Dodaj do ulubionych

,,CYCATE,, baby

27.12.08, 03:30
Witam!
Mam problem i pytanie szczególnie do panów.
Jestem 36 letnią kobietą, bardzo atrakcyjną i młodo wyglądająco,o
bardzo jędrnym i szczupły ciele...ale niestety biust mam ,,dość,,
mały..tzn. troszkę więcej niż dwójkę.
Mój partner (47 lat)...od dłuższego czasu zaczął wyszukiwać na
stronach fotografie kobiet o bardzo ,,wydatnych,, kształtach, biust
minimum ,,5,,....a wdodatku zaczął to kolekcjonować na komputerze.
Nie są to zdjęcia pornograficzne...lecz same akty. Ale dla mnie jest
to strasznie stresujące...i upokarzające, poprostu tego nie
rozumiem. Nasz seks jest wprost idealny, non stop powtarza,że mnie
kocha itp., że moje ciało jest dla niego wszystkim.....więc skąd te
zdjęcia...jeszcze kolekcjonowane na komputerze. Nie jestem bierna,
próbowałam z nim o tym rozmawiać....a jego odpowiedź brzmi..,, to
tylko ciekawość,,...jakoś nie chce mi się w to wierzyć...tym
bardziej, że powtarza się to coraz częściej...Kocham Go...wiem, że
mam piękne ciało...a jednak przez jego fotki zaczynam świrować i
nabawiać się kompkleksów....Niedawno obiecał, że wszystko wykasuje i
już nigdy nie bedzie tego oglądał...jednak skłamał...robi to
nadal.Co mam o tym myśleć...jak do tego podejść...nie mogę przecież
przejść do porząku dziennego z takim,,bagażem,,cycolin.... Proszę o
szczere wypowiedzi...może to dla was błache, ale mi sen spędza to z
powiek. A co by się stało jakby taką cycolinę spotkał w
rzeczywistości...mimo, że mnie tak kocha??? Tym bardziej, ze takich
cycków nie widział w realu...tak twierdzi. Jeszce raz proszę o
szczerą opinię...w końcu jesteście facetami. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 03:44
      I jeszcze jedno..czy zrobilibyście to osobie, którą naprawdę
      kochacie?
      • kurk13 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 04:00
        Facet odróżnia real -czyli ciebie, od matrixa: czyli netu i fotek z niego.
        Jeżeli ciebie kocha, i z tobą chce być to te fotki w kompie są bez znaczenia.
        Jeżeli nie kocha ciebie to tym bardziej fotki są bez znaczenia.
        Gdybyś tak każdego faceta sprawdziła o czym on myśli , to zostanie ci klasztor tylko.
        Przy takiej dostępności seksu i porno w necie , facet będzie oglądał różności ( za darmochę tylko kliknąć i już).

        • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 04:07
          Może masz rację...ale dlaczego te wszystkie kobiety mają biust
          powyżej piątki...nie ma nic mniejszego...ani delikatniejszego...mam
          wrażenie, jakby to go podniecało...Boję się, ze gdy zamyka oczy
          kochając się ze mną widzi te.....wielkie cycki....a ja już bym tego
          nie zniosła......
          • krzysztof-lis Re: ,,CYCATE,, baby 31.12.08, 13:24
            A po co ma oglądać małe biusty, skoro mały biust może oglądać w domu?

            Nie rozumiem... Przecież faceci oglądają porno i zdjęcia erotyczne między innymi
            by zaspokoić potrzebę zaliczania coraz to innych panienek...
        • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 04:09
          I dlaczego trzyma to na komputerze????....przeież to widzę...:-(
      • karolajna83g Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 21:44
        wejdz na lobby biuściastych/małobiusciastych
    • dojrzaly46 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 06:48
      I...masz problem. Mój poprzednik twierdził,że ,,nie masz sie czym
      przejmować,,...jeżeli cie kocha. To chyba lekka przesada. Masz się
      czym przejmować, tym bardziej, że prawie jestem w jego wieku. Skoro
      rani cię,jawnie ukazując te zdjęcia...to nie mozemy mówić tu o
      miłości...nie wiem ile jestescie razem, ale facet szuka wrażeń,
      które dają mu satysfakcję...może i jesteś dobra w łóżku, ale
      widocznie przestaje mu to wystarczać...Faceci są wzrokowcami prawie
      w 100%....więc nie dziw się, że szuka tego, co siedzi u niego
      głęboko w środku...i jak ,,taka,,się przyplata, napewno skorzysta z
      ciekawości, skoro tego nie miał. A potem i być może, że znow bedzie
      przepraszał. To jest moje zdanie. Patrz realnie i ostrożnie,jeżeli
      to trwa już od dłuższego czasu, trzeba podjąć jakąś decyzję.
      Albo ,,rybki,,....albo ,,ocean,,...Pozdrawiam i głowa do góry.
      Piszesz, że jesteś atrakcyjna...to nią bądź dalej, nie wpędzaj się w
      kompkleksy....poprostu on tego nie jest wart.
      • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 07:19
        Dziekuję, za szczerość...ale co dalej...???Co mogę zrobić???
        • kurk13 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 09:16
          Samo sie chyba wyjaśni co dalej.
          Jak zerwiesz z nim dlatego że ma na kompie fotki cycatych bab to nie dasz mu szansy na wykazanie sie, że mu zależy na tobie.
          śpieszysz sie gdzieś? stado fajnych facetów czeka na ciebie?
          A jak sprawdzisz faceta co nie bedzie miał fotek na kompie ale za to bedzie odwiedzał agencje towarzyskie?
          A tak naprawdę to facet w stałym związku mógłby sobie dać spokój z tymi fotkami na kompie---powinno mu starczyć to co ma w realu.
          • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 09:50
            Nigdzie się nie spieszę...ani nie ,,szukam,, wrażeń...ale przedemną
            bardzo trudna decyzja w życiu....i naprawdę nie wyobrażam sobie
            życia na ,,drugim,,planie..tzn...najpierw jego wyobrażenia, potem ja.
            Chciałabym poprostu być sobą i szanować siebie za to jaką
            jestem...nie przez pryzmat ,,cycatych,,blondynek...
            Jestem naprawdę ciekawa, co by zrobił facet, gdyby to kobieta
            założyłaby sobie folder z nagimi mężczyznami dobrze obdarzonych
            przez naturę...i tak co 2 dni dodawała kolejne fotografie....o to mi
            własnie chodzi.....ale mimo tego dziekuję za odpowiedź.
            • kurk13 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 10:12
              No jak decyzja twoja dotyczy faceta , to tym bardziej sie nie śpiesz.
              A co fotek porno czy erotycznych to ten dział jest skierowany do facetów.
              Kobiety raczej mało sie interesują fotami nagich facetów ( a te foty facetów to raczej dla gejów są kierowane).
              A co ja miałbym powiedzieć jakby żona czytała książki o " miłości" romansidła takie ? mam sadzić że kochając sie ze mną myśli o jakimś fagasie z tej książki ?
              Daj facetowi szanse i obserwuj co sie dzieje.

              • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 10:22
                Daję już mu tą szansę od dobrych kilku miesięcy....i jakoś poprawy
                nie widzę...:-(....a co się dzieje jak wychodzę z domu???....no
                cóż...albo się z tym ,,pogodzę,,...co nie leży w mojej
                naturze...albo któtka piłka...mimo,ze jsteśmy już razem 2,5 roku...
                • nawrocona5 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 11:07
                  >Jestem naprawdę ciekawa, co by zrobił facet, gdyby to kobieta
                  założyłaby sobie folder z nagimi mężczyznami dobrze obdarzonych
                  przez naturę...i tak co 2 dni dodawała kolejne fotografie....o to mi
                  własnie chodzi.

                  Zrób to a dowiesz się.
                  • messalina2.dwa Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 11:59
                    Popieram. Folder i kilku "długich" ogierów powinno Go ruszyć. Hm
                    każdego faceta by ruszyło. Jak Kuna Bogu tak Bóg Kubie.
                    • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 12:24
                      Nie polecam zakładania swojego folderu. Zacznie się między Wami cicha wojna - nie tędy droga, to do niczego dobrego nie doporowadzi. Słuchaj, masz dostęp do jego kompa, pozwala Ci tam grzebać? Skasuj mu to, kasuj regularnie. Ja mam akty w antyramach na ścianie, ale one tylko wiszą, nie kolekcjonuję, gapienie się na takie cyce to gó...arstwo, widocznie ma facet zaległości. I następny krok - powiedz jasno, że Cię to boli, nie bój się mocnych słów, chodzi o Twoje poczucie wartości i atrakcyjności, a to najważniejsze dla kobiety jeśli chodzi o swoją osobę. Ustal granice, to nie fair, że on to kolekcjonuje na kompie i wie, że Ty wiesz, masz prawo te granice wrócić do normalności. Skasuj mu to. Kocha Cię, nie będzie krzyczał.
                  • fredoo Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 14:01
                    Może kupiłby sobie przedłużacz. Obojętne co to jest. Hę...?
                • adela38 Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 16:54
                  Kurcze- a co ci przeszkadza, ze sobie popatrzy?...Ciesz sie, ze sie z tym przed
                  toba nie kryje, bo widocznie oprocz ogladania nic wiecej nie robi...A jak juz
                  tak ci to przeszkadza, to popros by to robil tak bys ty o tym nie
                  wiedziala...Jemu podobaja sie ksztaltne piersi u kobiety i nie jest w tym
                  wyjatkiem...Jest jednak z toba, wiec najwyrazniej w zetknieciu z realna kobieta
                  widzi duzo wiecej...i ciesz sie, bo najwyrazniej nie jest z toba z powodu
                  "fajnych cycek"...musisz miec inne atuty- duzo wazniejsze niz "cycki"...
                  • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 02:35
                    Suka Kazika wabi się Adela, reprezentujesz podobny poziom.
        • poprioniony Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 13:12
          > Dziekuję, za szczerość...ale co dalej...???Co mogę zrobić???

          Sprobuj przestac pisac na forum, kompleksu malych cyckow sie tak
          nie pozbedziesz, ale pozbedziesz sie innej durnej rzeczy z zycia.
      • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 20:32
        Dojrzały46-gadasz jak baba. I to typowa baba z kompleksami na
        wierzchu. Nic z dojrzałego faceta w Twojej wypowiedzi nie ma.
    • purchawkapuknieta Re: ,,CYCATE,, baby 27.12.08, 14:37
      pewnie, że to błahostka. facet to prymityw. daj mu kopa w zad.
    • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 00:33
      Dzisiaj przeprowadziłam poważną rozmowę. I czego się dowiedziałam?,
      gdy został ,,przyciśnięty,,? Otóż stwierdził, że mam rację, że lubi
      patrzeć na duże biusty i że go podniecają...
      To chyba dla mnie jakiś krok do przodu. Nigdy nie miałam kompleksów
      związanych z moim biustem, ani ciałem. Jestem kobietą otwartą i
      uwielbiającą seks...ale jeżeli kogoś się kocha,tak jak ja kocham
      jego...czuje się zagrożenie...stąd ta obawa. Na koniec stwierdził,
      żebyśmy nie drążyli tego tematu...dla mnie to smutne, bo tak
      naprawdę nie zdeklarował się, że nie będzie tego robił więcej...
      Z drugiej strony skoro go to aż tak bardzo podnieca...,to śmiesznie
      byłoby mysleć,że tego więcej nie zrobi...i to chyba czas na jakąś
      konkretną decyzję. Ja biustu nie powiększę...dobrze się czuję z tym
      co mam. Teraz sobie przypominam, ze na początku naszego związku
      zażartowałam o powiekszeniu piersi...odpowiedział, że zabaweczek
      nigdy nie za wiele...przykre,ale wtedy myślałam, ze to żart. Dzięki
      za rady.
      • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 02:41
        Ten facet to dzieciak. Gdy mi się kobieta podoba, podoba mi się z całym
        dobrodziejstwem inwentarza - współgrają mi jej piersi etc. Ten gość to
        fetyszysta i prostak, żeby sugerować kobiecie powiększenie biustu, żeby być na
        tyle chamem, żeby ogladać ku... cyce ma ekranie przy swojej kobiecie trzeba być
        pusty jak brzuch studenta przed stypendium.
        • jestem1972 Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 04:13
          Nie mogę spać...On zachowuje się tak, jakby się nic nie
          stało...nawet powiedziałabym,że się normalnie obraził....Co tu jest
          grane...:-(((
          • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 13:20
            Mam nadzieję, że poradzisz sobie z tym wszystkim, szlak mnie trafia gdy faceci
            jeżdżą po słabych punktach swoich dziewczyn. Wiem, że to przykre , cała ta
            sytuacja. Na pewno nie wpadaj w kompleksy (łatwo mi się mówi, wiem) i wiedz, że
            to sytuacja krzywdząca, nie normalna - Ty jesteś poszkodowana. To nie Ty masz
            małe piersi, tylko Twój facet to fetyszysta. To z nim jest nie tak, nie z Tobą.
            Trzym się ciepło.
    • polska_potega_swiatowa jak ktos lubi chinskie..upokarzajace dla Polski? 28.12.08, 09:49
      A jesli ty lubisz cos czego twoj partner nie posiada, to tez jest od
      razu upokarzajace dla niego?
      Np twoj facet jest szefem kuchni w Polskiej restauracji, a ty lubisz
      chinskie...
      wydaje mi sie ze przesadzasz.
    • fredoo Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 10:21
      Jednak Pan Bóg jest sprawiedliwy. Jak dał urodę to rozumu poskąpił.
    • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 14:04
      Faceci mają inaczej niż baby:) Ja bym mu pozwoliła na
      te "paskudztwa":) Niech wie, że jestem łaskawa:) A co! Serio. Bo co
      innego fantazje, a co innego ich realizacja. Skoro między Wami
      wszystko idealnie, nie szukałabym dziury w całym.

      > A co by się stało jakby taką cycolinę spotkał w
      > rzeczywistości...mimo, że mnie tak kocha??
      Pewnie nic. Pogapił by się, powytrzeszczał oczy i tyle. Ma Ciebie.
      Myślisz, że zamieniby Cię na dwa cycki:)
      • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 14:11
        Mądre.
        • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 20:39
          Green_land uważa podobnie jak adela38, a ty ją porównałeś do psiej
          suki.
          Bez komenatrza.
          • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 10:12
            Dobija mnie Twój wtórny analfabetyzm - nie rozumienie tekstu
            pisanego. Ziemniaki mi gniją w piwnicy jak słyszę - a co Ci to
            przeszkadza... K*rwa ma prawo Jej przeszkadzać. Nie wtryniaj
            nochala, bez komentarza to Cię zrobił.
            • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 21:49
              Z bluzgami to do swojej żonki, matki i córki, a nie tu, na forum.
    • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 20:29
      Rany, a co to jest biust w rozmiarze 2 lub biust w rozmiarze 5?
      Dobiegasz czterdziestki, a posługujesz się rozmiarówką stworzoną
      dla dla nastolatek w Intimissimi. Nie dziwię się, że masz
      kompleksy. Też bym miała gdybym była przekonana, że mam biust w
      rozmiarze...20.
      • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 22:14
        Nie wiem, co dla Ciebie jest tu niezrozumiałe?
        • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 22:53
          W tym przypadku wszystko.
          Bo rozmiar biustu=rozmiar zakładanego biustonosza, a to dwie dane -
          podbiuście w centymetrach i sam biust, czyli tzw. miseczka. A nie
          smętna cyferka
          1, 2, 5 czy wspomniana przeze mnie 20.
          • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 23:38
            Dziewczyna podała rozmiar wg starszej numeracji. Podała jeszcze
            kilka szczegółów i uważam, że nie ma się czego czepiać.
            • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 01:41
              Czepiać, nie czepiać...
              Rozmiar 2, to może być rozmiar rajstop lub pończoch, nie stanika i
              nie biustu, bynajmniej.
              • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 18:13
                > obiegasz czterdziestki, a posługujesz się rozmiarówką stworzoną
                > dla dla nastolatek w Intimissimi. Nie dziwię się, że masz
                > kompleksy.
                Jakbyś miała taki biust, nie musiałabyś pewnie nosić staników, a
                kupowałabyś je raz na 5 lat.
                A Twoje powyższe - zacytowane przeze mnie - słowa są zwyczajnie
                złośliwe.
                • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 21:57
                  Mylisz się, jak miałabym mały biust, to raczej kupiłabym stanik w
                  rozmiarze 60/65D-E-F. I mogłabym zaszaleć i bieliznę kupować
                  częściej niż taką w rozmiarze 65JJ czy K, bo wybór takowej jest
                  znacznie większy.
                  I nie o złośliwość tu chodzi, ale o uświadomienie prostego faktu,
                  że nie ma biustu w rozmiarze 1, 2,3 ...45. Nie ma.
                  • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 30.12.08, 08:31
                    Moja znajoma ma właśnie ową "dwójkę" - nigdy stanika nie kupowała ani nie
                    nosiła. Jest - to dla info, że nie mieszka na wsi zabitej dechami -
                    wykształcona, inteligentna, podróżuje po całym świecie i takie tam. Zwyczajnie
                    stanika nosić nie musi, bo ma takie cycki a nie inne. Pewnie gdyby jej przyszło
                    określić rozmiar piersi, także odpowiedziała by, że ma 2. I nie jest to chyba
                    objawem głupoty, czy karygodnej niewiedzy.
                    Zrozum, nie każdy musi mieć taką wiedzę, jak Ty, bo może jest im ona
                    najzwyczajniej niepotrzebna. Ale nie jest to powód, by do kpin.
                    • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 30.12.08, 22:11
                      Skoro nigdy nie kupiła sobie stanika, skąd ma pewność co do
                      rozmiaru? I skoro nigdy go na sobie nia miała, to i nic dziwnego,
                      że posługuje się nieistniejącą rozmiarówką.
                      I zrozum również, nie o kpinę tu biega, coś się tak tej kpiny
                      uczepiła? Chodzi o świadomość własnego ciała i suche fakty.
                      • ziuta111 Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 14:13
                        majo_saro
                        Zastanawiam się ile masz lat, że tak kategorycznie wygłaszasz sądy, mimo że masz
                        braki w wiedzy na temat rozmiarów biustonoszy. Wyobraź sobie, że za czasów PRL-u
                        bardzo długo nosiło się właśnie rozmiary 0,1,2... I autorka postu najpewniej na
                        tych czasach się zatrzymała, jako że jest rocznik 74.
                        Więcej tolerancji dziewczyno.
                  • aniorek Re: ,,CYCATE,, baby 30.12.08, 12:18
                    Ech, znowu "ewangelizacja stanikowa" w wykonaniu mniej lub bardziej biusciastych. A watek w ogole nie o tym! Kobieta ma maly biust i jesli facet widzi ja nago, to nawet idealnie dobrany stanik niewiele tu pomaga. Nie wiem tez, co maja na celu dyskusje o rozmiarach.

                    Do autorki: masz 36 lat, a post na poziomie, wybacz, szesnastolatki. Jesli jest miedzy wami OK, to problemu nie ma. Na pewno ten facet rowniez ma cechy, ktore nie sa dla Ciebie idealne. A mimo to nie chcesz sie z nim rozstawac prawda? No wiec tak samo dziala to w druga strone. Widocznie pomimo malych cyckow masz swietny tylek albo nogi, ktore calkowicie rekompensuja inne braki. ;)

                    Aha, nikt tez nie jest tego wart, zeby robic sobie dla tej osoby operacje biustu. Taka operacja ma sens tylko, jesli Tobie maly biust nie odpowiada. Mam wrazenie, ze Ty nie mialas z nim problemu, dopoki nie odkrylas, ze Twojemu facetowi podobaja sie wieksze biusty.
      • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 10:14
        Bełkoczesz dziewczyno. Do szkoły.
        • pielgrzym_dnia_wczorajszego Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 10:59
          kiedy "kocham" powiedzieć to się wypytujesz, z obrażaniem problemu za to nie masz.
          • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 11:05
            Bystrzak, ja nie obrażam, gdy kogoś obrażam nie ma w tym
            cenzuralnego słowa, zauważyłeś żebym był taki jak opisuję kiedy
            obrażam? Ja używam dosadnych słów. Sądząc z Twojego nicka chyba się
            nie dogadamy. Pzdr.
            • pielgrzym_dnia_wczorajszego Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 11:19
              Obrażasz kobiety bucu. Owszem, nie dogadamy się.
              • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 11:27
                Jestem niewierzący, dlatego dla pielgrzymów jestem bucem. A za buca
                ch*j Ci w d*pę i ssij fi*ta, rycerzyku, k*rwa obrońco Białogłowych
                na płowym koniu. W dzisiejszych czasach One same potrafią się bronić.
    • veroy Re: ,,CYCATE,, baby 28.12.08, 23:42
      taka pierdoła a jak potrafi zycie zatruc kobiecie ?

      moim skromnym zdaniem nie ma nic dziwnego ani niepokojacego w tym,
      ze facet lubi duze cycki i ze chetnie je oglada na ekranie
      komputera. nie swiadczy to w zaden sposob o braku milosci i nie daje
      podstaw ,by sadzic, ze gdyby mu sie taka biusciasta przypaletala
      skorzystalby z okazji nie baczac na ciebie.

      Wielu mezczyzn lubi duze biusty ,ale trzeba byc naprawde niezle
      pokrzywiona kobieta ,zeby z tego powodu leciec do chirurga
      plastycznego. Rownie pokrzywione sa te, ktorym ich maly biust nie
      daje spac po nocy, do ktorych i Ty sie zaliczasz.

      To naturalne, ze kazda z nas chcialaby byc chodzacym idealem,
      najlepiej idealem przeniesionym do rzeczywistosci prosto z glowy
      ukochanego faceta, nie zmienia to jednak faktu, ze obecnosc jakis
      nieporzadanych przez niego cech w naszym wygladzie lub brak tych
      porzadanych wplywa w istotny sposob na sfere duchowa zwiazku i
      milosc. To nie on jest problemem lecz Ty, bo uczepilas sie tych
      wielkich piersi i lejesz w relacje syf z niedowartosciowania i
      jeszcze gorszy syf z tego, co ten brak miseczki FF zrobil Ci we
      lbie.

      Typowy i powszechny blad kobiecy.

      Tymczasem idealna kobieta ma male cycki, wielki brzuch, cellulit na
      tylku i usmiech konia, ale mezczyznie ktory ja wybral serwuje siebie
      jakby byla najlepszym, co moze go w zyciu spotkac.
      • daslicht A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 01:23
        Prawdopodobnie ci się tylko wydawało :P

        No to sobie w takim razie zobacz!
        • maja_sara Re: A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 01:47
          Hehe, dokładnie to samo pokazałam w wątku "piersi", bo wiedza
          (niewiedza raczej) dziewczyn/kobiet woła o pomstę do nieba.
          A tu rozmiar K-monstrualne, nieistniejace cycki z mega miseczką K,
          tyle, że w staniku IDEALNIE dobranym.
          stanikomania.blox.pl/2007/09/Dzisiejszy-odcinek-sponsoruje-literka-K.html
        • jestem1972 Re: A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 07:28
          Wy chyba sobie żartujecie!!!.....A co będzie przy zdjęciu stanika
          przy zapalonych światłach!!!!....stanik.....pójdzie...w kąt??? I co
          dalej... matrix????....Jestem może starsza...ale nie głupsza...!!!!
          • daslicht Re: A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 17:14
            Ty masz dopiero 36 lat, więc nie rób z siebie babci "ja się w tym
            wieku niczego już nie nauczę" :P
            Zobacz sobie cały alfabet czy przypadkiem sama jakiegoś E czy F nie
            nosisz:
            ALFABET ROZMIAROWY

            A teraz uwaga! WYBRYKI NATURY!
            Miseczka 65P
            Miseczka 75R

            Jak coś ci nie pasuje lub wydaje dziwne, to zajrzyj TU, one wiedzą jak zwiększyć biust z A
            do F w 5 minut :P
            • maja_sara Re: A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 22:04
              :-) Jak ja lubię hasło "wybrki natury" użyte w kontekście biustów
              właśnie:-)
              Tak naprawdę takie "klasyczne" 75A czy 75B powinno być nazywane
              wybrykiem natury, bo w 99,99% przypadków nie istnieje po prostu.
          • maja_sara Re: A widziałeś ty kiedyś miseczkę FF? 29.12.08, 22:14
            Ejże! Starsza niż kto/co?
            Czemu zakładasz, że my gimnazjalistki?
            I tu się mylisz :-)
            Wejdź tu www.malobiusciaste.prv.pl/
            pogadaj z dziewczynami, a zapewniam Cię, że i na siebie, i na swój
            biust spojrzysz nowym, łaskawszym okiem :-)
    • kurk13 Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 08:13
      Pewnie ci to pomoże co powiem jak umarłemu kadzidło ale,
      Jak komuś ufasz to wchodzisz w związek z nim --bo mu ufasz -kochasz go.
      Jak masz takie wątpliwości , nie ufasz facetowi , to bądz z nim alternatywnie
      -opcjonalnie .
      Bez zaufania bycie z kimś to ściema a nie związek
    • maniek_koniuszko Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 14:18
      Łomatko, nie rób tragedii.
      Pościska wielkiego cycka i znudzi mi sie tak samo jak maly.
      My meżczyżni mamy świra na punkcie biustów
      ale to nie sprawa żcia lub śmierci ot tak z nudów.
      • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 22:06
        My meżczyżni mamy świra na punkcie biustów
        > ale to nie sprawa żcia lub śmierci ot tak z nudów.

        ;-)))
      • simba10 Re: ,,CYCATE,, baby 29.12.08, 22:38
        Ja akurat mam właśnie duże D, i nie wyobrażam sobie być z kimś kto
        lubi małe piersi.
        Facet chyba sie pomylił-jeśli mówi,że cię kocha, a podniecają go
        biuściaste.
        Wiesz co,jeśli jesteś atrakcyjną kobietą,to bez problemu znajdziesz
        faceta,który zaakceptuje twoje walory.
        Jeśli chodzi o podział: to myśle,że amatorów małych,jak i dużych
        piersi jest po równo.
        A poza tym,to jest zwykłym chamem skoro naraża cie na taką sytuacje.
        • green_land Re: ,,CYCATE,, baby 31.12.08, 14:19
          Mi się nigdy bardzo nie podobali "napakowani" faceci, a mój M właśnie tak
          wygląda /pomijając "lustrzycę:D/.

          To nie do końca tak, ze jak lubi duży biust, to tylko z cycatą się zwiąże.
          Wybieramy nie konkretną część ciałą, w której się zakochujemy, ale całość.
          Oczywiście zaczyna się często właśnie od ładnych nóg, biustu, tego czegoś w
          drugiej osobie. Skoro Autorka wątku jest dla niego pod każdym innym względem
          idealna, to dlaczego miałby ją zamienić na laleczkę z mega biustem i sianem w
          głowie?:)
    • karolajna83g Lobby biuściastych!!! 31.12.08, 14:07
      Koniecznie wejdź na ten link!!!!!!
      PS. Nie ma rozmiaru biustu typu '2' lub '5' :)


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
    • bombalska Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 01:52
      Gdyby duzy biust byl dla niego wazny w zyciu, to by sie z Toba nie zwiazal. A
      skoro sie zwiazal, to znaczy, ze ma inne priorytety.
      Co do fotek XXX, to w jego wieku, zdaje mi sie, oznacza to niedojrzalosc
      emocjonalna.
      Tak na marginesie, nie znam faceta, ktory by nie korzystal z dobrodziejstw
      porno-internetu. Kazdy lubi robic sobie przyjemnosci. Ty obejrzysz po raz 12
      "Przeminelo z wiatrem", a on sobie...
      • maja_sara Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 12:55
        Co do fotek XXX, to w jego wieku, zdaje mi sie, oznacza to
        niedojrzalosc
        emocjonalna.


        ???
        Bez względu na wiek oznacza chyba li i jedynie, że lubi sobie
        popatrzeć, że sprawia mu to jakąś tam satysfakcję, że mu się
        podoba, albo że się nudzi i oglada z braku innych zajęć.
        Niadojrzałość emocjonalna? Żartujesz.
        A oglądanie po raz nasty tego samego filmu, to co niby? Czyżby
        świadczyło o tym, że za pierwszym razem, za drugim i za dziesiątym
        pani nic z treści filmu nie zrozumiała i musi go obejrzeć po raz 20
        od nowa? Znaczy się ...głupia? Jak nic niedorozwinięta umysłowo,
        może także i emocjonalnie? Idąc twoim tropem myślenia można wysunąć
        i takie wnioski.
        Absurdalne ;-)
    • dzikoozka Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 13:12
      Nie widze problemu, widze kompleksy.
      Lecz sie kobieto, bo sie przejmujesz nie wiem czym.
      • viviene Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 14:21
        no fakt :)
      • grz.egorz Re: ,,CYCATE,, baby 05.01.09, 14:37
        Empatia - zero.
        • dzikoozka Re: ,,CYCATE,, baby 08.01.09, 12:19
          :))) cycki też zero, i co? mam sie zabić? Ludzie robią problemy z
          drobiazgów, i sami to dotrzegają dopiero jak mają większe problemy,
          W ten sposób nigdy nie czerpią radosci z życia takiego, jakie jest.
    • tarantinka Re: ,,CYCATE,, baby 07.01.09, 23:34
      moj eks lubił małe a ja mam takie srednie, łaziłam w stanikach w
      którcyh biust nie był wyeksponowany i cały czas myslałam ze cos ze
      mną nie tak. To na prawdę może byc problem bo co innego miec jakies
      preferencje a co innego dawac partnerowi oddczuć że ma jakis defekt.
      Niby drobiazg, to tylko biust, ale co z tego, moim zdaniem przy
      odrobinie empatii mozna się powstrzyamc przed komentarzami czy
      trzymaniem zdjęć na kompie. Taka niewinna uwaga że X ma super biust
      (zupełnie inny niz nasz)i na prawde myslicie Panowie ze to nastraja
      na seks ? Kobieta pewna swojej pozycji zachowuje się w łózku
      swobdnie, kobieta z kompleksem się chowa. Po co fundowac to
      związkowi. Moim zdaniem można się obejsc bez kolekcji biustów na
      kompie jesli tak destrukcyjnie wpływa to na osobe która się kocha. I
      jesli cos w tym zwiazku się popsuje to nie przez biust tylko własnie
      przez brak wyczucia co rani.
    • real.becwal Re: ,,CYCATE,, baby 08.01.09, 12:16
      kobiety z małym biustem są takie niekompletne. fe.
      • dzikoozka Re: ,,CYCATE,, baby 08.01.09, 12:21
        no jesteś real becwał :)))) nie da sie ukryc :)
        • real.becwal Re: ,,CYCATE,, baby 08.01.09, 12:50
          dzikoozka napisała:

          > no jesteś real becwał :)))) nie da sie ukryc :)

          hahaha. Ach Ty dzikusko, Ty!
          • rachela25 Re: ,,CYCATE,, baby 08.01.09, 17:33
            A on jakiego ma ? Powinien sie cieszyć stary cap, że ma taką młodą
            laske ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka