano.

              I nie
              > nazywaj mnie ciota, bo akurat nia nie jestem.

              A więc od teraz prawdziwi mężczyźni nie szaują kobiet? Kolejny maskulinista?

              > Nieeee, jestes nikim, wiec po co po tobie jezdzic?

              Mówisz, ze nie życzysz sobie, żebym nazywała Cię ciotą, a teraz nagle mówisz mi,
              że jestem nikim. Pomyśl człowieku zanim cos napiszesz, bo jesteś chodzącym
              paradoksem bez szacunku dla innych ludzi.
              • clockwork.orange Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:02
                A jednak czegos od nich potrzebujesz. Wiec wbij to sobie do tego swojego
                >szowinistycznego, ograniczonego łebka, że kobiety to nie przedmioty i mimo tego
                > ,
                > że taką czy inna pracę wykonuja lub daja za darmo, to jednak szacunek im się
                > należy jak psu micha. Tak samo, jak Ty chcesz, zeby ciebie szanowano.


                i to dlatego nazywasz je dziwkami?
                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:06
                  Przepraszam, poniosło mnie. Czasami zdarza mi się używać potocznego słownictwa
                  :P
              • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:02
                kamisiunia napisała:

                > conqueror69 napisał:
                > > JA nie potrzebuje czulosci od kobiety. Potrzebuje od niej czego innego. J
                > est mi
                > A jednak czegos od nich potrzebujesz. Wiec wbij to sobie do tego swojego
                > szowinistycznego, ograniczonego łebka, że kobiety to nie przedmioty i mimo tego
                > ,
                > że taką czy inna pracę wykonuja lub daja za darmo, to jednak szacunek im się
                > należy jak psu micha. Tak samo, jak Ty chcesz, zeby ciebie szanowano.

                W ktorym miejscu napisalem, ze nie szanuje dziwek? To nie jest zreszta kwestia
                szacunku, bo szacunek to nie jest cos, co sie nalezy, tylko cos, na co trzeba
                sobie zapracowac. Tak wiec szczerze mowiac mam naprawde gdzies, czy ty i tobie
                podobni mnie szanujecie czy nie.

                > I nie
                > > nazywaj mnie ciota, bo akurat nia nie jestem.
                >
                > A więc od teraz prawdziwi mężczyźni nie szaują kobiet? Kolejny maskulinista?

                A co ma jedno wspolnego z drugim? Ciota to slangowe okreslenie pedala. Pedalem
                nie jestem.

                > > Nieeee, jestes nikim, wiec po co po tobie jezdzic?
                >
                > Mówisz, ze nie życzysz sobie, żebym nazywała Cię ciotą, a teraz nagle mówisz mi
                > ,
                > że jestem nikim. Pomyśl człowieku zanim cos napiszesz, bo jesteś chodzącym
                > paradoksem bez szacunku dla innych ludzi.

                Odpowiedzialem ci w twoim jezyku, co ci nie pasuje?
                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:09
                  > W ktorym miejscu napisalem, ze nie szanuje dziwek?

                  Nie dziwek, tylko kobiet. Poza tym jak byś szanował prostytutki, to byś nie
                  mówił o nich dziwki, jak ktos słusznie zauważył. Cytat? nie chce mi się szukać.
                  ale to było cos w stylu "pokazac, gdzie ich miejsce". A przepraszam, GDZIE to
                  miejsce jest? A gdzie TWOJE?!

                  Tak wiec szczerze mowiac mam naprawde gdzies, czy ty i tobie
                  > podobni mnie szanujecie czy nie.

                  "ty i tobie podobni" :D :D :D :D nawet nie wiesz o kim mowisz, a juz pakjesz do
                  wora :D Wieszczu!

                  > A co ma jedno wspolnego z drugim? Ciota to slangowe okreslenie pedala.

                  Jak również mało męskiego faceta. Słowa nabierają z czasem innego znaczenia, nie
                  wiedziałeś?

                  > Odpowiedzialem ci w twoim jezyku, co ci nie pasuje?

                  To, że sam sobie przeczysz. Tu elegancik, "nie mów do mnie ciota", a tu wychodzi
                  słoma z gumowców.
                  • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:16
                    kamisiunia napisała:

                    > > W ktorym miejscu napisalem, ze nie szanuje dziwek?
                    >
                    > Nie dziwek, tylko kobiet. Poza tym jak byś szanował prostytutki, to byś nie
                    > mówił o nich dziwki, jak ktos słusznie zauważył. Cytat? nie chce mi się szukać.

                    Dziwki, ku.., prostytutki, ladacznice - a co to za roznica? Mowa o tych samych
                    kobietach. BTW - ja zadalem pytanie ktore brzmialo:" W ktorym miejscu napisalem,
                    ze nie szanuje dziwek" To nie byla implikacja, ze obdazam je szacunkiem. Moze
                    inaczej - szanuje je i ciebie tak samo - czyli wcale, podobnie jak cala reszte
                    nieznanej mi masy.

                    > ale to było cos w stylu "pokazac, gdzie ich miejsce". A przepraszam, GDZIE to
                    > miejsce jest? A gdzie TWOJE?!

                    Skoro place to to miejsce jest tam, gdzie wskaze, a moje tam, gdzie mi sie podoba.

                    > Tak wiec szczerze mowiac mam naprawde gdzies, czy ty i tobie
                    > > podobni mnie szanujecie czy nie.
                    >
                    > "ty i tobie podobni" :D :D :D :D nawet nie wiesz o kim mowisz, a juz pakjesz do
                    > wora :D Wieszczu!

                    A co, mam sie zastanawiac kim jestes? Dla mnie tylko szara masa, nickiem w necie
                    i kilkoma glupawymi pogladami.

                    > > A co ma jedno wspolnego z drugim? Ciota to slangowe okreslenie pedala.
                    >
                    > Jak również mało męskiego faceta. Słowa nabierają z czasem innego znaczenia, ni
                    > e
                    > wiedziałeś?

                    Nie, odkrylas przede mna nowe poklady wiedzey. Tak czy siak, nie jestem ciota.
                    Oczywiscie jesli podniesie cie to na duchu, doda pewnosci siebie lub po prostu
                    usatysfakcjonuje, mozesz kontynuowac w ten sposob. Na dobra sprawe rybka mi to.

                    > > Odpowiedzialem ci w twoim jezyku, co ci nie pasuje?
                    >
                    > To, że sam sobie przeczysz. Tu elegancik, "nie mów do mnie ciota", a tu wychodz
                    > i
                    > słoma z gumowców.

                    Nidgy nie tewierdzilem, ze jestem obiektywny i sprawiedliwy. Moralnosc kalego
                    dotyczy nas wszystkich.
                    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:24
                      Nawet nie czytasz tego, co pisze, wiec po co mam sobie palce strzepic. Dobranoc.
                      • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:26
                        kamisiunia napisała:

                        > Nawet nie czytasz tego, co pisze, wiec po co mam sobie palce strzepic. Dobranoc
                        > .
                        Skoro odpisalem na twoj belkot cytujac go, to znaczy,z e go przeczytalem.
                        Ale skoro ty nie rozumiesz odpowiedzi...
                        • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:35
                          Bełkot? Nie zuważyłam. Zresztą, jakiegoż słownictwa sie spodziewam po chamie
                          [nie obrażam, nazywam po imieniu, podobnie jak ty - dziwki].
                          Mówiłam, nawet dwa razy, że napisałeś, że nie szanujesz KOBIET! Kobiet!
                          KOOOOBIEEETTT! Nie każda kobieta to prostytutka, wiesz? A tyś sie uparł, żeby
                          pytać, gdzie napisałeś, że nie szanujesz "dziwek".
                          Boże, widzisz i nie grzmisz.
          • wierna23 jak ci pomoc conqueror69? 27.02.07, 21:38
            w pelni popieram kamisiunie!przez takich jak ten skinhead conqueror69 swiat nie
            ma juz zadnych granic,nie mowiac juz o moralnosci, liczy sie tylko sex,kasa i
            przemoc a swoja droga musiales miec straszne dziecinstwo i rodzice nie
            zapewnili ci odpowiedniej dawki uczuc oraz poczucia bezpieczenstwa skoro nie
            szanujesz i gardzisz innymi ludzmi.Ludzie strzezcie sie bo nadchodzi Adolf H.
            • myyks Re: jak ci pomoc conqueror69? 27.02.07, 21:49
              wierna23 napisała:

              > w pelni popieram kamisiunie!przez takich jak ten skinhead conqueror69 swiat nie
              >
              > ma juz zadnych granic,nie mowiac juz o moralnosci, liczy sie tylko sex,kasa i
              > przemoc a swoja droga musiales miec straszne dziecinstwo i rodzice nie
              > zapewnili ci odpowiedniej dawki uczuc oraz poczucia bezpieczenstwa skoro nie
              > szanujesz i gardzisz innymi ludzmi.Ludzie strzezcie sie bo nadchodzi Adolf H.

              weź sobie coś na nerwy kobieto. każdy ma prawo do swego świata inie tobie oceniać.
              • wierna23 Re: jak ci pomoc conqueror69? 27.02.07, 21:53
                a ty myyks to conqueror69 czy jego adwokat?
                • myyks Re: jak ci pomoc conqueror69? 27.02.07, 21:55
                  wierna23 napisała:

                  > a ty myyks to conqueror69 czy jego adwokat?

                  to nie ma znaczenia...
                  ale dla Ciebie wyjatek: myyks jest tylko jeden:P
            • conqueror69 Re: jak ci pomoc conqueror69? 27.02.07, 22:04
              wierna23 napisała:

              > w pelni popieram kamisiunie!przez takich jak ten skinhead conqueror69 swiat nie
              >
              > ma juz zadnych granic,nie mowiac juz o moralnosci, liczy sie tylko sex,kasa i
              > przemoc a swoja droga musiales miec straszne dziecinstwo i rodzice nie
              > zapewnili ci odpowiedniej dawki uczuc oraz poczucia bezpieczenstwa skoro nie
              > szanujesz i gardzisz innymi ludzmi.Ludzie strzezcie sie bo nadchodzi Adolf H.

              Hahahahahahaaahah:DDDD No ten debilny post naprawde poepszyl mi humor:D
              Ja jestem po prostu realista, i nie jestem sympatykiem nazizmu.
    • mamba8 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:40
      O masz zadała wam NORMALNE pytanie: czy to was nie obrzydza a wy już od
      moherowych-ech
    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 20:58
      Dlaczego się nie brzydzą? Bo tacy co korzystają z ich usług to chodzące
      "ruchadła" które w nosie maja uczucia wyższe i moralnośc. Tylko BZYKAĆ, BZYKAĆ!!!
      • cigi Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 21:48
        myślę, że znakomita większość facetów jednak brzydzi się prostytutek,
        a z usług ich korzystają tylko najbardziej zdesperowani, którzy nie
        mają żony/dziewczyny i którym się na taką nie zanosi, albo tacy
        jak z poprzedniego wątku.
      • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:06
        kamisiunia napisała:

        > Dlaczego się nie brzydzą? Bo tacy co korzystają z ich usług to chodzące
        > "ruchadła" które w nosie maja uczucia wyższe i moralnośc. Tylko BZYKAĆ, BZYKAĆ!
        > !!

        Masz z tym problem? Ciebie przeciez ruchac nie chcemy.
        A moze to wlasnie jest ten problem?
        • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:11
          Nie, nie w tym problem, mój drogi Pogromco.
          Problem w tym, że tacy ludzie jak ty to wiekszosc społeczenstwa, ktorej sie
          wydaje, ze jest tą lepsza częścią i może sobie spokojnie poniżać osoby, które
          maja jakiekolwiek wyższe zasady.
          Z każdym postem coraz zabawniej.
          • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:20
            kamisiunia napisała:

            > Nie, nie w tym problem, mój drogi Pogromco.

            Nie spoufalaj sie - dla ciebie Panie Pogromco.

            > Problem w tym, że tacy ludzie jak ty to wiekszosc społeczenstwa, ktorej sie
            > wydaje, ze jest tą lepsza częścią i może sobie spokojnie poniżać osoby, które
            > maja jakiekolwiek wyższe zasady.

            Demokracja moja droga, demokracja...

            > Z każdym postem coraz zabawniej.
            Ciesze sie, bo ja rowniez swietnie sie bawie obserwujac jak kipisz z
            wscieklosci, ciskasz sie bezsilnie wiedzac, ze nic mi nie mozesz zrobic:)
            • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:27
              jak nie tu w tym wymiarze to dorwa cie tam wyzej nazisto!!!
              • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:29
                wierna23 napisała:

                > jak nie tu w tym wymiarze to dorwa cie tam wyzej nazisto!!!

                Hehehehehehehe... a tak w ogole, to co ty przyglupie z tym nazista?
                Nacjonalisto, to tak, nadmiarem tolerancji tez nie grzesze, ale na zdrowy rozum,
                skoro jestem Polakiem, to nazista i faszysta byc nie moge, nie? Ogarnij sie
                przyglupie.
            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:30
              Co demokracja ma do tego? Możemy niszczyc resztki dobrego smaku i deptać czyjeś
              zasady? Taka jest twoja demokracja? Życzę miłego zycia w zatrutym świecie.

              > Ciesze sie, bo ja rowniez swietnie sie bawie obserwujac jak kipisz z
              > wscieklosci, ciskasz sie bezsilnie wiedzac, ze nic mi nie mozesz zrobic:)

              Nie, mój drogi, nie kipie z wściekłości, przyzwycziłam sie do takich jak ty,
              którzy nie umieja prostych spraw zrozumiec :))))
              • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:31
                kamisiunia napisała:

                > Co demokracja ma do tego? Możemy niszczyc resztki dobrego smaku i deptać czyjeś
                > zasady? Taka jest twoja demokracja? Życzę miłego zycia w zatrutym świecie.

                A dziekuje.

                > > Ciesze sie, bo ja rowniez swietnie sie bawie obserwujac jak kipisz z
                > > wscieklosci, ciskasz sie bezsilnie wiedzac, ze nic mi nie mozesz zrobic:)
                >
                > Nie, mój drogi, nie kipie z wściekłości, przyzwycziłam sie do takich jak ty,
                > którzy nie umieja prostych spraw zrozumiec :))))

                Ooo, zablolalo, wywolalo reakcje w postaci sztucznego usmiechu, a paluszki na
                klawiaturce bieleja, hehehe, znaczy, celnie i w sam srodek bylo:)
                • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:34
                  oby znalazla sie prostytutka ktora odgryzie ci te kilka cm marnej meskosci
                  • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:36
                    nie znam cie a juz nienawidze,widzisz jakie wzbudzasz w ludziach uczucia
                    zupelnie jak szatan666,obys mi sie nie przysnil w nocy
                    • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:39
                      wierna23 napisała:

                      > nie znam cie a juz nienawidze,widzisz jakie wzbudzasz w ludziach uczucia
                      > zupelnie jak szatan666,obys mi sie nie przysnil w nocy

                      Hahahahaahah:) No mow dalej, miod na moje uszy, moherowy bereciku, zmykaj na
                      oaze poskarzyc sie klerowi, tylko nie bierz snickersa, jak ci zaproponuje:)
                      • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:47
                        masz racje po co ja sobie zawracam du.. takimi skonczonymi nieszczesnikami jak
                        ty,pomodle sie za twa dusze byc moze Sw.Piotr wstawi sie za toba u szefa a
                        narazie ide posluchac o.tadeusza buahahahaha,dla ciebie kazdy kto ma w zyciu
                        jakies wyzsze wartosci,odrobine uczucia i ciepla jest moherowym beretem?
                        przeciez te berety to wlasnie prezentuja taki poziom jak ty!upajaja sie
                        nienawiscia jak ty!
                        • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:48
                          wierna23 napisała:

                          > masz racje po co ja sobie zawracam du.. takimi skonczonymi nieszczesnikami jak
                          > ty,pomodle sie za twa dusze byc moze Sw.Piotr wstawi sie za toba u szefa a
                          > narazie ide posluchac o.tadeusza buahahahaha,dla ciebie kazdy kto ma w zyciu
                          > jakies wyzsze wartosci,odrobine uczucia i ciepla jest moherowym beretem?
                          > przeciez te berety to wlasnie prezentuja taki poziom jak ty!upajaja sie
                          > nienawiscia jak ty!

                          Idz sie pomodlic, to cie wyciszy, bo widze, ze tracisz panowanie nad soba.
                          • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:50
                            juz sie uspokoilam modlitwa pomogla
                            • grey_wolf Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 01.03.07, 15:26
                              ...pani już dziękujemy
                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:37
                  Widze, ze i ty na moja odpowiedz odpowiadasz :) czyzby udana prowokacja? ;]
                  wiesz, przewaznie sie denerwuje, jak widze jak ktos pisze takie bzdury, ale
                  dzisiaj jakos nie... moze dlatego, ze jestem chora i wlasne mam goraczke? :D
                  • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:41
                    kamisiunia napisała:

                    > Widze, ze i ty na moja odpowiedz odpowiadasz :) czyzby udana prowokacja? ;]
                    > wiesz, przewaznie sie denerwuje, jak widze jak ktos pisze takie bzdury, ale
                    > dzisiaj jakos nie... moze dlatego, ze jestem chora i wlasne mam goraczke? :D

                    To pewnie dlatego. Za wiele wiary w ludzi. Nie jestem mily i nie prowokuje.
                    Mowie to co mysle. Przeraza cie to?
                    • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:52
                      A ja myslisz mówię to, czego nie myśle :/
                      Że nie jesteś miły to zauważyłam, a przeraża mnie raczej twoje chamstwo.
                      Naprawdę nie możesz znieść ludzi, którzy mają resztki godności i zasad?
                      • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 23:04
                        kamisiunia napisała:

                        > A ja myslisz mówię to, czego nie myśle :/
                        > Że nie jesteś miły to zauważyłam, a przeraża mnie raczej twoje chamstwo.
                        > Naprawdę nie możesz znieść ludzi, którzy mają resztki godności i zasad?

                        Moge. Moje chamstwo jest reakcja na chamstwo - to nie ja zaczalem od wyzwisk.
                        Jest tez reakcja na glupote, jedynie sluszna jazgotliwa moralnosc ktora
                        forsujesz tutaj ty i reszta ekipy widzaca swiat tylko w dwoch kolorach. Nie
                        mozecie zniesc realiow, tak bardzo pragniecie, by bylo inaczej - to sie nazywa
                        myslenie zyczeniowe, i zazwyczaj jest oznaka choroby. Dziwki istnieja. Faceci
                        korzystaja z ich uslug. Wszyscy sa szczesliwi. Ale to wy, swiete matki tereski z
                        kalkutki nie potraficie zniesc tego, ze swiat ma gdzies was i wasza 'moralnosc'
                        od siedmiu bolesci. Natychmiast podnosicie skrzek, jak to mozliwe, ze faceci nie
                        chca o was zabiegac, blagac was o uczucia, ze o seksie nie wspomne, i generalnie
                        zaczynaja miec was gdzies. Wola pojsc na dziwki, bo tam jest wszystko to czego
                        potrzebuja. Wszystko, jasne? I na jasnych, scisle okreslonych zasadach. czy to
                        jest odpowiedz na pytanie autorki watku ktore w koncu zrozumieja moherowe berety?
                        • wyssana.z.palca Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 08:26
                          chcoiaz w kwesti pogladaow blizej mi do tych pogdladow, to musze przyznac ze
                          19latka pojechala po Tobie jak po podartym misiu i wykazala sie wieksza kalsa i
                          dojrzaloscia niz Ty :)
                          • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 10:20
                            wyssana.z.palca napisała:

                            > chcoiaz w kwesti pogladaow blizej mi do tych pogdladow, to musze przyznac ze
                            > 19latka pojechala po Tobie jak po podartym misiu i wykazala sie wieksza kalsa i
                            >
                            > dojrzaloscia niz Ty :)

                            Coz ja moge na to?:) I tak czasem bywa:)
                          • armagedon6661 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 10:57
                            Jest mloda i naiwna po kilku latach zmieni zdanie. Nic nie powie na ten temat,a
                            kolezankom będzie odradzać małżeństwo. Nie życzę jej tego, ale tak w 95% jest.
                            • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 20:15
                              Dlaczego mam zmienić zdanie? Tak zostałam wychowana, a to, że znalazłam
                              odpowiedniego mężczyznę w młodym wieku - to dla mnie nawet lepiej. Dlaczego wy
                              wszystkich pakujecie do jednego wora? To, że jedna, druga, piąta, setna czy
                              tysięczna żałowała, nie oznacza wcale, że ja też mam. Proszę, nie
                              generalizujcie. Chcecie, żeby za wszelka cene wasze było na górze.

                              Pozdrawiam serdecznie
                              • grey_wolf Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 01.03.07, 15:22
                                Przeczytałem uważnie wszystkie Twoje wypowiedzi w tym wątku.
                                Jesteś urocza w swojej wierze w miłość i naiwności. Uroczy jest Twój idealizm.
                                Widać, że emocjonalnie jesteś jeszcze bardzo, bardzo młoda. Niestety na 99,99%
                                życie zweryfikuje Twoje poglądy. Oby zmiana przebiegła w miarę bezboleśnie.
                                Zapał z jakim bronisz miłości do "swojego mężczyzny" też jest uroczy.
                                • kamisiunia Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 01.03.07, 18:02
                                  Dziwne, naprawdę dziwne, ze ktoś, kto żyje w innym świecie od razu jest nazywany
                                  niedojrzałym, naiwnym... Smutne wręcz. Tak zostałam wychowana, tak zyje całe
                                  życie, stosunkowo od niedawna juz nie sama, a tu same takie posty. Ja wiem, ze
                                  wy wszyscy jakieś tam rozczarowania przeżyliście i koniecznie chcecie, aby inni
                                  je tez przeżyli, więc straszycie. Nie mówię, że moje życie będzie takie, jakie
                                  sobie wymarzę i jakie chcę, ale jak ktos ma takie nastawienie, a nie inne, to to
                                  jest połowa sukcesu, moi drodzy.
                                  I wiecie, co jest w tym wszystkim najbardziej przykre? Te wasze posty. Nie wiem,
                                  czy zazdrościcie, czy co... Wszyscy koniecznie chcecie podciąć mi skrzydła.
                                  Nie, nie jestem optymistką - najczęściej realistką ze skłonnościami do
                                  pesymizmu, ale mam swoje poglądy i swoje otoczenie, które wychowało mnie tak,a
                                  nie inaczej.

                                  > Jesteś urocza

                                  Dziekuje, ja juz tak mam.
    • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 22:52
      a tak swoja droga to czemu jeszcze nie spisz?
      • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 27.02.07, 23:06
        wierna23 napisała:

        > a tak swoja droga to czemu jeszcze nie spisz?

        Przymilasz sie do mnie czy do kamiusi?
        • wierna23 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 09:40
          przeciez ty nawet nie znasz tego uczucia,pytalam kamisiuni
          • conqueror69 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 28.02.07, 10:21
            wierna23 napisała:

            > przeciez ty nawet nie znasz tego uczucia,pytalam kamisiuni

            To jeszcze przeczytaj swoj post i powiedz mi, o jakim uczuciu mowa z daniu " a
            ty jeszcse nie spisz?"
    • renebenay Re: Bo porzadne zony ..... 28.02.07, 16:01
      sa beznadziejnie glupie i za drogie w utrzymaniu.
      • menk.a Re: Bo porzadne zony ..... 28.02.07, 16:04
        Prawda. Żonom należy płacić co miesiąc za całość prac. Prostytutce raz na jakiś
        czas (nawet jeśli regularnie), co per saldo daje niższą kwotę;) Faceci to
        urodzeni księgowi;)))))))
    • tomekjot Ale to są porrządne kobiety 28.02.07, 16:10
      Dbają o potrzeby męższczyzn przy tym zarabiająć nizłakasą. to isię nazywa
      szacunek dla swojej pracy
      • menk.a Re: Ale to są porrządne kobiety 28.02.07, 16:12
        Punktuje się osoby, które przynoszą większą kasę do domu;) taka kobieta to
        skarb;)))))
    • yagiennka Masz rację 03.03.07, 00:44
      Też się dziwię :)) Okazuje się że coponiektórymi facetami rządzi nie ich mózg
      tylko ich instynkty, dokładnie jak u piesków czy kotków, to chyba ten poziom
      rozwoju. I nawet im wszystko jedno z kim, byle był kawałek dziury brzydko
      mówiąc. Obrzydliwe.
      • conqueror69 Re: Masz rację 05.03.07, 13:27
        yagiennka napisała:

        > Też się dziwię :)) Okazuje się że coponiektórymi facetami rządzi nie ich mózg
        > tylko ich instynkty, dokładnie jak u piesków czy kotków, to chyba ten poziom
        > rozwoju. I nawet im wszystko jedno z kim, byle był kawałek dziury brzydko
        > mówiąc. Obrzydliwe.

        Obrzydliwe jest to, ze to nie jest wasz kawalek dziury, mam racje? Zlosc i
        zawisc was zzera, ze wolimy dziwce zaplacic, bo was nie chcemy za darmo.
        • yagiennka Re: Masz rację 06.03.07, 01:01
          Chyba cię pogięło. Obrzydliwe jest dokładnie to co napisałam. Rozumiem że jesteś
          sfrustrowany ale to twój problem i twoje zboczenie. Bleeeee.
    • wawak1 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 04.03.07, 23:41
      wyobraź sobie, że oprócz zdrowych i sprawnych facetów są jescze niepełnosprawni,
      oszpeceni, czternastolatkowie... Im trudno znaleźć normalną partnerkę.
      • tomekjot Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 05.03.07, 09:02
        Dlaczego propagujesz pedofilę?
    • izabellaz1 Re: Dlaczego faceci nie brzydza sie prostytutek? 05.03.07, 11:14
      kamkuba1 napisała:

      > przeciez 20 minut temu inny facet spuszczal sie w nia!!!

      Najczęściej w prezerwatywę.

      > Bo ja bedac facetem kijem bym
      > takiej nie tknela wolalabym sie onanizowac,

      Ale są tacy co nie chcą się onanizować ani bawić się w podrywanie,
      oczarowywanie, ściemnianie etc. kiedy chcą tylko seksu. Idzie, wybiera, płaci za
      usługi. Jeśli komuś odpowiada taka forma zaspokajania się to tylko sprawa
      korzystającego z takich usług mężczyzny.

      > a swoja droga przeciez nie
      > jestesmy zwierzetami

      hmmmmmmmm serio? Popatrz żyłam przez tyle lat w takiej niewiedzy. Źle mnie w
      szkole uczyli cholender;)))





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka