Dodaj do ulubionych

Brak ochoty na seks

01.06.09, 14:23
Witam,

Mam pewien problem i to od wielu miesięcy. Coraz rzadziej kocham się
ze swoją żoną. Średnio może co 3-5 miesięcy.
Nie mam pojęcia z czego to wynika. Żonę kocham, ciągle mi się
podoba, ale gdy ona ma ochotę na seks to ja albo zasypiam, albo np.
mi coś dolega. Przekładam kochanie się na następny dzień, ale i tak
nic z tego nie wynika.

Pomóżcie, bo żona już ze łzami w oczach mówiła, że ją to boli...

W tym roku stuknęła mi 30-stka.
Obserwuj wątek
    • ona3010 Re: Brak ochoty na seks 01.06.09, 14:27
      To nie jest wesoło, może wybierz się do seksuologa?
      Może masz jakieś stresy w pracy? Zadbaj o to póki czas....
      • magazynyforum Re: Brak ochoty na seks 01.06.09, 14:47
        stresy w pracy są (brak zleceń, niepewna przyszłość, brak
        satysfakcji). przyszło jakieś takie otępienie... najchętniej robię
        to, co kiedyś wyśmiewałem (piwo i pilot)
        • marek_gazeta Re: Brak ochoty na seks 05.06.09, 11:31
          Trzeba coś zmienić, inaczej kobieta pęknie i znajdzie sobie kochanka. Niestety, takie jest życie.

          Dobrze, że widzisz problem. Nie wiem, co konkretnie powinieneś zrobić - pewnie bez wizyty u specjalisty się nie obejdzie - ale zalecam regularny wysiłek fizyczny. Mnie bardzo pomogło bieganie, ale może być co innego. Na początku trudno się zmobilizować, potem trudno się odzwyczaić. Poprawia kondycję, nastrój, życie zaczyna smakować lepiej. A po wysiłku jakoś tak się składa, że chuć przychodzi :)

          Ja również polecam forum "brak seksu w małżeństwie".
    • just-for-fun Re: Brak ochoty na seks 01.06.09, 14:40
      Pójdź do lekarza najlepiej razem z żoną.
      Skoro nie ma żadnej bariery którą sam widzisz i możesz stwierdzić,
      to tylko lekarz moze pomóc.
    • kotek.filemon Re: Brak ochoty na seks 01.06.09, 14:44
      > Pomóżcie, bo żona już ze łzami w oczach mówiła, że ją to boli...

      Dopóki mówi, że ją to boli, to jeszcze jest co ratować ze związku. Pędem do lekarza, najlepiej razem, skoro żona wykazuje troskę.

      > W tym roku stuknęła mi 30-stka.

      Spodziewałem się, że 50-tka po treści listu.
    • fotofirma Re: Brak oa kredyty są? 01.06.09, 20:24
      a kredyty są?
      najlepszy środek anty seksowy

      • seseczka Re: Brak oa kredyty są? 01.06.09, 22:20
        a moze jesteś gejem?
    • showmessage Re: Brak ochoty na seks 02.06.09, 02:21
      Zawsze tak miałeś? Jak nie to idź lepiej zrobić badania. Spadek kondycji to może
      być objaw jakiejś choroby..
      > Przekładam kochanie się na następny dzień, ale i tak
      > nic z tego nie wynika.
      Bo odgrzany obiad nie jest już taki dobry. ;)

      > Pomóżcie, bo żona już ze łzami w oczach mówiła, że ją to boli...
      Jasne, w końcu rozwalasz całą fizyczną część więzi.
      > W tym roku stuknęła mi 30-stka.
      A co ma piernik do wiatraka? Ja mam więcej a jakoś zawsze mam ochotę. Mówię ci
      idź na badania. To nie jest normalne chyba, że po prostu już się znudziłeś
      partnerką... ale piszesz że nie.
    • kobieta_na_pasach Re: Brak ochoty na seks 02.06.09, 09:37
      to co to? seks to jakis obowiazek? masz po prostu mniejsze potrzeby,
      i tyle. a zone jak boli to niech sobie cos wezmie przeciwbolowego.
      • mundziza Re: Brak ochoty na seks 04.06.09, 20:39
        Boże drogi! Co za inteligentna odpowiedź... Ktoś kto pisze takie
        teksty to pojęcia o życiu nie ma i tyle!
        • kobieta_na_pasach Re: Brak ochoty na seks 04.06.09, 21:54
          mundziza napisała:

          > Boże drogi! Co za inteligentna odpowiedź... Ktoś kto pisze takie
          > teksty to pojęcia o życiu nie ma i tyle!

          o zyciu czy o seksie? bo to dwie rozne rzeczy:)
    • samotna34 Re: Brak ochoty na seks 02.06.09, 10:45
      poczytaj to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
    • pyzz Re: Brak ochoty na seks 05.06.09, 14:10
      Za namową pana speca-seksuologa z radia proponuję udać się do seksuologa na
      badanie poziomu prolaktyny we krwi. Bo pan spec z radia twierdzi, że jak się
      pracuje po męsku (czyli za dużo, bo żoneczka chce nowe futro), to mężczyzna
      chodzi zestresowany, rośnie mu poziom prolaktyny i spada ochota na seks.
      Za to ponoć się łatwo leczy farmakologicznie (poziom prolaktyny, a nie stresu).
      Tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka