Dodaj do ulubionych

Oszukał mnie:(

15.07.08, 17:29
poznaliśmy się w październiku gdy zaczęłam pracować tam gdzie on. Od początku
bardzo się polubiliśmy.gdy dostał mój numer telefonu zasypywał mnie smsami w
życiu nie napisałam tyle esek co z nim! Ale ja tkwiłam w związku z 5 letnim
stażem on też poznał dziewczynę wiec byliśmy tylko dobrymi kolegami.Zwierzałam
mu się miałam problemy ze swoim już byłym facetem on bardzo mi pomógł podjąć
decyzje o rozstaniu w końcu rozstałam się z K. on też rozstał się ze swoją
dziewczyną ale dużo wcześniej ode mnie. Nasza przyjaźń przemieniła się w
miłość tak myślałam do tej pory. Od jakiś dwóch tygodni przestał pisać dzwonić
czułam że coś jest nie tak ale wyjaśniliśmy sobie wszystko i było ok przez
kilka następnych dni...oszukał mnie powiedział mi że jedzie do pracy a
pojechał na dyskotekę i bawił się z inną dziewczyną:( a ja siedziałam w domu i
się zamartwiałam bo czułam że coś jest nie tak. Mógł powiedzieć pojechałabym
też ale najwyraźniej nie chciał.Jak on mógł zepsuć wszystko co mogło być tak
piękne.Nie byliśmy parą bo w domku nie powiedziałam o tym ze zerwałam i on
stwierdził ze za długo czekał...Czy można kogoś przestać kochać w 3 dni tak
bardzo zapewniał mnie o swoim uczuciu do mnie,pisał ze jestem ta jedyna i na
zawsze, że nigdy mnie nie rzuci jedynie to ja jego. powiedział mi że musi
odreagować! i że może jeszcze kocha A. i pomylił się a na wszystkie moje
pytanie odpowiadał nie wiem. Po co były te wszystkie kłamstwa??? po co
rozkochiwał w sobie??? Czy człowiek może przestać kochać w trzy dni i tak
bardzo się zmienić chyba że nigdy tego nie czuł tylko posłużył się mną zeby
zapomnieć o jego byłej?...
Obserwuj wątek
    • widokzwenus Re: Oszukał mnie:( 15.07.08, 17:39
      A może jak każdy miał ochotę się zabawić?
      A może go coś w Tobie zmęczyło?
      Skąd my mamy wiedzieć?
    • diabel-tasmasnki Re: Oszukał mnie:( 15.07.08, 17:45
      wszystko zależy od tego czy połykałaś. Bez tej wiedzy nie da się stwierdzić co
      się stało.
      • natkak Re: Oszukał mnie:( 17.07.08, 12:20
        diabeł tasmański

        Znacznie upraszczasz kotku-puszysty.Popieprzyły Ci się sfery;-)
    • modrooka Re: Oszukał mnie:( 15.07.08, 20:24
      Standardowa sytacja, standardowe zachowania. Najlepiej nie myśl o tym czy czuł
      czy nie tylko daj sobie spokój i zapomnij.
    • bombalska Re: Oszukał mnie:( 16.07.08, 12:19
      Szanuj sie i nie biegaj za nim. On juz podjal decyzje i nie Ciebie
      wybral. Nie narzucaj sie. Jemu mozesz juz tylko dac po gebie.
      Najlepiej na tej dyskotece.
    • rozmarync Re: Oszukał mnie:( 25.07.08, 03:36
      heh... nic mnie juz nie zdziwi.powiem tak:bylam w identycznej sytuacji tylko ze
      u mnie wygladalo to w ten sposob:on mieszkal zagranica, bylismy ze soba przez
      pol roku co chwile przyjezdzalismy to on tu to ja tam. w kwietniu pojechalam do
      niego na 10 dni(wielkanoc) bylo poprostu...cudownie. do tej pory uwazam ten czas
      za jeden z najbardziej szczesliwych w moim zyciu mimo ze traktuje go jak plastik
      i jak cos co nie warto traktowac jakby sie zdarzylo. dlaczego? 2 dni po
      przyjezdzie do polski cos zaczelo byc nie ok. brak telefonow, nigdy go nie bylo
      na gg, podobno pracowal. w koncu dostalam maila ze ma guza mozgu. najgorsze
      kilka godzin w moim zyciu. guz mozgu, wyjazd do nowego jorku na jaies
      leczenie, okres zycia max 3 miesiace. i co? i jedna wielka sciema. czemu bylo
      tak pieknie jak bylo i jak to mozliwe ze bylo-i to naprawde nie tylko z mojej
      strony? a pozniej dokladnie z dnia na dzien bum? nie wiem.
      w kazdym razie chodzilo o babe ktora wprowadzila sie do niego tydzien pozniej.
      oni tak potrafia... nie chce wrzucac wszystkich do jednego worka. ale to nie
      pierwsza historia w ktorej facet odgrywa taka role. u kobiet az do tego stopnia
      sie z takim absurdem nie spotkalam. daj sobie z nim spokoj. ja wchodzilam w to
      jeszcze z 6 razy i w koncu trwalo to z 3 lata. teraz zaluje. madrzejsza o
      doswiadczenia ale zla na stracony czas. bo wiedzialam ze tak bedzie. i sama
      sobie mowie ''a nie mowilam?''
      szybciej zapomnisz jak to teraz skonczysz niz jak sie bedziesz probowala w to
      jeszcze bawic. czlowiek ktory tak robi jest z gory skreslony. uwierz nie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka