marzeka1
17.01.09, 16:41
" jakie 7 , jakie 7 ? Dziewczyno...7 dni to nie oznacza 7 par skarpet , majtek i
koszul....majtki to 1 i 3/4 sztuki na tydzień , a skarpety no można trochę
pedantycznie i 3 pary. W koszuli jednej spokojnie można biegać tydzień , jak
wiesz jakiś czas temu wynaleziono cudo zwane dezodorantem."
- wymiękłam, naprawdę. Na szczęście w domu mam czyściocha, dla którego
codzienna zmiana bielizny, skarpet i koszuli jest NORMĄ, podobnie nauczyłam
swoich synów. Już wyobrażam sobie ten smród bijący oo tygodniowej,
przepoconej, nieświeżej koszuli spryskanej dezodorantem, a fuj. Co za brudas.