Dodaj do ulubionych

Praga - życiu pomaga

    • Gość: gosc Re: Praga - życiu pomaga IP: *.range86-163.btcentralplus.com 20.08.08, 13:13
      duplex duplex tylko duplex! praga to najlepsze miejsce na swiecie!!
    • stodwaprocent Re: Praga - życiu pomaga 20.08.08, 14:02
      JESLI CHODZI O CENTRUM TO POLECAM SPANIE W HOSTELU NA MYSLIKOWEJ "U Bubenicku"(MIĘDZY MOSTEM LEGII A MOSTEM JIRASSKUV),NIE TAK DROGO, FAJNIE, WSZĘDZIE BLISKO, NAD HOSPODĄ.. w razie czego niedaleko jest info turystyczne gdzie mozna załatwic spanie w dowolnym miejscu w pradze, jeślichodzi tanie spanie w akademikach troche daleko ale dobre dojazdy wszedzie metrem...
      • a0a0a0 W Hostelu Midtown - KRADNA. Unikajcie tego hostelu 15.02.09, 23:30
        Historia sprzed kilku dni. Po sprawdzeniu opinii na stronach gdzie rezerwuje sie
        miejsca okazuje sie ze regularnie okrada sie tam gosci.
        Zlodzieje maja dorobione klucze (recepcjonistka zeznala ze ma jeden komplet co
        nie bylo prawda) korzystaja z kluczy z recepcji. Grasuja w nocy wiec zamykanie
        drzwi wlasciwie nie chroni.
        Wlascicielka oczywiscie nie poczuwa sie do odszkodowania
    • Gość: dachowyjobsraniec Re: Praga - życiu pomaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:39
      Właśnie wróciłem z Pragi. Miasto architektonicznie ciekawe i z ,,klimatem,, ale ludzie opryskliwi i niesympatyczni w stosunku do Polaków. W większości kultowych knajp np. U Kacpra kelnerzy narąbani i wybitnie opryskliwi, co gorsza miałem wrażenie, że tylko w stosunku do Polaków. Pod Tigrem podobnie- w dodatku permanentny brak miejsc. Kwatera 3 km od centrum wprawdzie schludna, dobrze urządzona i tania (280 zl za 3 noclegi za 2 osoby, apartament 2 pokojowy), ale właściciele źle usposobienie do Gości, patrz do Polaków. Byliśmy grupą 10 osób na koncercie Vivaldiego w którymś z kościołów. Pijany sprzedawca biletów skasował za 10 biletów, wydał tylko jeden, na którym nabazgrolił, że dotyczy 10 osób. Jego kolega zwyzywał nas od głupich ,,Polaczków,, bo nie daliśmy zarobić jemu tylko koledze. Wszędzie gdzie to możliwe patrzą na ciebie z pode łba i panuje powszechne naciągactwo tzn. w knajpach zero paragonów a kelnerzy dopisują fikcyjne piwa do rachunku, przed kantorem kurs wymiany EUR na Koronę 24. W efekcie okazuje sie ze dostałem 17. Na bilety metra musisz mieć zawsze drobne bo nikt ci nie rozmieni w żadnym sklepie. Po 3 dniowej wycieczce pozostał spory niesmak i niechęć powrotu do Pragi. Czesi nas nie lubią w ewidentny sposób. Dodam jeszcze, że podobne spostrzeżenia miałem będąc na nartach w Szpindlarowym Młynie.
    • Gość: anka Re: Praga - życiu pomaga IP: *.dzi.vectranet.pl 20.08.08, 20:57
      dachowyjobsranie, to ciekawe co piszesz, ja bywam w Pradze kilka razy do roku i ludzie są dla nas zawsze PRZEMILI, oczywiście omijamy typowo turystyczny trójkąt i buszujemy po odległych dzielnicach. Moim zdaniem wielu Polaków gardzi Czechami i dają to naszym sąsiadom odczuć (co widac i powyżej). Spodziewajcie się zatem wzajemności:)

      Kocham Pragę i Czechów;)
    • Gość: zenek Re: Praga - życiu pomaga IP: *.chello.pl 20.08.08, 23:12
      wszędzie spotkasz niemiłych i niesympatycznych ludzi, tylko twój problem, czy weźmiesz to do siebie, czy olejesz i pójdziesz dalej. Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś jest chamem, to jest jego problem, nie mój. Poza tym nie spodziewaj się, że jak przyjedziesz do Czech i z wyrazem wyższości na twarzy zaczniesz mówić do Czechów po polsku, to będą witać cię z otwartymi ramionami. Polacy mają to do siebie, że wszędzie za granicą mają kompleks. W Czechach jest to kompleks wyższości. Trochę szacunku, naucz się chociaż kilku czeskich zwrotów, to naprawdę nie jest trudne, a zrobisz na nich inne wrażenie.
    • Gość: m Re: Praga - życiu pomaga IP: 92.251.183.* 23.05.09, 12:45
      Zgodzę się z większością, że Praga to ładne miasto - warto przynajmniej raz odwiedzić - ale... Czesi nie lubią Polaków, byłem w Pradze z angielskojęzycznymi znajomymi - obsługa świetna - hotel, restauracje itp - gdy rozmawiałem z żoną po polsku - konsultując zamówienie - kelner automatycznie stracił nami zainteresowanie. J. polski dyskwalifikuje Cię w Pradze jako dobrego klienta niestety. Taksówka ze znajomym Czechem - 200 koron, powrót już bez niego (ta sama firma) 1200!!! Praga jest modna, więc mnóstwo ludzi jedzie tam wydawać pieniądze - ale następne podróże w tamte rejony to już Bratysława ( Słowacy to chyba najprzyjemniejszy słowiański naród), Budapeszt - nie polecam już Pragi - wystarczyła jedna wizyta z anglojęzyczną grupa aby zupełnie zmienić stosunek do tego narodu i "klimatu" w "małych ceskich nemcach".
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka