Dodaj do ulubionych

Re:Mezczyzni...

05.09.07, 12:35
Ucywilizowane zwierzęta, puszące się w większości przypadków mające wzgląd
tylko na swoje dobro.
Ale są nam cholernie potrzebni, działają na nas jak narkotyk i lubimy ich czuć
w sobie.
Tylko czemu oni są tacy zmienni? W dłuższym związku mają trzy oblicza: pana ,
kata lub pantoflarza .Zakochany facet jest jak amant ze starej powieści,
delikatny, namiętny, romantyk który pisze wiersze. Co się dzieje po roku lub
dwóch? Staje się mężczyzną a romantyk znika.
Czy to nasza , Kobiet wina?
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re:Mezczyzni... 05.09.07, 13:06
      Jeśli już czyjaś wina, to natury. Zresztą - kobiety rzadko kiedy
      polują na mężczyzn, którzy są w nich naprawdę zakochani. Najczęściej
      szukają samca alfa (w dzisiejszych czasach po prostu bogatego
      faceta) i czasem nawet takiego znajdują. Problem w tym, że dozgonna
      monogamia w naturze samca alfa po prostu nie leży ;)
      • taka_prawda Re:Mezczyzni... 05.09.07, 13:33
        A wy wciaz o tych pieniadzach Musieliscie widocznie zawsze trafiac na partnerki
        - materialistki Coz .Wspolczuje
    • smok_sielski Re:Mezczyzni... 05.09.07, 13:08
      > Ucywilizowane zwierzęta

      Ty jak widac nawet ucywilizowana nie jestes

      > Zakochany facet jest jak amant ze starej
      > powieści, delikatny, namiętny, romantyk
      > Co się dzieje po roku lub
      > dwóch? Staje się mężczyzną a romantyk znika.

      Zakochana kobieta uwodzi, jest zalotna, usmiechnieta, ma ochote na seks, ktory
      rowniez sama inicjuje. Co sie dzieje po roku lub dwoch?
      smok
    • mamba8 Re:Mezczyzni... 05.09.07, 13:40
      Nie, to nie nasza wina. Nasza jedyna wina, to to że jesteś zupełnie
      inaczej skontruowane.
      Ja wychodzę z założenia, żeby nigdy nie traktować kogoś jak naszą
      własność i dać mu wolność jeśli tego właśnie pragnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka