orzech_laskowy_x
24.06.09, 16:58
to czyje potrzebę mówienia tego kobiecie? ja wiem, ze są rozne typy ludzi. wiem, ze nie każdy lubi takie wyznania. ale czy nie jest naturalne, że jeśli się kogoś kocha to mu się to chce od czasu do czasu powiedzieć. bo mój facet takiej potrzeby najwyraźniej w ogóle ni czuje. i zastanawiam się, czy w ogóle coś do mnie czuje. nie jesteśmy razem długo. po paru miesiącach znajomości powiedział mi że kocha. potem powtórzył to jeszcze z kilka razy, w większości niestety po alkoholu. od paru miesięcy nie słyszałam tych słów. serce mi pęka, jest mi tak smutno bo myślałam ze bardziej mu zależy. z jego strony względem mnie jest zero romantycznych zachowań. równocześnie dba o mnie, interesuje się moimi sprawami i problemami, nie braknie mi z jego strony pocałunków czy przytulenia. ale na tym się kończy. a ja chcę wiedzieć na czym stoję, potrzebuję poczucia bezpieczeństwa którą dałyby deklaracje z jego strony. po prostu chciałabym wiedzieć że jestem ważna, że przy mnie zostanie. i choć serce mi się kraje zaczynam myśleć o zerwaniu tego związku. niedawno ktoś już złamał mi serce, potrzebuję poczucia bezpieczeństwa ze to sie nie powtórzy. ja nie chce, by mówił to codziennie, ale czy usłyszeć coś miłego choć raz na miesiąc, a widujemy się praktycznie codziennie, to za duze wymagania? nie chcę wyciągać od niego jakiś deklaracji uczuć na siłę, prosić by coś powiedział, takie wymuszone słowa mało znaczą. sama tez nic mu nie mówię, bo chce czegos wiecej niz 'ja ciebie tez', a skoro on nie mowi mi tego to moze i nie chce tego słyszeć. dlatego pytam: faceci, czy gdy kochacie, czujecie potrzebe zapewnienia o uczuciach? prosze o opinie, wazne dla mnie przy mysleniu nad przyszłoscia tego związku