syn bieganie i ból

03.11.08, 15:00
Mój synek ostatnio dostał się do drużyny piłki nożnej w gimnazjum, a że ma
słabą kondycję to stwierdził, że ją sobie poprawi codziennie biegając.
Stwierdziłem, że wykorzystam okazję żeby też zacząć. No i nadszedł 3 dzień,
zmęczenie, bóle kolan, a najgorsze że zaczęło mnie boleć w klatce piersiowej.
Nie mam 50 lat, żeby się czuć jak dziadek, nie miałem nigdy większych
problemów ze zdrowiem, więc chciałem się zapytać czym to mogło być spowodowane
    • janwatroba Re: syn bieganie i ból 03.11.08, 15:11
      Znam ten bol... Siedzacy tryb pracy, stabilne zycie, dobre (nie
      znaczy zdrowe) obiadki przygotowane przez zone, od czasu do czasu
      jakis alkohol i mamy efekt :)
      Co jakis czas, gdy biegam/cwicze sam uswiadamiam sobie, ze co prawda
      daleko mi do 50tki ale 18 lat tez juz nie mam i nagly, duzy wysilek
      fizyczny (szczegolnie po przerwie) sprawia, ze serce i pluca nie
      nadazaja...
    • groojecka Re: syn bieganie i ból 03.11.08, 15:44
      Stary, nawet po 30 może Cię boleć, wszystko zależy, ile sportu uprawiałeś za młodu
    • staryigruby Re: syn bieganie i ból 03.11.08, 15:51
      Pomysł z bieganiem masz świetny, będę cię dopingował z gorliwością
      neofity, bo sam biegam krótkie dystanse (ok 4 km) od pocz. września.
      Ja akurat miałem badania EKG z pracy w wakacje i wszystko jest OK,
      przy bieganiu oczywiście to i owo bolało i pobolewa, zależy od dnia.
      Proponuję ci jednak tego nie lekceważyć. Nawet wysportowani biegacze
      (np. Fiszbach) miewają stany lekkich zawałów, których nie zauważają !
      Idź do lekarza, zrób EKG, czy to, co ci zaproponuje.
      Moim zdaniem nie powiniens miec bólów W klatce piersiowej, moga cie
      boleć mięśnie, brzuch, stawy - ale nie w klatce piersiowej!
      Pozdrawiam
    • iocochodzi Re: syn bieganie i ból 03.11.08, 16:27
      hmmm...a badales sie? bo wiesz nie wiem w jakim jestes wieku,ale zapewne bul w
      klatce piersiowej nic dobrego nie znaczy, radze wybrac sie do lekarza
      • jarekgzegarek Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 10:16
        Mam 41, ale jak już mówiłem dosyć zdrowe życie prowadzę, nie jem fastfoodów,nie
        jestem otyły, nie palę. Przyznam, ze sportu nie uprawiałem nigdy za dużo, ale
        też jakiś rachityczny nie jestem
        • poprioniony Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 10:32
          > też jakiś rachityczny nie jestem

          I co z tego? Organizm musi sie przyzwyczaic do wysilku. I bolec
          mniej lub wiecej bedzie zawsze. Majac za soba kilkanascie lat
          regularnych treningow regularnie miewam bole (dzis na przyklad obudzilem sie z bolacymi nadgarstkami i achillesami).

          A co do tego, co ktos napisal powyzej, ze nie ma prawa Cie
          boles w klatce. Bzdura, ma prawo. Bieganie angazuje w mniejszym
          lub wiekszym stopniu wszystkie miesnie a w klatce sa dziesiatki
          malych miesni stabilizujacych tors (chociazby miesnie zebate),
          przemeczone bola jak kazde inne miesnie. Znow Cie pociesze, po
          ciezkich front-squat'ach bola na drugi dzien tak, ze nieprzyjemnie
          jest brac glebszy oddech.

          Kontynuuj bieganie (tylko z glowa) i skoncz jeczec juz po 3 dniach
          bo to nie wrozy Ci za dlugiej kariery.
          • cloclo80 Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 21:56
            Dokładnie. Szacun kolo.
            • staryigruby Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 22:24
              Niedokładnie :)
              Jak kogoś boli w klatce piersiowej przy bieganiu i czuje się z tym
              na tyle nieswojo, że pyta na forum, to powinien isc do lekarza,
              usłyszeć, że jest zdrowy jak koń i wtedy dac sobie do wiwatu z
              bieganiem. Howgh ! :D
              • poprioniony Re: syn bieganie i ból 05.11.08, 00:31
                3 rzeczy:
                1. To ze ktos "sie czuje na tyle nieswojo, ze pisze o tym na forum"
                nie znaczy nic, malo rozdmuchiwania totalnych bzdetow tutaj, zeby
                to wiedziec?
                2. Przytlaczajaca wiekszosc lekarzy ogolnych ma znikome pojecie
                o treningach i z czym one sie wiaza, zazwyczaj ich rada to "boli?
                to prosze przestac". Jesli juz koniecznie chcesz go posylac do
                lekarza, to do lekarza sportowego. I nie, nie powinien dac sobie
                do wiwatu nawet jak mu lekarz powie, ze wszytko gra. Zbyt ostry
                start jest najprostsza droga do zniechecenia i zarzucenia sportu.
                3. Jesli ktos ma cos z sercem to zazwyczaj objawia sie to podczas wysilku lub
                stresu dusznosciami lub dretwieniem. Jesli "boli go w
                klatce" podczas siedzenia przy komputerze, to zapewne jest to bol
                zmeczonych miesni w klatce. Ponadto, serce jest tym miesniem,
                ktorego przemeczenie w wyniku treningu nie objawia sie bolem tylko
                zmianami w tetnie spoczynkowym i w ogolnym samopoczuciu.
                • tygrysio_misio Re: syn bieganie i ból 05.11.08, 00:38
                  <hahaha>
                  "zazwyczaj ich rada to "boli? to prosze przestac"."

                  to wlasnie usmyszalam od zwyklego ortopedy, kiedy strasznie trzaskaly i bolaly
                  mnie kolana...sportowy natomiast zmacal mi cale nogi i stwierdzil mikrourazy,
                  jakiegos pipka o ktorego zachaczaly sciegna (sprawy kompletnie nie zwiazane z
                  tym z czym przyszlam)... dostalam konkretna porade co do treningow i swinstw na
                  stawy tak polecanych przez aptekarzy ;]


                  bole w klatce podczas tremingow bardzo czesto sa mylone z sercem...tylko
                  dlatego,ze sa w klatce..

                  ja slyszlam ponadto, ze od bole od serca czesto promieniuja na reke...
        • ptactvo Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 10:43
          Wiesz, radził bym CFi się przebadać,b o możesz mieć copś z sercem. Wiem, że jha
          miałem jakieś problemy, które się ujawniły właścnie po większym wysiłku. Pójdź
          do lekarza bo jeśli nie będizesz tego elczył to potem Cię może zawał spotkać. To
          kwestia tego,że przemęczasz organizm, który daje CI znać, że masz coś nie tak ze
          sobą. Mi lekarz zalecił branie profilaktycznie proficaru, bo powiedział, że mogę
          mieć z nadciśnieniem spore problemy w przyszłosći. W każdymr azie żałuje, ze ja
          nie mam syna, który by mnie na bieganie wyciągał:)
          • slodkikicz Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 11:14
            Heh, mój syn to raczej by mnie do knajpy na piwo wyciągnął niż na bieganie:D
            • laskielbasek Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 11:37
              tja...sport to samo zdrowie...tylko potem kolejni piłkarze mają zawały na
              boiskach...
              • poprioniony Re: syn bieganie i ból 05.11.08, 00:14
                EPO ich zabija a nie sport jako taki.
          • janwatroba Re: syn bieganie i ból 04.11.08, 11:47
            zawsze mogles trafic na corki, co wyciagaja cie na bieganie po
            sklepach i oproznianie Twojego portfela. Wiem cos o tym. To jest
            sport ekstremalny! :D:D:D
    • tygrysio_misio Re: syn bieganie i ból 05.11.08, 00:22
      wiesz... to co powiedziale o 50-letnich dzieckach..

      widzilam kiedys w TV pana.. startowal w maratonie... nie wygral, ale mial 70 lat
      i przed kamerami oswiaqdczyl,ze od 50 lat biega

      widzisz: powiedziales troche ponizajaco,ze nie jestes jakims tam 50-letnim
      dzieckiem... a masz kondycje gorsza od 70-latka
      • tygrysio_misio Re: syn bieganie i ból 05.11.08, 00:29
        tygrysio_misio napisała:

        wiesz... to co powiedziales o 50-letnich dziadkach..

        widzilam kiedys w TV pana.. startowal w maratonie... nie wygral, ale mial 70 lat
        i przed kamerami oswiaqdczyl,ze od 50 lat biega

        widzisz: powiedziales troche ponizajaco,ze nie jestes jakims tam 50-letnim
        dziadkiem... a masz kondycje gorsza od 70-latka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja