Dodaj do ulubionych

Wyć mi się chce

02.03.09, 14:40
Od kilku miesięcy mam romans z mężatką i matką. Sam jestem rozwiedzionym dawno
temu singlem. Nigdy nie poznałem tak odpowiadającej mi kobiety, choć kilka ich
było. Jestem może trochę pochrzaniony i nie lubię gdy ktoś mi zawraca na co
dzień głowę toteż odpowiadał mi "wyrywkowy" charakter związku. Kobieta
twierdzi, że mnie kocha, jest jej cudowanie itp. I nie mam podstaw, aby jej
nie wierzyć.
Niestety jakiś czas temu pojawiło się pewne ale. Otóż ona wyznała mi w ataku
szczerości, że przede mną miała romans z naszym wspólnym kolegą z pracy.
Trochę to obiło moje ego, myślałem, że jestem bardziej wyjątkowy, ale w sumie
jakie to ma znaczenie.
Jeszcze gdy o wspomnianym fakcie nie wiedziałem, ona twierdziła że to jej
bliski przyjaciel, często rozmawiają i są czasem z nim problemy, że ją ocenia,
sprawia przykrości. Nie wpadłem na to, że byli kochankami i poradziłem jej że
to nie jest przyjaźń i żeby to skończyła.
Po wspomnianym wyznaniu zrozumiałem więcej i wytłumaczyłem jej że to nie jest
przyjaźń tylko facet dalej myśli, że coś między nimi jest i dalej na coś
liczy. Powiedziałem jej, że jeśli chce się ze mną widywać to ma to zakończyć
definitywnie w trybie pilnym.
Kilkukrotnie twierdziła, że już po wszystkim ale chyba mam jakiegoś cholernego
pecha bo cały czas łapię ją na rozmowach z nim :-). Dziewczyna się kaja, ale
dziś to już było zbyt wiele, spotkałem ją w korytarzu, twierdziła że musi
gdzieś zadzwonić, wcześniej widziałem w okolicy jego toteż po dłuższej chwili
wkroczyłem do pewnego ustronnego miejsca gdzie zastałem ich rozmawiających.
Mam dość oszukiwania mnie i swojej podejrzliwości. Wiem, że dalej jest na moje
skinienie, ale nie mam ochoty na przedmiotowe jej traktowanie bez cienia
zaufania. Może mi doradzicie coś może nie, chętnie coś uzupełnię jeśli jest
niejasne. Po prostu chce mi się wyć ze smutku i nie mam się w tej chwili komu
wyżalić. Dzięki tym, którzy doczytali do końca.
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz mnie toże :-) 02.03.09, 14:46
      człowieku !!! przeżyłeś sobie fajny romansik, zdrowo poduczyłeś, w dodatku
      kobita nie wiesza Ci się worem u szyi i kulą u nogi, czego chcieć więcej...
      poliroochia nie zabija, tylko ubarwia :-)
      • bestero Re: mnie toże :-) 02.03.09, 14:59
        > człowieku !!! przeżyłeś sobie fajny romansik, zdrowo poduczyłeś, w dodatku
        > kobita nie wiesza Ci się worem u szyi i kulą u nogi, czego chcieć więcej...
        > poliroochia nie zabija, tylko ubarwia :-)
        Chodzi o to, że mi się nie znudziło i jeszcze daaaleko do tego momentu :-)
        Poliroochi sam nie uprawiam, co do drugiej strony to uzgodniliśmy, że tylko z
        mężem i ma myśleć o mnie - serio. :-D
        • tytus_flawiusz Re: mnie toże :-) 02.03.09, 15:01
          > co do drugiej strony to uzgodniliśmy, że tylko z
          > mężem i ma myśleć o mnie - serio. :-D

          dziękuję, nie mam więcej pytań :-)))))))))))))))))))))))
          • liwia_augusta Re: mnie toże :-) 10.03.09, 23:01
            Jezli ma męża to jak może mysleć o tobie serio ? Jesteś tak samo na
            serio, jak ten kolega z pracy :)
        • dzikoozka Re: mnie toże :-) 02.03.09, 15:44
          co do drugiej strony to uzgodniliśmy, że tylko z
          mężem i ma myśleć o mnie - serio. :-D

          Ożesz qr....mac :DDDDDD

          Jej meżuś ma rogi, Ty tupecik :DD
          a ona - sama nie wiem co chyba ciagnie (dwie sroki) za ogon :))
          • bestero Re: mnie toże :-) 02.03.09, 18:07
            > co do drugiej strony to uzgodniliśmy, że tylko z
            > mężem i ma myśleć o mnie - serio. :-D
            Co w tym dziwnego? Gdyby mężowi nie dawała wcale to zacząłby być podejrzliwy a
            to mi nie było na rękę.
          • mruff Re: mnie toże :-) 02.03.09, 20:36
            dzikoozka napisała:

            > co do drugiej strony to uzgodniliśmy, że tylko z
            > mężem i ma myśleć o mnie - serio. :-D
            >
            > Ożesz qr....mac :DDDDDD
            >

            No dokładnie! Też wymękłam. Ależ nasz forumowicz wyrozumiały jest :)

            Eeee, to ten kumpel jako trzeci-i tak już się nią dzielisz :)
    • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 14:50
      nie miała baba kłopotu kupiła sobie prosie (znaczy wyszła za maż) było jej mało
      to sobie znalazła kochanka-zazdrośnika ;/
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:00
        > nie miała baba kłopotu kupiła sobie prosie (znaczy wyszła za maż) było jej mało
        > to sobie znalazła kochanka-zazdrośnika ;/
        No chyba nawet dwóch. Ten pierwszy jest piekielnie zazdrosny (cały czas!) i
        emocjonalnie porąbany. Jak bym chciał być po prostu szanowany.
        • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:03
          no to ta kobiałka musi być nieziemska :))

          A ten pierwszy wie, że teraz Ty jesteś aktualny?

          Szczerze mówiąc to głupia sytuacja, jest Was więcej w pracy, może ona tak hmmm
          odhacza Was sobie? Żartuję oczywiście, nie mniej romanse pracowe są beznadziejne ;/
          • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:09
            > no to ta kobiałka musi być nieziemska :))
            No jest :-)

            > A ten pierwszy wie, że teraz Ty jesteś aktualny?
            Nie wie! Kiedyś powiedział jej, że jak ją zobaczy z kimś innym to sobie coś
            zrobi :-).

            > Szczerze mówiąc to głupia sytuacja, jest Was więcej w pracy, może ona tak hmmm
            > odhacza Was sobie? Żartuję oczywiście,
            Tzn, że zalicza po kolei? Może, ale ona mnie kocha, jestem tego pewien :-)

            >nie mniej romanse pracowe są beznadziejne
            Wiesz co, takiej zabawy jak do dziś to nie przeżyłem jeszcze a nie mam 20 lat.
            Toteż jestem innego zdania, przynajmniej na razie :-).
            • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:13
              bestero napisał:
              > > A ten pierwszy wie, że teraz Ty jesteś aktualny?
              > Nie wie! Kiedyś powiedział jej, że jak ją zobaczy z kimś innym to sobie coś
              zrobi :-).

              robi sie telenowela ale może to ogarnę ;)
              o męża zazdrosny nie był?

              > Tzn, że zalicza po kolei? Może, ale ona mnie kocha, jestem tego pewien :-)

              znaczy kocha się z Tobą bzykać? Bo chyba nie myślicie poważnie o związku, wiesz
              rozwód itp?

              > >nie mniej romanse pracowe są beznadziejne
              > Wiesz co, takiej zabawy jak do dziś to nie przeżyłem jeszcze a nie mam 20 lat.
              > Toteż jestem innego zdania, przynajmniej na razie :-).

              ja też nie, ale ciekawe jak się będziesz czuł będąć na miejscu tego jej
              pierwszego kochasia
              • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:21
                > o męża zazdrosny nie był?
                Nie wiem. Wiem, ze stał się cholernie zazdrosny (np. o przeszłośc) i to było
                powodem tego, że ona zdecydowała o zmianie formie ich kontaktów (jak twierdzi).
                Po jakimś czasie zbliżyła się do mnie.

                > znaczy kocha się z Tobą bzykać? Bo chyba nie myślicie poważnie o związku,
                wiesz> rozwód itp?
                Bzykać oboje się kochamy. O poważnych sprawach chwilę rozmawialiśmy, ale jest na
                to za wcześnie, romans trwa raptem >2 miesiące.

                > ja też nie, ale ciekawe jak się będziesz czuł będąć na miejscu tego jej >
                pierwszego kochasia
                Nie myślę o tym. Po pierwsze nie sądzę, aby był ktoś następny. Po 2 rzadko mamy
                kontakt, mijamy się czasem na korytarzu i tyle. Po 3 przejdzie mi dość szybko.
                Wyję bo czeka mnie kilka tygodni bólu a potem bezbarwnego życia. Nigdy nie
                miałem takiej kochanki i osoby z którą się tak dobrze bawiłem, a nie jestem
                niedoświadczony.
                • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 19:37
                  Nigdy nie
                  > miałem takiej kochanki i osoby z którą się tak dobrze bawiłem, a nie jestem
                  > niedoświadczony.

                  A moze ona sie tez Toba bawi?????????:)))) a tak na marginesie, czlowieku obudz
                  sie, chyba, ze lubisz taka zabawe:))))
                  • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 20:20
                    > A moze ona sie tez Toba bawi?????????:)))) a tak na marginesie, czlowieku obud
                    > z
                    > sie, chyba, ze lubisz taka zabawe:))))
                    Nie bawi się, miałem i mogę ją mieć na każde skinienie.
                    • mruff Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 20:39
                      bestero napisał:

                      > Nie bawi się, miałem i mogę ją mieć na każde skinienie.

                      Nie tylko Ty :)
                      • lambert77 to było złośliwe :) 08.04.09, 07:56

                    • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:33
                      bestero napisał:

                      > > A moze ona sie tez Toba bawi?????????:)))) a tak na marginesie, czlowieku
                      > obud
                      > > z
                      > > sie, chyba, ze lubisz taka zabawe:))))
                      > Nie bawi się, miałem i mogę ją mieć na każde skinienie.

                      To tez nie za dobrze o niej swiadczy.
                    • madame_charmante Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:39
                      .. największe złudzenie mężczyzn .. :)
                      człowieku - obudź się..
                      szczerze powiedziawszy, gdyby mi coś takiego przyszło na myśl w odniesieniu do
                      mężczyzny, byłabym pewna, ze stracę go szybciej niż umiesz mrugnąc..
                • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:28
                  bestero napisał:

                  > > o męża zazdrosny nie był?
                  > Nie wiem. Wiem, ze stał się cholernie zazdrosny (np. o przeszłośc) i to było
                  powodem tego, że ona zdecydowała o zmianie formie ich kontaktów (jak twierdzi).
                  > Po jakimś czasie zbliżyła się do mnie.

                  czyli jak jej podskoczysz zbliży się do kolejnego kolegi?

                  > Nie myślę o tym. Po pierwsze nie sądzę, aby był ktoś następny.

                  a jakie masz podstawy przypuszczać to, jest Was tylko dwóch w pracy?

                  > Po 3 przejdzie mi dość szybko.

                  znaczy co CI przejdzie ten szał wobec tej babki?

                  > Wyję bo czeka mnie kilka tygodni bólu a potem bezbarwnego życia. Nigdy nie
                  miałem takiej kochanki i osoby z którą się tak dobrze bawiłem, a nie jestem
                  niedoświadczony.

                  a dlaczego, przecież jest wam ok
            • madame_charmante Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:30
              Tzn, że zalicza po kolei? Może, ale ona mnie kocha, jestem tego pewien :-)

              Hmm .. a może kocha was wszystkich trzech? przemyślałeś taką opcję ? :P
        • brak.polskich.liter Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:05
          bestero napisał:

          > Ten pierwszy jest piekielnie zazdrosny (cały czas!) i
          > emocjonalnie porąbany.

          Nie to co Ty, prawda? :P
          • asiara74 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:20
            Mowisz że kocha
            No cóż, kocha też męża, tego porąbanego psychicznie i może jeszcze kogoś. W
            końcu im to też powiedziała. Dziecinada.
            • tytus_flawiusz Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:22
              asiara74 napisała:

              > Mowisz że kocha
              > No cóż, kocha też męża, tego porąbanego psychicznie i może jeszcze kogoś. W
              > końcu im to też powiedziała. Dziecinada.

              no co kochliwa jest, czy to źle, ja nie wiem co im to wszystkim tak bardzo
              przeszkadza, nie mydło nie wymydli się :-)
              • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:27
                poczekamy na tego trzeciego kochanka, bedzie ciekawiej:)))) a tak na marginesie,
                ma dziewucha zdrowie:))))
                • tytus_flawiusz Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:34
                  ferro2 napisała:

                  > ma dziewucha zdrowie:))))

                  to się nie nazywa zdrowie tylko libido, chyba się zakręcę koło niej
                  • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:07
                    > > ma dziewucha zdrowie:))))
                    >
                    > to się nie nazywa zdrowie tylko libido
                    Ano ma. I to jest jeden z powodów mojego wycia.
            • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:16
              > No cóż, kocha też męża, tego porąbanego psychicznie i może jeszcze kogoś. W
              > końcu im to też powiedziała. Dziecinada.
              Męża nie kocha. Do K1 ma jakąś słabość. Do mnie ogromną.
        • jszafranski Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 22:15
          sadzac po dotychczasowym wypowiedzian , nie tylko on jest porabany hehe
    • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:29
      Czyli ona jest odpowiednia dlatego, bo jest mężatka wiec wszelkie problemy, złe
      humory spadają na męża a dla Ciebie jest cała śmietanka?

      wyjaśnij jeszcze co to jest "atak szczerości"

      myślałeś ze jesteś wyjątkowy bo mężatka ma z Tobą romans?

      > Po wspomnianym wyznaniu zrozumiałem więcej i wytłumaczyłem jej że to nie jest
      > przyjaźń tylko facet dalej myśli, że coś między nimi jest i dalej na coś liczy.

      czyli to Twoje domysły?Dopóki nie wiedziałes ze mieli romans to tego nie
      dostrzegałeś, może to nadinterpretacja? Wiesz na czym polega beznadzieja
      pracowych romansów? Jak się romans skończy to nadal trzeba utrzymywać kontakt
      zawodowy wiec trudno by było gdyby ona go ignorowała



      -------
      Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
      świecie jest o jednego drania mniej (TC)
      ze specjalna dedykacją dla...
      • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:34
        lacido jesteś o krok od uświadomienia koledze, że kiedyś może pić kawę z ex
        kochankiem :) a urocza "nieziemska" będzie obracać kolejnego kolegę z pracy :)

        • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:37
          aleś Ty brutalna

          (wyjęłaś mi to spod palców) ;)
        • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:38

          • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:43
            jejku bo to Jego ego zupełnie się załamie ;/
            • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 15:47
              ale jaką mają fajną umowę
              daję tylko Tobie i mężulkowi hahaha!!

              a co z umową z kim może rozmawiać??
              zapomniałeś skodyfikować tej funkcji :)

              • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 16:31
                w sumie to fakt, mąż może, kochane może a z byłym to nawet słówka zamienić nie
                może ;//
              • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:05
                > a co z umową z kim może rozmawiać??
                > zapomniałeś skodyfikować tej funkcji :)
                Skodyfikowałem. Jasno zadeklarowała, że swoje kontakty z K1 ograniczy do
                służbowych. I to jej od pewnego czasu nie wychodzi, plącze się w kolejnych
                kłamstwach i zapewnieniach. Przez to przestałem ją szanować.
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:09
        > Czyli ona jest odpowiednia dlatego, bo jest mężatka wiec wszelkie problemy, złe
        > humory spadają na męża a dla Ciebie jest cała śmietanka?
        Mniej więcej tak. Plus mamy identyczne poczucie humoru + 300% :-) dopasowania w
        łóżku.
        • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:33
          wygodnicki jesteś :)
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:14
        > wyjaśnij jeszcze co to jest "atak szczerości"
        Od pewnego czasu chciała mi coś wyznać, mówiła że będę na to zły w końcu
        któregoś ranka przyznała się do wcześniejszego romansu ze wspólnym znajomym.

        > myślałeś ze jesteś wyjątkowy bo mężatka ma z Tobą romans?
        Chodzi o to, że miałem nadzieje że nasze schadzki w różnych miejscach w robocie
        są czymś wyjątkowym, a podejrzewam, że wszystko to już było grane i jakoś mi ta
        wyjątkowość minęła.

        > > Po wspomnianym wyznaniu zrozumiałem więcej i wytłumaczyłem jej że to nie
        > jest
        > > przyjaźń tylko facet dalej myśli, że coś między nimi jest i dalej na coś
        > liczy.
        >
        > czyli to Twoje domysły?Dopóki nie wiedziałes ze mieli romans to tego nie
        > dostrzegałeś, może to nadinterpretacja?
        Nic nie dostrzegałem, choć dobrze kojarzę fakty. Powodem mojego zaćmienia było
        to, że ja wcześniej poznałem K1 i oceniłem go jako aseksualną i popapraną
        emocjonalnie osobę. Moja kochanka nie mogła się z kimś takim seksić :-). A tu
        bum! Ostro ją ochrzaniłem za brak gustu jak się dowiedziałem. A moje
        przewidywania co do jego zachowania spełniły się z nawiązką.

        >Wiesz na czym polega beznadzieja
        > pracowych romansów? Jak się romans skończy to nadal trzeba utrzymywać kontakt
        > zawodowy wiec trudno by było gdyby ona go ignorowała
        To jej problem, miała sobie z tym poradzić, obiecała, nie zrobiła tego. Nie
        potrafię być na to obojętny, nie chcę jej traktować przedmiotowo.

        Dzięki lacido za Twoje posty!
        • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:31
          czyli czujesz się jak frajer :)

          nie dziwię się

          tym bardziej że oczami wyobraźni .. widząc ją rozmawiającą pokątnie z K1 ..
          wyobrażasz sobie że dziunia kontynuuje romance :)
          w końcu z Tobą robiła tam samo :)

          ehh ehh

        • brak.polskich.liter Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:38
          ROTFL, egomaniaku. Myslales, ze jestes wyjatkowy, co? I ze pani wobec Ciebie
          bedzie fair, nie bedzie lgac, pogrywac Toba, ani walic Cie w rogi. Ba, nawet
          bzykajac sie z mezem bedzie myslec o Tobie, bos jedyny i wspanialy. A tu taka
          kicha...

          Damessa to jakis niezly biurowy lachociag, sadzac z opisu - prawdopodobnie bzyka
          sie nie tylko z mezem, Toba i Twoim ulubionym kolega, ale z wiekszoscia
          wspolpracownikow. Office bike, na ktorym pojezdzisz sobie do spolki z kolegami
          jeszcze ze 2 miechy, az sie lasce znudzisz. Na Twoim miejscu robilabym
          regularnie badania na nosicielstwo, bo rzeczywistosc bywa brutalna.
          • qw994 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:47
            > ROTFL, egomaniaku. Myslales, ze jestes wyjatkowy, co? I ze pani wobec Ciebie
            > bedzie fair, nie bedzie lgac, pogrywac Toba, ani walic Cie w rogi. Ba, nawet
            > bzykajac sie z mezem bedzie myslec o Tobie, bos jedyny i wspanialy. A tu taka
            > kicha...
            >
            > Damessa to jakis niezly biurowy lachociag, sadzac z opisu - prawdopodobnie bzyk
            > a
            > sie nie tylko z mezem, Toba i Twoim ulubionym kolega, ale z wiekszoscia
            > wspolpracownikow. Office bike, na ktorym pojezdzisz sobie do spolki z kolegami
            > jeszcze ze 2 miechy, az sie lasce znudzisz. Na Twoim miejscu robilabym
            > regularnie badania na nosicielstwo, bo rzeczywistosc bywa brutalna.

            He, he, dokładnie o tym wszystkim pomyślałam. Że mąż i on nie są jedyni w tym
            układzie, to raz :) Dwa, że z tą panią to chyba tylko w gumce, żeby czegoś nie
            złapać. Trzy - z tego, że ona uprawia seks z mężem i myśli o naszym autorze
            wątku - no dawno się tak nie uśmiałam :)
        • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:36
          bestero napisał:
          a wcześniej poznałem K1 i oceniłem go jako aseksualną i popapraną
          > emocjonalnie osobę. Moja kochanka nie mogła się z kimś takim seksić :-).

          a to ból, ciekawe czy obniżyła czy podniosła poprzeczkę ;)

          > To jej problem, miała sobie z tym poradzić, obiecała, nie zrobiła tego. Nie
          potrafię być na to obojętny, nie chcę jej traktować przedmiotowo.

          nie wiem czy zauważyłeś, ale skoro o tym piszesz(stawiasz jej warunki) to
          również Twój problem

          A za posty nie ma za co ;)
          • bestero Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 00:11
            > a to ból, ciekawe czy obniżyła czy podniosła poprzeczkę ;)
            Widzisz, o gustach się podobno nie dyskutuje. I tylko to stwierdzenie uchroniło
            mnie przed odruchem wymiotnym jak się dowiedziałem o K1 :-)
            W każdym bądź razie ja nie będę jej napastować tak jak czyni to obecnie K1.
            • lacido Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 00:13
              hmmmmmmmmm
              są gusta i guściki ;)
    • kitek_maly Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 17:41

      Nie popłacz się. :-)))
    • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 18:40
      zastanawia mnie naiwność panów kochanków i pań kochanic

      skoro pan kochanek/pani kochanica wali w rogi swego ślubnego, oszukuje, kłamie i
      kombinuje

      to jak trzeba być naiwnym że dotrzyma złożonej obietnicy??

      odp.: trzeba być wyjątkową fujarą :)

      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 20:22
        > to jak trzeba być naiwnym że dotrzyma złożonej obietnicy?
        Nie byłem pewien, czy jej dotrzyma. Dostała kilka szans, nie skorzystała z nich.
        Stąd dziś podjąłem decyzję, że następnej nocy już u mnie nie spędzi, pomimo że o
        to bardzo prosiła tłumacząc się po wspomnianym incydencie BTW znów kłamiąc.
        • mruff Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 20:46
          Ależ uśmiałam się po tym wątku. Dawno mnie tak nic nie rozbawiło!

          Hehehe myślałeś,że jesteś wyjątkowy i że tylko z Tobą bzyka się tu i
          tam, a okazuje się, że nie...Faktycznie może ucierpieć mocno na tym
          Twoje ego.
          Może ona jeszcze z dyrciem się bzykała tu i ówdzie, bo libido to
          musi mieć niezłe :)
          Powiedz co za różnica czy posuwa ją mąż i tamten i jeszcze Ty czy
          tylko Ty i mąż? A może czułeś się "lepszy" od kumpla którego z jakiś
          powodów uważałeś za "gorszego" i niegodnego sobie rywala?
        • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 20:51
          jestem z Ciebie dumna!

          szanuj siura
          he he :)

          • mruff Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:23
            pusinella napisała:

            > szanuj siura
            > he he :)

            Jesteście przezabawni, dawno tak się nie usmiałam na forum :)))
        • lacido Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:38
          jak ona tłumaczy mężowi że spędza noce poza domem?
          • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:57
            > jak ona tłumaczy mężowi że spędza noce poza domem?
            Wysłałem Ci szczegóły na lacido @ gazeta
            Nie chcę się tu uzewnętrzniać ze szczegółami technicznymi, może czytać to jakiś
            nasz wspólny znajomy.
            Wbrew pozorom nie jest to trudne.
        • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:40
          bestero napisał:

          > > to jak trzeba być naiwnym że dotrzyma złożonej obietnicy?
          > Nie byłem pewien, czy jej dotrzyma. Dostała kilka szans, nie skorzystała z nich
          > .
          > Stąd dziś podjąłem decyzję, że następnej nocy już u mnie nie spędzi, pomimo że
          > o
          > to bardzo prosiła tłumacząc się po wspomnianym incydencie BTW znów kłamiąc.

          Nastepnej nocy??? to ona w domu nie sypia??? a moze bierze dodatkowe nocki w
          pracy i laduje u Ciebie w domu???? jejku, szok przezylam wlasnie:))))))
    • qw994 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:06
      Nie przeszkadza ci, że mąż ją posuwa, a zazdrosny jesteś o jakiegoś byłego kochanka?
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:16
        > Nie przeszkadza ci, że mąż ją posuwa, a zazdrosny jesteś o jakiegoś byłego koch
        > anka?
        JA NIGDZIE NIE NAPISAŁEM ŻE ONA SYPIA Z K1!
        Być może tak jest, ale nie mam żadnych poszlak aby tak sądzić. Nie przyłapałem
        ich w takiej sytuacji, po prostu stali i rozmawiali.
        • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:20
          Ustaliliśmy, że daje dupy mężowi i ja jestem z tym OK. Ustaliliśmy, że ograniczy
          kontakty z K1, tego nie zrobiła, jest w tym absolutnie niekonsekwentna, okłamuje
          mnie i ja mam dość jej nieporadności i nadużywania mojego zaufania. O nic więcej
          do niej pretensji nie mam.
          Gdybym nakrył ją z K1 to przynajmniej nie miałbym wątpliwości, czy nie
          powiedzieć jej że następnej nocy może jednak spać u mnie. A tak się cholernie
          waham i nie do końca wiem co z tym zrobić. Nie wiem czy mi wystarczy siły aby
          być konsekwentny.
          • qw994 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:23
            > Ustaliliśmy, że daje dupy mężowi i ja jestem z tym OK.

            A to dobre.
          • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:26
            spędza u Ciebie noc??

            WOW!

            ciekawe co mówi mężowi... kooochanie jadę na nocne polowanie na rosomaki do
            puszczy białowieskiej :)
        • qw994 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:22
          > JA NIGDZIE NIE NAPISAŁEM ŻE ONA SYPIA Z K1!
          > Być może tak jest, ale nie mam żadnych poszlak aby tak sądzić. Nie przyłapałem
          > ich w takiej sytuacji, po prostu stali i rozmawiali.

          Przepraszam cię bardzo, czy ty przeczytałeś, co napisałam? Dziewczyna ma męża,
          tak? I jakiegoś byłego kochanka? A ty jesteś zazdrosny o kolesia, z którym
          kiedyś była, a o męża posuwającego ją na bieżąco już nie? Czy ja dobrze rozumiem
          tę jakże skomplikowana sytuację?
          Co za lafirynda, tak nawiasem mówiąc.
          • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:26
            >Przepraszam cię bardzo, czy ty przeczytałeś, co napisałam? Dziewczyna ma męża,
            > tak? I jakiegoś byłego kochanka? A ty jesteś zazdrosny o kolesia, z którym
            > kiedyś była, a o męża posuwającego ją na bieżąco już nie?
            Ja nie jestem o nikogo zazdrosny! Napisałem o co do niej mam pretensje. Nie ma
            tam słowa o zazdrości. Rozumiem, że jest konkurs na najbardziej "zabawną"
            odpowiedź, ale może czytajcie uważniej. :-)
    • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:40
      niezły ,elaborat ci wyszedł;-)
      juz mysalałam,ze ten romans to z mezatka i jej matka..to mogłoby,byc zabawne;-D
      w sumie,laska niezle bawi sie zyciem,a ty wpakowałes sie w układ,nie rokujacy
      ...no własnie, czego?
      • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:46
        nie gwarantujący:
        a. zdrowia psychicznego
        b. zdrowia narządów płciowych
        ;-)




        • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:50
          to zapewne:-D
          moze ,lubi miec poczucie wspołwłasnosci;-)
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:51
        > w sumie,laska niezle bawi sie zyciem,a ty wpakowałes sie w układ,nie rokujacy
        > ...no własnie, czego?
        Oj mam was dość. Piszecie bzdury. Nieźle bawiąca się laska dziś się wręcz
        trzęsła z nerwów, jak jej powiedziałem że z nami koniec. Szkoda mi jej, ale
        litość to nie jest to dla kogo z kimś się jest.
        Układ dawał super zabawę i dawałby dalej gdybym potrafił traktować ją przedmiotowo.
        • qw994 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 21:53
          A teraz idź się przebadaj.
        • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:00
          jak się trzyma kilka wron za ogon to tak jest

          trzęsła się bo jedna wrona ją osrała :-)

          jestem pewna że w konsekwencji nie wytrwasz
          gdybyś nie traktował ją przedmiotową dążyłbyś aby rozwiodła się z mężem i
          stworzyła z Tobą rodzinę
          póki co 300% dobrego chędorzenia .. wystarczy


        • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:02
          bestero,cos zbyt powazny jestes:-)
          gdyby nie miała nic na sumieniu,to nie byłaby tak zestresowana:-)
          bede brutalna...ma wiele do stracenia,meza,ciebie i kolege z pracy.
          nie masz pewnosci, ze kolega sie nie spotyka,rownolegle jest z mezem,do tego
          informujesz ja ze to koniec:-D
          nie wiem ,co jej powiedziałes,ale mysle sobie ze najbardziej wystraszyła sie
          konfrontacji:-)
          "układ"tylko tyle,sam sie wkrecasz":-D
        • pharma5 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:40
          Napisałeś na to forum i uważam że otrzymałeś fantastyczne
          odpowiedzi, bo one Ci ukazują komiczność tej sytuacji w której się
          znalazłeś, ale jak widać Ty tego nie dostrzegasz.
          Poraża mnie również Twoja naiwność, jak można wymagać zdecydowania
          od kobiety, która się miota pomiędzy trzema facetami, co najmniej
          trzema.
          Nie rozumiem również tego, że skoro akceptujesz męża, to dlaczego
          nie możesz zaakceptować K1? Jak się okazuje nie ma to żadnego
          negatywnego wpływu na Wasze 300% dopasowanie ;) Z tego co piszesz
          nic więcej Cię nie interesuje. Więc o co Ci chodzi?
          P
          • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:58
            napisał przecież że romans trwa 2 miesiące
            i to nie czas na deklarowanie się

            szczerze mówiąc to wyobrażam sobie
            1. mąż dziuni też ma kochankę, chędorzy ją bez gumki
            2. dziunia czasami daje mężowi .. bez zabezpieczenia
            3. nasz bohater .. chędzorzy dziunię pełną flory

            nie możesz sobie znaleźć jakiejś wolnej??
            lubiącej sex jak koń owies??
            takiej jebliwej .. jak to się mówi??
            • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:20
              z dedykacja...:DDD
              www.youtube.com/watch?v=fAb-K3Iu_X4&feature=related
              • pusinella Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:29
                czad!!
                • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:33
                  da,da,da;-DDD
                  • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:39
                    bardziej dobranockowo;-)
                    www.youtube.com/watch?v=oS_KmxanzTY&feature=related
            • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:45
              > nie możesz sobie znaleźć jakiejś wolnej??
              Mogę, tyle że wolne czegoś ode mnie chcą. Jakaś rodzina, organizowanie czasu,
              nie rozumiem :-)
              • amira43 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:50
                jakie one namolne sa,a tu tylko rutyna i seks;-DDDD
          • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:51
            > Napisałeś na to forum i uważam że otrzymałeś fantastyczne
            > odpowiedzi, bo one Ci ukazują komiczność tej sytuacji w której się
            > znalazłeś, ale jak widać Ty tego nie dostrzegasz.
            Oj dostrzegam :-)

            > Poraża mnie również Twoja naiwność, jak można wymagać zdecydowania
            > od kobiety, która się miota pomiędzy trzema facetami, co najmniej
            > trzema.
            Jednym i pół. Męża ma w dupie, a tamtego już chyba nienawidzi bo przez niego
            straciła mnie. Przyjaciółka dostała dokładnie 2 tygodnie na zdecydowanie,
            właśnie dziś minęły.

            > Nie rozumiem również tego, że skoro akceptujesz męża, to dlaczego
            > nie możesz zaakceptować K1?
            Bo do męża ona kompletnie nic nie czuje (ona). Do K1 ma właśnie jakąś słabość. A
            najbardziej mnie wk..., że coś ustaliliśmy a ona tego nie robi i okłamuje mnie
            Aha, jeśli chodzi o K1 to zdobył ją na litość (sama nazwała go sierotą) co mnie
            osłabiło.
            • pharma5 Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 14:58
              Niestety wciąż nie rozumiem ;) pozwól, że Cię zacytuję:
              "...wolne czegoś ode mnie chcą. Jakaś rodzina, organizowanie czasu,
              nie rozumiem :-)"
              nie chcesz mieć związku, nie chcesz się angażować, więc pozwól
              drugiej stronie się też nie angażowac i robić co jej się podoba,
              chce sobie flirtować z innymi, neich to robi... może tamten K1 daje
              jej wsparcie emocjonalne jakiego Ty jej nie dajesz, Ty dajesz jej
              tylko świetne orgazmy... Laska nie może otrzymać od jednego faceta
              wszystkeigo co potzrebuje to sobie sztukuje od kilku po trochu, moze
              warto bys to zrozumiał i ustalcie wspólne zasady, a nie tylko Twoje,
              skoro nie masz nic do zaoferowania to też i niczego nie wymagaj :)
              P
              • bestero Re: Wyć mi się chce 04.03.09, 20:15
                > warto bys to zrozumiał i ustalcie wspólne zasady, a nie tylko Twoje,
                pharma5, wyjaśnisz mi skąd wiesz że to są moje zasady a nie wspólne ustalone bez
                żadnego przymusu itp?
        • ferro2 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:50
          bestero napisał:

          > > w sumie,laska niezle bawi sie zyciem,a ty wpakowałes sie w układ,nie roku
          > jacy
          > > ...no własnie, czego?
          > Oj mam was dość. Piszecie bzdury. Nieźle bawiąca się laska dziś się wręcz
          > trzęsła z nerwów, jak jej powiedziałem że z nami koniec. Szkoda mi jej, ale
          > litość to nie jest to dla kogo z kimś się jest.
          > Układ dawał super zabawę i dawałby dalej gdybym potrafił traktować ją przedmiot
          > owo.
          Zabawa na sto dwa, ja bym ja porownala do pisuaru do spuszczania a Ty chlopie
          wlosy z glowy rwiesz, strasznie naiwny jestes:)))
    • julka1800 Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 22:22
      Mi tez chce sie wyc, bo juz dawno trzeba bylo darowac sobie te
      znajomosc.
    • tarantinka Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:58
      w sumie nic mi do tego waszego układu, ale zważ jesli jesteś
      zazdrozny o jej gadki z K1 to powinna ci się czerwona lampka zapalić
      bo to wymyka ci się spod kontroli typu to tylko seks.
      • bestero Re: Wyć mi się chce 02.03.09, 23:59
        > bo to wymyka ci się spod kontroli typu to tylko seks.
        Napisałem, że nie traktuje jej przedmiotowo, to nie tylko seks.
        • pusinella Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 01:39
          bestero

          słońce Ty moje, piszesz co następuje:
          Mogę, tyle że wolne czegoś ode mnie chcą. Jakaś rodzina, organizowanie czasu,
          nie rozumiem :-)

          - czyli wolne fuj!

          a następnie piszesz:
          Napisałem, że nie traktuje jej przedmiotowo, to nie tylko seks.

          - czyli skoro nie tylko sex i poczucie humoru to może jeszcze jakaś rodzina,
          organizowanie czasu. pamiętaj że ona ma dziecko, jak się wyda że dziunia ma
          romans to mąż dziuni zrobi z dziecka broń przeciwko matce i Tobie. więc zwalisz
          sobie na głowę lepszy syf niż jakbyś sobie zorganizował wolną i niezależną :)
          myśl ptaszyno :)
          • bestero Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 08:40
            > - czyli skoro nie tylko sex i poczucie humoru to może jeszcze jakaś rodzina,
            > organizowanie czasu.
            Bycie we dwoje nie musi się wiązać z organizowaniem komuś czasu i dziećmi. Nie
            wydaje Ci się?

            > romans to mąż dziuni zrobi z dziecka broń przeciwko matce i Tobie. więc zwalisz
            > sobie na głowę lepszy syf niż jakbyś sobie zorganizował wolną i niezależną Nie
            wiem co masz na myśli. Mieszkam sam i niezależnie od okoliczności tak pozostanie
            jeszcze długo.
            • pusinella Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 10:31
              bestero

              bycie we dwoje wiąże się z organizowaniem czasu dla dwojga a nie dla jednej ze
              stron :)no chyba że ktoś lubi zabawę w Pana i jego wiernego Podnóżka to wtedy ..
              a i owszem rozkaz to rozkaz :)

              haaa... nawet posiadanie kochanicy/kochanka wiąże się z organizowaniem czasu to
              bo przecie trzeba się jako kochanica/kochanek spełnić i gdzieś się wbić do wyra :)

              wiązanie się z kobietą z dzieckiem - ciągnie za sobą rodzinę :) i to niestety
              bez możliwości wyboru

              jakbyś nie patrzył
              wolna partia bez zobowiązań niesie za sobą więcej dobrodziejstw

              zresztą głupi nie jesteś :)
              choć teraz siur Twym życiem włada :)

              buźka
        • kachax Re: Wyć mi się chce 07.04.09, 19:11
          Jasne że nie, bo to tylko jednostronne prawo właśności do jej dupy,
          ale bez jakichkolwiek obciążeń. Kazdy by tak chciał.
          Stuk, puk- a rozumek gdzie?
    • showmessage Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 02:53
      > Niestety jakiś czas temu pojawiło się pewne ale. Otóż ona wyznała mi w ataku
      > szczerości, że przede mną miała romans z naszym wspólnym kolegą z pracy.
      > Trochę to obiło moje ego, myślałem, że jestem bardziej wyjątkowy, ale w sumie
      > jakie to ma znaczenie.
      Sorry, ale nie jesteś jedynym facetem na świecie. Swoja droga myślisz że byłoby
      lepiej gdyby nic nie powiedziała? Ego by nie ucierpiało... ;)

      > Kilkukrotnie twierdziła, że już po wszystkim ale chyba mam jakiegoś cholernego
      > pecha bo cały czas łapię ją na rozmowach z nim :-). Dziewczyna się kaja, ale
      > dziś to już było zbyt wiele, spotkałem ją w korytarzu, twierdziła że musi
      > gdzieś zadzwonić, wcześniej widziałem w okolicy jego toteż po dłuższej chwili
      > wkroczyłem do pewnego ustronnego miejsca gdzie zastałem ich rozmawiających.
      O raaaany dobrze, że za szybko wszedłeś. hheheheheheheheh Człowieku, w robocie
      jesteś w zamkniętej społeczności. Trudno żeby zaraz zrywała wszelkie kontakty.
      Jest dorosła więc chyba najlepiej wie co można a co nie. Wierzysz jej? Jak ci to
      przeszkadza, że z nim gada to powiedz jej, ale nie na zasadzie stawiania
      warunków, ale powiedz że cię to rani. Szczerze powiedz co czujesz. Istnieje też
      druga opcja nałożyć gościowi w michę na parkingu. ;)
      • bestero Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 08:36
        > Sorry, ale nie jesteś jedynym facetem na świecie. Swoja droga myślisz że byłoby
        > lepiej gdyby nic nie powiedziała? Ego by nie ucierpiało... ;)
        Byłoby lepiej. Ale przede wszystkim powinna to definitywnie zakończyć przed
        zaangażowaniem się ze mną. A jej się tylko wydawało, że to zakończyła. I to jest
        moja pierwsza pretensja.

        > Trudno żeby zaraz zrywała wszelkie kontakty.
        > Jest dorosła więc chyba najlepiej wie co można a co nie. Wierzysz jej? Jak ci t
        > o
        > przeszkadza, że z nim gada to powiedz jej, ale nie na zasadzie stawiania
        > warunków, ale powiedz że cię to rani. Szczerze powiedz co czujesz. >
        Szczerze jej to mówiłem, dokładnie w takim tonie. Sama zadeklarowała
        ograniczenie relacji do czysto służbowych, w początkowym poście źle się
        wyraziłem. Tak byłoby lepiej dla K1, dla niej, dla mnie. Ona to rozumie i
        jednocześnie nie potrafi mu powiedzieć nie gdy proponuje jej rozmowę w ustronnym
        miejscu, godzinami gada z nim przez telefon. Miała już to wcześniej, raz
        czekałem na nią około pół godziny takiej rozmowie się przysłuchując. W końcu
        wyszedłem wk.., dopiero to ją zmotywowało do zakończenia telefonu. Ona twierdzi,
        że nie chce go zranić. Argumentu, że rani mnie nie przyjmuje bo tamten koleś w
        przeciwieństwie do mnie to sierota i jakoś trudno jej w to uwierzyć, że w
        porównaniu z nim też mam jakąś wrażliwość.

        >Istnieje też druga opcja nałożyć gościowi w michę na parkingu. ;)
        Rozważałem, zbyt ryzykowne.
        • mruff Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 17:25
          bestero napisał:

          > Ale przede wszystkim powinna to definitywnie zakończyć przed
          > zaangażowaniem się ze mną.

          hehehe, co za gigantyczna hipokryzja :D
          • bestero Re: Wyć mi się chce 04.03.09, 20:23
            > > Ale przede wszystkim powinna to definitywnie zakończyć przed
            > > zaangażowaniem się ze mną.
            >
            > hehehe, co za gigantyczna hipokryzja :D
            mruff, czy mógłbyś wyjaśnić gdzie tu widzisz "niespójność stosowanych zasad
            moralnych"? (to jakbyś nie znał definicji słowa, którego używasz ;-)
            • mruff Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 15:40
              bestero napisał:
              > mruff, czy mógłbyś wyjaśnić gdzie tu widzisz "niespójność
              stosowanych zasad
              > moralnych"? (to jakbyś nie znał definicji słowa, którego używasz ;-
              )

              Odwołałeś się do UCZCIOWOŚCI kobiety z którą masz romans i która
              nie wie co to być uczciwą. Ty pozwalasz jej bzykać się z mężem ale z
              kumplem to już nie...
              Oczekujesz od niej uczciwości względem Ciebie-że ma zakończyć
              bzykanko/kontakty z kumplem.Niby dlaczego? Przecież to jej sposób na
              zabawę.
              Ona gra nie fair wobec conajmniej 3 facetów (męża, Ciebie i kumpla
              waszego) a Ty liczyłeś na cuda wianki w postaci jej UCZCIWOŚCI.
              No proszę Cię, zachowaj resztki mózgu.
              • bestero Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 16:18
                > Odwołałeś się do UCZCIOWOŚCI kobiety z którą masz romans i która
                > nie wie co to być uczciwą.
                Prosiłbym Cię, abyś znalazł w moich wypowiedziach słowo uczciwość, bo mi się nie
                udało.

                > Ty pozwalasz jej bzykać się z mężem ale z
                > kumplem to już nie...
                Nie jestem kimś, kto może jej na coś pozwalać. To jej decyzje.

                > Oczekujesz od niej uczciwości względem Ciebie-że ma zakończyć
                > bzykanko/kontakty z kumplem.Niby dlaczego?
                Dla dobrego swojego przede wszystkim bo te kontakty są chore oraz dobra jego.
                Przy okazji i ja skorzystam.
                A odnosząc się do teraźniejszości to kontakty z K1 zostały zakończone w sposób
                bardzo przykry. Zgodnie z moimi przewidywaniami koleś okazał się chory umysłowo.

                >Przecież to jej sposób na zabawę.
                Skąd Ty to wiesz, jesteś K1 (bo innej opcji nie widzę)? :-)
                • mruff Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 20:44
                  Nie chce mi się ciągnąć z Tobą dysputy gdyż uważam,że jesteś
                  stracony.
                  A tak w ogóle to nie jestem facetem :-)
                  Powodzenia i obyś nie załapał czegoś co nosi w gaciach wasz kumpel
                  albo dyrektor:-)
    • tarantinka Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 09:35
      cóź, fakt że tak tobą kręci tylko cie podnieca, wiec nie narzekaj,
      bez tej całej otoczki nie była by tak atrakcyjna seksualnie, fakt ze
      gada z K1 a ty sobie słuchasz sprawia że masz jeszcze wieksza ochote
      ja zdominowac - a jakby nie było łózko jest do tego idealne. Wiec
      moze zamiast płakac pomysl ze babka intuicyjnie dosknale wie jak
      sprawic zebys był zawsze gotowy ;)Jasne że moze ci się wydawac że
      jest na kazde twoje zawołanie, już dawno zauwazyłam ze kobiety które
      mają takiei autentyczne powodzenie u mezczyzn - tzn faceci traca dla
      nich zdrwoy rozsadek to wykorzystuja kobiece atuty i nie chodzi tu
      tylko o ciało, a o cały arsenał kobiecych zachowań w różnych
      sytuacjach. I ta kobieta ma to coś, więc uwierz bedzie razem ale na
      jej warunkach, jak bedzie trzeba to po prostu lepiej się bedzie
      maskowac - te kontakty z K1. Jak na razie testuje na ile jej
      pozwolisz ;)
      • bestero Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 11:04
        > cóź, fakt że tak tobą kręci tylko cie podnieca, wiec nie narzekaj,
        > bez tej całej otoczki nie była by tak atrakcyjna seksualnie, fakt ze
        > gada z K1 a ty sobie słuchasz sprawia że masz jeszcze wieksza ochote
        > ja zdominowac - a jakby nie było łózko jest do tego idealne
        Nie mam ochoty. Dominacja w łóżku już była. Było też czule i te drugie spodobało
        nam się bardziej. Choć oczywiście nie będzie tak zawsze.

        > maskowac - te kontakty z K1. Jak na razie testuje na ile jej
        > pozwolisz ;)
        Taa, a potem się trzęsie jak odwołuje schadzkę.
        • bestero Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 11:05
          > Taa, a potem się trzęsie jak odwołuje schadzkę.
          jak JA ODWOŁUJĘ.
          • tarantinka Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 11:53
            słowo dominacja rozumiesz zbyt dosłownie, generalnie chodzi o to że
            ci ulega, teraz grasz sobie w jej grę, ty grozisz że ja zostawisz
            ona niby sie trzesię, ale sorry ze zranionym ego to nie masz do tego
            dystansu.
            • panwilk Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 15:49
              szkoda tylko ze koles pisze jak nastolatek i sa to tylko jego fantazje :D pewnie
              czytajac ten watek trzepie kapucyna :P:P:P
              • panwilk Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 15:56
                tutaj piszesz ze nie masz 20 lat a na piasecznie ze ponad 30 hahahaha
                coz net to zdradliwe miejsce :D
                • pusinella Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 16:01
                  strasznie zdradliwe!
                  właśnie zdradziłeś nam, że masz dwa zwoje jak kurczak .. od srania i dziobania

                  nie ma 20 lat .. bo ma <30 :)

                  myślenie boli co heheh

                  • mruff Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 17:28
                    pusinella napisała:

                    > właśnie zdradziłeś nam, że masz dwa zwoje jak kurczak .. od srania
                    i dziobania

                    Uwielbiam Was za tę dawkę humoru :)))
                    • ferro2 Re: Wyć mi się chce 03.03.09, 20:36
                      Dziunia sie umiala urzadzic, od meza nie odejdzie, bo ktory inny pozwolilby na
                      takie szalenstwa????maz niby go nie kocha, kochankowie na boku, co jeszcze jej
                      do szczescia potrzeba???? gra cudowna gre, a panowie powinni pomyslec glowa a
                      nie glowka:)))) Takich durnych naiwnych trzeba tak wlasnie zalatwiac, madra
                      dziunia, wie co robi:)))))))))
                • bestero Re: Wyć mi się chce 04.03.09, 20:19
                  > tutaj piszesz ze nie masz 20 lat a na piasecznie ze ponad 30 hahahaha
                  > coz net to zdradliwe miejsce :D
                  panwilk - bardzo cenie sobie ludzi, którzy umieją korzystać z wyszukiwarek
                  netowych może dlatego sam to robię z małpią zręcznością.
                  Cenię też bardzo ludzi, którzy umieją umiejętnie kojarzyć fakty i wyciągać z
                  nich wnioski. Niestety te ostatnie już Cię nie dotyczy ;-)
            • bestero Re: Wyć mi się chce 04.03.09, 20:13
              > ona niby sie trzesię, ale sorry ze zranionym ego to nie masz do tego
              > dystansu.
              Nie mam, napisałem gdzieś że mam???
              • asia785 Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 17:42
                Bestero napiszę do ciebie na maila, bo na forum to ile ludzi tyle
                opinii.
    • pusinella Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 15:53
      bestero ..
      jak tam love story??

      było coś ?? ;-)
      czy definitywnie trzasnąłeś się cegłówką w krocze??

      • ferro2 Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 19:42
        Ponoc kontakt jego dziuni z kolega to chore, ale on z dziunia to zdrowe??? a z
        mezem to jakie???:)))))))) dawno takich pie...nie slyszalam.
        • pusinella Re: Wyć mi się chce 05.03.09, 22:31
          no i ponoć dziunia odstawiła od cyca K1, który okazał się chory psychicznie


          co zrobił??
          no helloooł
          proszę nie ignorować mojej ciekawości ....

          panie AUTORZE!!
          • ferro2 Re: Wyć mi się chce 11.03.09, 12:32
            jak dla mnie to wszystko za zdrowo psychicznie nie wyglada:))))
            • romek123 Re: Wyć mi się chce 13.04.09, 06:11
              Bestero, napisz jak sie skonczyla ta love story.Co z Twoja wybranka
              emocjonalnie niezbyt pewna?Miec taka laske z ktora sie spelniasz i
              na kazde zawolanie,mezatke,bez zadnych zobowiazan.To skarb.A Ty sie
              uzalasz.Powinienes sie tylko cieszyc ze mezowi rogi doprawiasz. A
              jakas "sierota"?Niech zebrze i prosi,a Ty rob swoje czyli korzystaj
              z zycia.A jak chcesz wiecej,to proste.Wyrwij laske mezusiowi.Nie
              bedziesz mial najmniejszych problemow.Mysle ze warto.
    • alfa74 Re: Wyć mi się chce 20.04.09, 13:55
      Zakochales sie w "pucharze przechodznim"?! Buuachachacha :]
      Az prosi sie zacytowac: "...a w tej Pile, to pilowal ja kto chcial."
      • poszukana Re: Wyć mi się chce 20.04.09, 21:37
        Myślę,że jesteście siebie warci, chcecie się tylko zabawić. Odpuść więc sobie K1
        i baw się dobrze, bo każda zabawa kiedyś się kończy. A powody do wycia z Was
        czworo to ma tylko mąż.
    • ind-ja Re: Wyć mi się chce 30.04.09, 18:47
      powiedz jej mezowi,ze cie zdradza.Moze on cos zaradzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka