onapo30
14.03.07, 18:26
Wlasnie mi zaoferowal facet, z ktorym myslalam, ze bedzie cos wiecej. Wyznal,
ze na nic wiecej nie jest gotowy, jego czas, ktory moze poswiecic kobiecie
jest limitowany, ma inne pasje, hobby, przyjaciol. Jestem w rozterce, bo
wiem, ze nie jest latwo, zwlaszcza kobiecie, wyciagac max przyjemnosci
jedynie ze strony fizycznej, bo przeciez innej nie moze byc. Czy byl ktos w
takim ukladzie? Rozum mi podpowiada, zeby sie nie pchac w to, bo w rezultacie
to ja bede zraniona, nie on. No a z drugiej strony, coz to byl za seks.....!!!