Pytac czy czekac

24.07.08, 10:07
Pytanie do panów kieruję, ponieważ nie wiem co myśleć o sytuacji
jaka ma miejsce w moim zyciu,a dotyczy zachowan męzczyzny.Mam pewna
teorię na ten temat , wiec moze chodzi tylko o zaprzeczenie, lub
potwierdzenie moich wniosków?
Poznalismy się jakiś czas temu, dwoje dorosłych ludzi z bagazem
doswiadczeń , spotykalismy sie bardzo często, on dzownil, pisal,
zabiegał. Z czasem trochę to ochłoneło, pierwsze emocje opadły , a
kiedy dosc mocno, zapytany o to co sie dzieje wyznal, ze
szalenstwo nie jest na co dzień. Spotykamy się dosc regularnie ale
jakby coraz rzadziej. Mam wrażenie ze coś jest nie porządku, ale na
pytanai tego typu nie otrzymuje zadnej odpowiedzi, poza "To nie jest
takie proste","wiesz, ze muszę dużo pracowac" itp. Jakies 3 tygodnie
temu w czasie rozmowy wyszło ze mysli o tym zeby cos z ansza
przyszoscia zrobic, nie zareagowałm entuzjastyczniem to prawda, ale
dlatego ze pewne deklaracje juz kiedys padaly i nic sie nei działo
dalej. Ta moze byla bardziej powazna ale tylko na zasadzie "Mysle o
tym zebysmy..." . Trudno skakac do sufitu juz dlatego ze ktos
mysli...a nei wiadomo co zrobi ...Po tej rozmowie on zaczął sie
jakby wyvofywac, ma mniej czasu, mniej mowi o nas, nie jest taki
czuły. Spodziewal sie mojej innej reakcji?!
Ostatnio jak się spotykamy nie odbiera czasem telefonow albo jak
wychodzi widze ze dzowni. Sa takie symptomy ktore mnie niepokoja i
zastanawiam sie, czy moze nie ma kogos z kim jeszcze sie spotyka ?
Zapytalam czy chce ze mna byc, odpowiedzial ze chce , ale to bardzo
trudne. Nie chcial powiedziec nic więcej. Nie rozumiem tego
wszystkiego. Chcialabym porozmawiac i zapytac o co chodzi ale wiem,
ze nic mi nie powie.
Co zrobic, jak sie dowiedziec o co chodzi, zeby nie trwac w dziwnym
przekonaniu, ze cos się dzieje ?
    • kami_78 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 10:33
      Liczysz na to, że ktoś z forumowiczów odpowie ci na pytanie - co się z nim
      dzieje? Daj spokój, porozmawiaj z nim jak człowiek z człowiekiem. Podziel się
      swoimi obawami i wątpliwościami tak, jak podzieliłaś się z obcymi ludźmi na
      forum, czy to takie trudne?
      • malgosia_l42 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 10:49
        Do rozmowy potrzeba dowjga- on nie chce rozmawiac io tym, mowi ze
        wszystkojest za trudne. Jestesmy dorosli a zachowujemy sie jak
        dzieci. Wiem ze to glupie pytac tutaj, ale nie rozumeim juz
        mezczyzn, pewnie dlatego zadaje pytania sobie i tutaj.
        • kami_78 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 13:15
          Nie che rozmawiać? Bo być może ty nieumiejętnie pytasz, albo nie o to co powinnaś.
          • malgosia_l42 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 15:33
            Nieumiejętnie znaczy wprost? A o to co nie trzeba? czyli o to co
            niewygodne?
            • kami_78 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 16:28
              Powiedziałaś mu o tym wszystkim co napisałaś w tytułowym wątku czy tylko pytałaś
              - co się dzieje kochanie? Ostatnio jesteś jakiś inny. Coś się stało?
    • zbychooo Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 13:33
      skoro pytanie kierujesz do panów, chętnie odpowiem. Symptomy o których piszesz
      wskazywałyby na to że on albo:
      1. nie kręcisz go już tak, jak na początku znajomości
      2. Jest druga kobieta z którą się zaczął spotykać
      3. Jest druga kobieta z którą nie może przestać się spotykać
      4. Jest zatajone lub dopiero ujawnione dziecko, które wymaga jego zaangażowania
      i komplikuje sprawę
      5. nagle odkrył w sobie skłonności homoseksualne i nie może zdecydować się jaka
      jest właściwie jego orientacja
      6. ma kupę długów, o których nigdy ci nie mówił a komornik ciągle puka do drzwi
      7. Ukrywa uzależnienie/chorobę z którego/której właśnie się leczy i nie wie jak
      ci to powiedzieć
      8. tak naprawdę skłamał, że jest rozwodnikiem z żoną nie mieszka ale ich pozew o
      rozwód nigdy do sądu nie trafił
      Chcesz dalej? Kobieto! powodów takiego zachowania może być tysiąc!
      Podejrzewasz, że się z kimś spotyka? Zapytaj go o to wprost.
      Aha, i jeszcze jedno najważniejsze zagadnienie - jak tam u was z seksem?
      • malgosia_l42 Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 15:32
        Masz racje, glupio pytam tutaj, chociaz jego zapytalam i powiedzial
        ze i bez tego ma duzo problemow.Kłamstwa- niestety podejrzewac mogę,
        życie mnie nauczyło, ze zaufać łatwo ale rozczarować się jest o
        wiele łatwiej .
        Co do seksu - tu jest ekstra i nawet coraz lepiej....
        • somekindofhope Re: Pytac czy czekac 24.07.08, 19:40
          Jeżeli jest extra, to gościowi to wystarcza.
          Dyma sobie, a ty się zastanawiasz, co jest nie tak i jeszcze beztrosko
          stwierdzasz, że cię życie nauczyło. Dobre sobie...
    • greczynka_77 Re: Pytac czy czekac 26.07.08, 20:28
      powinnas sie zesrac z zachwytu ze o tobie mysli, a ty nic, jest zraniony moim zdaniem, nadwrazliwa ciocia. jeszcze cie poucza ze szalenstwo to nie na codzien, robi z ciebie zakochana wariatke, podkresla wlasna kontrole, nierzadki typ.
    • no_okki Re: Pytac czy czekac 27.07.08, 11:11
      ma pogmatwane dotychczasowe coś, Ty zagmatwasz jeszcze bardziej;
      Sytuacja wymaga szczerej rozmowy o co biega.
      • omelni Re: Pytac czy czekac 30.07.08, 09:16
        No nie mogę. czytam ten wątek i mam wrażenie że piszesz o facecie z
        którym 2 m-ce temu się rzstałam.
        zaczynalo się tak jak u ciebie.
        początkowo próby rozmowy jakoś skutkowały. ale niestety i to
        przestalo dzialać. potrafił ot tak nagle przestać się odzywać (
        rozumiem że dużo pracy, ale nie mial dla mnie czasu nawet w dni
        wolne )
        coraz częściej obrażal się bo śmialam mieć żal że nie przyjechal na
        umówione spotkanie i nawet nie uprzedził że nie będzie.
        za którymś jego olewaniem poprosiłam o rozmowę. już stanowczo, bo
        wiedzialam że coś jest nie tak.
        nie zjawił się. spytalam kiedy bedzie mógł-nie odpowiedzial już
        więcej.
        zakończylam to mailem. do dziś nie wiem co się stalo.
        jedynioe znalazłam jego profił na randkach internetowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja