04.07.08, 14:57
być prawdziwym mężczyzną we współczesnym świecie?
Czekam na Wasze przemyślenia :)
Obserwuj wątek
    • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:06
      czy kobiety też mogą pisać?:):):):)
      • lupus76 Re: Co znaczy 04.07.08, 15:07
        nawet powinny
    • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:15
      Odkąd kobiety się wyemancypowały, mężczyźni muszą coraz mniej.
      Kwestia więc podziału ról lub wypracowania kompromisu. W związku z
      tym prawdziwy mężczyzna kojarzy mi się w prawdziwie męskimi cechami,
      przez które kobiety stają się mniej kobiece...:)
      • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:19
        oczywiście kobiety posiadające takie męskie cechy:)
      • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:31
        Widzisz, mężczyźni nic nie muszą i nie zależy to od stopnia wyemancypowania
        kobiet. Jako prawdziwie męskie cechy można uznać jedynie te biologiczne. Reszta
        przypisywanych mężczyznom cech jest kwestią nawyków, szkolenia czy tzw. kultury.
        • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:34
          Masz rację. Nic nie muszą i dlatego stwierdzam, że gdyby wibrator
          był torchę bardziej czuły i emocjonalnie podchodził do sprawy, to
          mężczyźni nic by już nie musieli:)
          • lupus76 Re: Co znaczy 04.07.08, 15:36
            dafos napisała:

            > Masz rację. Nic nie muszą i dlatego stwierdzam, że gdyby wibrator
            > był torchę bardziej czuły i emocjonalnie podchodził do sprawy, to
            > mężczyźni nic by już nie musieli:)

            I wtedy kobity by się od nas na pewno odczepiły???
            To może warto nad czymś takim pomyśleć...
            • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:38
              > I wtedy kobity by się od nas na pewno odczepiły???
              > To może warto nad czymś takim pomyśleć...

              Koniecznie! Jak widzisz czasem proste rozwiązania przynoszą tyle
              radości!!:)
            • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 15:45

              > I wtedy kobity by się od nas na pewno odczepiły???

              znowu się wyłamię ale nie licz na to :D
              • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:47
                a.part, lupus76 kokietuje:) Bez kobiety nie można się obejść i nawet
                jak mężczyźnie wydaje się, że może to po prsotu nie wie, że nie
                może:):)
                • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 15:49
                  On kokietuje?eeeeeeeeee to chyba niemożliwe :)))
                  • eeela Re: Co znaczy 06.07.08, 00:07
                    No owszem, kokiet z niego niemożliwy ;-)
                    • lupus76 Re: Co znaczy 06.07.08, 21:43
                      eeela napisała:

                      > No owszem, kokiet z niego niemożliwy ;-)
                      >

                      Kurna, kobitki, gdzie Wy się wszystkie w mojej pełnej obtłuszczonych żył głowie
                      pomieściły????
                      • a.part Re: Co znaczy 06.07.08, 21:47
                        znajdzie się miejsce, znajdzie :DDD
          • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:39
            Czy taki wibrator nie byłby namiastką tego czego pragniecie - mężczyzny...?
            • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:41
              Oczywiście, że byłby tzn. jest w tej chwili, bo jest beznamiętnym
              narzędziem. Ja mówie o wersji ulepszonej wyposażonej we wszelkie
              receptory z możliwościa wykazywania zadowolenia itd. Się chyba
              rozmażyłam. To przez tę pogodę!
        • eeela Re: Co znaczy 06.07.08, 00:04
          Widzisz, mężczyźni nic nie muszą i nie zależy to od stopnia wyemancypowania
          > kobiet. Jako prawdziwie męskie cechy można uznać jedynie te biologiczne. Reszta
          > przypisywanych mężczyznom cech jest kwestią nawyków, szkolenia czy tzw. kultury
          > .
          >

          Właśnie się zastanawiałam, jak to sformułować, ale już to doskonale uczyniłeś za
          mnie :-)
          • silic Re: Co znaczy 06.07.08, 00:13
            Do usług :).
    • facettt nic 04.07.08, 15:17
      slogan do mielenia i miedlenia dla jajoglowych

      temat tak szeroki, ze nie da sie go zdefiniowac

      podobnie, jak - co znaczy byc czlowiekiem we wspolczesnym swiecie
      itd.
    • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:29
      Nie mam pojęcia. Myślę , że temat należy zacząć od tego co różni mężczyznę od
      prawdziwego mężczyzny. Jak dla mnie jest to przede wszystkim życzeniowe
      nazewnictwo i "chcenie" gołębia na dachu.
      • lupus76 Re: Co znaczy 04.07.08, 15:30
        silic napisał:

        > Nie mam pojęcia. Myślę , że temat należy zacząć od tego co różni mężczyznę od
        > prawdziwego mężczyzny. Jak dla mnie jest to przede wszystkim życzeniowe
        > nazewnictwo i "chcenie" gołębia na dachu.
        >

        Dobre! :D
        • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:36
          Zauważ, że terminu "prawdziwy mężczyzna" używają zazwyczaj albo sfrustrowane
          kobiety albo mężczyźni w celu podkreślenia własnej "prawdziwości". Nie
          przypominam sobie bym używał kiedyś zwrotu "prawdziwa kobieta"...
          • gapuchna Re: Co znaczy 04.07.08, 15:39
            Czyli co? Taki sam eufemizm jak .... szynka Babuni?
            • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:47
              Raczej jak woda naturalna. Tak jakby była inna...
          • dafos Re: Co znaczy 04.07.08, 15:40
            Dokładnie tak jak piszesz. Zarówno mężczyźni jak i kobiety są
            prawdziwe, a prawdziwość najlepiej sprawdzić namacalnie!
      • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 15:48
        zbyt głębokie jak dla mnie chyba utonęłam

        co do tego gołębia to chyba dobrze że się człowiek nie zadowala "byleczym" tylko
        szuka tego co będzie w 100% odpowiadało wymaganiom, gorzej jak sie z tego wróbla
        próbuje zrobić gołębia :)
        • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 15:55
          W gołębiu nie chodzi o to, że jest gołębiem tylko o to , że jest na dachu. Czyli
          poza zasięgiem.
          • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 15:59
            nie musisz mi tłumaczyć znam znaczenie tego związku frazeologicznego :)

            wg mnie nie oznacza ze jest on poza zasięgiem tylko nalęzy się potrudzić zamiast
            iść na łatwiznę i zadowalać się wróblem
            • silic Re: Co znaczy 04.07.08, 16:03
              Tylko wróbel może być dużo fajniejszy od gołębia.
              • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 16:05
                jasne że może, ale jeśli sie myśli: zrobię z niego gołębia to nie jest w
                porządku i lepiej wróblowi odpuścić :) poza tym dla jednego wróbel a dla
                drugiego gołąb
    • kitek_maly Re: Co znaczy 04.07.08, 15:43

      Hmm nie wiem jak to jest w tym współczesnym świecie, ale w moim
      prawdziwy mężczyzna ma się sprawdzić w roli ojca i głowy rodziny. ;-)
      • menk.a Re: Co znaczy 05.07.08, 23:59
        kitek_maly napisała:

        >
        > Hmm nie wiem jak to jest w tym współczesnym świecie, ale w moim
        > prawdziwy mężczyzna ma się sprawdzić w roli ojca i głowy rodziny. ;-)
        >

        Żono, to kto on będzie dla mnie wobec tego?:P
        • lupus76 Re: Co znaczy 06.07.08, 21:46
          menk.a napisała:

          > kitek_maly napisała:
          >
          > >
          > > Hmm nie wiem jak to jest w tym współczesnym świecie, ale w moim
          > > prawdziwy mężczyzna ma się sprawdzić w roli ojca i głowy rodziny. ;-)
          > >
          >
          > Żono, to kto on będzie dla mnie wobec tego?:P

          Zapewne Lech :D
          • menk.a Re: Co znaczy 07.07.08, 22:42
            lupus76 napisał:

            > menk.a napisała:
            >
            > > kitek_maly napisała:
            > >
            > > >
            > > > Hmm nie wiem jak to jest w tym współczesnym świecie, ale w moim
            > > > prawdziwy mężczyzna ma się sprawdzić w roli ojca i głowy rodziny. ;
            > -)
            > > >
            > >
            > > Żono, to kto on będzie dla mnie wobec tego?:P
            >
            > Zapewne Lech :D

            Wypluj to.:P
            • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 09:40
              Mam wypluć Lecha???
              No co Ty? Pan Kulczyk tak się stara, żeby mi dogodzić ;)
              • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 09:48
                lupus76 napisał:

                > Mam wypluć Lecha???
                > No co Ty? Pan Kulczyk tak się stara, żeby mi dogodzić ;)

                Doktor Cię zadowala? Kapryś, kapryś.:P
                • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 10:08
                  menk.a napisała:

                  > lupus76 napisał:
                  >
                  > > Mam wypluć Lecha???
                  > > No co Ty? Pan Kulczyk tak się stara, żeby mi dogodzić ;)
                  >
                  > Doktor Cię zadowala? Kapryś, kapryś.:P

                  Hmmmmm. Doktor, to mnie leczy :D
                  • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 10:13
                    Doktor Kulczyk leczy i zadowala: idealne hasło na bilbordy.:P
                    • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 10:15
                      menk.a napisała:

                      > Doktor Kulczyk leczy i zadowala: idealne hasło na bilbordy.:P

                      i gasi pragnienie :D
                      Choćlepiej brzmiałoby: "zapragniesz go!" :D
                      • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 10:45
                        lupus76 napisał:

                        > menk.a napisała:
                        >
                        > > Doktor Kulczyk leczy i zadowala: idealne hasło na bilbordy.:P
                        >
                        > i gasi pragnienie :D
                        > Choćlepiej brzmiałoby: "zapragniesz go!" :D

                        I nie przestaniesz pragnąć.:P
                        • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 11:18
                          menk.a napisała:


                          >
                          > I nie przestaniesz pragnąć.:P

                          Pragnie, Byście Go zapragnęli :D
                          • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 11:24
                            I należy czynić jego pragnieniom zadość?:D
                            • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 11:45
                              menk.a napisała:

                              > I należy czynić jego pragnieniom zadość?:D

                              Tego pragnienia Lech nie jest w stanie ugasić:D
                              • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 11:57
                                Było ich trzech, w każdym z nich inna krew: Lech, Czech i Rus.:D
                                • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 14:19
                                  menk.a napisała:

                                  > Było ich trzech, w każdym z nich inna krew: Lech, Czech i Rus.:D

                                  Był Lech i była Warka. I z tego mezaliansu narodziło się Tyskie :D
                                  • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 14:38
                                    A Żuberki piszczące w trawie?:P
                                    • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 14:49
                                      menk.a napisała:

                                      > A Żuberki piszczące w trawie?:P

                                      A trawa wewnątrz żuberków? I to wszystko podlane jabłuszkiem? :D
                                      • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 15:10
                                        I malinki.:P
                                        • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 15:15
                                          menk.a napisała:

                                          > I malinki.:P

                                          w postaci płynnej. Jak je wziąć na ostro, to zaczną szczekać :D
                                          • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 15:20
                                            Szczekające malinki? :P
                                            • lupus76 Re: Co znaczy 08.07.08, 15:24
                                              menk.a napisała:

                                              > Szczekające malinki? :P

                                              Jak im dasz wódki i tobasco to na dodatek są wściekłe :D
                                              • menk.a Re: Co znaczy 08.07.08, 16:47
                                                Faktycznie. Zapomniałam już o nich.:DDDDD
    • a.part Re: Co znaczy 04.07.08, 15:43
      prawdziwy czyli namacalny :)))
    • my_dying_bride Re: Co znaczy 04.07.08, 16:54
      ludzie doktoraty pisza na ten temat a Ty chcesz tu...nie da sie
      mnostwo teorii, zbyt wiele zmiennych
      unikam takich dyskusji na forum ;)
      • eeela Re: Co znaczy 06.07.08, 00:11
        Ludzie doktoraty piszą na temat, kto to jest prawdziwy mężczyzna we współczesnym
        świecie? Jezu Chryste, to już rozumiem, dlaczego nauki humanistyczne cierpią
        niedofinansowanie...
    • wesmar Re: Co znaczy 05.07.08, 23:24
      latwo rozpoznac, powinien uzywac na zmiane glowy i glowki i nie mylic ktorego
      organu do czego
    • menk.a Re: Co znaczy 05.07.08, 23:58
      lupus76 napisał:

      > być prawdziwym mężczyzną we współczesnym świecie?
      > Czekam na Wasze przemyślenia :)

      Prawdziwy zn taki, którego mogę pomacać. A z uwagi na to, iż wyimaginowanymi
      tudzież idealnymi typami się nie frapuję, wszystkie dwunożne chromosomy Y są
      mężczyznami. Przymiotnik prawdziwy sobie darujmy.
      MÓJ natomiast ma być moim uzupełnieniem. Ja mam być jego uzupełnieniem.:P
    • marrgotta Re: Co znaczy 06.07.08, 00:12
      zdognie z obecnym trendem pokornie zejść na plan drugi:)
    • qw994 Re: Co znaczy 07.07.08, 22:20
      Jako kobieta odpowiadam - a diabli wiedzą! :)
    • blinski Re: Co znaczy 08.07.08, 14:14
      z prawdziwym mężczyzną podobnie jak z prawdziwym polakiem. określenia używane przez niektóre jednostki mające usprawiedliwić - ba, wynieść na ołtarz - takie cechy tychże jednostek jak brak empatii, nietolerancja, bezrefleksyjność, agresja, etc.
    • dzikoozka Re: Co znaczy 08.07.08, 15:33
      Nie ma juz czegos takiego jak "prawdziwy mężczyna"
      Przyszło mi to do głowy w tramwaju
      jak zobaczyłam w tramwaju rozwalonego na siedzeniu 25latka i stojacą
      nad nim babinę z siatami.
      Qrde pewnie wnusiowi obiadkiu gotuje i skarpety pierze...same sie
      dorobiłyśmy takich facetów :((
      • modrooka Re: Co znaczy 09.07.08, 22:51
        Zgadzam się z przedmówczynią. Choć jest jeszcze jedno wytłumaczenie.
        Sa ale pochowani w ciemnych norach. Ale czy taki skitrany gdzieś
        zasługuje na miano "prawdziwego mężczyzny"? Wracam do pierwszej
        wersji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka