Dodaj do ulubionych

powrot do zony po 2 latach

11.08.09, 19:34
czy wracaliscie moze do zony po byciu z kims innym przez jakis dluzszy czas?
jak sie zachowywaliscie kochajac inna kobiete i chcac byc z zona dla dobra
dziecka? czy takie odnawianie zwiazku z zona jest mozliwe dla faceta? Czy po
jakims czasie znow bedzie chcial odejsc do tamtej kobiety?
Obserwuj wątek
    • shedir1 Re: powrot do zony po 2 latach 12.08.09, 10:34
      Nie jestem facetem ale powienM ci cos z pukntu widzenia kobiety i
      osoby będącej w związku z rozwodnikiem z dzieckiem.
      Jako kobieta nigdy bym ci nie wybaczyła, ani nie zapomniała. Tak
      to już jest. Pewnie przy każdej możliwej okazji bym wypomniała i
      nawiązywała do tego.Nigdy bym nie zaufała i dla obydwojga była by to
      męczarnia. Ty nie miał byś się jak bronic bo przecież odszedłeś,
      zdradziłeś i kochasz inną. A dziecko...dzieci wszystko widzą i było
      by tak samo nieszczęśliwe mając nieszczęśliwych rodziców.
      Jako osoba żyjąca juz dłuższy czas w związku z rozwodnikiem z
      dzieckiem: rozchodzisz się z kobietą-matką dziecka, a nie dzieckiem!
      I właśnie tu wasze relacje powinny być poprawne.Ty jestes ojcem i
      masz prawo spędzać czas z dzieckiem i ona jako matka też.Nie musicie
      robic tego razem.Każde dziecko powinno wiedzieć o tym, że jego
      rodzice się rozchodzą ale to nie ma wpływu na miłośc do niego.Ja i
      mój partnet wtedy (3letnie dziecko) postanowiliśmy, że zanim mnie
      pozna damy jego dziecku przyzwyczaić się do rozejścia rodziców i
      tego że już nie będą razem,że mama osobno i tata tez osobno.On
      spędzał z dzieckiem pół tygodnia ona pół.Po kilku miesiącach kiedy
      dziecko oswoiło się z ta myślą zdecydowaliśmy o spotkaniu.Ja i jego
      dziecko mamy świetne relacje.Nie próbuje zastapić jej w żeden sposób
      matki.Wie, że jestem kobietą tatusia i sama często woła z usmiechem
      na ustach że "tata mnie kocha".Przytuja się do nas, całuje, łączy
      nasze ręce, każe się nam obejmować i uwielbia spędzać z nami
      czas.Potem idzie do swojej mamy i jest ok.Kontakty mojego partnera z
      byłą żoną dotyczą tylko dziecka i nic więcej.Na początku z każdym
      problemem próbowała lecieć do niego ale wyrażnie jej powiedział, że
      nie będą się bawić w rozwód tak jak się bawili w małżeństwo i
      kontaktować się ma z nim tylko w sprawach dziecka.Ja z jego byłą
      mam stosunki pozytywne choć chłodne, co jest zrozumiałałe.Tutaj
      najważniejsze było dziecko.

      Szczerze powiem, że powrót po dwóch latach nie ma sensu i nie jest
      dobrym rozwiązaniem, tym bardziej że kochasz tamtą kobietę.Dziecko
      jest zawsze twoje i ty jesteś ojcem, nie możesz go zostawić ale nie
      oznacza to że masz żyć z jego matka.
      Życze udanych wyborów i powodzenia. Pozdrawiam
    • lilaa Re: powrot do zony po 2 latach 12.08.09, 11:00
      nie wiem juz czy jestes mezczyzna czy kobieta:))

      ale jedno jest pewne dla tzw "dobra dziecka" warto miec z nim kontakt i dbac o
      relacje a nie dokonywac wyborow z kim spedzic zycie.
      dziecko od urodzenia chlonie emocje rodzicow, jesli jest dobrze to dziecko jest
      spokojne jesli tylko cos zaczyna sie dziac nie tak dziecko to odczuje.
      druga sprawa to wzorce jakie kazde dziecko czerpie z rodziny...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka