Dodaj do ulubionych

do sparowanych parek;

07.07.07, 15:34
badania amerykańskie niezbicie dowodzą o wyższości sprawności kobiety w
podejmowaniu decyzji i rozwiązywaniu problemów - ku wielkiemu niedowierzaniu
braci męskiej. U nas - w Polsce, nie potrzeba robić badań, bo wiadomo, że ON
jest głową, którą to głową ona kręci...
A jak jest u nas, pośród forumowiczów ? :D:P
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:36
      Potwierdzam. Mna rzadzi pyta.
      • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:48
        Jestes z nią sparowany? Ot, ciekawostka.
        • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:49
          raczej przyrośnięty ;-P
          • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:53
            No, a to różnica. Wiesz, zapytałam, bo kto PYTA, nie błądzi :DDD
            • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:54
              Taaa... jasne... ;-D Że niby koniec języka za przewodnika, nie? ;-)


              • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:00
                Lepszy koniec języka, niż pyta sparowana, lecz nieprzyrośnięta :D
                • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:01
                  Ooo to fakt, tu sie z koleżnka zgodzę w pełnej rozciągłości pyty... yyy...
                  znaczy pytania.


                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:03
                    Wyobrażasz sobie, jak np. taki Poprioniony wyciągałby z portfela taką sparowaną,
                    wielkości monety 1-groszowej i mówił: moja druga, lepsza połowa? :DDD
                    • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:08
                      ;-DDDD boli mnie juz brzuch od smiechu ;-DDDDD
                      • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:09
                        Zaraz nam nie będzie do śmiechu, jak nastąpi cięta riposta. Ale w sumie to
                        milczenie też jest strrrrraszne :D
                        • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:11
                          Mysle, ze to jest tak: czyta i mysli: "jakie po....ne kobity, szkoda na nich
                          czasu i nerwów, kiedy im sie znudzi". ;-)
                          • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:22
                            Ja tak mogę do końca życia, a Ty? :D
                            • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:26
                              A ja jeszcze dłużej ;-)


                              • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:34
                                No to się teraz załamał, poszedł na wódkę i pije z pytą :D
                                • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:37
                                  No co Ty...? A jak sie skurczy?


                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:45
                                    Jeszcze bardziej?
                                    • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:47
                                      A to mozliwe, zeby jeszcze? neeee....


                                      • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 17:56
                                        To odpadnie w takim razie, skoro skurczenie się nie jest już możliwe :D
                                        • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:31
                                          Ale co odpowiednie? Bo ja sie chyba juz zamotałam i nie bardzo wiem o czym
                                          mówimy ;-D
                                          Obym tylko w pyte sie nie poplątała.
                                          • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:34
                                            Odpadnie, a nie odpowiednie. Ty już coś dziś piłaś i się nie podzieliłaś, Ty
                                            ladaco, Ty! :DDD
                                            • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:37
                                              No kurde, faktycznie było "odpadnie"... no własnie nie piłam jeszcze...ale co ma
                                              odpaść? ;-P bo chyba dalej jestem zaplątana ;-P


                                              • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:43
                                                PYTA!
                                                :D
                                                • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:44
                                                  A kto pyta?
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:46
                                                    Zaczęłam mieć podejrzenie, że Ty nagle zapomniałaś, o co chodzi, bo Ci
                                                    małżowinek przez ramię zagląda.
                                                    Trudno, niech wie: droga Ladaco i Mężu, rozmawiamy o PYCIE odpadającej, będącej
                                                    parą, a nie nieodłączną częścią pewnego osobnika na P., żeby było śmieszniej :D
                                                • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:45
                                                  Aaaaa... juz wiem: A kto pyta nie błądzi! czyli skoro Poprioniony pyta- to
                                                  zawsze droge znajdzie, o!


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:46
                                                    Ja nie wiem, czy Ty Go teraz juz całkiem nie obrażasz wyzywając Go od pyt :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:48
                                                    Ta, jasne- moze lepiej ja kapciem, co madralo? ;-)

                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:49
                                                    A jednak cos kumiesz :D
                                                    A ja pamiętam i mogę nawet komisję śledczą powołać, że kapciem to też Ty
                                                    zaproponowałaś :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:53
                                                    Taaak sie tylko droczyłam ;-) Przyznam sie przed komisja, ze do wszystko funny
                                                    mnie namówiła, i to był jej plan!




                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:55
                                                    Oooooo, nie! Co to, to nie! Poza tym ja pracuję nad tym, żeby mi się urwał film
                                                    i jutro tym bardziej powiem: co to, to nie, pamiętałabym przecież! ;)
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:55
                                                    A kto Ci uwierzy...


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:57
                                                    Wystarczy, że ja sama będę się czuła taka zresetowana i niewinna :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:59
                                                    Oddaj mi w tej chwili juz te butelke. Nie pij wiecej!!! ;-)
                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:51
                                                    nie , On tylko pyty pyta.
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:52
                                                    On? Swojej? Ja rozumiem, nadawać jej imię, ale pytać o zdanie?
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:54
                                                    No ale Ty to jestes...? Kazdy ma prawo do własnego zdania, mamy wolny kraj!

                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:55
                                                    No ale, żeby poznać pyty zdanie na temat np. które masło lepsze, to co trzeba
                                                    zrobic w sklepie???
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:57
                                                    Wsadzic pyte do lodówki?


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:58
                                                    :DDD
                                                    Umrę zaraz ze śmiechu :D
                                                    Ale jak mała, uschnięta i prawie odpadnięta, to jeszcze w zimne ją?! Zlituj się!
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:00
                                                    A co? Moze marzy sie ogrzewanie ciepłym oddechem, co? No way!
                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:58
                                                    No powiedział , ze pyta nim rzadzi.
                                                    To zeby mogł robic to czego pyta chce to pyty pyta.
                                                    dla mnie to logiczne.
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:00
                                                    Ale ona ma ograniczony zasięg i takie niepofałdowane zwoje...
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:02
                                                    I jaki z tego wniosek? - Sam nie se swoje zwoje fałduje!


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:07
                                                    O qrczek teraz ja nie zatrybiłam :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:11
                                                    Nie zatrybiłas zmarszczek czy lodówki? ;-)

                                                    >
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:13
                                                    Trzeba zacząć od nowej linijki, bo tu już drzewko nie rośnie jak należy ;)
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:14
                                                    Masz racje, teraz to i ja sie zgubiłam ;-)


                                          • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:39
                                            Mowicie o pale popronionego ktora najpierw nim ządziła , potem przyschła a
                                            teraz odpada.
                                            sledze wasza dyskusje z zapartym tchem.
                                            jest pasjonujaca :))
                                            Pozdrawiam obie panie.
                                            • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:43
                                              No dzieki za streszczenie, jestes kochany ;-)
                                              Eeeee... spoko... to nie odpada nigdy, nawet jesli mocno ciagnąć ;-P
                                              I zacznij lepiej oddychac- bo jak sie ten dech zaprze- to nie wróci ;-)
                                              Ciebie tez pozdrawiamy, moze chcesz sie dołaczyc do dyskuzji? ;-P

                                              • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:49
                                                poczekam az zmienicie temat :))
                                                Teraz cos sobie łyknę.
                                                • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:53
                                                  A co? A co?
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:55
                                                    Podziel sie, podziel sie! To kapciem nie dostaniesz ;-P
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:56
                                                    A jak On pije borygo jakieś, to też chcesz? :D Poczekaj, aż się dowiesz, co to
                                                    za specjał! Trochę godności :DDD
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:58
                                                    Dobra... wcale tego nie chce, chytrusy!


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:59
                                                    To ja się z Tobą jedyną bą-butlą dzielę, a Ty do mię w te słowy?! My to się dziś
                                                    chyba za kudły weźmiemy :D
                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:00
                                                    Bimber nalany na czarna porzeczke z gorzkimi wisniami.
                                                    2letni.
                                                    Miodzio.
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:01
                                                    To się dziś wszyscy skujem w 4 du*py :DDD
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:04
                                                    Jakie 4, skoro nas trójka jest? Mówiłam, nie pij wiecej.


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:12
                                                    M. też pije i gra, póki jeszcze xbox jest u nas :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:13
                                                    Aaa... chyba, ze tak. No to zdrówko!


                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:01
                                                    Wiedziałam, ze cos dobrego pijesz. Moge juz podsunąć szklaneczkę? ;-)
                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:18
                                                    Jasne.
                                                    byl tu taki wate kto z kim , co , kiedy , po co , itp.
                                                    juz go nie ma, ale ja bym sie z Wami obiema napił , pogadal i powygłupiał.
                                                    juz kilka razy pisałem że bardzo mi sie podoba Wasze poczucie humoru.
                                                    gdyby jeszcze fanny wzieła kota szalonego to byłoby super.
                                                    a kot pije?
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:20
                                                    Yyyyyy...a kto to jest "kot szalony"?
                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:22
                                                    kot ,to kot!
                                                    Rudy, szalony.
                                                    strasznie lubie koty.
                                                    mam jego zdjecie.
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:23
                                                    Tylko słodką śmietankę, ale efekt ten sam ;)
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:24
                                                    Ten kot daje słodką śmietanke????


                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:25
                                                    <lololol>
                                                    Pije, a nie daje i się upija, znaczy mruczy i ma uśmiech :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:26
                                                    Chryste... jakims szyfrem o tym kocie gadacie? ;-D


                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:28
                                                    Żadnym szyfrem , to otwarty tekst.
                                                    Kocham koty a Ona ma wspaniałego kota o ciekawym charakterze.
                                                    To wszystko.
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:30
                                                    Aaaa... teraz łapię... nie trzeba było od razu tak pisac?


                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:25
                                                    Faktycznie lepiej juz nie pij :))
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:27
                                                    Pije podobno gumka od majtek ;-PPP
                                                    Ja poniekąt moge sie co najwyzej z Wami juz nie napic ;-PPPP

                                            • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:44
                                              No właśnie, temat jest jasny, prawda? A ta Ladaco jedna zaczęła mi tu w
                                              najlepsze udawać, że nagle nie wie, o co chodzi. Mąż Jej przez ramię zagląda,
                                              czy co? :D
                                              To ja Jej zrobię mały sabotaż, uwaga. ;)
                                              • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:45
                                                Nawet nie próbuj, lisico ;-D
                                                • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 18:47
                                                  Poszło!
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:10
                                                    Nic nie mam.
                                                  • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:14
                                                    Poszło w tym wątku, a nie ma @, NieLadaKlaczko :D
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:15
                                                    Dobra... ja juz nie piję... ;-DDDD

                                                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:19
                                                    Pije to guma od majtek1
                                                    My mozemy sie napic :))
                                                  • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 19:21
                                                    Ja chodzę bez majtek, wiec nie znam problemu ;-P
                                                    Ale nich Ci bedzie- to ja juz nie napiję się!
          • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 16:11
            dobre!
    • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:37
      aaaa... to zalezy którą jego głowe masz na mysli... ;-P
    • wininia Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 15:51
      To prawda .
      Zwiazki,w kórych kobieta podejmuje decyzje osiagaja bardzo wiele.
      Bo mężczyżni boją się ryzyka.


    • funny_game Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:15
      Bo ja powyżej to juz mam wszystko tak wymieszane, że nie wiem już co, do kogo.
      Może jaka pyta nam mądra objaśni?
      • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:17
        Narozrabiałysmy nielada;-)
        Porioniony nas olał, dziedek tez... nie licz na pomoc ;-D

        >
        • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:24
          To zamiast z lampy będe piła z rogu. Róg falliczny taki, to może mi się w dyni
          rozjaśni, zamist mnie zamraczać :D
          • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:31
            Moze z wiadra od razu sie napij, co sie bedziesz rozdrabniac... ;-)
        • dziadek53 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:27
          Dziadek nie !
          Tylko ma gosci i musi im poswiecac minimum uwagi.
          • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:29
            A fajni ci goście? Bo jak nieproszeni i niefajni to ja mam taki sposób:
            wywieszam na drzwiach kartkę o nastepującej treści "pocałujcie mnie wszyscy w
            d..ę!!!" Nawet za klamke nie łapią ;-)

            • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:30
              Ewentualnie "uwaga, pierożenie" i nie mają odwagi wejść i sprawdzić :D
              • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:32
                Pierożenie???? To od pierogów?

                • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:41
                  Niezupełnie, to taka regionalna nazwa ryćkania :D
                  • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:43
                    No żeszzzz.... a ryćkanie to co?
                    To to to o czym myślę, ze Ty myslisz i Ci sie gęba śmieje? ;-P
                    • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:46
                      Uhm i dalej mi się smieje :D
                      • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:47
                        To juz wiem!!!! Bystra jestem, nie..? ;-DDD


                        • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:49
                          Bałdzo. Jakbyś teraz nie zajarzyła, to ja bym musiała już jakoś dosłownie, a
                          siem krempujem ;)
                          • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:50
                            Neee... no ja z natury to kumata jestem, tylko czasem jakos tak wolniej reaguje
                            na bodźce ;-DDD

                            • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:58
                              Teraz mi się przypomniało, jak graliśmy dawno temu ze znajomymi w "Zgadnij, jaki
                              to film", gdzie jedna osoba pokazuje na migi, a jej drużyna zgaduje, co to za
                              tytuł. Kumpel miał pokazać "Wejście smoka" i - zdrowo podpity - pokazał to
                              robiąc z dwóch palców kółko, a palcem drugiej ręki zaczął w tym kółku poruszać...
                              • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:59
                                Buahahahahaha... alez wyobraźnia ;-PPPP
                  • dziadek53 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:45
                    Kroliczenie sie.
                    • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:47
                      Może być. To rób tą kartkę i poświęć nam trochę czasu, bo my takie nienasycone
                      czasem przez Ciebie nam poświecanym jesteśmy :D
                      • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:49
                        Jezzzuuuu... co to za składnia? ;-DDDDDDDDDDD
                        • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:50
                          Składnia Mistrza Yody, słynę z niej na każdej imprezie :DDD
                          • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:51
                            A ile musisz wypic, zeby toto Ci tak dobrze szło? ;-)

                            • funny_game Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:58
                              Czasem na trzeźwo, czasem po niezdrowej juz ilości, nie ma reguły, to we mnie
                              siedzi i czeka na odpowiedni moment tylko :D
                    • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:48
                      No juz zalapałam, bystrzacha ze mnie, co? ;-DDD


            • dziadek53 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:34
              Najblizsza rodzina.
              Nie miewam nieproszonych gosci.
              Nikomu nie przychodzi do glowy przychodzic do mnie do domu.
              Od lat nikogo nie zapraszam, wole spotykac sie poza domem.
              zreszta do kogos tez nie lubie chodzic, krepuje sie.
              No chyba , ze ktos ma duzy dom , w ktorym nie czuje sie , czyjejs intymnej
              obecnosci.
              • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:38
                Strasznie smutno zabrzmiało Twoje: "Nikomu nie przychodzi do glowy przychodzic
                do mnie do domu".
                A ja baluje u innych, u siebie, poza domem, w plenerze, czasem w pracy. Wszedzie
                gdzie sie da bawie sie dobrze- póki jeszcze moge, bo kto wie co bedzie jutro.

                • dziadek53 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:49
                  Ja tez potrafie, ale nie w mieszkaniu, to enklawa osobistosci.
                  Ja najbardziej teraz lubie, restauracje w centrach chandlowych.
                  ja mam o rzut beretem galerie mokotow, jest w niej kilkanascie restauracji i
                  wiele barkow.
                  zawsze mozna dobrac sobie cos do nastroju.
                  • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 19:55
                    Moze i racja... chyba nigdy sie nad tym nie zastanawiałam. Wprawdzie wrodzone
                    lenistwo skłania mnie bardziej do pójscia do kogoś, niz miałabym u siebie po
                    gosciach sprzatac, ale gosci u mnie zawsze sporo.

                    Pójscie w Twoje slady jest dla mnie niezmiernie kuszące ;-)
                    • dziadek53 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 20:07
                      W moim "obejsciu" juz nikt do nikogo nie chodzi od ładnych kilku lat.To sie
                      jakos samo tak zrobilo , ale nie ukrywam , ze mi to pasuje.
                      owszem robi sie dżamprezy w prywatnych domach ale tylko podmieskich.
                      Tam gdzie nikt nie mieszka.
                      Ja po prostu nie cierpie cudzej prywatnosci , suszacych sie w łazience gaci ,
                      czy suszacych sie na kaloryferze skarpetek , butow w przedpokloju itp.
                      W knajpie nie ma tego niebezpieczenstwa.
                      • ladaco32 Re: Ladaco, ratuj! 07.07.07, 21:30
                        Taaa... knajpy nie maja intymności ;-)
    • funny_game Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:36
      Może cyckiem ją, cyckiem?
      Hypatia, gdzie Ty się podziewasz, jak impra na FM jest... :)
      • ladaco32 Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:39
        To Ty sie wystaw, a ja bede pstrykać! ;-D
        • funny_game Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:42
          Zrobiłam zdjęcie, ale samej tęczy. Ja nic nie zdejmowałam, odwagi mi brak tak na
          balkonie.
          • ladaco32 Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:44
            Skoro sie wstydzisz na balkonie, to przed gmach wyjdz!
            • funny_game Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:48
              i może mam jeszcze odkaszlnąć, gdyby ktoś nie zauważył?!
              • ladaco32 Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:53
                No moja krew...!!!!! Własnie tak sie to robi!!!!


                • funny_game Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 19:59
                  To ja zaraz gdzie trzeba zadzwonię i zamówię tęczę do Ciebie pod dom! :D
                  • ladaco32 Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 20:02
                    Eeeee... nie wysilaj sie- nawet jakbym na golasa latała i darła sie "bierz mnie"
                    to nikogo tu nie ma- dom z ogródkiem za miastem, do tego zarosnietym- nikt mnie
                    nie dojrzy w tych krzaczochach.
                    Co innego mieszkac w miescie w bloku...ehhh... ;-PPPP

                    • funny_game Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 20:09
                      Czy mi się wydaje, czy Ty naprawdę się rozmarzyłaś i odleciałaś? :D
                      • ladaco32 Re: Tęczę mam za oknem! 07.07.07, 21:32
                        Eeee... spoko, za niedlugo bede miec ogrodnika- zrobi porzadeczek w moim
                        obejsciu to i widoczna "zza płota" bede ;-)

    • ladaco32 A swoja drogą... 07.07.07, 19:46
      Pascal chyba zaspał... nadal istniejemy ;-)
      • funny_game Re: A swoja drogą... 07.07.07, 19:48
        Znasz w razie czego metodę obejścia bana? :D
        • ladaco32 Re: A swoja drogą... 07.07.07, 19:53
          Nie. Dawaj.
          • funny_game Re: A swoja drogą... 07.07.07, 19:59
            Ok, @ za chwilę.
    • grzech_o_1 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:00
      Ja nic na ten temat nie wiem.
      Wiem tylko jedno.
      Boję się na forum cokolwiek napisać. Jak coś piszę, to natychmiast siódme poty.
      Co skrobnie Kasia?
      Strasznie się jej boję. Bo nigdy nie wiadomo jak mnie gryźnie w kostkę, albo z
      której strony kujnie.
      A kujki ma takie, że hej!

      Ale siniaki po kujkaniach jakoś schodzą. A jak zejdą, to z utęsknieniem
      czekam na następną kujkę.

      Dzionka, a wlaściwie wieczorka Kasia.:)))
      • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:20
        Grzech , nie stekaj! :))
        Mnie tez sie dostaje , chociaz ostatnio zdecydowanie mniej.
        ale to pewnie tylko dla uspienia czujnosci , a pozniej znow "bez łeb".
    • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:01
      "nie chcem być kontrowersyjna", ale przypuszczam, że odpowiedź zawiera sie w "U
      nas - w Polsce, nie potrzeba robić badań, bo wiadomo, że ON
      > jest głową, którą to głową ona kręci..."

      ale zawsze mogę sie mylić.
      • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:10
        Tym razem jestes w błedzie.
        Chodzi o to , ze jest problem , gdy facetowi ktorym rzadzi pyta, pyta zaczyna
        zasychac a pozniej odpada.
        staje wobec problemu braku zarzadu.
        • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:14
          weź poprawkę na to, że nie śpię od 3.30 rano. to trudne. myslę, że problem może
          rozwiązać nasz czołowy FMowski pantoflarz- jaśko w.
          tematy są już dla mnie poza zasięgiem.
          • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:22
            a co Ty Dziecko robisz od 3 rano.
            ja tez cała noc nie spalem ale u mnie to normalne.
            Ta pogoda mnie do grobu wpedzi.
            • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:28
              bo ja się z naturą rolnika urodziłam :)
              Poważnie: budzę się tak od ponad dwóch lat. Ale i spać chadzam wcześnie.
              • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:33
                ja wstaje kolo 4 i pracuje.
                do 8 to sa naefektywniej wykorzystane w ciagu dnia godziny.
                W ciagu tych 4 godzin jestem w stanie zrobic tyle co przez reszte dnia.
                ale u mlodych kobiet to rzadkosc.
                • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:36
                  zupełnie poważnie. mój mózg funkcjonuje tylko w godzinach porannych.
                  wczesnoporannych. nawet do pracy potrafiłam przyjeżdżać na 6.00, a nie jak
                  reszta na 9.00. tak juz mam od urodzenia.
                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:39
                    Rozumiem.
                    To cecha ktora czyni nas podobnymi.
                    Mam nadzieje , ze jedyna :))
                    Bo ja mam same takie cechy , ktore u innych kwalifikuje jako wady. :))
                    • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:42
                      obiecuję, że nie dobije do twojego wzrostu :)
                      i spadam. pranie trzeba powiesić, z łysiakiem troszkę pofiglowac w piernatach
                      (Panie Wldku...) i udac sie na zasłuzony spoczynek.
                      poka!
                      • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:45
                        dobranoc.
        • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:24
          Przepięknie to streściłeś :D
          • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:36
            Jedrne ujecie tematu to wytrenowana umiejetnosc zawodowa. :))
            • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:37
              Znaczy: jesteś masażystą? ;)))
              • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:44
                Nie , zyje , miedzy innymi , z gadania.
                Ale przewaznie nie chca mnie słuchac i gdy juz dorwe sie do głosu musze w
                minimum słow zawrzec maksimum tresci. :))
                • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:53
                  Czyli rekordu Castro - 11 godz. przemówienia - nie pobijesz? szkoda, nie poznali
                  się na Tobie, albo źle audytorium dobierasz.
                  Mnie by na pewno posłuchanie Ciebie ujędrniło ;)
                • ladaco32 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 21:29
                  Jak nic- nauczyciel! ;-)
                  • dziadek53 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 22:53
                    :)))
                    W pewnym sensie , tak.
                    Dobranoc.
      • grzech_o_1 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:19
        A teraz trochę na poważniej Karakanku.

        Od wielu lat w US, szczególnie na lotniskowcach pilotami samolotów bojowych
        są także kobiety. Wszystkie loty są szczegółowo programowane i później
        analizowane.
        Od samego początku wiadomo, że kobiety, piloci maszyn bojowych pod względem
        wykonywania zadań bojowych mają przewagę nad mężczyznami. Wszelcy mądrzy, a
        szczególnie psychologowie twierdzą, że przewaga kobiet nad mężczyznami w akcji
        bojowej wynika z ich niezwykłej intuicji przewidywania, co się może zdarzyć za
        chwilę.
        • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:26
          Czy to się sprawdza też w wojnie na poduszki? Bo jakoś niedzielę trzeba będzie
          zacząć, a przecież nie zacznę od czegoś, w czym nie mam szans, bo później cała
          niedziela będzie do d... :)
          Grzechu! Napijesz się dziś z nami? :D
          • grzech_o_1 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:54
            Wojna na poduszki?
            Takich karesow i podchodów nie znam. To chyba jakiś nowy, Wasz młodzieżowy
            wynalazek.
            Za moich czasów obyczaje były surowe. Do łóżka, światło zgaś, kobitkę pod
            siebie, 10 minut i za 9 miesięcy kobitka na porodówkę.
            I tyle było roboty.

            Napiję się. Czemu nie. Herbatówka z 2,5 litra spiryta naciąga. Trzeba
            spróbować, czy czasami nie kiśnie.
            :))))))))
            • funny_game Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:58
              Ale herbatówce chyba trzeba dać jeszcze trochę czasu!
              A wojna na poduszki to wynalazek dziecięcy. Niektórym zostaje na zawsze ;)
        • kakarakamuchen Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:30
          jednak ci amerykanie to są... ja chyba ruska jestem, bo w wyniku moich ukazów
          zostrałam stara panną :)
          • grzech_o_1 Re: do sparowanych parek; 07.07.07, 20:58
            Na starą pannę jeszcze się nie załapujesz Karakanku. Latek Ci zdrowo brakuje.
            Możemy najwyżej Panią zakwalifikować do "samotnie wychowującej".
            Ale w myśl ukazów IV RP znajduje się szanowna Pani pod opieką szczególną.
            Osobistą opieką pani Sobeckiej.
            :)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka