Dodaj do ulubionych

Eksperyment

18.07.07, 19:12
Zrobiłam eksperyment na męskiej populacji :) No i wyniki przerosły moje
wyobrażenia. Otóż umieściłam w pewnym portalu z ogłoszeniami typu chłopak
pozna dziewczynę i dziewczyna pozna chłopaka dwa ogłoszenia. Jedno bardzo
sympatyczne i konkretne kobiety, która szuka czegoś stałego i poważniejszego,
nie tam zaraz małżeństwo no ale tak normalnie. Dołączyłam zdjęcie atrakcyjnej
kobiety. Drugie ogłoszenie bez zdjęcia, kobiety która szuka kochanka. I
zgadnijcie jakie były wyniki.
Otóż pierwsza kobieta otrzymała w ciągu 2 dni jakieś..4 odpowiedzi
zainteresowanych panów. Natomiast druga kobieta otrzymała ich w ciągu połowy
dnia 30!! Przebicie jest straszne.
Wnioski mam takie że faceci to takie Zoo, zwykłe szympansy których jedynym
celem życiowym jest sobie dobrze..no wiadomo co.
Zwątpiłam :) Kobietki, oto macie odpowiedz dlaczego tyle z was jest samotne,
dlaczego same wychowujecie dzieci i dlaczego ten kraj ma ujemny przyrost
naturalny. Podejrzewam że ten wynik w innych krajach jest zupełnie inny.
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Eksperyment 18.07.07, 19:13
      Nie widzę związku z ujemnym przyrostem naturalnym, a jeśli już to "odwrotny" ;)
    • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:16
      A moje wnioski są takie, że Mężczyźni Partnerek na życie szukają wokół siebie,
      nie przez net.. Znajomością bez konsekwencji natomiast nie wzgardzą, bo i..
      czemu? Zakon?

      Suma sumarum: dojrzałe wartościowanie tego, co w życiu ważne i fast-foodem być
      nie powinno:), choć.. i fast-food czasem smakuje, jako.. drobna przekąska na
      chwilę:):)

      wszystko na temat:)
      • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:17
        daj linka to tego drugiego anonsu:))
        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:20
          .. i mamy potwierdzenie;);)
        • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:21
          A po co ci skoro to ściema?:)
          • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:23
            yagiennka napisała:

            > A po co ci skoro to ściema?:)

            aaa to nie dawaj;)))

            ale nie masz sumienia zeby bogu ducha winnych facetów w balona robic
            po to aby zrobic eksperymenta o wątpliwej odkrywczości;)))
            • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:26
              Hehe, bo ja naprawdę myślałam że dysproporcja będzie niewielka, a tu masz babo
              placek.
              • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:28
                yagiennka napisała:

                > Hehe, bo ja naprawdę myślałam że dysproporcja będzie niewielka, a tu masz babo
                > placek.

                ja to jestem zszokowany jak wielu facetów odpisało tej pierwszej i to w tak
                krótkim czasie:)
      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:24
        Nie sądze, w necie jest więcej ogłoszeń facetów niż kobiet. To więcej kobiet
        jest chyba nieufnych i szuka raczej wokół siebie. Ja myślę że faktycznie działa
        to na zasadzie - a trafiło się to spróbuję, czemu nie. Z tym że owi facei
        twierdzą w mailach ze nie szukają nikogo na powaznie tylko własnie romansu i
        seksu i nic poważnego :) Po prostu albo kłamią tu albo tam. Nie mozna szukać na
        powaznie a rzucac się na wszystko co się rusza.
        Mnie tylko też interesuje czemu faceci nie myślą :)) Przeciez owa atrakcyjna
        kobieta też może lubić seks. A owo ogłoszenie bez zdjęcia tej co szuka kochanka
        może być od jakiegoś paszkwila.
        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:28
          Nic o nieufności nie było:) O jasnym rozgraniczeniu, gdzie czego szukać
          jedynie:)
          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:34
            Ja tam znam sporo związków z netu, normalnych, nawet małżeństw.
            • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:36
              Ja też.. z czego żaden nie miał początku w "anonsie":):) Jeśli już, to Ludzie
              poznali się np. na.. Forum - obserwowali się w rozmowach z Innymi, dyskutowali
              i bawili się ze sobą, przechodzili na wymianę maili.. itd.:)
              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:37
                A ja znam taki z anonsu i znam taki z czata WP :)
                • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:39
                  Z czata ja też.. ale to bardziej Forum, i to intymne.. a z "anonsu".. cóż,
                  wiadomo, ze jakiś odsetek być musi, ale.. "odsetek", to w tym przypadku dość
                  trafne określenie;););)
        • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:31
          yagiennka napisała:

          > Nie sądze, w necie jest więcej ogłoszeń facetów niż kobiet. To więcej kobiet
          > jest chyba nieufnych i szuka raczej wokół siebie. Ja myślę że faktycznie działa
          > to na zasadzie - a trafiło się to spróbuję, czemu nie. Z tym że owi facei
          > twierdzą w mailach ze nie szukają nikogo na powaznie tylko własnie romansu i
          > seksu i nic poważnego :) Po prostu albo kłamią tu albo tam. Nie mozna szukać na
          > powaznie a rzucac się na wszystko co się rusza.
          > Mnie tylko też interesuje czemu faceci nie myślą :)) Przeciez owa atrakcyjna
          > kobieta też może lubić seks.

          lubic moze ale teza o powaznych zamiarach wplywa hamujaco na meska ochote
          na zawarcie znajomosci, bo se facet mysli "aha, chce zalozyc rodzine, nie
          interesuja jej przelotne romanse, czyli pewnie bedzie mnie testowac 3 miechy
          a potem moze bedziemy sie seksic jak jej sie spodobam":))





          A owo ogłoszenie bez zdjęcia tej co szuka kochanka
          > może być od jakiegoś paszkwila.
          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:36
            To niby faceci nie szukają miłości, stabilizacji i rodzin nie chcą zakładać? No
            na to wychodzi, to właśnie dowiódł mój eksperyment.
            • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:38
              Szukają, ale nie w takich ogłoszeniach.. i tego właśnie dowiódł Twój
              eksperyment:)
              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:41
                To po co tam włażą?
                • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:42
                  No jak to po co?? 30 odpowiedzi w pół dnia Ci chyba odpowiedziało, po co?:):):)
                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:43
                    Haha ale to tylko znaczy ze są na tyle fajtłapy i neidojdy że nie potrafią sobie
                    do seksu znaleźć kobiety na żywo. Nie przekonasz mnie że seksu szukają w necie a
                    na żywo żon ;)))
                    • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:47
                      Czemu fajtłapy?? jak ma być na chwilę, to po co się bawić z Kimś, kto się może
                      kocha w Kolesiu niechcący, jak można z.. Nieznajomą?:):) Po co sobie
                      potencjalnych problemów naroić?;);) I ten dreszczyk ekscytacji seksu z obcą
                      Osobą..:)
                      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:50
                        No jak to, spotyka facet na żywo kobietę, widzi ją, widzi czy mu się podoba, czy
                        jest zadbana i wszystko jasne. Widac też od razu czy kobieta jest zainteresowana
                        takim układem - a nie brak ich na pewno. Po jakiego gniota odpowiadać na setki
                        ogłoszeń w necie od jakiejś raszpli :)
                        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:53
                          A skąd wie, że raszpli, póki się nie przekona?? Jak na dole Ktoś napisał - i to
                          się zgadza - zazwyczaj tego typu ogłoszenia dają młode, ładne, chętne i
                          nienasycone.. raszple mają kompleksy na tyle, że jeśli już Kogoś szukają, to
                          właśnie od razu na poważnie, nie do seksu:):):)
                          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:01
                            E wcale nie, dają raszple. A też często to są ogłoszenia prostytutek.
                            Reszta to są twoje wyobrażenia, tak naprawdę bardzo różni ludzie kogoś szukają,
                            można spotkać każdego, czasami naprawdę atrakcyjnych i inteligentnych. Fakt że
                            każdy ma jakąś swoją historię :) Czyli często są to ludzie z problemami.
                            • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 20:06
                              Można.. ale mówimy tu o procentowości, nie o "można":)
            • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:38
              yagiennka napisała:

              > To niby faceci nie szukają miłości, stabilizacji i rodzin nie chcą zakładać? No
              > na to wychodzi, to właśnie dowiódł mój eksperyment.

              szukaja ale w drugiej kolejnosci
              poza tym facet to kombajn napedzany testosteronem wiec nie dziwmy sie , tzn nie
              dziwcie sie obywatelko:))
              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:42
                Ake jak tak się skupią na tych "ważniejszych" rzeczach to już im sił i ochoty
                nie starcza na normalne życie. Wg mnie macie pokręcone priorytety.
                • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:43
                  yagiennka napisała:

                  > Ake jak tak się skupią na tych "ważniejszych" rzeczach to już im sił i ochoty
                  > nie starcza na normalne życie. Wg mnie macie pokręcone priorytety.

                  kazdy ma takie priorytety jakie mu natura dała w prezencie:))
                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:44
                    No i dochodzimy do sedna - zoo :))
                    • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:45
                      yagiennka napisała:

                      > No i dochodzimy do sedna - zoo :))

                      samiczki tez naleza do zoo:))
    • pol_krzaka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:19
      Takich właśnie wyników spodziewałbym się gdyby było to samo zdjęcie. Dziwi mnie
      jednak, że tylu facetów jest chętnych na kochankę nie wiedząc zupełnie jak
      wygląda. Przecież to jest podstawowa sprawa.
      • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:20
        pol_krzaka napisał:

        > Takich właśnie wyników spodziewałbym się gdyby było to samo zdjęcie. Dziwi mnie
        > jednak, że tylu facetów jest chętnych na kochankę nie wiedząc zupełnie jak
        > wygląda. Przecież to jest podstawowa sprawa.

        jest tak ze sie umawiają a jak widzą z oddali że jakaś raszpla to się
        nie przyznaja ze to oni:))
        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:24
          Słodziutki Chłopiec, słodziutki.. rzekła raszpla. z uśmiechem robiąc..
          jajecznicę;););)
        • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:27
          Ale raszpla podejdzie bo zdjęcia wysyłają ochoczo :) Że też się nie boją.
          • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:30
            Chyba, że te zdjęcia, to s serii tej samej, co.. tej super-laski, coś ją
            wkleiła w wersji no.1.. nie pomyślałaś o tym?;);)
            • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:38
              Że fałszywe? Nie sądzę :) Ja to umiem poznać, nie było żadnego typu model z
              żurnala, wiele było prawdziwych brzydali.
              • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:40
                Pewnie, że nie było, bo Faceci wiedzą, że Kobiety od razu by to wychwyciły -
                proste:) Ale już zdjęcie Kumpla, albo nieznajomego kompletnie..:):):)
          • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:34
            yagiennka napisała:

            > Ale raszpla podejdzie bo zdjęcia wysyłają ochoczo :) Że też się nie boją.

            nie wiadomo czy swoje;)))

            no a w razie czego reklamowka na głowe i jedziemy;)))
            • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:40
              No to właśnie potwierdziłeś to o czym piszę :) Nie świadczy to dobrze o was
              panowie, oj nie.
              • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:42
                yagiennka napisała:

                > No to właśnie potwierdziłeś to o czym piszę :) Nie świadczy to dobrze o was
                > panowie, oj nie.

                co robic, nikt nie jest doskonały:))
                • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:46
                  Ludzie kochane, a co to "dobry", "zły", dobrze / źle świadczy... Jak świat
                  światem seks jest naturalną potrzebą człowieka i zamykanie tego w normy moralne
                  daje raczej przeciwne efekty. Żle swiadczy, że ktoś ma potrzebę sksu?... Proszę
                  cię...
                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:47
                    Ależ skąd, źle świadczy że ktoś nie ma przy tym potrzeby odpowiedzi normalnej
                    ładnej dziewczynie a ma potrzebę niewidomokomu bo zamieścił niezobowiązujący
                    anons. W ogóle zresztą wg mnie szukanie seksu w necie jest z deka chore, to już
                    chyba musi być desperacja.
                    • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:50
                      O ja Cię przepraszam, ale.. desperacją, to pachnie szukanie Drugiej Połowy w
                      necie, nie przelotnego seksu:):)
                      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:52
                        Ja mam odwrotne zdanie :) Może dlatego że znam takei udane związki, natomiast
                        nie znam żadnego udanego romansu z netu, zwykle są to jakieś chore układy i
                        oszukiwanie się nawzajem.
                        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:54
                          Ja też znam, ale różnica jest ooooogromna:) ONI NIKOGO NIE SZUKALI.. ONI SIĘ
                          TAM PO PROSTU.. ZNALEŹLI, NIE SZUKAJĄC PARTNERA:):)
                          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:56
                            No to każdy ma swoje historie :) Moje znajome pary się szukały i znalazły, nic
                            im z nieba nie spadło.
                            • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:57
                              Wcześniej pisałaś o Jednej z anonsu.. nagły przyrost?;)
                              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:01
                                Jedna z anonsu, inne inaczej.
                                • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 20:09
                                  A SZUKA się przez anons właśnie:) Inaczej, to się ewentualnie.. ROZGLĄDA i NIE
                                  WYKLUCZA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI:) I własnie o to mi szło w powyższym:)
                                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:23
                                    Na czacie też się szuka, i na portalu randkowym i przez ogłoszenie.
                  • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:48
                    e-milia44 napisała:

                    > Ludzie kochane, a co to "dobry", "zły", dobrze / źle świadczy... Jak świat
                    > światem seks jest naturalną potrzebą człowieka i zamykanie tego w normy moralne
                    >
                    > daje raczej przeciwne efekty. Żle swiadczy, że ktoś ma potrzebę sksu?... Proszę
                    >
                    > cię...

                    mnie nie musisz prosic;)
          • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 19:49
            > Ale raszpla podejdzie bo zdjęcia wysyłają ochoczo :) Że też się nie boją.

            Zawsze mnie zastanawialo - czego tu sie niby bac? Nie rozumiem. Na ulicy jak
            ide, wszystkim ludziom twarz pokazuje. Z wszystkimi, z ktorymi rozmawiam, o
            zgrozo, rowniez demonstruje swoje oblicze. Dlaczego w internecie ma to mi czyms
            strasznym grozic dla odmiany?
            • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:51
              eeela napisała:

              > > Ale raszpla podejdzie bo zdjęcia wysyłają ochoczo :) Że też się nie boją.
              >
              > Zawsze mnie zastanawialo - czego tu sie niby bac? Nie rozumiem. Na ulicy jak
              > ide, wszystkim ludziom twarz pokazuje. Z wszystkimi, z ktorymi rozmawiam, o
              > zgrozo, rowniez demonstruje swoje oblicze. Dlaczego w internecie ma to mi czyms
              > strasznym grozic dla odmiany?
              >
              >

              tzn w tym przypadku chyba chodzi ze nie boja sie wysłac w ciemno swoich nie
              znajac fotek kobiety oferujacej seks
            • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:54
              Aaaa już ci mówie. Bo są ludzie, którzy z zemsty czy zwykłej złośliwości mogą
              zdjęcia użyć, np gdzies wkleić. Widziałam keidyś w necie zdjęcie w ogłoszeniu
              bardzo wulgarnym erotycznym i dołączone zdjęcie było przeróbką - ale nawet udaną
              trudno było zauwazyć - ale doklejona była do nagiej postaci głowa jakiejś
              dziewczyny. Fajnie?
              • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:00
                Alez ja sobie doskonale z tego zdaje sprawe. Jak mnie to niby ma jednak dotknac?
                W realu co prawda nikt mi zdjcia nigdzie nie wklei, ale na przyklad moze puscic
                plotke, ze uprawialam seks z cala druzyna pilkarska w wieku lat siedemnastu na
                oczach calego stadionu. Ani mnie to grzebi, ani zieje, jak pisala Chmielewska,
                niech sie dzieci bawia. Ci, na ktorych opinii mi zalezy, i tak nie uwierza.
                Dlatego nie boje sie ujawniac swojej twarzy, swojego miejsca zamieszkania,
                swojej profesji czy swojego imienia, bo staram sie nie mowic i nie pisac
                niczego, czego moglabym sie wstydzic, a jesli jakis motloch zechce durnie sie
                zabawiac i puszczac o mnie plotki albo wstawiac moje zdjecie na wuwuwu
                pornolaski com, mnie to nie dotyka.
                • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:04
                  No wiesz, to sobie wyobraź jakbys się poczuła gdyby ktoś tak wykorzystał twoje
                  zdjęcie. I tłum ludzi by sobie ciebie oglądał i może jeszcze do ciebie pisał z
                  wulgarnymi propozycjami. To może komus zniszczyć wiele dni i nerwów.
                  Ja na to ogłoszenie zareagowałam i napisałam do administracji serwisu, usunęli.
                  • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 20:06
                    ja swojej nie umieszczam bo raz - nie ma sie czym chwalic:)
                    dwa- zdarza mi sie dyskutowac czesto i czasem przekluje jakis
                    balon no i nie chciałbym potem zeby balon mnie rozpoznal na ulicy
                    i zaprawił na dzien dobry prawym sierpowym:)

                    ale to co mowicie o robieniu takich numerów to jest szit
                    mozna zafajdac opinie komus i to solidnie
                    • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:11
                      Po pierwsze - lepiej nie dyskutowac tak, zeby prowokowac do rekoczynow.
                      Po drugie - nie wiem, o jakim zafajdywaniu opinii mowisz. W pracy cie znaja,
                      przyjaciele cie znaja, rodzina cie zna - dlaczego maja nie wierzyc, ze to nie
                      ty, tylko ktos robi sobie glupie kawaly?
                      • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 20:14
                        eeela napisała:

                        > Po pierwsze - lepiej nie dyskutowac tak, zeby prowokowac do rekoczynow.
                        > Po drugie - nie wiem, o jakim zafajdywaniu opinii mowisz. W pracy cie znaja,
                        > przyjaciele cie znaja, rodzina cie zna - dlaczego maja nie wierzyc, ze to nie
                        > ty, tylko ktos robi sobie glupie kawaly?
                        >

                        odpisałem nizej
                        co do dyskutowania - to ma niestety taki styl ze przy trzeciej turze wymiany
                        pogladów bardziej nerwowy interlokutor zaczyna kipieć:)
                      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:15
                        Ela ty albo naiwna jesteś albo niedzisiejsza albo udajesz.
                  • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:09
                    Wyobrazam sobie.
                    Przez bardzo dlugi czas mialam scigajacego mnie po sieci zacieklego wroga,
                    zdolnego do bardzo niskich zagrywek. Jakos mi to dni ani nerwow nie zniszczylo.
                    Wygodniej jest podchodzic do siebie z dystansem, a nie tragedie robic z byle czego.
                    • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 20:13
                      eeela napisała:

                      > Wyobrazam sobie.
                      > Przez bardzo dlugi czas mialam scigajacego mnie po sieci zacieklego wroga,
                      > zdolnego do bardzo niskich zagrywek. Jakos mi to dni ani nerwow nie zniszczylo.
                      > Wygodniej jest podchodzic do siebie z dystansem, a nie tragedie robic z byle cz
                      > ego.
                      >

                      no tak dystans dystansem ale wyobraz sobie ze przykleja ktos w ramach zartu
                      łatke ladacznicy czy kogos tam dziewczynie z małego miasteczka - jest
                      wielka szansa ze lokalna spolecznosc jak sie dowie bedzie bruzdzic i to mocno,
                      dziewczynie rodzinie itp
                      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:18
                        Ale w ogóle, nawet w dużym mieście. Nie ma tak że jak ktoś cię zna to w pewne
                        rzeczy nie uwierzy, działa obraz i plotka, nawet na najbardziej opornych. Poza
                        tym każdy człowiek jakoś tam dba o swoją dobrą opinię na zewnątrz, również dla
                        obcych nam ludzi. Jakoś się tam zachowujemy. Gdyby było inaczej to by chaos był.
                        • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:22
                          > Ale w ogóle, nawet w dużym mieście. Nie ma tak że jak ktoś cię zna to w pewne
                          > rzeczy nie uwierzy, działa obraz i plotka, nawet na najbardziej opornych. Poza
                          > tym każdy człowiek jakoś tam dba o swoją dobrą opinię na zewnątrz, również dla
                          > obcych nam ludzi. Jakoś się tam zachowujemy. Gdyby było inaczej to by chaos był
                          > .


                          Jesli ktos sposrod znanych mi osob uwierzylby w to, ze zamiescilam swoje zdjecie
                          na stronie wuwuwu pornolaski kom, uznalabym, ze nie warto przejmowac sie jego
                          opinia.

                          Ja sie jakos zachowuje, ale najwidoczniej swoim stosunkiem do opinii obcych mi
                          ludzi na moj temat powoduje, ze harmonia swiata chwieje sie i rzeczywistosc w
                          chaos popada. Wybacz mi, o ludzkosci!
                          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:25
                            Ja wszystko rozumiem ale w życiu nie uwierze ze nie przejęłabyś się i nie
                            zdenerwoaała powaznie gdybyś takie swoje zdjęcie zobaczyła. Tego mi sorry ale
                            nie wmówisz :)
                            • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:32
                              Nie nie zdenerwowalabym sie, tylko nie zdenerwowalam sie.

                              A to, czym mi wierzysz, czy nie - wybacz, ale rowniez jest mi obojetne :-)
                              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 21:06
                                Hehe, wychodzi na to że jest ci obojętny cały świat i ty sama sobie. Może masz
                                deprechę?
                                • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 22:21
                                  Bardzo smial i niczym nieuzasadnione wyciagasz wnioski. Nie jestes calym
                                  swiatem. Jest wielu ludzi, ktorych opinia nie jest mi obojetna - sa to ludzie,
                                  ktorym ufam i ktorzy mi ufaja. I nie boje sie, ze uwierza, ze przespalam sie z
                                  druzyna pilkarska :-)
                                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 23:30
                                    Wyciągam takie wnioski jakie widać :) Uważam że nie wiesz co piszesz. Co innego
                                    coś opowiadać a co innego stanąc oko w oko z taką sytuacją. Nie ma człowieka,
                                    któremu jest obojętny jego wizerunek na zewnątrz, musiałabyś być chyba robotem.
                                    No chyba że jesteś :D Ale ja trochę znam psychologię i trochę tego i owego
                                    czytałam.
                                    • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 23:42
                                      Kiedy ja nigdzie nie napisalam, ze moj wizerunek jest mi obojetny. Ja bardzo
                                      starannie kreuje swoj wizerunek na zewnatrz, uwazajac tez, aby nie pozostawal w
                                      zbytniej sprzecznosci z moja wewnetrzna rzeczywistoscia. Pojmuje jednak, ze
                                      samych przyjaciol nigdy miec nie bede, zawsze znajda sie jacyc wrogowie, i ze
                                      moj wizerunek nie do calego swiata bedzie docieral bez skazy. I po prostu sie z
                                      tym godze, bo nie ma sensu walczyc z wiatrakami. Dlatego wlasnie wiatraki sa mi
                                      obojetne, bo nic na nie nie poradze, wiec nie ma sensu sie przejmowac.

                                      Moze panna to i owo czytala, ale na ludziach to sie panna nie umie poznac :-)
                                      • yagiennka Re: Eksperyment 19.07.07, 01:31
                                        No na wirtualnych na pewno nie :) W takim razie niejasno sie wyrazasz, bo raz
                                        piszesz że ci obojętne a teraz że nie obojętne.
                                        • eeela Re: Eksperyment 19.07.07, 09:27
                                          Nie, to ty czytac ze zrozumieniem nie umiesz. Obojetne sa opinie obcych mi
                                          ludzi. Nieoojetny jest mi autowizerunek, jaki wysylam swiatu. Wyrazilam to
                                          jasno, to ty nie potrafisz pojac roznicy.
                      • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:24
                        > no tak dystans dystansem ale wyobraz sobie ze przykleja ktos w ramach zartu
                        > łatke ladacznicy czy kogos tam dziewczynie z małego miasteczka

                        Masz racje, nie bralam pod uwage tego, jak to wyglada w malych, zamknietych
                        spolecznosciach. Mnie jest latwiej lekce sobie wazyc opinie ludzi mi obcych, bo
                        zyje w srodowisku otwartym i jak nie ci to inni - nie grozi mi ostracyzm ze
                        wszech stron.
                        • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 20:28
                          eeela napisała:

                          > > no tak dystans dystansem ale wyobraz sobie ze przykleja ktos w ramach zar
                          > tu
                          > > łatke ladacznicy czy kogos tam dziewczynie z małego miasteczka
                          >
                          > Masz racje, nie bralam pod uwage tego, jak to wyglada w malych, zamknietych
                          > spolecznosciach. Mnie jest latwiej lekce sobie wazyc opinie ludzi mi obcych, bo
                          > zyje w srodowisku otwartym i jak nie ci to inni - nie grozi mi ostracyzm ze
                          > wszech stron.
                          >

                          no,przypomniała mi sie taka historia
                          dziennikarz nierzetelny pisał artykuł chyba o panienkach lekkich obyczajów
                          jako ilustracje dał zdjecie bogu ducha winnej dziewczyny, bo takie znałazł w
                          archiwum i mu pasowało z grubsza jako ilustracja
                          rozniosło sie to po rodzinnej miejscowosci dziewczyny i było fatalnie

                          skończyło sie tak ze dziewczyna popełniła samobójstwo nie mogac sobie poradzic z
                          presją a dziennikarz osiwiał w jedną noc
      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:27
        Otóż to krzak, otóż to.
    • facettt Gienia, moge Cie zapewnic :))) 18.07.07, 19:24
      yagiennka napisała:
      Podejrzewam że ten wynik w innych krajach jest zupełnie inny.

      (przypomnialem sobie wreszcie moje haslo),

      Gienia, moge Cie zapewnic ze w innych krajach
      (a nie pisze z Polski) wynik bylby dosc podobny .

      Masz racje. Mezczyzni to swinie. Tylko nie wiem, po co sie o nich bic? :)))
      • forumowicz_pospolity Re: Gienia, moge Cie zapewnic :))) 18.07.07, 19:26
        facettt napisał:

        > yagiennka napisała:
        > Podejrzewam że ten wynik w innych krajach jest zupełnie inny.
        >
        > (przypomnialem sobie wreszcie moje haslo),
        >
        > Gienia, moge Cie zapewnic ze w innych krajach
        > (a nie pisze z Polski) wynik bylby dosc podobny .
        >

        o wlasnie tez chciałem to zauwazyc
        teza ze bylo by inaczej to złudzenie optyczne imho:)

        > Masz racje. Mezczyzni to swinie. Tylko nie wiem, po co sie o nich bic? :)))
        • yagiennka Re: Gienia, moge Cie zapewnic :))) 18.07.07, 19:30
          Pewnie zalezy gdzie, ale wg mnie Polscy faceci niestety to wyjątkowo nieudane
          egzemlplarze - chociaż są chlubne wyjątki.
          • forumowicz_pospolity Re: Gienia, moge Cie zapewnic :))) 18.07.07, 19:32
            yagiennka napisała:

            > Pewnie zalezy gdzie, ale wg mnie Polscy faceci niestety to wyjątkowo nieudane
            > egzemlplarze - chociaż są chlubne wyjątki.

            ta a świstak siedzi i zawija ocierajac pot z czoła:)
      • yagiennka Re: Gienia, moge Cie zapewnic :))) 18.07.07, 19:29
        A gdzie tam, nie obrazaj świń to mądre zwierzaki :)
    • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:30
      Ludzie to też zwierzęta. Każdy ma ochote na seks.
      Rozumiem, ze tu desperacja byla duza, bo nie bylo nawet fotki.
      Ale po co robic takie badania? I to w takim miejscu w necie? Nie sa miarodajne.
      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 19:32
        Myśle że są.
        Pewnie że każdy ma ochotę na seks ale nie każdy z byle kim.
        • gipsygirl Re: Eksperyment 18.07.07, 19:34
          Z "byle" nie.. ale Niektórym wystarcza z "obojętnie".. i mają prawo:):)
          • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:38
            Oczywiscie ze nie z byle kim. Ja tez nie z byle kim :) Akurat naleze do tej
            czesci populacji ktora samodzielnie wychowuje dziecko a kochanka bym sobie
            chetnie znalazla :) Ale wlasnie - musi byc nie byle jaki... ;)))
            • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:39
              Oczywiscie nie czytalam wątku ;)
    • balaganiarz2 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:45
      Najlepszy jest portal randkowy www.odloty.pl
      Panie z tego portalu nie szukają mężów tylko facetów do seksu i nigdy się na
      nich nie zawiodłem. Wszystkie młode, ładne i bardzo chętne:)
      • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:47
        balaganiarz2 napisał:

        > Najlepszy jest portal randkowy www.odloty.pl
        > Panie z tego portalu nie szukają mężów tylko facetów do seksu i nigdy się na
        > nich nie zawiodłem. Wszystkie młode, ładne i bardzo chętne:)

        a myslalem ze to strona lotniska Okecie:))
        ale chyba mowisz o seksie platnym za godzine??
        odpada na pewnym etapie zycia:)
        • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:48
          Płatny to raczej wogóle odpada. To nie seks tylko gimnastyka.
          • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:57
            e-milia44 napisała:

            > Płatny to raczej wogóle odpada. To nie seks tylko gimnastyka.

            i tam, nie bierzemy tego semantycznie pod włos:)
            chodzi raczej o okolicznosci przyrody, czyli np to ze pani mogla sie
            seksic godzinke przed nami z niegramotnym cieciem albo jakims innym
            indywiduum, działa hamująco:)
            • balaganiarz2 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:58
              Na mnie nie działa:) Co mnie to obchodzi co ona robiła godzine wczesniej.
              Wazne, że jest ładna, miła, pachnąca, usmiechnięta i zawsze chętna:)
              • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 20:04
                balaganiarz2 napisał:

                > Na mnie nie działa:) Co mnie to obchodzi co ona robiła godzine wczesniej.
                > Wazne, że jest ładna, miła, pachnąca, usmiechnięta i zawsze chętna:)

                na szczescie sa tez miłe pachnace usmiechniete, fakt nie zawsze chetne;)
                ale którym nie trzeba płacic za godzine i ktore traktuja swoj strategiczny
                otworek z wieksza estymą a nie jak sracz na Centralnym, dostepny dla kazdego:)
              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:07
                Bałaganiarz, jak złapiesz jakiegos trypa czy okropną bakterię albo krost
                dostaniesz to zmienisz zdanie :)
                • balaganiarz2 Re: Eksperyment 18.07.07, 20:10
                  Ale jak juz pisałem ja zawsze robie to w ogumieniu nie licząc francuza
                  oczywiście ale przeciez ustami dziewczyna mnie chyba nie zarazi:)
                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:13
                    A zarazi zarazi, jak najbardziej. I to śluzówka i to. Poza tym moznma się
                    zarazic nawet w gumce. Musiałbyś się tą gumą owinąć od stóp do głów. Oczywiście
                    gumka jakoś tam zabezpiecza ale na pewno nie w 100%.
                    • balaganiarz2 Re: Eksperyment 18.07.07, 20:15
                      Pierwsze słyszę że mozna się zarazić ta drogą. Pewnie, że guma w 100% nie
                      zabezpiecza ale pewnie w 99%. Zresztą bez ryzyka nie ma zabawy:)
                      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:19
                        No jak lubisz takie ryzyko to dużo zdrowia :D
        • balaganiarz2 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:49
          Możesz sobie zażyczyć nawet pół godzinki a miła pani zawsze cię kawką
          poczęstuje i masz pewność, że na drugi dzień nie będzie dzwonić i zanudzać jak
          bardzo cię kocha i tęskni:)
          No i głowa tez je nigdy nie boli. Po prostu kobiety idealne:)
          • forumowicz_pospolity Re: Eksperyment 18.07.07, 19:53
            balaganiarz2 napisał:

            > Możesz sobie zażyczyć nawet pół godzinki a miła pani zawsze cię kawką
            > poczęstuje i masz pewność, że na drugi dzień nie będzie dzwonić i zanudzać jak
            > bardzo cię kocha i tęskni:)
            > No i głowa tez je nigdy nie boli. Po prostu kobiety idealne:)

            boli na pewno tylko sie nie przyznaje:)
            ale fakt ze sie bzyka z kazdym kto zaplaci troche nie dziala na wzmocnienie
            checi na seks:)
            ale nie neguje prawa do zachwytów, na zdrowie:)
            • gipsygirl :))))))))))))))) 18.07.07, 19:56
              "na zdrowie" było, rzekłabym, kluczowe w powyższym:)))))))))))
              • balaganiarz2 Re: :))))))))))))))) 18.07.07, 19:57
                Przezorny zawsze zabezpieczony:) oczywiście nie licząc francuza:)
                • gipsygirl Re: :))))))))))))))) 18.07.07, 19:59
                  Nie wiem.. jak dla mnie, może Ktoś to nawet ze stadem kur() robić.. jego
                  ochota - jego sprawa.. Jeśli moim Mężczyzną nie jest, to mnie ta sfera Jego
                  życia nie dotyczy i w nią nie wnikam - co innego się w Nim dla mnie liczy:)
          • e-milia44 Re: Eksperyment 18.07.07, 19:53
            balaganiarz2 napisał:

            masz pewność, że na drugi dzień nie będzie dzwonić i zanudzać jak
            > bardzo cię kocha i tęskni:)
            > No i głowa tez je nigdy nie boli. Po prostu kobiety idealne:)

            Współczuję. Rzeczywiście pewnie do ciebie dzwonic nie warto ;)
        • yagiennka Forumowicz 18.07.07, 20:06
          Haha, Okęcie jest dobre.

          "ale chyba mowisz o seksie platnym za godzine??
          > odpada na pewnym etapie zycia:)"

          Rozumiem, ty potrzebujesz takiego płatnego na minuty?:)))) Ops, sorry...
          • forumowicz_pospolity Re: Forumowicz 18.07.07, 20:10
            yagiennka napisała:

            > Haha, Okęcie jest dobre.
            >
            > "ale chyba mowisz o seksie platnym za godzine??
            > > odpada na pewnym etapie zycia:)"
            >
            > Rozumiem, ty potrzebujesz takiego płatnego na minuty?:)))) Ops, sorry...

            nic nie rozumiesz YAgienko:)
            tzn chyba rozumiesz ale jaja se robisz:)
    • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 19:55
      Mezczyzni bardzo rzadko mysla od samego poczatku o powaznym zwiazku. Wiekszosc z
      nich mysli najpierw przede wszystkim o seksie. To, ze gdzies tam im sie w tyle
      glowy majaczy, ze pociagajaca ich samiczka jest zarazem niezwykle mila,
      inteligentna i ma swietne poczucie humoru, w pierwszej fazie schodzi na plan
      dalszy, i dopiero po zaspokojeniu pierwszego szalenstwa hormonow zaczyna im sie
      w glowie ukladac, ze w zasadzie to z ta baba fajnie by bylo pobyc dluzej ;-)
      • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:11
        Czy to znaczy że każdą znajomość powiniśmy zaczynac od łózka?:)) No a co z tym
        fantem że jak łatwa to jej się nie szanuje, olewa i zostawia. Bardzo wielu
        facetów tak podchodzi, osobiście na ten temat rozmawiałam.
        • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:18
          Niekoniecznie. Sa, jak mowisz, mezczyzni na tyle podlegli schematom kulturowym,
          ze z takimi lepiej do lozka od razu nie isc, chociaz ja z takim do lozka nie
          poszlabym wcale - bo co to za facet, co kobiete za latwa uznaje, a sam o sobie
          dalej mysli dobrze. A fuj, nie lubie takiego myslenia. Ja jednak przeciagania
          gierek nie lubie. I tak straszliwie malo napotykam na tym swiecie facetow,
          ktorzy pociagaja mnie wystarczajaco, zeby z nimi isc do lozka. Zarowno z
          poprzednim, jak i z obecnym partnerem nie bawilam sie w zbedne ceregiele, tylko
          oddalam sie radosnie przyjemnosciom loza od razu na pierwszej randce. Z
          pierwszym bylam lat cztery, z drugim jestem juz poltora roku, i zaden z nich nie
          okazal mi braku szacunku z tego powodu, ze poszlam z nimi do lozka na pierwszej
          randce, nie olal z tego powodu ani nie zostawil. Wrecz przeciwnie, obaj byli ta
          strona znajomosci bardzo zachwyceni ;-P
          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 20:22
            No to na jakieś wyjątki trafiłaś. Moim zdaniem większość facetów podchodzi
            tradycyjnie, przynajmniej w moim przedziale wiekowym. Ja też tam święta nie
            jestem ale te randki które tak zaczęłam były tylko romansami i nie było nawet
            szans na nic więcej. Przy powazniejszych znajomościach każę facetowi trochę
            jednak się postarać ;) Może nie długo bo nie lubię też sztucznego przeciągania,
            ale nie ma mowy o wskakiwaniu do łóżka na 1 czy nawet 2 randce.
            • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 20:29
              > No to na jakieś wyjątki trafiłaś.

              Oni tez trafili na wyjatek.
              Po prostu umialam wyczuc, ze to swoj gosc. Jak juz mowilam, z facetem, ktory ma
              taki ambiwalentno-egocentryczny stosunek do szybkiego przechodzenia do seksu,
              nie zechcialabym sie przespac za nic, poniewaz mam takich panow i ich poglady w
              pogardzie.
              • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 21:10
                Tu nie chodzi o jakiś stosunek, a może właśnie chodzi :D Chodzi o to że nie
                szanuje się zbytnio tego co łatwo przychodzi. Seks jest najbardziej intymną
                relacją między dwojgiem ludzi i nie dzieli jej się z kimś ledwo poznanym, a
                przynajmniej nie powinno. Jest to wtedy bardzo płytkie, ta osoba praktycznie
                jest nam obca, nawet po kilku godzinach rozmowy. Ja tak samo nie szanuję
                mężczyzn, którzy sobie używają na prawo i lewo bo to też o nich świadczy.
                W ogóle jak tak ciebie czytam to chyba strasznie fantazjujesz :)) Połowa z tego
                co piszesz jest podejrzana.
                • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 22:19
                  Chodzi o to że nie
                  > szanuje się zbytnio tego co łatwo przychodzi.

                  Nie rozumiem - seks mam szanowac? Bo przeciez nie czlowiek latwo mi przyszedl na
                  tej pierwszej randce, tylko seks. Mile zwienczenie wieczoru z kims, kogo owszem,
                  po tych kilku godzinach rozmowy poznalam na tyle, aby stwierdzic, ze jest
                  wartosciowym, ciekawym i pociagajacym czlowiekiem. Jak dotad, tylko dwom panom
                  udalo sie zrobic na mnie takie wrazenie w ciagu tak krotkiego czasu. I kazdy z
                  nich byl na swoj sposob wyjatkowy. Stawianie znaku rownosci miedzy zdobyciem
                  czlowieka a uprawianiem z nim seksu wydaje mi sie niewybaczalnym splyceniem sprawy.

                  W niczym nie fantazjuje i nie rozumiem, co w moich wypowiedziach moze sie
                  wydawac podejrzane. Ale, jak juz wyzej zaznaczylam, dosc mi to obojetne, czy
                  wierzysz w to, co mowie, czy nie :-)
                  • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 23:34
                    Aaaa no i to jest sedno, nie człowiek tlko seks, zobacz co piszesz :)) A powinno
                    być odwrotnie, najpierw człowiek a potem seks. Aha, rozumiem, jeśli ktoś ci się
                    wydaje ciekawy i wartyościowy to nagradzasz go seksem ;) Dla mnie to jest
                    spłycenie sprawy. Nic nie pisałam o żadnym zdobyciu tylko poznaniu, zdobyciu to
                    już jeżeli zaufania, oswojeniu się z kimś, chęci dzielnia się z tym kimś sobą. A
                    to przychodzi z czasem.
                    Chyba ci wspólczuję :)
                    • eeela Re: Eksperyment 18.07.07, 23:46
                      Poznalam tych panow wystarczajaco w ciagu kilku godzin, i w ciagu kilku godzin
                      zdobylismy wzajemnie swoje zaufanie. W pierwszym przypadku moje zaufanie zostalo
                      zawiedzione - po czterech latach. W drugim dalej dobrze sie trzyma. Oswajac sie
                      z kims i poznawac glebiej mozna takze zaczynajac od seksu, i zapewniam cie, ze
                      jest to piekne poznawanie i odkrywanie. Bez niepotrzebnego napiecia i
                      przebierania nogami przez cale miesiace.
                      Nie ma potrzeby mi wspolczuc. Ja jestem bardzo szczesliwa i spelniona osoba :-)
                      • yagiennka Re: Eksperyment 19.07.07, 01:36
                        Hehe, w ciągu kilku godzin poznajesz ludzi?:) No prawdziwa rewelacja.
                        Poza tym nikt nie pisał o miesiącach. Zresztą każdy ma swoje tempo. Wskakiwanie
                        komuś do łóżka na 1 randce wg mnie jest totalnym nieporozumieniem. Tak naprawdę
                        nie wiesz z kim idziesz do łózka i zbliżasz się do panienek za kasę. Tylko ze tu
                        akurat bez kasy jak mniemam. A co do napięcia to nas różni od zwierzątek ze may
                        wolną wolę :) Pieski jej nie mają.
                        • eeela Re: Eksperyment 19.07.07, 09:33
                          Tak, w ciagu kilku godzin poznalam tych ludzi wystarczajaco. Wiedzialam
                          wystarczajaco duzo, aby isc z nimi do lozka. I nie pomylilam sie.

                          Argument o zblizaniu sie poziomem do panienek za kase jest glupi, niski,
                          zupelnie od rzeczy i wyrazajacy niepotrzebna pogarde w stosunku do panienek za
                          kase, ktore niejednokrotnie pchane sa do swoich czynow koniecznoscia zyciowa.
                          Mysle, ze ja tez zaczynam ci wspolczuc, tak samo jak wspolczuc nalezaloby
                          czlonkom Sanctae Inquisitionis za ich zaslepienie w teoretycznie dobrej wierze.
                    • eeela aha, jeszcze cos 18.07.07, 23:52
                      Ja nikogo seksem na pierwszej randce nie nagradzalam. Ja czerpalam z seksu
                      przyjemnosc, i robilam to dla siebie, a nie aby zlozyc hold czyims walorom -
                      chociaz te walory w ilosci nieprzecietnej trzeba posiadac, zebym uznala, ze moze
                      mi byc z danym delikwentem przyjemnie.
                      • yagiennka Re: aha, jeszcze cos 19.07.07, 01:37
                        I fajnie. Z tym że to nie jest dobry wstęp do żadnego związku, może świetny do
                        krótkiego romansu czy jednorazowej znajomości.
                        • eeela Re: aha, jeszcze cos 19.07.07, 09:28
                          Dla mnie okazalo sie to bardzo dobrym wstepem do wartosciowych zwiazkow, i to z
                          tendencja wzrostowa jezeli chodzi o ich wartosc.
        • andreas3233 Re: Eksperyment 18.07.07, 20:46
          Nie wchodzac w szczegoly eksperymentu i zakladajac, ze byl on poprawny
          metodologicznie / choc nie mial hipotez wstepnych/ - najwieksze zdziwienie, to
          budzi jedynie Twoje zdziwienie wynikami eksperymentu.
          Doskonale wiadomo, ze nie mogl wystapic inny wynik.
          Dziala tu imaginacja mezczyzn i prawdopodobienstwo szybkiego seksu / bez
          zobowiazan/ - 'raszpla', i brak imaginacji szybkiego seksu oraz ew. koniecznosc
          ze strony m. z wystapieniem z niepewnym inwestycjami - ktore moga sie nie
          zwrocic / niwelacja ew. ociagania sie/ - 'nieraszpla'.
          Wyciaganie wszystkich innych wnioskow typu: przyrost naturalny, samotnosc
          kobiet, itp, jest zupelnie nie uprawnione - bo nie wynika z danych zalozen
          eksperymentu.
          • yagiennka Re: Eksperyment 18.07.07, 21:11
            Eeeee tam.
    • osiolek113 Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 20:01
      Żeby lepiej zrozumieć, skąd taki przerażający wynik Twojego eksperymentu,
      spróbuj czegoś takiego: Najpierw obdzwoń wszystkie salony samochodowe w Twoim
      mieście, i dowiedz się ilu klientów zgłosiło się do każdego z nich w ciągu
      ostatnich 2 dni. Następnie zrób to samo, ale ze sprzedawcami w kioskach - spytaj
      ich ilu klientów przyszło do nich chcąc kupić bilet komunikacji miejskiej.

      Kiedy podsumujesz oba wyniki, okaże się z pewnością że wielokrotnie większa
      liczba ludzi była w ciągu tych 2 dni zainteresowana kupnem biletu na tramwaj niż
      samochodu. Więc, czy wyciągniemy z tego taki wniosek, że w mieście które
      zamieszkujesz ludzie zdecydowanie wolą tramwaje od samochodów? Bez sensu, prawda?

      Problem w obu wypadkach polega na tym, że kupno samochodu (czy poważny związek)
      to jest spora inwestycja, i nie dokonuje się jej często ani w pośpiechu. Jeśli
      kupujesz samochód, to nie po to żeby jutro lecieć do salonu po drugi. Tymczasem
      niezobowiązujący seks dla przyjemności czy jednorazowy przejazd tramwajem to
      sprawy drobne, które można bez trudu powtarzać co dzień. Stąd, w identycznym
      okresie czasu, większa liczba chętnych na takie "drobnostki" niż na wielkie
      inwestycje.
      • gipsygirl Re: Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 20:08
        ..i powyższe temat wyczerpuje i zamyka.
      • yagiennka Osioł, to ma sens :)) n/t 18.07.07, 20:14

      • forumowicz_pospolity Re: Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 20:24
        osiolek113 napisał:

        > Żeby lepiej zrozumieć, skąd taki przerażający wynik Twojego eksperymentu,
        > spróbuj czegoś takiego: Najpierw obdzwoń wszystkie salony samochodowe w Twoim
        > mieście, i dowiedz się ilu klientów zgłosiło się do każdego z nich w ciągu
        > ostatnich 2 dni. Następnie zrób to samo, ale ze sprzedawcami w kioskach - spyta
        > j
        > ich ilu klientów przyszło do nich chcąc kupić bilet komunikacji miejskiej.
        >
        > Kiedy podsumujesz oba wyniki, okaże się z pewnością że wielokrotnie większa
        > liczba ludzi była w ciągu tych 2 dni zainteresowana kupnem biletu na tramwaj ni
        > ż
        > samochodu. Więc, czy wyciągniemy z tego taki wniosek, że w mieście które
        > zamieszkujesz ludzie zdecydowanie wolą tramwaje od samochodów? Bez sensu, prawd
        > a?
        >
        > Problem w obu wypadkach polega na tym, że kupno samochodu (czy poważny związek)
        > to jest spora inwestycja, i nie dokonuje się jej często ani w pośpiechu. Jeśli
        > kupujesz samochód, to nie po to żeby jutro lecieć do salonu po drugi. Tymczasem
        > niezobowiązujący seks dla przyjemności czy jednorazowy przejazd tramwajem to
        > sprawy drobne, które można bez trudu powtarzać co dzień. Stąd, w identycznym
        > okresie czasu, większa liczba chętnych na takie "drobnostki" niż na wielkie
        > inwestycje.

        ładnie napisane,panie kolego:)
        dodatkowo skuteczna obrona meskiej godnosci wobec miazdzacyh wyników
        eksperymentu;)

        napaliłem sie na podobny eksperyment
        oczywiscie tym razem bedzie dwóch facetów i dwie opcje - zobaczymy jaki bedzie
        respons:)

        tylko fotki nie dam bo mi to przepłoszy kandydatki:)
        podaj mi tylko Yagiennka adres tego portalu, moze byc na maila zeby mi sie
        ludzie stad nie zgłaszali bo to zafałszuje eksperyment:)
        o wynikach poinformuje w piatek powiedzmy
        • yagiennka Re: Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 20:27
          Hehe. Nieee, no nie mogę dac adresu, poszukaj sobie, jest trochę takich portali
          z ogłoszeniami i prawie w każdym jest dział Towarzyskie, czy Pan/Pani szuka.
          • forumowicz_pospolity Re: Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 20:31
            ale ja sie nie znam
            to daj jakas liste
            chodzi mi o to zeby był jakis w miare licznie uczeszczany
            • forumowicz_pospolity Re: Spróbuj takiego eksperymentu: 18.07.07, 21:36
              dobra, znalazłem jakiś i zarzuciłem wędkę
              sie zobaczy efekty:)
    • pol_krzaka Re: Eksperyment 19.07.07, 02:01
      Na wstępie zaznaczę, że nie myślę teraz trzeźwo, ale coś tam jeszcze kapuję,
      choć mogę się mylić. Podsumujmy więc.

      Dałaś dwa ogłoszenia, jedno ze zdjęciem normalne, drugie na kochankę, bez
      zdjęcia. Ale dlaczego bez zdjęcia? Jak szukasz w sieci zdjęć do podstawienia, to
      dwa znajduje się równie szybko co jedno. Dość dobrze orientujesz się w tematyce
      portali randkowych, prezentujesz też zdanie, że można tam znaleźć faceta na
      stałe. Najwyraźniej tam właśnie go szukasz. Nie chcesz podać linku do drugiego
      anonsu, czyżby można było skojarzyć go z pierwszym? Przecież co przeszkadza
      byśmy je sobie oba obejrzeli? Bo mi się tak coś wydaje, że ten pierwszy to
      umieściłaś na poważnie o sobie. Ten drugi gdy zawiodły Cię odpowiedzi na
      pierwszy anons, bo inaczej czemu nie oba naraz, jeśli miał to być tylko
      eksperyment? Czemu na pierwszy wyniki zebrałaś z dwóch dni, a na drugi tylko z
      połowy dnia? Wygląda na to, że nie masz szczęścia na tych portalach, oceniasz
      facetów na podstawie niereprezentatywnej grupki, bo jasne jest, że na takie
      portale wchodzą głównie amatorzy szybkich numerków, często żonaci, a także
      faceci, którzy nie potrafią znaleźć sobie kobiety w realu, problematyczni lub w
      inny sposób nawiedzeni. Z drugiej strony są głównie kobiety szukające
      sponsoringu, czy jak tam zwał zwykłą prostytucję. A normalnych facetów i
      normalnych kobiet najzwyczajniej szukających kogoś ot tak jest tam bardzo mało,
      chociaż kobiet pewnie więcej.

      Wyjdź do ludzi w realu z optymistycznym nastawieniem a poznasz kogoś
      wartościowego. Im dłużej będziesz siedzieć na portalach tym gorsze zdanie
      będziesz mieć o facetach i tym trudniej ci będzie dogadać się z tym właściwym
      kiedy się trafi. Może się nawet przestraszyć na pierwszym spotkaniu, bo
      nastawienie takie jak masz faceci całkiem dobrze wyczuwają. Jeśli nie lubisz
      facetów i uważasz ich za szympansów to mowa ciała cię zdradza nawet jeśli nie
      jesteś tego świadoma.
      • yagiennka Re: Eksperyment 19.07.07, 10:54
        Po 1 tych anonsów już nie ma bo pousuwałam. Po 2 orientuję się bo poznałam sporo
        ludzi w sieci, mam stąd przyjaciół. Po 3 znam pary które poznały się w sieci, na
        portalach na czatach itp. Ja nie daję takich anonsów :) To jest zwykły portal z
        ogłoszeniami i sobie je czytałam z ciekawości, nawet sporo było ciekawych. A
        ostatnio mi się nudzi (mało pracy w wakacje) i mam rożne dziwne pomysły ;)
        Czy juz rozwiałam twoje watpliwości?
        Ja już kogoś poznałam i spotykamy się od jakiegoś czasu także nikogo nie muszę
        szukać :) Przynajmniej na razie. A facetów lubię, nie lubię tylko takich gości,
        którzy nie szanują kobiet, zdradzaczy wiecznie usprawiedliwiających swoje czyny
        jakimiś instynktami i hormonami (jakby nie ludzmi byli tylko jakimiś
        marionetkami) biedactwa, oraz wiecznych wolnych ptaków które oszukują kobiety a
        po 40stce jecza jacy to oni samotni i nieszczęsliwi bo się włąśnie obudzili że
        sami w życiu zostali.
        No i to chyba tyle :)
      • nocoments Re: Eksperyment 19.07.07, 11:17
        pol_krzaka to madry Mezczyzna .Zadko sie zdarza ktos taki na forum :) Pozdrawiam
        • nocoments Re: Eksperyment 19.07.07, 11:20
          Dodam jeszcze kraszana34:) pozdr
          • yagiennka Re: Eksperyment 19.07.07, 12:18
            A gdzie tam, wg mnie najmądrzejszy jest Osioł :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka