Dodaj do ulubionych

Mężczyzna

08.11.07, 19:25
powinien być taki,żeby kobiety szalały przy nim,za nim i po nim.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor O to moj kolega 08.11.07, 19:48
      Pracuje w psychiatryku!
    • krecilapka Kobieto 09.11.07, 07:23
      powinnas byc taka zeby mezczyzni szaleli w Tobie!
      • kozica111 Re: Kobieto 09.11.07, 09:03
        i nad toba ;)
        • alenumer.1 [...] 09.11.07, 09:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • best_gigi88 Re: Mężczyzna 09.11.07, 18:04
      Jak chce mieć kłopoty....
    • eeela Mezczyzna 10.11.07, 15:36
      powinien byc wlochaty.
      :-P
      • dziadek_54 Re: Mezczyzna 10.11.07, 15:48
        To ja eeela , to ja!!!!
        Jak malpa!!
        witam serdecznie :)))
        • eeela Re: Mezczyzna 10.11.07, 16:34
          Ciebie nigdy nie osmielilabym sie podejrzewac o golenie klatki piersiowej i
          innych zakamarkow ;-)
          • dziadek_54 Re: Mezczyzna 10.11.07, 16:42
            Dziekuje za koplement :))
            To mile ze ktos jeszcze we mnie wierzy :))
            • eeela Re: Mezczyzna 10.11.07, 16:51
              Alez nigdy nie mialam watpliwosci, ze jestes mezczyzna w kazdym calu :-)
              Niekoniecznie w moim typie (zanadto zaborcza jestem jak na Ciebie), ale - w
              kazdym calu :-)
    • facettt zawsze gramy 10.11.07, 16:15
      smiertelnie zainteresowanych
      (to przeciagle spojrzenie w oczy...:)
      niezaleznie od tego, czy nasze zamiary sa powazne, czy mniej

      a zatem ten prawdziwy od tego markowanego
      jest nie do odroznienia :)))
      • eeela Re: zawsze gramy 10.11.07, 16:36
        To chyba mialo byc w tanim podrywie?

        Zaden z panow, ktory mnie podrywal, nie udawal. W kazdym razie dalsze ich losy o
        tym nie swiadczyly.
        • viviene Re: zawsze gramy 10.11.07, 16:53
          szczęsciarze:)
          • eeela Re: zawsze gramy 10.11.07, 16:54
            Dlaczego? Niektorzy z nich byli dosc biedni ;-P
            • viviene Re: zawsze gramy 10.11.07, 17:00
              emocjonalnie chyba?
              • eeela Re: zawsze gramy 10.11.07, 17:13
                Emocjonalnie byli dosc bogaci. Czy sprawia ci to bol?
                Chcesz o tym porozmawiac?
                • viviene Re: zawsze gramy 10.11.07, 17:29
                  nie,dziekuje nie napisze tez do "Przyjaciółki",radzę sobie ale
                  dzieki za checi:):)
        • facettt nie, tutaj... 10.11.07, 17:33
          To byla tylko szeroka aluzja do "taniego podrywu" :)

          Bowiem nigdy "tanio" nie podrywalem, zawsze smiertelnie powaznie
          (chociaz nie zawsze z glebokimi intencjami) :)))
          • eeela Re: nie, tutaj... 10.11.07, 17:35
            Tzn podrywales kobiety nie bedac nimi zainteresowany?
            A gdzie w tym jakis sens? ;-)
            • facettt Re: nie, tutaj... 10.11.07, 17:39
              nie smiesz :)

              nie mozna kogos podrywac, bez zaintersowania, co?

              oczwiscie, ze zaintersowany, tylko ze swiadomoscia, ze dana historia
              (z mojej woli) bedzie miala nie tylko swoj poczatek, lecz i koniec.
              • eeela Re: nie, tutaj... 10.11.07, 17:46
                Bez zainteresowania to mozna co najwyzej poflirtowac :-) Nie podrywac.
                W kazdym razie podryw bez zainteresowania nie miesci sie w moim malym rozumku.
                Podryw ze swiadomoscia konca nie miesci sie w zestawie przyjetych przeze mnie
                zachowan - nie lubie sie rozdrabniac na bele co. Poza tym wyszalalam sie pod tym
                wzgledem w liceum. Podryw ze swiadomoscia konca jest dla mnie wyrazem
                niewystarczajacego zainteresowania. Nigdy nie zarejestrowalam swiadomie bycia
                obiektem takiego podrywu. Jestem malo spektakularna na pierwszy rzut oka, co
                widocznie trzyma ode mnie z dala panow zainteresowanych jedna noca. W zasadzie
                dobrze, bo nie mam zwyczaju powstrzymywac sie od pojscia do lozka na pierwszej
                randce, jesli tylko mam taka ochote :-)
                • facettt Re: nie, tutaj... 10.11.07, 17:53
                  troche sie minelismy z myslami.
                  nie mialem na mysli "podrywu na jedna noc", gdyz nawet nie wie, jak
                  to sie robi. Uwazam, ze taka "jedna noc", to musi wyjsc "bez
                  podrywu", bo szkoda sil i czasu sraconego na podryw tylko na jeden
                  raz :)))

                  Ale bywaja sytuacje, ze bardzo chcesz kogos poznac, chociaz czujesz,
                  ze to nie jest ten ideal...
                  I wtedy tego czlowieka jakby troche sie oszukuje, gdyz podrywa sie
                  tak samo powaznie... tylko o to mi chodzilo...
                  • eeela Re: nie, tutaj... 10.11.07, 18:15
                    Skoro czujesz, ze to nie to, czemu chcesz tak bardzo poznawac?
                    • facettt Re: nie, tutaj... 11.11.07, 15:33
                      Przeciez czlowiek to nie maszyna...

                      Np. nie podoba Ci sie czyjas figura, czy nawet uroda,
                      ale podoba sie, wrecz porywajacy urok osobisty...

                      Podoba Ci sie jakas jej czesc, cos w tym czlowieku/kobiecie...
                      Nie jest to szalenstwo, ale cos, co Cie ciagnie...

                      jezeli nigdy czegos takiego nie czulas, a zyjesz tylko wedlug opcji
                      wszystko, albo nic - to Ci tego nie wytlumacze...
                      • eeela Re: nie, tutaj... 11.11.07, 15:39
                        Ja przeciez nie krytykuje, tylko probuje zrozumiec, dlatego pytam.
                        Rzeczywiscie w stosunkach damsko-meskich 'wszystko albo nic' jest regula dosc mi
                        bliska :-)

                        Nie umiem okazywac nie do konca prawdziwego zainteresowania, nie umiem tylko
                        troche kochac i nie zawracam sobie glowy kims, po kim widze, ze nic z tego byc
                        szans nie ma. Co nie znaczy, ze odmawiam innym prawa badz zdolnosci do
                        kierowania sie uczuciami inaczej.
                  • natkak Re: nie, tutaj... 16.07.08, 14:09
                    nic bardziej mylnego Faceciku.Stąd blisko do rutyny a ta nie jest wskazana nawet podczas tej jednej nocy.Z takim nastawieniem polecam odwiedzić jakąś miłą agencję-nie będziesz musiał tracić czASU ani ewnergi.Nie przejdziesz też napewno sam siebie a resztę charyzmy zostaw w domu.
    • obrotowy I to sie czesciowo zgadza 16.07.08, 14:20
      irmilka napisała:
      > powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim.

      Moja Szanowna czesto przy mnie szaleje.
      Zwlaszcza przed pierwszym, gdy zaglada do portmonetki :)
    • menk.a Re: Mężczyzna 16.07.08, 15:17
      irmilka napisała:

      > powinien być taki,żeby kobiety szalały przy nim,za nim i po nim.

      Po nim to juz żałoba.:D
      • gocha033 Re: Mężczyzna 16.07.08, 15:22
        menk.a napisała:
        > Po nim to juz żałoba.:D

        a szalonych (i do tego cieplych) wdowek - to ni ma ? :)
        • menk.a Re: Mężczyzna 16.07.08, 23:12
          gocha033 napisała:

          > menk.a napisała:
          > > Po nim to juz żałoba.:D
          >
          > a szalonych (i do tego cieplych) wdowek - to ni ma ? :)

          A nie wiem. Nie są moim targetem.;DD
    • lacido Re: Mężczyzna 16.07.08, 15:56
      e tam
      wiesz gdzie szaleni ludzie kończą??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka