Dodaj do ulubionych

Facet a gry komputerowe

29.04.08, 16:33
to jest scislejszy zwiazek niz z kobietą, ja juz ze swoim wytrzymac
nie mgoe :/ Codziennie ok 7 h gra i sprawdza czy cos tam sie
skonczylo, raporty z gry itd, siedzi i siedzi przed ta grą. Juz byly
i ogame, plemiona, teraz derilium. Siedzi do polnocy zakopany w tej
grze po uszy a pozniej zbiera mu sie na amory albo przychodzi i mnie
budzi jak ja mam dyzur i musze wstac o 6 rano, co z nim robic?
Obserwuj wątek
    • rsobczuk Re: Facet a gry komputerowe 29.04.08, 17:25
      Kopnij go w dupe. A co on ma tyle czasu na granie? Nie pracuje? Lekka przesada.
      Pomiział by cię trochę ;) Chyba, ze ty nie chcesz :P

      Ja też gram, ale jakieś 2 godziny tygodniowo :) Nie mam czasu na więcej.
    • gomory Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 07:27
      To chyba lepsze hobby niz bieganie po agencjach towarzyskich ;).
      Wypadaloby chyba Tobie mu pomoc no nie? Jesli jest dorosly to musi skumac, ze ma pewne obowiazki. Np. dopieszczanie baby w rozsadnej porze. Wytlumacz mu, ze po polnocy to sobie moze najwyzej laski na czatach pobajerowac ;).
    • lambert77 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 07:56
      nie rozumiem niektórych facetów naprawdę nie rozumiem. Chociaż nie
      jest z nim aż tak źle bo jednak amory są :D ... Powiedz mu że albo
      komp albo ty a jak nie to fora ze dwora. Potem taki frajer płacze na
      forach że mu się baba puściła zostawiła go i że to zła kobieta była.
      • iguana1978 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 13:38
        lambert77 napisał:

        > nie rozumiem niektórych facetów naprawdę nie rozumiem. Chociaż nie
        > jest z nim aż tak źle bo jednak amory są :D ... Powiedz mu że albo
        > komp albo ty a jak nie to fora ze dwora. Potem taki frajer płacze
        na
        > forach że mu się baba puściła zostawiła go i że to zła kobieta
        była.

        ano właśnie hehe :))
    • taki_s_obie Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 08:35
      zeskanuj sie, wrzuc troche atrakcyjnych fotek, dopisz krotka narracje i wrzuc to
      wszystko na jego kompa jako nowe gre. jakis tydzien-dwa moze bedzie ciebie uzywal.

      czy ty naprawde nie rozumiesz dlaczego facet woli siedziec przed kompem a nie z
      toba?
      • baba_przelotem Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 08:54
        Taki nie z takiego powodu jak myslisz, od zawsze kiedy sie
        poznalismy siedzial i gral. Ma taki zawod ze moze to robic kiedy
        chce, wiec gra w ciagu dnia i pozniej. Na poczatku bylo ok,
        poswiecal mi czas z tym ze gral ok 4 h dziennie, teraz juz dochodzi
        do 7, bo cos go ominie, czy go zaatakuja i gra sie skonczy, czy tam
        co-juz nie wnikam bo mam dosc sluchania o technologiach cywilnych
        czy innych tam bzdetach. Sie uzaleznil i tyle. Poza tym on moze
        chodzic spac o godzinie i 4 w nocy bo rano jak chce to idzie albo
        nie idzie do pracy, a ja takiego luksusu nie mam.
        • zania77 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 20:16
          Facet ktory calymi dniami gra .........masakra.My tak duzo mamy
          zajec praca dom dzieci nauka lekcje i oczywiscie My ze dzieki bogu
          nie mam takich problemow.Rozumie pol godz od czasu do czasu.Ale
          naugowca bym za drzwi wyrzucila.Definitywnie!!!
          • silic Re: Facet a gry komputerowe 01.05.08, 01:02
            A co to jest "naugowiec" ?:P:P
            No i nie wiadomo kto kogo by za drzwi wystawił.
    • rumnieburak Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 09:34
      a ile on ma lat ?
      • baba_przelotem Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 10:22
        32 lata
        • silic Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 13:28
          Idealny wiek na granie.
          • marek_brzeg Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 23:17
            Coś w tym jest ;)
    • silic Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 13:31
      Skoro musisz wstawać rano to mu powiedz, że amory tylko do 23 maks i już. Chyba
      powinien to zrozumieć.
      Czy w związku z jego graniem są jeszcze jakieś problemy poza budzeniem cię ?
      Jeśli nie , to chyba mały problem.
    • iguana1978 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 13:37
      znamy znamy ogame niestety :(
      ale ja sobie tłumaczę tak... nie byłoby ogame byłoby co innego
      zawsze coś wynajdą żeby z kobitą nie siedzieć
    • zeberdee24 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 16:26
      Mi się wydaje że te gry działają jak religia, dają w życiu cel, wymagają
      ogromnego poświęcenia i tworzą hermetyczną społeczność z pewnym bardzo
      konkretnym systemem wartości.
      • iguana1978 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 20:33
        zeberdee24 napisał:

        > Mi się wydaje że te gry działają jak religia, dają w życiu cel,
        wymagają
        > ogromnego poświęcenia i tworzą hermetyczną społeczność z pewnym
        bardzo
        > konkretnym systemem wartości.

        chyba coś w tym jest
        gorzej jedynie kiedy człowiek się w tym zatraca
        wszystko jest dobre w rozsądnych granicach :))
        • zeberdee24 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 20:37
          Zatracić się jest bardzo łatwo, nawet do poziomu zniszczenia sobie
          dotychczasowego życia.
          • iguana1978 Re: Facet a gry komputerowe 30.04.08, 21:17
            zeberdee24 napisał:

            > Zatracić się jest bardzo łatwo, nawet do poziomu zniszczenia sobie
            > dotychczasowego życia.

            dokładnie jak z alkoholem, flitrem i wieloma innymi rzeczami
            grunt to umieć trzymać siebie w ryzach ;P
            • baba_przelotem Re: Facet a gry komputerowe 01.05.08, 06:33
              Porozmawialam z nim powaznie i jest efekt -ustalilismy ze on gra
              dziennie 2 h maks, mam nadzieje ze slowa dotrzyma :) Milego weekendu.
              • dziadek_54 Re: Facet a gry komputerowe 01.05.08, 06:58
                Niestety nie dotrzyma !!!
                Nałogowiec nigdy nie dotrzymuje danego słowa !Nigdy .
                Bedzie Cie oszukiwał na 1000sposobow , ale nie przestanie grac.
        • konto_online Re: Facet a gry komputerowe 02.05.08, 01:08
          iguana1978 napisała:

          > zeberdee24 napisał:
          >
          > > Mi się wydaje że te gry działają jak religia, dają w życiu cel,

          skoro nic innego nie daje celu, dlaczego nie stac sie członkiem
          www.plemiona.....?
          skoro żona starać sie wyglądać i zgubiła gdzieś temperament, czemu
          nie korzystac z www.pic........com?
          skoro .....
          Internet to nie żaden Nałóg tylko Alternatywa
    • dziadek_54 Re: Facet a gry komputerowe 01.05.08, 06:56
      Przecxytałem wiekszosc tych wypowiedzi , ale zadna mi sie nie
      podobała.
      Poswiecaniu tyle czasy grze jest po prostu nałogiem , i tyle.
      A jak walczyc z nałogiem?
      No to juz zupełnie inna historia.
      Miałem ziecia narkomana i walczyłem z tym jego nałogiem ponad 10
      lat .
      Oczywoscie zaraz znajda sie "obroncy" ktorzy powiedza ,ze to nie to
      samo .Z gory zastrzrgam ,ze sie z nimi nie zgadzam.
      Kazdy nałog uderza w rodzine , w wiezi emocjonalne , w ład i
      porzadek rodzinny.
      Masz tylko jeden wybor.
      Albo olac go i odejsc natychmiast, albo przygotowac sie na długa ,
      ciezka i o niepewnym skutku , walke z nalogiem.
      Jesli wybierzesz to drugie rozwiazanie, nie szukaj pomocy na forach.
      Zglos sie do poradni do spraw uzaleznien .
      Wcale nie musisz korzystac z ich pomocy, moim zdaniem na bardzo
      niskim poziomie, ale tam wyposaza Cie w podstawowe materiały i
      informacje , jakie sa zasady walki z uzaleznieniem.
      Reszte pozniej musisz wziac na własna intuicje.
      Radze Ci nie lekcewazyc problemu.
    • pan_deacon Re: Facet a gry komputerowe 08.05.08, 22:43
      oj, znam gorsze przypadki,
      mam tez kumpla nalogowego gracza. Wczoraj np zapytałam go Janek jaką
      ksiażkę ostatnio przeczytałeś? a on "Kapłana Kotowskiego idealna na
      grę komputerową" ja się roześmialam, ale chyba powinnam nad nim
      popołakać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka